Zawartość dodana przez bizz
-
szarpałbym za mniej jak 30 tyś
błagam Cię, jechałeś tym? to auto można było kupić jako nowe albo na bulwar miejski, albo do ciągnięcia przyczepy, gdzie wystarczy przelotowa 110 i wyprzedzać nie trzeba... chyba że nie poczułem kopiącej mnie ironii, podsumowującej autokącikowe prawdy i wierzenia
-
szarpałbym za mniej jak 30 tyś
Ja zszedłem z ceny na Scenika 1.9dci z 2002 roku z 8 tysięcy na 3900 PLN na OLX. Najlepsze jest, że poszedł za 5000, bo zapomniałem ceny obniżyć również na kartce przyklejonej na szybie
-
szarpałbym za mniej jak 30 tyś
To są specyficzne samochody, często kupują je ludzie, którzy chcą mieć szpanerskie auto przed sąsiadem, ale nie są świadomi kosztów utrzymania. Potem skrzynia zaczyna szarpać i delikwent dowiedziawszy się o 6kpln za naprawę, a taka na ogół pada kwota dla kogoś bez znajomości, sprzedaje w panice auto 15 kpln taniej niż kupił, byle tylko pozbyć się problemu... Widziałem parę takich przypadków, a ostatnio nawet kumpel zakupił jeszcze większego egzotyka za przysłowiową czapkę śliwek. E55 AMG za 2500 PLN tylko ten był już powypadkowy i koszty naprawy przyprawiły posiadacza o trochę siwych włosów.
-
szarpałbym za mniej jak 30 tyś
przeginacie w dwie strony - a ile ma mieć podstawowy, tani diesel w takim aucie przebiegu? 20kkm rocznie to normalny przebieg, ten silnik nadaje się do tego auta tylko na jazdy po bulwarze, żeby normalnie tym podróżować trzeba cisnąć, a jak ciśniesz żre 12-14 litrów ropy... Nie kupuje się takiego auta na trasy...
-
dzisiaj sprawdziłem swoje audi..
dla mnie cena nie miała większego znaczenia, bo szukałem w górnym pułapie od razu, są E39 za 8-10 kpln, ale albo zajeżdżone wypasione wersje, albo podstawowe silniki i słabe wyposażenie... celem było auto w dobrym stanie technicznym bez wcześniejszych przygód wypadkowych, kolizyjne dopuszczałem wiem co jej dolegało, wiem że konstrukcja nie była ruszona, to mi wystarcza a zeszyt taki jak Twój, był bardzo przyjemnym bonusem od sprzedającego, po prostu widziałem, że gościowi zależało na tym aucie
-
dzisiaj sprawdziłem swoje audi..
dlatego szukałem auta 7 miesięcy, dlatego też niechętnie myślę o szukaniu w przyszłości, ale podejrzewam, że jak coś się trafi, to wtedy się zdecyduję teraz też szukałem Mercedesa, E39 zupełnie z przypadku kupiona, bo dobry kolega/mechanik kupił E61 i tą miał na zbyciu, ani mi się BMW nie podobało, ani nie było w kręgu zainteresowań, a tu cyk! i jest
-
dzisiaj sprawdziłem swoje audi..
Dzięki. Choć wiem, że to irytujące zachowanie z mojej strony, bo podobnie irytuje mnie sąsiad, którego jedynym wyznacznikiem jest rocznik i przebieg. Nic poza tym. Kupuje jakieś 4-5 letnie FIesty, a ja nie mogę zdzierżyć jak widzę 100 kg górnika w małej, błękitnej Fieście i zawsze się z niego nabijam - w żartach oczywiście. Tak samo nie mogę zrozumieć jego kryteriów, jak ktoś moich.
-
dzisiaj sprawdziłem swoje audi..
