Zawartość dodana przez kiziuk
-
jak szybko odkuć lód z samochodu i nic nie uszkodzić?
> hehe odpada.. nie mam kasy na focusa rs a reszta niezbyt mi podchodzi... swoją droga czemu inni > producenci nie stosują ogrzewanej przedniej szyby? sprawdza sie użytkowanie takiej w 100%? To jest genialny wynalazek. Od paru lat szyb nie skrobałem
-
Czerwone światło gdy za szybko jedziesz
> A IMO powinno. 3s to niespecjalnie dużo. Po odliczeniu typowego czasu reakcji na fazę hamowania > pozostaje raptem 2s. 3s jest właściwym czasem dla prędkości 50km/h. Umożliwia, w zależności od położenia względem sygnalizatora w chwili zapalenia się sygnału żółtego, na bezpieczne wyhamowanie bądź przejechanie przez skrzyżowanie. Przy 60km/h czas ten zbliża się do 4s. Ale niektórzy nasi geniusze są w stanie postawić sygnalizację zgodną z formalnymi wymaganiami na drodze o dopuszczalnej prędkości 100km/h. > I właściwie dlaczego nie ma sygnału zapowiadającego koniec zielonego? Ponieważ sygnał żółty jest sygnałem zapowiadającym początek sygnału czerwonego Jedna iteracja w tym przypadku całkowicie wystarcza nie sankcjonując przy tym przekraczania prędkości. > Np. przerywanego zielonego > przez 2-3 sekundy, podobnie jak w sygnalizatorach dla pieszych. W sygnalizatorach dla pieszych sygnał zielony migający pełni podobna rolę, jak sygnał żółty.
-
Czerwone światło gdy za szybko jedziesz
> jechali z predkoscia za duza tuz przed nimi zmienilo sie swiatlo (nie bylo szans na wyhamowanie) > auto z drugiej strony dostało zielone i bum > jak dla mnie powinna być ogromna kara za taki wynalazek > zamiast zapalać czerwone, powinna wlasnie robic dokladnie odwrotnie, aby nie było hamowania, ani > mozliwosci zderzenia się auta jadącego szybko z autem wyjeżdzającym ze swiatel w przypadku gdy > to jadące szybko nie wyhamuje Może jeszcze szlabany na wlotach powinni montować Sygnalizacja jest dostosowana do pracy przy założonej dopuszczalnej prędkości.* A gdyby tam - w przyszłości - leciał sobie Dreamliner? * to, że nasze ustawodawstwo nie dopuszcza innej długości sygnału żółtego, to jest inny problem.
-
Fotoradary inaczej
> Trwa obecnie burzliwa dyskusja nt. zasadności stawiania w bezsensownych miejscach fotoradarów. Ja mam propozycję - bo mam już dosyć trąbienia, jakie to fotoradary są potrzebne i zaklęć pana premiera, że szczęśliwy byłby, gdyby do kasy nie wpływała z tego tytułu ani złotówka. A skoro kara ma być równa dla wszystkich, to nie widzę dalszych przeciwwskazań. Jeśli fotoradar ma być dla bezpieczeństwa, a nie dla zarabiania kasy, to zmieńmy prawo, a nie kłóćmy się o fotoradary. 1) znieśmy kary finansowe 2) wprowadźmy czasowe zatrzymanie uprawnień 3) wprowadźmy sankcje za złamanie p. 2) w postaci prac społecznych, aresztu + opłaty administracyjnej aresztanta za jego utrzymanie w areszcie. W wersji hardcore może być wpis o karalności i tego typu utrudniacze. 4) znieśmy immunitet w zakresie odpowiedzialności za wykroczenia w ruchu drogowym dla panów posłanek, posłów, senatorów i innych "służb". W ten sposób Państwo będzie mogło przestać zasłaniać się stawianiem fotoradarów w celu poprawy bezpieczeństwa ale, jeśli uważają, że fotoradary są niezbędne - niech sobie je stawiają. No a obywatele zaczną czuć, że Państwo rzeczywiście dba o bezpieczeństwo, a nie doi z nich pieniądze. Raz na zawsze skończą się dyskusje
-
Jak to jest z tymi punktami karnymi?
