Zawartość dodana przez TWENTIS
-
Bieżnikowane: Ecoopony czy Markgum
> Rozumiem,że jeździsz latem na oponach zimowych. Napisałem skrót myślowy - kupuje auto na letnich które nie ma zimówek, więc i tak muszę je dokupić. Więc realnie wychodzi, że kupuję nowe co 2-3 lata.
-
Bieżnikowane: Ecoopony czy Markgum
> Znaczy nie używasz letnich? jeździsz na zimówce w lecie? Sądziłem, że jesteś bardziej domyślny. Kupuje nowe auto co 2 lata. Jak nie ma zimówek to.: ________________________ Przeważnie co 2 lata zmieniam auto, opon nie mam więc kupuje nowe. ________________________ czyli tłumacząc: ______________________ Przeważnie co 2 lata zmieniam auto, opon ZIMOWYCH nie mam więc kupuje nowe ZIMÓWKI . _____________________ > używki dębicy=dobrze, nalewka=źle. Miała 2 lata i 7 mm bieżnika > A wiesz co się z tą oponą wcześniej działo? Jeździła na tylnej osi osobówki kolegi zklubu > Uwierz, zdaję sobie z tego sprawę. I właśnie dlatego kupiłem nalewki. I piszesz to na trzeźwo ? A wiesz co się działo z nią przez ostatnich 10-12 lat? Czy kord przerdzewiał? > Czyli gdybym zapłacił za komplet nalewek grubo ponad tysia PLN to by było już ok? Ty na prawdę masz problemy z czytaniem albo niskie IQ Czy ja napisałem, że cena jest wyznacznikiem? Napisałem, ze nie rozumiem zakupu czegoś o nie jest tym co udaje, za cenę, która nie uzasadnia takiego wyboru. Bo pewnie jest jakiś stosunek ceny/jakości który być może usprawiedliwia taki zakup. Może 50 zł/szt ? Ale nie 50-70% ceny nowej opony. > No to odpowiem: zapłaciłem. I wykręciłem na tym samym torze czas o 3s lepszy niż na "markowych" > oponach. A jak to zmierzyłeś? Raz zakładałeś jedne raz drugie? > Kupujesz dębice? warto oszczędzać na bezpieczeństwie? ???? Nie wiem o co Ci chodzi.
-
Bieżnikowane: Ecoopony czy Markgum
> Szukasz dziury w całym. Nie. Po prostu dyskutuję jaki jest sens kupić starą oponę, która nie wiadomo co w życiu przeszła, dokleić do niej bieżnik - realnie nie wiadomo czym, i nie wiadomo jaki, zapłacić 50-70% nowej opony i powierzyć temu życie. > Tak, jestem pewny, Wiem jak się zachowuje zimówka, jaka powinna być mieszanka i nawet jak śmierdzi > przypalona. Tak, jestem pewny że mam zimówkę na bardzo odpowiedniej mieszance. Powinieneś testować opony w ADAC, Motorze i AutoShicie. Chcesz rekomendację? Będziesz miał dialogi w stylu.: - Panie Michale - co tak dymi na torze - Panie Naczelny - tak dymi 2-letni Markgum > dobry argument, zapiszę sobie. Dzięki. > Jesteś pewny, że stop alu na twoje felgi został dostarczony dobry i że ta felga ci nie pęknie? Jestem pewien. To oryginał Mercedesa. > Tak, i zbierają tych erosów po kilkaset kilo dziennie. Bardzo opłacalny biznes. > Hamulce w moim aucie są mocno nieoryginalne. Felgi, opony, zawieszenie też. Mam Ci współczuć, czy się chwalisz?
-
Bieżnikowane: Ecoopony czy Markgum
> Mieszanki są zamawiane w firmach Avon, Dębica, Stomil i inne. To są te same mieszanki, które > są/były używane do produkcji "normalnych" opon. A masz pewność, że to co koleś nalewa i na zużyta 10 letnią oponę jest akurat mieszanką zimowa? Albo czy firma rzeczywiście sprzedała dobrą/zimową mieszankę? Albo czy firma nalewająca rzeczywiście daje taką dobrą? Czy może są to przemielone erosy z okolic czernobyla? > Nie wiem po co się tego erosa uczepiłeś. Jestem seksoholikiem > Żuk ma bębny, proponuję kolejnym razem zastanowić się chwilę nad żartem bo nie wyszło tym razem. > Co do hamulców to uwierz, mam sprawne. "Docinanie klocków od Żuka" jest wyrażeniem stylistycznym mającym pokazać pseudo oszczędność interlekutora w stosunku do używania oryginałów ew. części OEM
-
Bieżnikowane: Ecoopony czy Markgum
> szanuję twoje podejście do tematu. Rozumiem, że opony wymieniasz co 2 lata nawet jak są niezużyte? Generalnie tak. Przeważnie co 2 lata zmieniam auto, opon nie mam więc kupuje nowe. Zakładając, że i tak jakieś musiałbym mieć, a nie używam wtedy letnich do tego przeważnie są to jakieś 14"-15" to 600-800 zł na dwa lata nie zrobi mi jakiejś wyrwy w budżecie. Raz pamiętam kupiłem 4 - dwuletnie Debice - dwie bardziej zużyte sprzedałem i dokupiłem - przez przypadek - bo Debicy nie było UG7. Przy którymś nowym aucie kupiłem tez nowe i chyba ze 3-4 lata jeździłem. Dłużej jak 4 lata [licząc od nowości] nigdy opon nie miałem chyba. To jedyny stycznik Twojego auta z drogą. Warto na tym oszczędzać??
