Zawartość dodana przez TWENTIS
-
Czy silniki w obecnie produkowanych autach trzeba docierać?
> Cuda i dziwy. Się docierają ostatecznie elementy pewnie. Jakie? Co się dzieje z "opiłkami" ? Dlaczego wtedy nie jest obligatoryjna zmiana oleju? Co jak "dam w palnik" - źle się dotrze? Dlaczego?
-
Czy silniki w obecnie produkowanych autach trzeba docierać?
> Z instrukcji obsługi yarisa: > Przestrzeganie poniższych zaleceń pozwoli wydłużyć trwałość samochodu: > - Przez pierwsze 300 km: > Unikać gwałtownego hamowania > - Przez pierwsze 800 km: > Nie holować przyczepy. > - Przez pierwsze 1000 km: > Nie jeździć z bardzo dużymi prędkościami. > Unikać gwałtownego przyspieszania. > Nie jeździć zbyt długo na niskich biegach. > Nie utrzymywać zbyt długo stałej prędkości jazdy. > I to na tyle co zaleca producent. Ok. tylko po co? Co takiego dzieje się w silniku przez pierwsze 1500-3000 km że nalezy jeździć delikatnie?
-
Czy silniki w obecnie produkowanych autach trzeba docierać?
Kupujemy nowe auto. Obojętnie czy to jest C63 AMG czy Skoda Fabia 1.2 HTP trzeba? Czy jest to relikt demoludu? IMO nie - bo technologie stosowane w obecnej chwili pozwalają na tak dużą dokładność w obróbce, że nie ma się co "dociera" i "pasować". Jednocześnie przerzucenie na użytkownika tego działania mogło by skutkować " złym dotarciem" więc reklamacje/usterki by się chyba sypały? A jak jest na prawdę?
-
Z cyklu "Uwaga pirat" - pseudoksenony.
Nie używałem bo > 500kg świniaka nie wchodziło do bagażnika Uno Bo wurst sie 600 wozi a nie UNO
-
Co z pierwszeństwem przed hipermarketami?
> chyba w każdym mieście, gdzie są hipermarkety pojawia się ten sam problem. Kto ma pierwszeństwo? > Poniżej przykład sprzed parkingu Tesco: > Wypadek na parkingu Tesco, kto miał pierwszeństwo? Pierszeństwo ma ten co ma AC
-
Co się dzieje, jak nie wymienimy oleju
> To wszystko nic, przy tym, co się dzieje z pralką, jak się nie używa Calgonu.
-
Jak podejsc do tematu (w serwisie zepsuli)
> Powinien zapłacić klient, choć mechanik powinien wcześniej uprzedzić o ryzyku podczas odkręcania. > Jeśli naprawa jest wykonywana zgodnie ze sztuką, zawsze ma prawo wystąpić jakaś komplikacja. > Przypadek kolegi jest zgoła inny, bo wygląda na to że do auta dorwał się jakiś kowal, walnął > młotkiem i przecinakiem, zniszczył pokrywę, i "co tera panie robymy"? W tej sytuacji koszty > ewidentnie powinien pokryć serwis. A jak wpadnie mu dcylindra nakrętka to kto buli?
-
Jak podejsc do tematu (w serwisie zepsuli)
> art. 461 > § 1. Zobowiązany do wydania cudzej rzeczy może ją zatrzymać aż do chwili zaspokojenia lub > zabezpieczenia przysługujących mu roszczeń o zwrot nakładów na rzecz oraz roszczeń o > naprawienie szkody przez rzecz wyrządzonej (prawo zatrzymania). wynagrodzenie za naprawę auta nie jest nakładem, o którym mowa w prawie zatrzymania. źródło: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23.11.1998 r. (sygn. akt II CKN 53/98), zgodnie z którym ;wynagrodzenie za naprawę samochodu nie jest nakładem na rzecz w rozumieniu art. 461 § 1 k.c.
-
Mini test: Chrysler 300 3.6l V6 i 3.0l V6 Diesel
Super test dzieki. Ale auto wyglada jak po jakimts bieda tuningu w stododle. Pierwsza wersja byla ladniejsza.
-
Obuwie do jazdy..... mandacik
> co ? każdemu po mandaciku bo mu się sworzeń kulisty końcówki kierowniczej może teoretycznie > rozpaść ? I za gwałt. Bo siusiaka ma