Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

TWENTIS

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez TWENTIS

  1. TWENTIS odpowiedział Piterus_123 na temat - Motokącik
    > Czasami po mieście jestem jednym z szybciej jadących... > Nagrał bym film i zapodał ale nie mogę bo ktoś mnie zaraz zakapuje... > Jak ktoś chce to zapraszam na jazdę ze mną po stolicy... > W mieście moc nie ma znaczenia... Klaudek, ale ja wypowiedziałem subiektywną opinię. Po prostu jeździłem każdym W/S124. Dlatego uważam, że <250 to nie ma sensu. A na trasę to już w ogóle <300 to bzdura. Oczywiście możesz jechać nawet Tico z gazem, albo iść z buta, tylko pytanie gdzie jest granica? Bo rozumiem, że auto ma ~ 12 sek/100km to jeszcze jakoś się da, ale jak jest bliżej 20 to chyba sam przyznasz rację, że ten tego. To jest auto projektowane w czasach kiedy 50km /litra było standardem [maxem ?] Teraz jest 2x tyle - to odpowiedz sobie jak dane auto wpisuje się w krajobraz drogowy.
  2. > Przykladowo w play na www mozesz sobie bezproblemowo druknac, beda i wychodzace i przychodzace. > Jak zechcesz to pewnie za odpowiednia oplata dostaniesz od operatora papierowy potwierdzony. > Co nie zmienia faktu, ze nie musial nawijac ze swojego telefonu do ktorego sie przyznaje. No ale to problem policji a nie mój. Ja powiem, ze widziałem jak on gadał i co?
  3. TWENTIS odpowiedział Piterus_123 na temat - Motokącik
    > Wez siadz do Vayron'a ! Chlopie, wez sie ogarnij, nie kazdy ma potrzebe leczenia kompleksow czy > przedluzania pracia poprzez zakup czy jazde taka gablota. Nie potrafisz wyprzedzac to Twoj > pronblem. Raczej tego z przeciwnego pasa > To kwestia przelozenia skrzyni biegow i techniki jazdy. Tak se tłumacz prostaczku
  4. TWENTIS odpowiedział Piterus_123 na temat - Motokącik
    > niech mi ktoś wytłumaczy pojęcie "nie jedzie" wsiądź do takiego co ma 250 albo 300 ew. do dowolnej benzyny 72 km / 1.5 T to nie jest kwintesencja dynamiki
  5. > uważasz, ze skoro nie mam u siebie, to sie nie znam? > w firmie jezdze autami z klimą i doskonale znam ten wynalazek. i wcale nie twierdze, ze jest zły. > po prostu uważam, ze nie jest obowiązkowy i da sie życ bez tego, tym bardziej jak ktos mało > jezdzi Jak jeździsz sam to się zgodzę. Ale z dwójką dzieci - zapominj.
  6. > z którego nr ? > masz biling przychodzących ? racja
  7. > Może miał drugi telefon, który teraz ukrywa? > Argument z bilingiem jest równie dobry jakby oskarżony o morderstwo pokazywał zdjęcia na których > nikogo nie morduje. ale to problem policji. na ich miejscu brałbym komórke - dzwonił do siebie na tel. mam nr, wystepuje o billing
  8. > Yhm, usłyszysz w ustnych motywach że policjanci na służbie są wiarygodni, a wyjaśnienia obwinionego > służą uniknięciu odpowiedzialności. niech pokaże billing
  9. TWENTIS odpowiedział Piterus_123 na temat - Motokącik
    Auto jest potwornie muliste. Na automacie nie jedzie. IMO jeżeli ma kosztować jakieś grosze [jako alternatywa dla CC] albo stan jest igła to brać. Jak nie to odpuść. Takie auto po taxi z niemiec było przeważnie brane po 300-400 tys i to jak miało kilka lat. Do dolicz do tego 20 lat w polsce i po 30 -40 tys rocznie. Szukaj jakieś benzyny ew. jakieś 190-tki
  10. Potrzebne są takie opony i nigdzie nie ma .... Co robić?
  11. TWENTIS odpowiedział franekrob na temat - Motokącik
    > Nie wiem, jak wysoka musiała by być składka, bo w praktyce firma holująca liczy sobie za takie > zlecenie kilka jak nie kilkanaście tysięcy. Nie wiem, po prostu pytam. Bo zakładając, że jedziesz autem nie nowym i masz poważną awarię, to po co Ci holowanie do najbliżeszgo serwisu jak naprawa kosztuje za granicą tyle co pół auta?
