Zawartość dodana przez maagog
-
Citroen Wild Rubis
Citroen znowu pokazuje, ze potrafi. Jesli tylko chce. Ostatnio chce dosc czesto, seria DS jest udana, wiec koncept ma chyba duze szanse trafic do salonow.
-
Nowe Maserati
> No pomijając czasy gdy Maserati należało do Citroena Nie byl to okres kompletnie stracony. Dlatego mimo, że nie podoba mi się też > polityka Fiata co do m.in. Lancii to jednak jako tako z jakimś jednak sukcesem (w tych > trudnych Unijnych czasach) utrzymuje on te marki by przetrwały jako włoskie - co się nie udało > na chwilę obecną np. brytyjczykom z większością swoich własnych produktów motoryzacyjnych. Lancie i Alfy pozostaly wloskie, tylko ze dzisiejsze produkty nie maja wiele wspolnego ze tradycja marek. > A jednak mogło go nie być wcale. Zaletę miał taką, że był w wersji Roadster co dawało dodatkowe > wrażenia z jazdy . A bazując na Enzo w sumie kompletnie dziadowski chyba nie był? Jestem kompletnie obojetny. Zadzwia mnie za to fenomen Pagani. To jest godne podziwu.
-
Nowe Maserati
> EDIT: > Dlatego właśnie (z powodów finansowych i braku koniunktury na prawdziwie sportowe auta) Maserati > jako następcę modelu A6 z 47 roku: > w 57 roku zaproponowało 3500GT: > To dopiero było "świętokradztwo" i ciepłe kluchy . Od tego czasu te auta jednak zachowują swój > charakter. Chyba nie mogl byc gorszy od nieco pozniejszego, przednionapedowego Quattroporte II. > A dla purystów Maserati, którzy uważają że Maserati powinno być typowo wyścigowe, > ostatnio zrobili MC12 Na bazie Enzo, drozszy od Enzo, wolniejszy od Enzo. Czas zainteresowac sie czyms innym, bo nie wiem o co w tym wszystkim chodzi.
-
Nowe Maserati
> Jestem tylko albo i aż pasjonatem i piszę ze swojego punktu widzenia . > Filozofia Maserati nie wiem jaka jest dokładnie, w każdym razie od zawsze robiło auta, które miały > być w 100% określane jako GTV czyli szybkie GT. Dodatkowo miały być świetnie brzmiące i > jeżdżące "po włosku". Więc nie były to auta stricte sportowe w których chodziło o bycie > najszybszym na torze i ekstremalne doznania i przeciążenia (tak jak np. u Ferrari), nie były > to też normalne auta GT jak choćby Mercedesy czy BMW, - w sumie było to coś ala Muscle cary z > USA gdzie po wciśnięciu gazu mogłeś mieć dreszczyk emocji powodowany brzmieniem i wciskaniem w > fotel, z europejskim środkiem o nienagannej jakości i włoskim sercem, włoską stylistyką i > włoskim zawieszeniem - które ma dość specyficzne i indywidualne cechy jak > brzmienie/charakterystykę. Moim zdaniem do dzisiaj robią tego typu auta i jest OK. Krotko mowiac, chodzi o pozytywne emocje. A kazdy producent twierdzi, ze jego produkt dostarcza ich mnostwo. Stojac przed wyborem musisz dokonac wstepnej selekcji, zanim uslyszysz motor, albo wdepniesz gaz na zakrecie. Dlatego emocje zaczynaja sie w designie. W przypadku nowego Ghibli byli malo odwazni. Mialo byc taniej niz Quattroporte, i wyszlo tanio.
-
Nowe Maserati
> Napewno o wiele mniej niż wszelkie inne Europejskie premiumy > Problemem jest to , że większość ludzi porównuje Maserati do Ferrari potem do Porsche potem do > Mercedesa albo BMW - a są to auta które stricte nie konkurują z żadną inną marką. Najbliżej im > chyba do starych Jaguarów natomiast i tak to nie jest to a oceniając Maserati o połowę > tańszego przez pryzmat Ferrari , albo porównując do najbliższego konkurenta - Porsche, które i > tak ma zupełnie inną grupę odbiorców nie mówiąc już o taksówkach typu Mercedes czy BMW zawsze > będzie Maserati na przegranej pozycji bo to zupełnie inne auto. Takie samo porównanie stawia > na przegranej pozycji wszystkie w/w marki gdyby jako wzorzec postawić Maserati. Z tego > powodu, że są to auta o zupełnie innych własnościach. Brzmisz jakbys pracowal dla tej bandy. Jaka jest wiec wg Ciebie filozofia Maserati?