> a to nie od 19.01 dopiero? Zasadniczo wszystko byłoby fajnie gdyby nie to, że posłowie mają ciągły problem z wdrożeniem modyfikacji systemów PESEL i CEPIK Zresztą, jeśli chodzi o ustawę o kierujących pojazdami, to tam w ogóle jest wesoło
-
Rozpoczęło się bardziej szczegółowe polowanie na kierowców
> A tutaj cdn ,tak jak pisałem są równi i równiejsi i to człeka najbardziej denerwuje > Po kiego te drętwe gatki ze to dla naszego dobra ? > jakiś tekst błąd się wkradł Założę się, że oprogramowanie ma możliwość zdefiniowania listy "niezarejestrowywalnych" numerów rejestracyjnych (a przynajmniej takich, które nie są obsługiwane "normalnym" trybem). Pytanie jest - jak na nią można trafić
-
nowe zasady stare egzaminy
> to widzieli? Pan minister twierdzi (od 9:04), że powinni mieć raczej pecha
- kto latał w święta?
-
rewolucja w znakach na drodze
> Może wreszcie logika weźmie górę. Generalnie fajnie, ale pokuszę się o podejście prześmiewcze (dobry humor mam ) Quote: Mniej ma być także znaków zakazu wyprzedzania. Według planów, nie będą one instalowane na drogach, gdzie zakaz ten wynika z odrębnych przepisów i ograniczeń, np. jest tam oznakowany zakręt czy linia ciągła. Więcej wideorejestratorów pozwoli skuteczniej egzekwować znajomość przepisów Quote: Wiadomo, że spośród znaków ostrzegawczych w obszarze zabudowanym nie będą stosowane ostrzeżenie o przejściu dla pieszych, dzieciach czy rowerzystach, ponieważ dublują się one ze znakami informacyjnymi. Dublują się zwłaszcza 100m przed niebezpiecznym przejściem dla pieszych. Quote: Pojawiła się także propozycja likwidacji koloru żółtego na znakach ostrzegawczych i zastąpienia go kolorem białym, tak jak w większości państw Europy. Kolor żółty miałby być stosowany wyłącznie do tymczasowego oznakowania, np. w trakcie remontu trasy. Ten pomysł, ze względu na koszt, został na razie odrzucony. A wystarczyłoby odpowiednio przepisy przejściowe napisać. Warto założenia zapisać dla potomnych i wyciągnąć je za 5 lat w celu porównania z osiągnięciami
-
rewolucja w znakach na drodze
> Chciałbym w to wierzyć. Ale może to być kolejna krotka medialna akcja, tak jak kiedyś "bezpieczna > droga", kiedy to na dk8 miano urealniać ograniczenia prędkości. I co z tego zostało? To była akcja pod tytułem organizujemy happeningi i stawiamy fotoradary w miejscach niebezpiecznych. Ale faktem jest, że stanęły one w miarę rozsądnie.
-
Inny rok prod wg UCelnego niż w VIN
> VIN mówi o roku modelowym, który jest już wstawiany pod koniec produkcji w roku poprzednim.
-
Inny rok prod wg UCelnego niż w VIN
> Jeśli auto jest wyprodukowane w 1999r ( a na 100% UC to zweryfikował) u producenta To producent w VINie twierdzi, że 2000, a na zapytanie UC twierdzi, że 1999?
-
Przygotowanie motocykla do zimowego postoju
Tankujesz do pełna, spuszczasz paliwo z gaźników (jak masz ), stawiasz na centralce, przód podnosisz do góry. Od góry dajesz pokrowiec żeby się nie kurzyło i voila
-
Zmiana numerów tablic....
> Przy wymainie dowodu nie wymieniają tablic. Sprawdzone w piątek A przy zgubieniu, ukradzeniu dowodu?
-
Kontrole kaskadowe - pyatnko
> Do autora wątku, minimalna odległość między fotoradarami to 500 m. "o ile na odcinku tym nie jest usytuowane skrzyżowanie"
-
Propozycja zmian przepisów
> Z tą grupą krwi to taka sama durnota jak z tatuowaniem sobie grupy krwi na ramieniu. Nikt nikomu > nie przetoczy krwi bez próby krzyżowej. Kropka. Więc niczego zmiana przepisów nie przyspieszy. Nie ma się co denerwować. Ta pani robi to pod publiczkę. W zasadzie, po przeczytaniu tekstu przyszło mi do głowy, że <BACZNOŚĆ>pani poseł<SPOCZNIJ> coś wymyśliła, a teraz niech się sztab ludzi zajmie wprowadzeniem tego w życie
-
ITD - numery rejestracyjne części nieoznakowanych aut
> Jeśli numer Mondeo, Focusa, albo Partnera zaczyna się od WE, a kończy na CW/EC to wiedz, że coś się > dzieje Kasa będzie płynąć, Kasa. Bo pierdołami typu wyprzedzanie w miejscach niebezpiecznych to oni się zajmować nie będą.