  12. Za portalem: http://www.wykop.pl/ramka/1448369/nosil-wilk-razy-kilka-poniesli-i-wilka/ Jakiś czas temu podnosiliśmy kwestię radarowego bubla stosowanego przez polską policję. Pomimo wielu zastrzeżeń zarówno do konstrukcji samych ręcznych radarów, miejsc i metod ich używania, czy samego procesu legalizacji ciągle natrafialiśmy na nieprecyzyjne prawo, które pozwalając na różne interpretacje umożliwiało jawne kpienie sobie z obywateli aparatowi państwowemu. Do czasu. W czasie zbierania materiałów niejednokrotnie słyszeliśmy z ust różnej maści bezradnie rozkładających ręce i jednocześnie uśmiechających się urzędników Głównego Urzędu Miar, że gdyby Iskra lub inny radarowy (nie mylić z lidarowymi) ręczny miernik prędkości dziś miały otrzymać legalizację, nie otrzymałyby jej (tak jak następca Iskry Integra) z powodu przepisu zawartego w Rozporządzeniu Ministra Gospodarki z dnia 9.11.2007, w którym w §10 pkt. 1 zapisano – Konstrukcja i wykonanie przyrządów powinny zapewniać identyfikację pojazdu, którego prędkość jest kontrolowana, lecz w czasie wprowadzania do obiegu Iskier przepisu takiego nie było. Czy aby na pewno? W obowiązującym wtedy Rozporządzeniu Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 20.01.2004 istniał tożsamy z w/w przepis. W §13 pkt. 1 przeczytać możemy, że Konstrukcja przyrządu radarowego powinna umożliwić identyfikację pojazdu, którego prędkość jest mierzona. Zarówno zapis w rozporządzeniu z roku 2007, jak ten z roku 2004 jak widać brzmią jednoznacznie i nie pozostawiają żadnego pola do swobodnej interpretacji. W świetle w/w przepisów zarówno Zatwierdzenie Typu wydane po wejściu w życie rozporządzenia z 2004 roku jak i późniejsze Legalizacje wszystkich ręcznych mierników radarowych do pomiaru prędkości w ruchu lądowym zgodnie z ogólnymi zasadami prawa nie są niczym innym jak poświadczeniem nieprawdy. Potwierdziło to kilku niezależnych od siebie prawników. Sami nie wiemy, jakim cudem przez przeszło rok notorycznego zaglądania do tych rozporządzeń i innych aktów prawnych to przeoczyliśmy. Zrobiliśmy po polskich drogach kilka tysięcy kilometrów. Rozmawialiśmy z każdym, kto miał cokolwiek na temat pomiarów prędkości – zarówno od strony prawnej jak i technicznej – ciekawego do powiedzenia. Tymczasem rozwiązanie mieliśmy cały czas pod nosem. Usprawiedliwia nas tylko to, że od 2004 roku nie byliśmy z całą pewnością jedynymi którzy ten przepis przeoczyli. Implikacje naszego odkrycia ciężko sobie nawet wyobrazić. Począwszy od masowych odmów przyjęcia mandatu od policjantów po wzruszanie starych wyroków sądowych i pozwy o odszkodowania. O ile bowiem kierowcy, którzy przyjęli w postępowaniu uproszczonym mandat na podstawie pomiaru niejako sami przyznali się do popełnienia wykroczenia, o tyle osoby, które z pomiarem urządzenia się nie zgodziły pomimo niekorzystnego i prawomocnego już wyroku mają teraz prawo wyrok ten wzruszyć. Problemem jest tylko tzw. uznaniowość sądów w tej kwestii, a konkretniej możliwa niechęć konkretnych sędziów do wznowienia konkretnego postępowania, ale próba odzyskania pieniędzy wraz z odsetkami i ewentualnym odszkodowaniem nikomu chyba nie zaszkodzi. Powyższe