Nie przyznam - akurat wszystko co wymieniłeś w takiej E61 da się dołożyć - kumpel właśnie dołożył do swojej kompletne oryginalne światła ksenonowe. Felgi mogę dokupić, co zresztą robię, opony też, przebieg jest dla mnie kompletnie nieistotny, patrzę tylko na stan, a ten wynika ze specyfiki dotychczasowej pracy auta plus serwisowania, a nie przebiegu. A szyberdach jest dla mnie bardziej istotny niż klimatyzacja - klimy używam tylko jak jadę w trasę z całą rodziną, w dzień - jeżdżę raczej w nocy na wszelkie dalsze wycieczki. Przyzwyczaiłem się, lubię to, dlaczego mam z tego rezygnować? Podam Ci inny przykład - powoli szukam auta weekendowego, W126 albo W108, pomimo że to klasyki i znalezienie dobrego egzemplarza już samo w sobie jest wyzwaniem, to też szukam z szyberdachem. Bo będę jeździł tym autem, jeździł dla przyjemności, a to jest część tej przyjemności właśnie.
-
dzisiaj sprawdziłem swoje audi..
Widzisz, ja swoim jeżdżę regularnie po Europie, pomimo 15 lat na karku. Tyle, że nie można tego robić bezmyślnie, tylko mieć świadomość możliwych sytuacji i odpowiednio się zabezpieczyć. Ja mam kumpla, który pracuje w firmie wynajmującej lawety i dodatkowo jest mechanikiem lubującym się w BMW, do tego mam wykupione assisstance z limitem 1000 km za granicą i bez limitu w Polsce. Czuję się więc w pełni bezpieczny. Rozważałem zakup nowego Superba, podoba mi się to auto i kusi możliwość wydłużenia gwarancji do 5 lat. Tyle, że przejażdżka uświadomiła mi, że nic więcej nie zyskam. Może spalanie, bo moja średnio zjada 9 litrów ropy, co niektórych może przerażać. Natomiast nie ma opcji, żebym wydał na utrzymanie obecnego auta tyle, ile kosztowałoby mnie nowe. Może gdybym brał pod uwagę ewentualny gul u sąsiada na widok nowej Skody, ale jakoś mnie to ryra
-
dzisiaj sprawdziłem swoje audi..
nie ma absolutnie żadnej różnicy między E39 z szyberdachem i bez, w środku jest tak samo cicho
-
dzisiaj sprawdziłem swoje audi..
zawsze miałem takie podejście jak Ty prezentujesz wyżej i w zasadzie się ono sprawdza, ale jak dostałem do BMW notesik prowadzony przez kolesia, który zaznaczał wszystkie wymiany, naprawy, dołączał do tego paragony, faktury i karty gwarancyjne, to jakoś tak zrobiło mi się miło, że zadbane kupuję inna sprawa że kupiłbym nawet gdyby nie było pół papierka, najpierw oceniłem stan, potem dostałem komplet papierków
-
dzisiaj sprawdziłem swoje audi..
widzisz, to jest takie typowe podejście - ja nie lubię, więc kto lubi ten głupi Wyciszenie jest mi potrzebne bo sporo jeżdżę autostradami. 1000 km jednym ciągiem może wykończyć w samochodzie z kiepskim wygłuszeniem. Trasy te jednak to tylko 2-4 dni w miesiącu, pozostałe to kręcenie się po mieście - lubię świeże powietrze, praktycznie wyłączając autostrady jeżdżę non stop z otwartym bądź uchylonym dachem, również w zimie lubię mieć włączone ogrzewanie i dopływ świeżego powietrza górą. Tak lubię i nic innym do tego. Dlatego wyszukiwanie samochodów zazwyczaj zaczynam od skrzyni auto, szyberdachu i tempomatu.
-
dzisiaj sprawdziłem swoje audi..
