Zawartość dodana przez Zuraw
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
Sluchajcie - potrzebuje waszego wsparcia w robocie. Probuje sie jakos zmobilizowac do pracy, ale totalnie mi to nie idzie - nie czuje potrzeby choc z drugiej strony chcialbym samochod miec juz gotowy, zeby moc wyjechac nim na ulice. Nie da sie jednak tego zrobic bez porzadnego zakasania rekawow i pociagniecia prac. Maie jakies sposoby na zmobilizowanie sie i znalezienie sil na dalsze prace?
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> I tyle? Wiela taka przyjemnosc? > Gratki Musze podjechac do PZMotu i zaplacic urzedowa cene, wiec jeszcze nie wiem, ale bede wiedzial. Temat numer dwa, ktory mnie wczoraj wyprowadzil z rownowagi. Kupilem na allegro nowa wiazke przednia bisa. Wywalilem z niej co zbedne, wplotlem co potrzebne i wczoraj zalozylem do samochodu. Jakiez bylo moje zdziwienie, jak w 5 sekund po odpaleniu silnika czesc wiazki poszla z dymem Zwarcie pojawialo sie na masie po podlaczeniu wiazki stacyjki. I nie mialo znaczenia czy bezpieczniki byly w skrzynce czy nie - odpiecie stacyjki eliminowalo problem. Wzialem ta wiazke do domu, polozylem obok stara i rozkminilem co jest grane. Mianowicie jakis osiol, ktory skladal nowa wiazke i majac obok siebie zlaczki od stacyjki i przelacznikow pod kierownica zamienil miedzy wtyczkami wsuwki z czarnymi przewodami. Problem tylko w tym, ze jedna wtyczka jest masowa, a druga pradowa i stad zwara w wiazce I wez kup cos na allegro.... W kazdym razie przewody, ktore stracily izolacje juz wymienilem i pojutrze jade zakladac ja powtornie. I mam nadzieje, ze wiecej takich niespodzianek nie bedzie.
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> Cos sie ruszylo. Jutro spotykam sie z rzeczoznawca w sprawie > dopuszczenia do ruchu. Jestem dobrej mysli, ale zobaczymy co > powie. Napisze o wnioskach po spotkaniu. No i po spotkaniu. Przyjechal, popstrykal, zamienilismy pare zdan i pismo dopuszczaajce do ruchu zostanie przygotowane Musze tylko zrobic opis zakresu przerobek i dostarczyc rzeczoznawcy do pisma, A potam BT i mozna bedzie zaczac jezdzic (jesli ktos mi pospawa poszerzenia)
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
Cos sie ruszylo. Jutro spotykam sie z rzeczoznawca w sprawie dopuszczenia do ruchu. Jestem dobrej mysli, ale zobaczymy co powie. Napisze o wnioskach po spotkaniu.
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> Silnik z Punto GT Tak nie do konca. Filmik
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> Szersza lawetka teraz potrzebna Z wypozyczalni ta jest. Szerszej nie moge, bo nie mam E. Ta na B jeszcze ciagne.
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
Dzisiaj przewiozlem malarie do garazu, po drodze na parkingu pstryknalem kilka fotekk na predko z poszerzkami:
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
No i tak wygladac beda poszerzki:
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> zegarki super, ale jakos ten obrotomierz mi nie podchodzi... Kwestia przyzwyczajenia. Mi sie opatrzyl sportingowy. W maluchu niebylo zadnego, a terazjest, weic i tak jest progres
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> co mają opony do obrotów silnika? No oczywiscie, ze nic. Nie wiem dlaczego tak napisalem - chyba zmeczenie daje sie we znaki
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
Prot podeslal jeszcze takie foty zegarow:
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> elegancko do tego idealnie pasowałyby przednie od yankee Yankiego mi jakos nie leza ze wzgledu na pochylenie krawedzi nadkola (ku dolowi schodza sie do nadwozia). Przez to caly syf wylatujacy spod kola uderza w drzwi i tylny blotnik. Ja chce zrobic takie, zeby krawedz szla rowno z kolem do samego dolu - tak jak z tylu.
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
Jak sie wam widza takie poszerzenia? Sorry za jakosc, ale ciemno w garazu bylo i telefonem foty robione.
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> wsio zależy od tego czy prot zasadził bebechy od sportasia czy dał > obrotek ze skalą do 8tyś > a pod co podłączone..... w zasadzie nie spotkałem się z różnym > wartościami ze względu na miejsce podłączenia tylko z "siłą" > sygnału, niektóre obrotki po podłączeniu zaczynały wychylać się > dopiero po przekroczeniu 3-4tyś obr ale potem dobrze wskazywały Prot sprawdzal wszystkie wskazania u siebie i powiedzial, ze obrotekmajednak przeklamanie. Cale 100rpm Wieksze bedemial po zmianie rozmairu opon....