zostało przesłane w formie e-mail w dniu 19 lutego 2013 roku do KGP i GUM, jednak do dnia dzisiejszego pomimo próśb telefonicznych żaden komentarz/odpowiedź nie zostały nadesłane. KGP nabiera wody w usta i twierdzi, że ich obowiązują dokumenty wydane przez GUM i dopóki prezes tego przybytku nie cofnie Zatwierdzeń Typu oni będą dalej używać tych mierników. Jednocześnie odmawiają demonstracji w jaki sposób np. Iskra-1 (bez doposażenia w kamerę) wskazuje zmierzony pojazd, co akurat nie dziwi, bo nie da się pokazać funkcji, której urządzenie nie ma… Reasumując ręcznie mierniki radarowe do pomiaru prędkości w ruchu lądowym (np. Rapid 2ka, czy Iskra-1) są używane nielegalnie i nie można na ich podstawie karać kierowców za przekroczenie prędkości. Wydaje się oczywistym, że prezes GUM powinien natychmiast cofnąć stosowne Zatwierdzenia Typu. Logicznym jest, że Policja powinna natychmiast przestać stosować wszystkie ręczne radary (mówimy o niespełna 2000 sztuk). Niestety Polska nie jest normalnym krajem. Policja – teoretycznie powołana do pilnowania przestrzegania prawa – nadal będzie zrzucać odpowiedzialność na GUM, którego urzędnicy nadal będą – kolokwialnie mówiąc – rżnąć głupa i udawać, że wszystko jest w jak najlepszym porządku. Trzeba w końcu skończyć z tą patologią. Przepisy obowiązują wszystkich, także GUM i Policję. Każdy kierowca zatrzymany po pomiarze takim ręcznym miernikiem radarowym powinien odmówić przyjęcia mandatu w trybie uproszczonym. Gdy otrzyma wyrok nakazowy, powinien wnieść w ciągu 7 dni od daty otrzymania sprzeciw od tego środka perswazji oraz na sprawie już złożyć pismo procesowe z wnioskiem o oddalenie zarzutów w uzasadnieniu wskazując na wydanie Zatwierdzenia Typu z naruszeniem obowiązujących przepisów i tym samym wedle ogólnych zasad prawa nieważność zarówno tegoż Zatwierdzenia Typu, jak i wydanych później na jego podstawie Legalizacji. Poszkodowany powinien także w ramach rozrywki w sądzie poprosić policjanta o opisanie tudzież demonstrację w jaki sposób konstrukcja miernika umożliwiła identyfikację jego pojazdu, jako tego, którego prędkość została wyświetlona. W interesie nas kierowców, jest to, aby przeczytało ten artykuł jak najwięcej osób. Jeśli nie sprawi Ci to problemu roześlij proszę link do tego artykułu swoim znajomym. Nadmienię już tylko, że szykujemy wniosek do prezesa Głównego Urzędu Miar o uchylenie Zatwierdzeń Typu oraz skargi do prokuratury, Rzecznika Praw Obywatelskich i stosownych organów w Unii Europejskiej. Niebawem opublikujemy także gotowe: sprzeciw od wyroku nakazowego i pismo procesowe z wnioskiem o oddalenie zarzutów z art. 92a Kodeksu Wykroczeń i uzasadnieniem dla poszkodowanych kierowców. Miło nam także poinformować, że tematem zajął się dziennikarz Programu 3 Polskiego Radia Pan Tomasz Jeleński i potwierdził podnoszone przez nas zarzuty. Reportaż niebawem na antenie radiowej Trójki. Chciałbyś się z nami skontaktować? Pisz na on[at]damskomesko[dot]pl
  13. TWENTIS odpowiedział franekrob na temat - Motokącik
    A są jakieś które dają holowanie za granicą bez limitu?
  14. > U Bozenki byles w Szarotce? Co roku od 5 lat. Piles whiskey z panem prokuratorem?
