Zawartość dodana przez Lewy20bis
-
xsara picasso
> Jak zakup od polish specjalist to lekka cofka i parę elementów w drugim lakierze ze względu na > obcierki lub lekkie stłuczki. To taki "standard" z Francji, z Belgii większe dzwony (bo tam > tanio), z dojczów spore cofki to samo z NL-to tak z własnych kilkuletnich obserwacji rynku. od osoby prywatnej, która twierdzi, że kupiła dla siebie ale za duzy (mała kobietka). reszta się zgadza, obcierki, malowanka jednak żadnego większego klepanka nie było (bardzo wytarta guma pedału sprzęgła, inne oponki z przodu - duże, inne z tyłu standardowy rozmiar,i klika pierdół, które dały do myślenia np. przełącznik zespolony, przerwana antena w dachu ) jednak pomimo lub mimo tych "drobnych" mankamentów jestem zadowolony z zakupu
-
xsara picasso
> dla tego motoru bez różnicy dlatego też wrzuciłem na luz
-
xsara picasso
> mieli polecić jednostkę niezniszczalna jaką jest 2.0 HDI to by przecież nie mieli pracy. A tak > klient zadowolony i serwis zadowolony jestem od pierwszego dnia zakupu. Jedno co mie wciąż irytuje, to przebieg - czy faktycznie miał 133 kkm , czy może 333 kkm :-) Imporcik made in France
-
xsara picasso
> Możesz uzasadnić? polegałem na słowie pracowników aso > Dlatego też kupiłem 2.0 HDI 90 KM i złego słowa powiedziec nie > Ja również. > Możesz wyjaśnić dlaczego 1.6 jest bardziej bezproblemowy od np 2.0 90KM?Bo ja bym był daleki od > takich stwierdzeń. zanim nabyłem obecny egzemplarz starałem się rozejrzeć i popytać. zdecydowanie ten wszyscy polecali, a przestrzegali przed 1.6 110 KM. Technicznie nie uzasadnie wyższości jednego silnika nad drugim. jezeli możesz coś w tm temacie skrobnąć to chętnie poczytam jakie ja "byc może" popełniłem błędy kupując 2.0 hdi a nie 1.6hdi. > Kolejna sprawa to fakt, że 1.6 HDI 90KM klepali od września 2005 co biorąc pod uwagę kwotę > założyciela watku na wydanie, czyli 15 tyś pozwala domniemywać, że nabędzie "igiełkę", 15 tysi > to budżet na ładne 2003-2004 w HDI, a nie na 05 czy 06...benzyna trochę tańsza w zakupie, ale > silniki średnie na jeża, chyba 2.0 tylko by w miarę sprawnie go napędzał, przy umiarkowanym > zużyciu paliwka, a tych praktycznie brak.
-
xsara picasso
> Zasłyszane w internecie nie w necie , odwiedzałem salony firmowe citroena przed zakupem. Chciałem nabyć polski egzemplarz zostawiony w rozliczeniu. Praktycznie w każdym polecali ten wlasnie silnik 1.6 90KM. Według opini aso najmniej awaryjny i trwały, mniej pali niż 2.0 90KM, ma lepsze osiągi. Technicznie się nie wypowiem.
-
xsara picasso
Podobno najbardziej udany jest 1.6HDI 90 KM i takiego też szukałem. Niestety w czasie, który mnie interesował nie znalazłem. Dlatego też kupiłem 2.0 HDI 90 KM i złego słowa powiedziec nie mogę. Ciebie będę namawiał jednak na 1.6HDI 90 KM według wielu osób bezporoblemowy silnik pozdrawiam
-
gasnie na mrozie XP 2.0 HDI
> spalone świece wymieniłem. 1 była ok, dwie kolejne wolno się grzały i tylko do połowy, natomiast ostatnia wolno i tak do 3/4. kupiłem chempiony, dobra cena i dobra marka. pzdr Lewy
-
gasnie na mrozie XP 2.0 HDI
> do -10 to praktycznie nie potrzebuje grzania świec bo i chzas grzania wynosi jakieś pół sekundy. > problem pojawia się później. Aczkolwiek zapalenie silnika i późniejsze zgaśnięcie nie świadczy > raczej o uszkodzeniu świec a o uwaleniu układu paliwowego np pompy w baku, która w XP > występuje ze względu na układ wtryskowy Bosch'a montowany w 100% egzemplarzy. > pozdr. > M. ups...to mnie pocieszyłeś. uszkodzenie pompy dopiero by przy -12 dało o sobie znać ? może jednak świece. tak to jest jak się kupuje cos używanego
-
gasnie na mrozie XP 2.0 HDI
> spalone świece hm..tak od pewnego czasu zastanawia mnie to, że po uruchomieniu silnika, po chwili tak jakby nierówno pracował tzn. dziwnie falował. Wyłączyłem klimatronic i ustępuje to. pewnie grzałka dużo prądu ciągnie i dlatego takie objawy. Teraz dałeś mi do myślenia, że może to jednak świece i taki objaw dają. Chociaż przed zimą sprawdzany był na kompie i żadnych błędów nie wyrzucił.