Z wyciszeniem się nie zgodzę, ale to jest kwestia subiektywna. Ja jestem świrem pod tym względem i zdecydowanie lepiej mi w E39. Zawieszenia nie słychać i w jednym i w drugim, pozostaje dźwięk silnika - przy niskich prędkościach E61 jest zdecydowanie cichsze, po przekroczeniu 70 km/h różnicy brak - i jeden i drugi są cichutkie. Natomiast szum wiatru na szybach i karoserii zdecydowanie bardziej odczuwałem w E61. Co do praktyczności i trącenia myszką - owszem, widać lata 90-te, może ja po prostu to lubię. Generalnie wkurzają mnie pokrętła w E61, nie podobają mi się. Masz rację, że klikanie w przyciski jest mało praktyczne, jak nagrzewam auto rano i po 10 minutach chcę z 26 zbić na standardowe 22.5 to muszę uważnie patrzeć na drogę jednocześnie zerkając co już wyklikałem. Wyposażenie - odnosiłem się nie do różnic ogólnie, tylko w konkretnych egzemplarzach. Ja długo szukałem auta z założeniem głównym 3.0d, kombi,automat, tempomat, światła ksenonowe i szyberdach. Na Allegro masz 1179 sztuk E60/61, po wybraniu szyberdachu odpada Ci 700 aut, kombi usuwa kolejne 200, po wprowadzeniu wszystkich zostaje mi 56 sztuk. Kasa ogranicza mnie do 56 sztuk. Potem odwalasz uszkodzone, na niemieckich wyklejkach niewiadomego pochodzenia i jesteś w czarnej d...e Podobnie szukało się e39, chodzi mi o to że się już raz naszukałem i mam dość. Ale gdyby się trafiła E61 z opisu powyżej, to jasne że wolałbym jeździć modelem młodszym. Jednak 218 KM i jeden bieg więcej w automacie (a także jego szybkość) działa bezapelacyjnie na korzyść E61.
-
dzisiaj sprawdziłem swoje audi..
nie, już zacząłem robić E39 na stan bdb, jak skończę i uznam że to nie to, zacznę szukać od nowa mam lekką wkrętkę na benzynę do latach jeżdżenia dieslem, czego szukać w obrębie A6, Eklasy, E61? W grę wchodzi tylko automat, który z tych modeli ma mało awaryjny, porządny silnik benzynowy - taki minimum te 180-200 KM.
-
dzisiaj sprawdziłem swoje audi..
szczerze, myślałem że to coś zbliżonego... nawet się rozglądałem za taką A6, bo kombi mi się cholernie podoba, jedno z ładniejszych kombi ostatnich lat
-
dzisiaj sprawdziłem swoje audi..
u mnie też dupy nie urywa, chociaż trzyma parametry fabryczne jeszcze, coraz intensywniej myślę na chipem chciałem zmieniać na E61, przejechałem się, automat fantastyczny, 218KM odpycha się znacznie lepiej, ale już wyciszenie bardziej mi w mojej leży i sam wygląd wewnętrzny - jakoś panel sterowania klimą mnie odrzuca do tego musiałbym szukać auta od zera, moja ma praktycznie wszystko co wkładali do BMW w tym czasie, znaleźć tak wyposażoną E61 z prawdziwym przebiegiem, bezwypadkową z konkretnym motorem nie jest łatwo zacząłem więc inwestycje w tą - na dniach wymieniam przednią szybę, bo jest już trochę zniszczona i daje wkurzające refleksy, poza tym uszczelki delikatnie hałasują, oddałem oba komplety felg do regeneracji - prostowanie, kwas, malowanie, pierwsze już wróciły, nowe opony na zimę, za tydzień idzie do lakiernika na poprawki dwóch purchli na błotnikach i tylnej klapie, przednia maska do malowania cała po odpryskach autostradowych, parę drobiazgów we wnętrzu, jak skończę i pozytywnie przejdzie testy silnika i skrzyni to robię chip`a kasy nigdy nie odzyskam, ale będę miał pewne, dobre auto, które na dodatek po prostu lubię
-
dzisiaj sprawdziłem swoje audi..