  15. > Zimą tak mało jeździsz? No zakładając, ze jeżdże 12 tys na rok zimówki mam od listopada do marca [realnie pewnie krócej] to jest koło 5 tys km max >Przy tak małych przebiegach wychodzi na to, że ze względu na >utratę choćby > elastyczności gumy wyrzucisz po kilku latach zimówki z 7-8 mm bieżnikiem Sprzedam. Mam zimówkę powiedzmy 5 letnią z przebiegiem koło 20-25 tys albo całoroczną z przebiegiem 60 tys > Po pierwsze nie wszędzie, po drugie - pozostaje problem "szału wymianowego" i kolejek z tym > związanych. Drugi komplet felg rozwiązuje sprawę > Opiekujesz się dzieckiem będąc pod wpływem alkoholu i jeszcze przymuszasz je do pracy w > niebezpiecznych warunkach? Kruca fiks, chyba tak ;-) > poza tym, że musiałbym gdzieś te koła trzymać, piwnica? przechowalnia? > potem je załadować do auta, potem poszukać > jakiegoś placu, na którym a) nawierzchnia jest stabilna, b) nie jest pochyły, c) ochrona nie > przyjdzie i nie powie "wyp...j" > Ja mam parking po pierwsze cholernie ciasny - nie mieszczą się wszystkie auta mieszkańców i jako > "wielkokołowy z wysokim zawieszeniem" parkuję najczęściej w miejscach dość kontrowersyjnych I nie masz kawałka płaskiego gruntu nigdzie? > przypominającym żużel. Podnoszenie 2-tonowego auta na fabrycznym podnośniku w takich warunkach > jest możliwe, ale po co sobie kłopotów narobić? Żaba i jedziesz koksem > Cena kompletu felg to mniej więcej cena kompletu opon (ciut mniej - mniej więcej 1700 złotych za > chińszczyznę, Matko co ty masz za auto?
  16. > wątpię, chyba że kupisz wyjątkowo okazyjnie używane No alu czy stalówki do np.: W124 to jest 60-100zł za szt > mam w garażu jeszcze felgi z astry, właściwie dzisiaj w cenie złomu No to wiesz ile kosztuje felga ;-) > tzn wywalisz oponę z przebiegiem niecałych 20kkm ? to jaki to ma sens ? Dlaczego wywalę? Sprzedam Sens taki, że mam zimówkę z np.: 6-7 mm bieznika a nie całoroczną z 3 mm > ano właśnie, czyli masz zimówki z kupą bieżnika, choć sama opona jest już stara > całoroczną zjeździsz i wywalisz Sens taki, że mam zimówkę z np.: 6-7 mm bieznika a nie całoroczną z 3 mm 6 to > niż 3 prawda?
  17. > Ale i opony masz starsze. Jeżeli 70 tysięcy przejeżdżasz w 5 lat, to sumarycznie na dwóch zrobisz > powiedzmy 120-130 tysięcy km - tyle, że w 10 lat. Wychodzi na to, że opony raczej wyrzucisz ze > starości, niż zużyjesz. Pisałem, że zakładamy 5 lat Zimówka ma wtedy 16 tys a całoroczna 60 tys > Dobrą wielosezonówkę masz krócej (u mnie 60-70 tysięcy km to niewiele > ponad 2 lata), U mnie 5 >więc nie zdąży stracić właściwości - głównie elastyczności mieszkanki. W > przypadku ośki zastanawiałbym się jeszcze nad kompletem letnie - zimowe (bo tak zawsze > jeździłem), w przypadku napędu na 4 łapy zdecydowanie wolę wielosezonówki. Poza tym, co > pisałem wyżej - koła są po prostu duże i nie mam gdzie ich trzymać, pełono firm oferuje przechowanie opon > samodzielna przekładka to > męczarnia (są wielkie, ciężkie, auto wysokie, więc trzeba dość wysokie i stabilne podnośniki Co ty Montser Trucka masz? Ja załatwiam sprawę w 1h na luzie i 3 piwa. I jeszcze syn mi pomaga i mamy zabawę. Na parkingu przed blokiem > itp.), kolejki do gumiarzy "w sezonie" odstraszają. Jak masz drugie felgi to po co?