-
gasnie na mrozie XP 2.0 HDI
niestety znowu to samo. więc raczej to nie ON. po świętach podjadę aby sprawdzili elektronike
-
potrzebny warsztat blacharsko/lakierniczy
> Ja robiłem takie rzeczy w Ursusie na Regulskiej 36 ( jakiś tekst). Masz tam komórkę do właściciela > to się umów. > Za tego typu naprawy (4-5 miejsc do poprawki) płaciłem chyba 300-400zł. Nie pamiętam dokładnie. > Auto musiało zostać na 2 dni. > Mogę polecić na podstawie dwóch takich zleceń na poprawki w dwóch autach. podziękował, przedzwonię i dowiem się co i jak
-
potrzebny warsztat blacharsko/lakierniczy
czy możecie polecić w w-wie warsztat blacharsko/lakierniczy? chodzi o drobne naprawy typu obtarcia, wgniecenia, które pozostały po poprzednim właścicielu.
-
gasnie na mrozie XP 2.0 HDI
Ponieważ podobna temperatura niespodziewanie się trafiła więc małe spostrzeżenie. Po dotankowaniu świeżym ON (3/4 baku) oraz dolaniu dodatku do ON przy -11 odpalił i ładnie trzymał od samego startu obroty. Więc albo trafiłem na lipne ON, albo
-
osłona silnika XP 2.0 HDI
> Ale Ty piszesz o dolnej, pod silnikiem. A wątkotwórcy chodzi zapewne o tę osłonę ozdobną na > silniku, mocowaną na 4 zapinki. si, chodzi o tą górną
-
osłona silnika XP 2.0 HDI
Mam pytanie, kupiłem XP 2.0 HDI bez takiej osłony. Być może coś było robione, a być może poprostu zdjał ją poprzedni właściciel. Czy warto w to inwestować (na alleegro jakieś 80 pln), czy czemuś służy pokrywa, czy zbędny gadżet ? Może temperature lepiej trzyma w zimie ? pzdr
-
gasnie na mrozie XP 2.0 HDI
dotankowałem ON i dolałem dodatku. zobaczymy rano co to da. jak na razie pali jak igiełka a temp. -8. może na syfne ON natrafiłem > świece > mogą niedogrzewać > przekaźnik hm... wyjdzie na > powinien
-
gasnie na mrozie XP 2.0 HDI
obecnie -8 i po kilku godz. postoju pali pięknie i nie gasnie. Zobacze co będzie rano. filtr paliwa wymieniony, paliwo hm...pewności nigdy nie ma ale tankuję na renomowanych stacjach, świece żarowe były sprawdzane i żadnego błedu nie wyrzucił skaner, przekaźnik hm... wyjdzie na skanerze ? > -paliwo > -filtr paliwa > -świece żarowe > -przekaźnik świec
-
gasnie na mrozie XP 2.0 HDI
-11 problem z uruchomieniem XP 2.0HDi. Rozrusznik dobrze kręci. Po uruchomieniu silnik gaśnie. Za 5 razem wcisnąłem lekko gaz i przytrzymałem. Podgrzał się i jest ok. Zapewne po nocy lub przy utrzymującej się ujemnet temp. znów będzie problem. Jakieś rady, sugestie, cos zalecacie ? To mój peirwszy HDI.
-
XP panoramiczny dach
czy ktoś może coś powiedzieć odnośnie koserwacji, zaleceń (coś robić, itp?) przed zimą. jakies sugestie, uwagi. czy od czasu do czasu zimą odsunąć, czy lepiej zostawić i nie ruszać.
-
tempomat xsara picasso
> Moze tez niedzialac, jak te styki przy pedale sprzegla/hamulca nie dzialaja które, nie kojarzę
-
tempomat xsara picasso
> Tempomat dziala tylko na 4 i 5 biegu. Gornym przyciskiem zwiekszasz predkosc dolnym zmniejszasz. > Srodkowym pauzujesz, ponowne nacisniecie srodkowego powoduje powrot do poprzedniej zadanej > predkosci. > Jesli to nie dziala znaczy, ze tempomatem lub manetka jest cos nie halo. Zdarza mi sie, ze czasami > tempomat nie dziala ale z reguly ponowne odpalenie auta powoduje, ze wszystko jest w porzadku. > pozdr. > M. może wina przełącznika zespolonego. zwracali mi uwagę na wymianę. rozłącza czasem różne światła
-
tempomat xsara picasso
> Tempomat fabryczny? Czy dokładałeś manetkę? fabryczny
-
tempomat xsara picasso
> przyśpieszając spróbuj wcisnąć guzik na manetce chodzi o tą od świateł?
-
tempomat xsara picasso
> kontrolki żadnej nie ma. Rozumiem że przekręciłeś pokrętło w pozycję "On" tak. próbowalem wciskać różne dostępne przyciski (te od spodu i te na górze), ale bez zmian.
-
tempomat xsara picasso
Oświećcie mnie bo nie mogę włączyć tempomatu. Mam instrukcję i moim zdaniem albo coś robię nie tak, albo nie działa. Przyspieszam, zwalniam pedał przyspieszania, włączam tempomat, wciskam przycisk (ten z tyłu) i nie działa ani nie świeci się żadna kontrolka na desce