rozrząd mam na łańcuchu, powinien spokojnie wytrzymać do 500 tyś, a mam 350 tyś nawet jeśli będę chciał wymienić to dolny i górny łańcuch rozrządu plus uszczelniacz wału to jakieś 400 zł - w zeszłym roku kumpel płacił 360 za FEBI za robotę policzył mu gość 600 zł, przy czym da się zrobić to taniej, wystarczy dobry znajomy mechanik - łącznie 1000? jak go orżną na częściach i robocie 2000? wtryski regenerowane 300-400 zł sztuka, wymiana max 300 zł, robota banalna jak ktoś bardzo chce nowe - 1200 sztuka, ale szczerze nie znam nikogo kto nowe wtryski do auta zakłada regeneracja kompletna pompy wtryskowej max 1000 zł nie bardzo widzę gdzie tu można wsadzić 10000 w sam silnik jak kolega napisał - może jak padną wtryski, turbo, łańcuch rozrządu, kompresor NIVO i jeszcze losowy element elektroniki to uzbiera się dyszka.. ale wtedy taniej kupić i przełożyć silnik z osprzętem z innego auta, nikt 10-15 letniego wozu nie będzie naprawiał w ASO, chyba że nie ma szacunku do swoich pieniędzy...
-
dzisiaj sprawdziłem swoje audi..
przejedź się A4 i zrezygnujesz z zamiany, chyba że wyciszenie nie jest dla Ciebie istotne ostatnio jechałem dwie trasy z rzędu - jednego dnia swoim, drugiego A4 z 2011 roku, 2.0 TDI, ogólny hałas wynikający z wiatru, zawieszenia, silnika, był dużo większy
-
dzisiaj sprawdziłem swoje audi..
weź mi nakreśl proszę, co się może zepsuć za 10 kpln sam jeżdżę 3.0d od BMW, nie wyobrażam sobie włożenia w silnik 10 kpln parę rzeczy w nim wymieniłem, regeneracja turbiny 1200 zł z gwarancją, visco 600 zł, to są rzeczy które wynikają z przebiegu samochodu i nie kosztują majątku nawet jak padnie mi skrzynia automatyczna, to porządny remont to kwestia od 4 do 6 tysięcy zgodzę się, że samochody wyższej klasy mają na ogół droższe serwisowanie i droższe części, ale jednocześnie często idzie za tym dużo lepsza jakość wykonania
-
karetka na sygnale - ustąpienie - wysoki krawężnik
Zawsze zjeżdżam nie zwracając uwagi na szkody własne. Wyobraź sobie w takiej sytuacji że karetka jedzie ratować Twoją żonę, matkę, dziecko... A potem się zastanawiaj czy otarcie auta ma znaczenie. Nie, nie mam auto casco.
-
Assistance na podróż po Europie
Kiedyś Gothaer, kolega poniżej wspomina, ale już tej oferty nie mają z tego co kojarzę, albo mają tylko z pakietem OC. Ja kupiłem w PZU, musisz mieć tam OC, albo wykupić miniAC co nie jest zbyt drogie. Za to ASS w max wersji obejmuje holowanie do 1000 km za granicą i bez limitu w Polsce. Znajomy korzystał, padło mu auto w Cro, PZU dowiozło na lawecie Octavię, zabrało jego wóz, wszystko sprawnie.
-
diesel
a tam, grunt że nie jest to usterka, myślałem że coś z nim jest nie tak... nie przejmowałem się dopóki się nie poganiałem z E92 330d, on nie puszczał praktycznie nic, a mój zasłonę dymną... ale wystarczy nie używać skrzyni w trybie sport i jest ok, więc zmartwienie z głowy
-
Audi nie przeszło przeglądu
co do ręcznego masz w sumie rację, auto przez pół roku zrobiło może 200 km....
-
Audi nie przeszło przeglądu
bo przegląd dla mnie jest rzeczą nieistotną, do niczego się nie przydaje, więc z założenia nie robię... sam dbam o stan techniczny wszystkie auta sprzedałem bez przeglądu, teraz się jeden przyczepił to zrobiłem...
- diesel