Zawartość dodana przez kiziuk
-
Jak podejsc do tematu (w serwisie zepsuli)
> Machanik po krótkiej walce stwierdził, ze sruba jest obrobiona (łeb), wziął przecinak, młotek i w > ten sposob probował ją odkręcić. W efekcie po jakimś czasie urwał kawałek aluminiowej pokrywy > rozrządu z rzeczoną srubą. Stwierdzili, ze będą spawać. > [...] > Jak podejść do tematu w kwestii kosztów. Młotkiem i przecinakiem urwali kawałek obudowy. Mają > naprawiać na swoj koszt ( to znaczy doprowadzić do stanu pierwotnego) ? > Czy uczestniczenie w tych kosztach to moja dobra wola ? > Co jezeli powiem, ze nie zgadzam, sie na takie koszty, juz po wykonaniu naprawy ? Masz co do tego jakieś wątpliwości? Goście przy próbie naprawy popsuli jeszcze bardziej i chcą na Ciebie zrzucić wszelkie koszty przywrócenia tego do stanu pierwotnego. Pomijam, że pokrywa spawana nie jest pokrywą w stanie pierwotnym.
-
Zdjęcia z bramownic ViaToll
> wtedy pozostanie się tylko wyprowadzić z tego łez padołu Większość tak mówi, ale jednak zostaje Poczekaj jeszcze kilka lat - przestanie Ci to przeszkadzać. Dróg szybkiego ruchu mamy tyle, że czy jedziesz zgodnie z przepisami, czy przekraczasz średnio na całej trasie o te 20-30 km/h, to nie ma to większego znaczenia. I tak na końcu stajesz pod sygnalizacją i tracisz to, co "zyskałeś".
-
Mandat z fotoradaru
> No to byś musiał napisać na odwrocie > IMO z.p.o. wystarczy. Chyba że ktoś lubi się przespacerować i złożyć osobiście w kancelarii (z > kopią i pieczątką że wpłynęło). Jak to ktoś już tu słusznie zauważył, ITD stała się wielką machiną do masowego i automatycznego mielenia dla pieniędzy. Więc może po prostu napisać odręcznie zgodne oświadczenie "My niżej podpisani, zgodnie oświadczamy, że przyznajemy się oboje do popełnienia wykroczenia...". Nie musi być to przysłany druk, bo ma on tylko "ułatwić" złożenie tego oświadczenia (przy okazji ułatwiając jego późniejszą obróbkę).
-
Mandat z fotoradaru
> bzdura > Sędziowie są zwyczajnie zmęczeni takimi pieniaczami klepiącymi mądrości z internetu albo od szwagra > mylących pozwanego z oskarżonym i obwinionym, szczególnie, że po likwidacji wydziałów > grodzkich, sprawami mandatów zajmują się wydziały karne sądu rejonowego. Rozumiem, że sędzia może być zmęczony, ale to nie powód, żeby na siłę niejako (nieobiektywnie?) wydawać osąd, bo sądowi się wydaje, że pieniacz klepie z internetu. Albo działamy uczciwie i zgodnie z prawem, albo nie. A to, że wydziały grodzkie zostały zlikwidowane i obciążenie siłą rzeczy spadło na inną jednostkę - to nie jest chyba wina obywatela więc Sąd powinien sobie eskalować do rządzących we własnym zakresie. > międzygalaktyczny czy haski Straßburg, Austria
-
Mandat z fotoradaru
> To się nazywa "konsultacje społeczne" i "uzgodnienia międzyresortowe" A wszystko w imię > bezpieczeństwa budżetu... A i sądy w tym siedzą Mając na uwadze dobro "systemu" nie mogą przyznać racji obywatelowi, który jest przeciwko systemowi bo spowodowałoby to niebezpieczny precedens i samonapędzające się problemy Tylko trybunał
-
Mandat z fotoradaru
> Chrzanić druk. > Napisz oświadczenie, że w związku ze sprawą nr... itd. jako współwłaściciel pojazdu oświadczasz, że > to ty kierowałeś. Powyższe uzasadniasz rachunkiem prawdopodobieństwa, bo auto jest Twoje, a > zdjęcia nie raczyli przysłać. Żona wysyła to samo i mają pasztet. IMHO chyba lepiej wysłać razem w taki sposób, żeby owych oświadczeń nie dało się "przypadkiem" rozdzielić (w sensie, że karteczka wypadła, ale formalnie oświadczenie nadal jest, bo jest drugie). Węszę tu możliwość mataczenia organów w celu podwyższenia prawdopodobieństwa słusznego obrotu sprawy
-
Mandat z fotoradaru
> O to chodzi. I żeby nie było wątpliwości to ITD 'chętniej' robi foty od tyłu. I już nie ma że > 'macie zdjęcie to pokażcie'. Teraz 'mamy od tyłu bo łapiemy motocyklistów'. I w ten sposób sami pozbawiają się możliwości udowodnienia czegokolwiek w sytuacji, gdy kierowało dwóch kierujących
-
Mandat z fotoradaru
> IMO nic nie wywalczysz. Dowiesz się że jak chcesz obejrzeć foto to zapraszamy do sądu. Stawiam > 'dychę' Podejście jest patologiczne i póki ludzie masowo nie zaczną "chodzić" do sądu, to nic się nie zmieni. Państwu zależy tylko na tym, żeby płynęła kasa, co jest tym bardziej widoczne, że strzelają 61/50 co zaczyna już być prawnie śliskie.