-
Nowe Maserati
> Tutaj będą się liczyły raczej wrażenia z jazdy niż sam znaczek i wygląd. Mondeo i Passata możesz > porównać do Maserati stylistycznie jakimiś akcentami natomiast jest to bardzo silna makra > luksusowa na świecie mająca bardzo charakterystyczne cechy, których nie mają inne auta. Linia > nadwozia iforma też są bardzo charakterystyczne dla Maserati - jedynie poszczególne akcenty > mogą Ci przypominać inne auta. Maserati przyzwyczailo, ze robi tez gnioty. Ma ich na koncie calkiem niemalo. Ale dlaczego nazwe Ghibli przyczepia do tanszego Quattroporte zamiast niezlego GT, ktore ma w ofercie? Posuniecia Maserati przypominaja Suicide Squad. A kondycja firmy chyba temu nie przeczy.
-
Nowe Maserati
> prawdziwe auta często tak miały > nawet Fiaty I maja nadal, gdy tylko dysponuja czyms wiecej niz poskrecana slomka. Jesli ktos czuje sie urazony ta pornografia, zapraszam na www . saveearth . costamcostam.
-
Nowe Maserati
> A to OK. Szanuję takich, którzy z braku innych, mają takie powody do dumy Nie rob sobie wycieczek, bo znamy sie za malo. Sugerowanie, ze jesli ktos ma 25 cm to powinien jezdzic komunikacja miejska, jest troche glupie. I nie to forum.
-
Nowe Maserati
> jaka piękna stercząca rura wydechowa Powod do dumy. Nie zadna popierdolka ukryta za plastikowym zderzakiem.
-
Nowe Maserati
> On ma takie pogięte ranty felg czy mi się zdaje? To nie jest moj egzemplarz, wiec trudno mi odpowiedziec na Twoje pytanie. Zdjecie generalnie nie nalezy do najwspanialszych, ale design auta tak.
-
Nowe Maserati
> Tez piękny ale jego miejsce : Albo w garazu ktogos, kto ma nie tylko kase ale i klase. Poza tym Ghibli to konkurent Daytony i Miury. Nowa wersja moze skutecznie konkurowac z Porsche Panamera.
-
Nowe Maserati
> To bez znaczenia - jest piękny. Jak transwerstyta. Oryginalny Ghibli.
-
Nowe Maserati
> Podobno w tym miesiącu Maserati ma zaprezentowac nowy model. Prawdopodobnie będzie to Maserati > Ghibli. Ghibli dawniej bylo 2 drzwiowym GT. A ten bialy model jest niemal identyczny z nowym Quattroporte.
-
Opony Profil Sport semi-slick
> chcę się na tym pobawić, "na codzień" to bardziej w sensie jazdy do pracy od wielkiego dzwona dla > zabawy i tyle Tylko pytanie czy jak spadnie deszcz to z tej pracy wrócę Wracalem 100 km na fotelu pasazera rajdowka na takiej gumie. Ulewa, ciemno i straszno. Nie moge opisac problemow z trakcja, ale zyjemy. Wiec awaryjnie da sie jezdzic nawet w bardzo mokrych warunkach.
-
Zawracanie "na ręcznym"
> albo siedzisz i się modlisz żeby wyhamowlali przed Twoimi drzwiami Nie ma czasu. Trzeba szybko odjechac zeby nie okryc sie hanba.
-
Zawracanie "na ręcznym"
> a jeśli za długo przytrzymasz ręczny i zamiast 180 wywiniesz obrót o 270 stopni? Nagle okazuje się > ,stoisz w poprzek swojego oraz sąsiedniego pasa z przodem przy barierce. Wtedy cofasz, zaslaniasz reka twarz i jedziesz dalej.
-
E30/E36 - można tym poszaleć?