  18. > na jakie zawsze ? - na 5-10lat > potem sprzedajesz auto i ew odzyskasz trochę kasy na sprzedaży felg Odzyskam całość > to dojeździsz latem a na zimę świeże > robisz po 12kkm/rok, czyli w 10lat zrobisz 120kkm > zjeździsz 2kpl opon > z tym że całoroczne będa miały max 5lat > a zimówiki/letnie cały czas jeden kpl - 10lat No nie do konca - bo też je zmienię. Generalnie jak pisałem po 5 latach mam zimówki z przebiegiem 16 tys albo całoroczne z przebiegiem 60 tys > nie wiem, 5lat woziłem łańcuchy w bagażniku i ani razu nie założyłem Zakładam regularnie. Co ro ku jadę do najwyżej położonej wioski w PL > więc cała zabawa sprowadza sie do przebiegu i do tego czy chcesz bawić się w przekładanie Nie jest to żadne problem dla mnie. Szczególnie, ze zimówki mam teraz nowe. Więc nie sprzdam ich i nie kupię całorocznych >> zimówka IMO radzi sobie znacznie lepiej > w kopnym śniegu, czy na błocie pośniegowym jednak agresywny bieżnik górą Tak - to podstawa
  19. > Kup sobie całoroczną, pojeździj i sprawdź sam. Powiem Ci , ze jakbym miał jakieś AWD to bym zaryzykował. Ale tak chyba nie.
  20. > Piszę swoją. Dlatego pytam - chciałbym, zeby osóbn wypowiedziało sie ze 100 a nie 3
  21. > dolicz kpl felg i ew przekładki albo jedno albo drugie powiedzmy 400 zł za komplet felg [ale mam już je na zawsze] > to zależy ile jeździsz, bo jak robisz 10kkm/rok, to zimówki będą miały 7, 8, 10 lat ? chodziło mi o to, że przy przebiegu 12 tys km/rok to po np.: 5 latach zimowki mają koło 20 tys km a całoroczne 60 tys i sądzę, że już na śniegu nie ciągną > za całoroczne zjeździsz w 5lat i kupisz nowe świeże hmmm > myślałem nad całorocznymi, ale ja jadnak sporo jeżdżę, ok 20kkm/rok więc spokojnie zjadę opony w > 5lat > całoroczne trza by zmieniać co 2-3lata To czemu nie chcesz? > weź też pod uwagę że całoroczne lepiej sprawdzą się w okresie jesiennym/zimowym gdy nie ma śniegu Wtedy już mam zimówki > a gdy jedziesz w góry zawsze można założyć łańcuchy Myslisz że wystarczy?
  22. > Pisałem w innym wątku - mam i zimówki, i całoroczne na autach. Przy pogodzie jak dziś, nie widzę > większej różnicy. > Latem jeszcze nie jeździłem na całorocznych. Pytam, bo jeżdże w zimie w takie miejsca: i pytanie czy całoroczna da radę? Druga kwestia jest taka: Kupuję całoroczny komplet za 1300 zł [195/65/15] np.: goodyear--vector-4seasons Jeżdże na nich koło 70 tys km [strzelam] To jest dla mnie koło 5 lat Alternatywa jest 2 komplety Każdy po koło 750 zł czyli razem 1500 zł Komplety starczają dłużej a zimówkę mam dłuższy czas mniej zużytą.
  23. > Zdecydowanie też. Tu właśnie opinie są podzielone.
  24. > również miałem całoroczne kiedyś i byłem dośc zadowolony, wiadomo, że to kompromis ale czasem sie > opłaca.. szczególnie polecam jeśli ktos nie jezdzi zbyt dużo i zbyt szybko.. A przy wyborze > marki, modelu warto dowiedziec sie wiecej bo jedne mają miekszą mieszanke za to bieżnik > bardziej letniej inne na odwrót, jednym bliżej do zimówki drugim do letniej, cos da sie wybrać > pod swój styl i wymagania.. Z tego co czytałem kopny snieg i całoroczna leży.
  25. > W testach często widać, że opony całoroczne są lepsze od słabszych zimówek. > Więc IMO zamiast kupować 2 komplety tanich opon na zimę i na lato, lepiej kupić droższe opony > wielosezonowe. Zakładając, że b.dobrą wielosezonówką jest GoodYear 4 seasons <> 2 komplety np.: GoodYear UG + Uniroyal Rainexpert to komplet pierwszy ~1300 zł , komplet drugi [8 opon] ~ 1500. Więc IMO różnica żadna. A w zimie jednak mam cały czas mniej zużyte zimówki.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.