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> za lepka zagladalismy z kolegami do samochodow i od predosci > wyscalowanej na predkosciomierzu odejmowalismy 20km/h > otrzymywalismy Vmax teraz dzieciaki sie zdziwia jak to zobacza, > o ile jeszcze sie bawia w takie cos > projekt wielki Predkosciomierz i pozostale wskazniki zgodnie ze slowami Prota sa wyskalowane prawidlowo.
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> nie myślałeś o takim rozwiązaniu: > - w miejscu prędkościomierza obrotomierz > - w miejscu obrotomierza doładowanie turbiny > - w miejscu doładowania turbiny prędkościomierz z oznaczeniem > prędkości 60, 100, 160 i 200km/h Zstanawialem sie nad tym, ale w sumie ja nie bede bral udzialu w rajdach, wiec z obrotka nie korzystam az tak czesto. Mialem jedynie nadzieje, ze obrotek bedzie sportingowy, ale skoro Prot takich nie ma tylko takie jakie sa, to zaakceptowalem projekt. Powiedzialem Protowi, ze chce z lewej obrotek, na srodku predkosciomierz, a po prawej temp wody, oleju, stan paliwa i wskazanie doladowania. Po kilku dniach na mailu zjawilo sie takie cos: Wykonanie jak widac rozni sie nieco rozmieszczeniem malych wskaznikow - pewnie spowodowane to bylo technicznymi kwestiami folii drukowanej od tylu
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
Odebralem nowe Protowe zegareczki Jak zwykle olbrzymi szacun za profesjonalne wykonanie zadowoleniu |djecia robione telefonem wiec nie oddaja rzeczywistych kolorow, ale jutro Prot ma podeslac lepsze foty rowniez jak zegarki swieca, wiecnapewno je tu wrzuce jak je dostane. Tasmy na dole obudowy nie brac pod uwage - spinaonado zdjec obydiwe czesci obudowy.
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> ciulata blacha Jak kazda inna, ale jesli dobrze bedzie przygotowana to dlaczego mialaby korodowac?
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> nie zmieniaj żuraw poszyć drzwi bo strasznie szybko bedą korodować , > jest to sprawdzone Hmm.. dlaczego mialyby korodowac jesli dobrze beda zrobione?
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> projekt jest mega gruby, kibicuje od samego poczatku, ale mam jedno > ale... jak robic tak konkretnie, to ja bym sie pokusil o > kompleksowa odbudowe budy... wiem, ze to sa koszta, ale jak > robic, to raz a dobrze. > ps. gratuluje pozytywnie zakreconej zonki Wszystko juz ugadane. Cale nadwozie bedzie odbudowane na Slowacji. Dlaczego tam, juz spiesze wyjasnic. Jest tam czlowiek ktory robi tylko i wylacznie maluchy. Robi je tak, ze jesli ma polozyc latke blachy wieksza niz 5x5cm to sie nie kasztani tylko wymienia caly element. A to wszystko w naprawde niezlych cenach. Umnie bedzie wymieniana cala podloga, progi wewnetrzne i zewnetrzne, blotniki przednie, przedni pas, nadkola wewnetrzne przednie, sciana grodziowa przednia, podloga bagaznika z przodu, maska bagaznika, drzwi beda z eleganta, ale beda mialy zmieniane poszycie blachy na flowe, dorobi poszerzenia przednie i tylne i to wszystko nie powinno kosztowac wiecej niz 16000sk czyli jakies 1500zl. Prawda ze dobra cena? Blacharz przygotowywuje wsszystko lakiernikowi i lakiernik za robote bierze okolo 20000sk czyli jakies 2000zl. A kilka maluchow tego blacharza i tego lakiernika juz widzialem i musze powiedziec ze robia wrazenie. Dlatego moj tez tam bedzie robiony. Proste? I mam nadzieje, ze do czerwca zdaze poskladac go tak, ze bede mogl pojechac na zlot do Zvolenia na Slowacje
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
Wrzucam pare nowych fot klatki i wyciete juz zbedne blachy. Kolumny McP beda zabudowane, wiec nie bedzie ich widac. Okazuje sie, ze po ustawieniu oryginalnego rozstawu kolumn MacPhersona 1082mm, dolny talerz kolumny ocieral od srodka o blotnik, wiec trzeba bylo wyciac na razie otwor, zeby mogl pracowac poprawnie. Sam otwor nie ma wiekszego znaczenia, bo i tak ta czesc blotnika bedzie usunieta a w jej miejscu pojawi sie poszerzenie, wiec mozna bylo ciac. Po wstepnym ustawieniu zbieznosci - oczywiscie wciaz orientacyjnie - wyjechalem nim na jazde probna po okolicznych uliczkach miejsca tworzenia klatki. Jako ze to dosc uczeszczana okolica, nie moglem sobie pozwolic na wiele, ale musze powiedziec, ze napedza sie niezle i w koncu nie rzuca nim na boki. Mysle, ze po poszerzeniu przodu i ustawieniu geometrii zrobi sie milo. Prot wciaz prcuje nd zegarami i mam nadzieje, ze bede bardzo pozytywniezeskoczony jak wroca do mnie. Pogladowa fotka zegarow dla przypomnienia przy czym predksociomierz bedzie do 200km/h. Na zas: Teraz mozecie sobie pojechac po moim maluchu
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> jak giołeś środkowy pałąk? Jakoś home made w imadle :d czy w jakiejś > specjalistycznej firmie? Jaki koszt wygięcia tego środkowego > pałąka??? Jakie rury uzyłeś )średnica/grubość ścianki)? Jesli chodzi o klatke to wszystko robil Workshop - w jego gestii byl zakup, giecie i spawanie rur. W moim przypadku rurama 42mm srednicy. 50mm byla za gruba do malucha.