> Co z nim było nie tak? > Tyle tylko że Ty, zdaje się, trzymasz tą furę wyłącznie dla zabawy. W pogoni za radoscia z jazdy popsulem je do tego stopnia, ze teraz nadaje sie wylacznie do zabawy. > U mnie by to wyglądało trochę inaczej. Mozna. Dzisiaj bym zrobil tak: BMW + R6 + A/T + LSD + Vadery. A jak za malo zabawy, to pojechac nim na gokarty. Po 10 min spokoj na jakis czas. > No tak, ale to są jeszcze stare dobre auta i jeśli będę jeździł z głową to nie powinienem go > zarżnąć. Trudno je zedrzec, ale wystarczy chwila nieuwagi...
-
Ubezpieczenie nietypowy dylemat
> Ubezpieczyciele wywodzą, że sprawca nie jest posiadaczem jak też kierującym ... art. 34 ust. 1 > ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych. A co w przypadku, gdy auto stoczy sie z nachylenia, a w srodku nie ma nikogo?
-
E30/E36 - można tym poszaleć?
> Takie pytanie mam o mocniejsze wersje E30/E36 - 2.5, 2.8, ew jakieś 3.0 po swapie jak się znajdzie, > chociaż wolałbym pełną serię. > Nadaje się to jako jedno auto do codziennej jazdy i ew. weekendowego szaleństwa? Moj 318ti byl komfortowy ale nie sprawdzal sie w szalenstwach. Teraz juz jezdzi sprawniej, ale stal sie mocno niekomfortowy. > Niech mi ktoś powie że to bardzo głupi pomysł, żeby mieć jedno auto "uniwersalne". To swietny pomysl, tylko ze sie nie sprawdza. Mozna poszukac kompromisow i sporo ludzi jezdzi E36 na codzien i do zabawy. > Mam jednak cichą nadzieję że ktoś powie że takie auto da mi dużo frajdy z jazdy, i przy > sporadycznym szaleństwie nie zrobię mu krzywdy. To zalezy od ciebie, a nie od samochodu.
-
Alfa jednak na sprzedaz - Audi potencjalnym kupcem...
> AR stoi przed niepowtarzalną szansą uwolnienia się spod włoskiego ucisku i rozwinięcia skrzydeł > godnych znaczka i tradycji. Audi musi tylko zmienić jeden szczegół. Zamienić przewagę poprzez > wygląd na przewagę dzięki technice. > A jeśli nie to Alfo...be like Saab, be like Saab, die like Saab, die like Saab! VW-Audi kieruja ludzie, ktorzy nie wiedza co to odmiennosc. Jesli buduja superauta z napedem na 4 kola, to znaczy, ze tradycje i znaczki maja w d...
-
Melduje sie i ja
> to cos moze sie poruszac tylko i wylacznie po sciezkach rowerowych - jednokierunkowych. Musialabym > albo ja komus w tylek wjechac, albo ktos mnie. Jednokierunkowe sciezki.. a w ojczyznie.. Ale ja bym wolal rower.
-
No i Webber odchodzi z Red Bull-a
> a lot? Sprecyzuj ktory.
-
No i Webber odchodzi z Red Bull-a
> Wydaje mi sie że nieralny. Kimi jest na tyle dobry że go nie wyrzuca (chyba że przepije silnik > przed jakims GP) a Gosejan jest Francuzem i jego tez nie wywala tym bardziej że wg mnie ma > spory potencjał. Raczej nie pozwoli na to forma fizyczna Roberta. Ale obydwaj z Kimim byliby chyba najsilniejszym skladem w stawce.
-
No i Webber odchodzi z Red Bull-a
> To dzis, ale wiadomo, moze sie zmienic[...] > Jakby nie bylo ma tyle lat co ja - to jak na F1 to starosc[...] > Ach czuje jak mnie w kosciach lamie[...] Problemem Webbera nie jest jego wiek, w tym sezonie zdaje sie byc w lepszej formie niz ostatnio, ale jakos nie zapadl mi w pamiec zaden jego spektakularny manewr.. tylko jego starty.
-
No i Webber odchodzi z Red Bull-a
> Też właśnie o Lotusie pomyślałem. To by był ciekawy duet. Nie. Ciekawy duet to Kimi i Robert. > Z tego wypływa jeden wniosek - Webber jest potwornie cierpliwym człowiekiem, że wytrzymał tyle > sezonów z Vettelem, choć już od kilku lat stosunki nie były najlepsze Rywalizacja miedzy kierowcami jest normalna i tak powinno byc. Zalosny jest jednak fakt, ze RB twierdzi, ze u nich wszyscy sa rowni. Maja ludzi za idiotow.