-
Zmienily sie przepisy dot. ograniczen predkosci?
> A mnie uczono, że znak ograniczenia prędkości dot. całego obszaru zabudowanego mocuje się do > tablicy białej (2), a nie zielonej (1). Podstawą jest Ustawa z rozporządzeniami, a ona mówi, że się mocuje > Tak jak na załączonym obrazku jeszcze nie widziałem. I teraz masz wiedzę, żeby nie zostać jeleniem
-
Zmienily sie przepisy dot. ograniczen predkosci?
> Szczerze mowiac bylem swiecie przekonany, ze koneic terenu zabudowanego upowaznia do jazdy z > predkoscia 90km/h, chyba ze znaki pojkazuja inaczej, zas tablica zielona jest jeedynie tablica > informcyjna o miejscowosci prze zjaka przejezdzamy. Na obszarze miejscowości Zbójecki Bór obowiązuje ograniczenie 40km/h, chyba, że znaki pokazują inaczej. Było z tydzień temu
-
Co z pierwszeństwem przed hipermarketami?
> Pisałem kilka razy o sytuacji której byłem świadkiem. Podobnie jak w jednym z komentarzy pod > linkowanym artykułem - przyjechała policja i winnym był ten który wyjechał z prawej z alejki > oznaczonej tylko trójkątami namalowanymi na jezdni. A jakby spadł śnieg? No cóż - life is > brutal... Nie "life is brutal", tylko nieznajomość przepisów szkodzi. A że policja również nie zna przepisów to inna sprawa.
-
Co z pierwszeństwem przed hipermarketami?
> chyba w każdym mieście, gdzie są hipermarkety pojawia się ten sam problem. Kto ma pierwszeństwo? > Poniżej przykład sprzed parkingu Tesco: > Wypadek na parkingu Tesco, kto miał pierwszeństwo? A co na to art. 1 PoRD?
-
Znak ustąp pierwszeństwa przejazdu kontra znak stop
> ja swoje zdanie mam, z ciekawosci chcialem sie dowiedziec co o tym mysla wszystkowiedzacy najlepsi > kierowcy z AK. Wszystkowiedzący najlepsi kierowcy z AK mają w telefonie taką apkę i w razie W bez pośpiechu (aby przypadkiem nic nie przeoczyć) się z nią konsultują
-
Jak podejsc do tematu (w serwisie zepsuli)
> dobrze napisal , 12 katną nasadka większe prawdopodobieństwo obrobienia sruby Dobra, już wiem. Myślałem o innej nasadce.
-
Jak podejsc do tematu (w serwisie zepsuli)
> to mógł podejść kluczem nasadowym 6-kątnym którym szansa > objechania jest znacznie mniejsza niż 12-kątnym. Tu jest chyba odwrotnie
-
Jak podejsc do tematu (w serwisie zepsuli)
> Mam, bo auto stare, a wiadomo ze w takim rozne rzeczy sie dzieją. Z drugiej strony mogli > powiedziec, ze sie nie da i odmowić wykonania naprawy. Jak się nie daje, to się uprzedza klienta, że jest tak i tak i wówczas klient decyduje się na ryzyko albo idzie gdzie indziej. Na tej zasadzie można sobie samemu w garażu naprawiać, bo może nic się nie stanie, a nie jechać do - bądź co bądź - fachowców. > [spawana pokrywa] Na tym mi specjalnie nie zalezy. Jezeli bedzie spełniac swoją funkcję to ok. Tego nie neguję, chodziło mi o to, że "wartość" takiej spawanej pokrywy jest niższa, niż nieuszkodzonej, a za obniżenie tej "wartości" jest odpowiedzialny serwis. To tak, jakbyś pojechał do warsztatu na wymianę oleju, a potem okazałoby się, że przy okazji wymienili Ci nowe klocki hamulcowe na prawie starte. W zasadzie działa, ale niesmak pozostaje