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> czekamy Kurcze - jaka szybka riposta Dobra - to i ja sie zawezme. Sorry za jakosc, ale robione telefonemprzy braku swiatla....
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> ale czad . Fajna sprawa. Powodzenia w dalszych działaniach A dzieki, dzieki. Na dniach wrzuce fotki ze skonczona klatka.
-
W końcu... MANUAL - rozrząd X16SZR ;]
> Witam. Przed nami dość poważna aczkolwiek wykonalna operacja wymiany > elementów rozrządu (oraz sąsiednich ). Od siebie dodam jedynie, ze do wymiany samego rorzadu (bez termostatu) nie trzeba odkrecac kola walka rozrzadu oczywiscie (choc mechanik w oplu wymienil termostat w moim smaochodzie bez sciagania kola w 10 minut i - cholera - mimo, ze patrzylem mu na rece nie potrafilem samemu powtorzyc tej operacji), ani zdejmowac wewnetrznej obudowy. A juz napewno do zadnej z operacji wymienionych w manualu nie trzeba odkrecac alternatora. Wszystko bez problemu mozna zrobic na skreconym altku. Wymieniajac juz 3 krotnie w soim samochodzie rozrzad ani razu nie mialem problemow ze sruba w napinaczu - zawsze przechodzila ona bez problemu. Rowniez do odpowietrzenia ukladu chlodzacego nie trzeba odkrecac czujnika temperatury. Wystarczy zalac uklad i poczekac az otworzy sie termostat. Skorygowac poziom plynu chlodzacego a uklad sam sie odpowietrzy. Co do wymiany uszczleniacza walu korbowego - do jego wydlubania wystarczy maly srubokrecik - podlubac trzeba nim w samym uszclzneiaczu przebijajac go i wyciagnac. Zajmie to zdecydowanie mniej czasu niz krecenie wkretow czy srub. Druga jeszcze szybsza metoda jaka jest stosowana w serisie opla jest metoda na duzy srubokret - przylozyc do brzegu uszczleniacza i uderzenie mlotkiem, ktore odksztalca zewnetrzna czesc uszclzeniacza. Wystarczy go podwazyc i wychodzi. Jeszcze odnosnie pompy wody (a wlasciwie plynu, bo stan pompy z manuala potwierdza jezdzneie na wodzie, co - jak widac na zdjeciach - nie jest wskazane). Mianowicie przed zdjeciem starej pompy, na bloku mozna zaznaczyc sobie rysikiem czy srubokretem, gdzie znajduje sie znacznik pompy. Obejrzec rowniez jak pokrywaja sie znaki na pompie i w zaleznosci od ich ulozenia (jesli pasek jest mono rozciagniety) zamocowac nowa pompe z uwzglednieniem tej roznicy. Po montazu tylko raz musialem skorygowac polozenie pompy, bo bylo za luzno. Lepiej jest jesli ustawienia na pompie przy nowym pasku sa troszke ciasniejsze niz za luzne, co po przejechaniu 50-60kkm moze doprowadzic do przeskoczenia paska. I jeszcze jedna uwaga - sprawdzcie dobrze czy sprzedano wam dobra pompe. Raz zdarzylo mi sie, ze w pudelku od 8v byla pompa z 16v, a ta ma inny ksztalt zebow. Nie sprawdzajac tego nader dokladnie (pasek wszedl calkiem niezle na nia), po zrobieniu 50kkm zaczalem slyszec zupelnie nieregularne cykanie. A poniewaz wymieniam rozrad zawsze co 50 a nei 60kkm, pojechalem na kolejna wymiane i samochod odmowil posluszenstwa na myjni przed wjazdem na serwis - z paska scielo zeby na dlugosci 1/3 jego obwodu. Cale szczescie silnik bezkolizyjny, aleboje sie myslec o kims, kto ma kolizyjny. Oczywiscie cisnienie mi skoczylo jak w koncu rozkminilem co bylo powodemi od tamtego czasu dokladnie sprawdzam wszystkie czesci ktore dostaje, jeszcze w sklepie. Poza tym gratulacje manuala - ilekroc sie zabieralem za rozrzad myslalem, zeby zrobic dokumentacje dla potomnych i za kazdym razem okazywalo sie, ze nie mam przy osbie aparatu fotograficznego.