-
Bieżnikowane: Ecoopony czy Markgum
> Nie. Mieszanki do wulkanizacji biorą od "dużych" producentów. Kwestia ustawienia odpowiedniej > wajchy w prasie i temperatury. Z reguły to nie są najnowsze mieszanki i nie są najbardziej > trwałe. Powiedzmy sprzed kilku sezonów. czyli ile masz erosa w erosie nie wiesz nigdy super. Klocki hamulowe od żuka też docinasz, żeby pasowały
-
Bieżnikowane: Ecoopony czy Markgum
> w tym problem, że będzie dużo drożej. Komplet nalewki w tym rozmiarze to 400zł. > Komplet opon budżetowego producenta to 700zł (i to na wyprzedaży). Dołożysz mu te 300zł czy ma > sobie kupić pięcioletnie używki? Kupiłbym za 700 nowe albo odstawił auto na kołki
-
Co tańsze w eksploatacji: wolnossący V6+lpg czy tdi.
> i opel i subaru do niektorych swoich modeli proponuje "fabryczny" gaz wiec cos w tym jest Na przykładzie większości aut które miałem i mieli znajomi / rodzina stwierdzam, że auto z gazem zaczyna palić/zużywać olej po większym przebiegu. Przeważnie jest to po około 200kkm Pierwsze lecą uszczelniacze, potem przeważnie gniazda zaworów. Wg. mechaników jest to spowodowane wyższą temperaturą spalania gazu i coraz bardziej gównianymi głowicami. Nie twierdzę, że każe auto ale dużo niestety tak.
-
Co tańsze w eksploatacji: wolnossący V6+lpg czy tdi.
> A dizel z rury za to wypuszcza czysty tlen A jak pociąg jedzie koło pastwiska to krowy mleka nie dają
-
Co tańsze w eksploatacji: wolnossący V6+lpg czy tdi.
> o dziwo nie Genialne auto
-
Co tańsze w eksploatacji: wolnossący V6+lpg czy tdi.
> tak spala olej ale na tyle mało ze między wymianami co 12,5kkm nie wymaga odlewania > na bagnecie schodzi z max do 1/4 Jak auto ma kilka tys km to tak, ale w miarę jak się zbliżasz do 200kkm albo więcej to pali więcej.
-
Co tańsze w eksploatacji: wolnossący V6+lpg czy tdi.
> Mówimy o ilościach takich jakie pali auto fabrycznie nowe i po dajmy na to 200 tyś. Otóż w sprawnym > aucie nawet z LPG i dużym przebiegiem ta ilość jest taka sama jak w nówce. Cud panie >Moja Astra paliła > od nowości ok litr oleju na 15 tyś km. Teraz po 210 tyś i z LPG na pokładzie pali tyle samo. > Doprecyzuję swoją wypowiedź. Pisząc że auto nie pali oleju mam na myśli że auto czy to nowe czy z > dużym nalotem spożywa taką samą ilość oliwy Czyli wiem już jakie auta są genialne do gazu. Astra Subaru
-
Co tańsze w eksploatacji: wolnossący V6+lpg czy tdi.
> Sprawne auto nie pali oleju Kazde pali. tylko albo o tym nie wiesz albo nie chcesz
-
Co tańsze w eksploatacji: wolnossący V6+lpg czy tdi.
> dobrze ze moje stare subaru '99 po 200kkm na lpg i nowe '08 po 100kkm na lpg o tym nie wie Oczywiście oleju nie pali, z tyłu nie dymi
-
Co tańsze w eksploatacji: wolnossący V6+lpg czy tdi.
> dlatego gdyż? Gaz ma wyżsżą tem spalania a jest to tradycyjna usterka silników z LPG.
-
Bieżnikowane: Ecoopony czy Markgum
> Czy starzenie się konstrukcji opony ma wpływ na je właściwości? > U mnie uśmiech politowania wzbudza wszechwiedza tych, którzy wypowiadają się na tematy, na które > nie mają pojęcia... to znaczy firma w garazu korzystajaca z 10 letnich i starszych opon nalewa na nie gume ze starych sprasowanych erosow o biezniku jak jakas nowa opona i konsystencji gumy jak niewiadomo co. bo co oni nalewaja? zimowke czy letnia? jak wiecej durexow to letnia jak wiecej unimila to zimowka? a wszystki badania i fabryki producentownopon to bzdura i oszukiwanie mas
-
Co tańsze w eksploatacji: wolnossący V6+lpg czy tdi.
> Ceny benzyny i ropy zbliżone. > Mówimy tylko o silnikach vw. > V6 pojemności 3,2 pali dużo. > TDI ma za to kosztowne wynalazki. > Co tańsze w eksploatacji uwzględniając naprawy? w v6 po jakims czasie poleca gniazda zaworowe i uszczelniacze. czhli masz remont glowic za 1000 kazda. w tdi wymienisz finalnie dwumas turbo i wtryski gruszke. razem 4.5 pomijam ze jek te tdi jest z tej serii co ma wady to kupisz drugi silnik
-
Przednia szyba zamarza, w środku...
> Przednia szyba zamarza i na zewnątrz i w środku. Zdaję sobie sprawę, że za taki stan rzeczy > odpowiada wilgoć i mróz. > Sprawa dotyczy Fiata Pandy. Auto użytkowane jest praktycznie codziennie, ale niestety na dość > krótkich dystansach. Tak do 3-4km. W aucie są gumowe dywaniki i generalnie jest czysto i > sucho. Z nagrzewnicy nic nie wycieka, filtra kabinowego brak. > Niestety auto jest małe i na typowej trasie wnętrze nie jest w stanie się dobrze nagrzać. > Można coś z tym zrobić? Mozesz noc nie zrobic bo masz jakies polaczenie nawiewu z wnetrzem auata ktore blokuje jakas klapka tylko. tak jest w felicji na przyklad. co bys nie zrobil przednia szyba jest zamarznieta. jak wlacze nawiew na maxa a ma snieg na wlocie na maske to dmucha sniegiem do srodka.
-
Przednia szyba zamarza, w środku...
> Przednia szyba zamarza i na zewnątrz i w środku. Zdaję sobie sprawę, że za taki stan rzeczy > odpowiada wilgoć i mróz. > Sprawa dotyczy Fiata Pandy. Auto użytkowane jest praktycznie codziennie, ale niestety na dość > krótkich dystansach. Tak do 3-4km. W aucie są gumowe dywaniki i generalnie jest czysto i > sucho. Z nagrzewnicy nic nie wycieka, filtra kabinowego brak. > Niestety auto jest małe i na typowej trasie wnętrze nie jest w stanie się dobrze nagrzać. > Można coś z tym zrobić? Mozesz noc nie zrobic bo masz jakies polaczenie nawiewu z wnetrzem auata ktore blokuje jakas klapka tylko. tak jest w felicji na przyklad. co bys nie zrobil przednia szyba jest zamarznieta. jak wlacze nawiew na maxa a ma snieg na wlocie na maske to dmucha sniegiem do srodka.
-
Bieżnikowane: Ecoopony czy Markgum
> brak slow > a felgi za darmo dodawaja ? Jak zwykle konkretna porada > juz nie mowiac o tym ze ani 13 ani 14 mi nie wejda racja
-
Bieżnikowane: Ecoopony czy Markgum
> 185/55/15 ew. 195/50/15 http://realmoto.pl/index.php?strona=opona&id=59109 126zł albo 175/65/14 załóż http://www.sklepopon.com/kormoran-impulser-b2,p-23916
-
Bieżnikowane: Ecoopony czy Markgum
> w tym rozmiarze koszt jednej opony to min 220-230zl za sztuke, i jakos nie chce mi sie wydawac > prawie 1000zl na opony do auta ktorym przejezdze jeden sezon Jaki to rozmiar?
-
Bieżnikowane: Ecoopony czy Markgum
> Bo nalewki są lepsze Nalewka nadaje się IMO na odbojnice na molo.
-
Bieżnikowane: Ecoopony czy Markgum
> po miescie A w czym problem, żebyś kupił komplet nowych opon jakiegoś budżetowego producenta. Po cholerę kupować jakiś ulep?
-
będą dopłaty czy nie?
> ale nie popadajmy w skrajności [....] > widzisz ja np do mojego 6-7latka wsiadam i jadę do Grecji 19 letnią Hondą jeździłem po PL nawet trasy po 700 km w góry i nic się nie działo. Odpalała na -30st mrozach, gdzie laweta zabierała nowe XC90 i Lagune III 16 letnim Volvo 850 jeździliśmy do Chorwacji więc nie demonizujmy.... Zakładamy, że przy używanym aucie na pewno pojawimy się w warsztacie. Ja miałem nową Octavie, która się regularnie pojawiała w ASO. Strzelam, że ktoś kto ma jakąś Lagunę, 1.4 VW itp wynalazek ma już kartę miejską na autobus/tramwaj. I wniosek jest taki: Musimy kupować auta z głową [używane] a nowe jak będzie nas stać.