Zawartość dodana przez bizz
-
Poszukiwania 125p - do oceny...
Może ktoś z Was już widział te samochody, ewentualnie wie, że jest fajny egzemplarz na sprzedaż i może dać znać. Ideałem byłoby kombi, ale póki co nie znalazłem nic fajnego. Ewentualnie Skoda 105 i Zastava 1100p - szukam auta do 2000 PLN, z dokumentami i jeżdżące. Wpadł mi w oko ten: http://olx.pl/oferta/fiat-125p-fso-1500-1984r-1984-CID5-ID7zn8r.html#6f828e92b7 Widać na zdjęciach jakieś większe minusy?
-
do 7 tyś -> MEGANE II 1.6 pb czy 307 1.6 PB
> gdzie będzie mniej kłopotów przy użytkowaniu > megane II 1.6 115KM 5 drzwi przebieg 160 tyś 2004 rok, klima itp. > 307 2003 rok, 1.6 pb 5 drzwi, przebieg prawie 180 tyś, klima itp. > I właściciele, stan podobny, każdy zachwala swoje > cena podobna, prawie 7 tyś > do jazdy dla żony wokół komina Z punktu widzenia okazjonalnego handlarza - 307 za tą kwotę do jazdy nie kupisz. Jak kupisz, będzie to poskładany złom, ewentualnie po powodzi albo jakimś wałku. Megane II sam już kupowałem za 5,5 bezwypadkową, ale było to białe kombi z nalotem 330 kkm, bez klimatyzacji i mocno zjechane w środku. W mojej opinii Megane II znajdziesz, nastaw się na wersje bez klimatyzacji, są sporo tańsze, kupuj z kimś żeby się nie napalać. Silnik nie ma znaczenia, moim zdaniem wbrew opinii większości dci to bardzo dobre, wytrzymałe silniki. Sam miałem dwa, jeżdżę trzecim, wszystkie z niejasną historią, żaden jeszcze nie stanął. Porządna, zadbana, dobrze wyposażona Megane z lat 2004-2005 kosztuje ok 11-13 kpln. Jeśli jest tańsza, to musisz znaleźć powód tej taniości i z tą świadomością kupić.
-
126p - nowy nabytek i mnóstwo pytań...
> Ja jak wiozłem ogara od Marsa, to pojechałem od razu zrobić przegląd. Przy wyjeżdzaniu z OSKP już > miałem kupca na niego. a kupca też już rano miałem, za dwa tysie chciał brać
-
126p - nowy nabytek i mnóstwo pytań...
> jak takie cos znalezc ? > jezdzic po wioskach i szukac ? > chwaliles sie juz ile dales ? jeździć i szukać... ja trafiłem przypadkiem na wiosce, podszedłem, zagadałem, właściciele 35 rocznik, ale niestety przyznałem w trakcie rozmowy, że czasem handluję autami, od razu zimna atmosfera, pożegnałem się. na drugi dzień wysłałem kumpla, zagrał maniaka, siedział tam dwie godziny i jest - ból taki, że umowa na niego, więc będę 3 właścicielem a nie 2:) nie mogę się pochwalić ile dałem, żona też czytuje AK i chybaby mnie zabiła
-
126p - nowy nabytek i mnóstwo pytań...
Zrobiłem nim 11 km od wczoraj i co chwila mnie ktoś zaczepiał, to na stacji, to jacyś murarze, skąd taki rodzynek Frajda nie z tej ziemi
-
126p - nowy nabytek i mnóstwo pytań...
5
-
126p - nowy nabytek i mnóstwo pytań...
4
-
126p - nowy nabytek i mnóstwo pytań...
3
-
126p - nowy nabytek i mnóstwo pytań...
2
-
126p - nowy nabytek i mnóstwo pytań...
1
-
126p - nowy nabytek i mnóstwo pytań...
- 126p - nowy nabytek i mnóstwo pytań...
> Sam doskonale wiesz jaka jest wartość tego samochodu i do jakiego celu ma służyć. Warto się bawić w > grube tematy? Koszt jak dla mnie niewielki, myślę że do 1 kpln ogarnę. Ale chciałbym przy okazji rozebrać budę, zobaczyć czy są gdzieś ogniska rdzy i zrobić do porządku. Poza tym łatwiej mi będzie sprzedać za jakiś czas zadbane auto, a fiacik na pewno nie jest jedynym samochodem jaki chciałbym pojeździć z aut z epoki. Tylko jeśli mam auto w pełni (mam nadzieję) oryginalne, to czy warto go "psuć" nowym lakierem?- 126p - nowy nabytek i mnóstwo pytań...
> Malowanie całej budy z blacharką to jakieś 2-3 tysiące złotych. Chyba, że masz lakiernika "w > rodzinie", to za 1500 zrobisz. Same materiały będą kilka stówek kosztować. O kasę nie chodzi, mam lakiernika w rodzinie, to raz, chcę go zrobić na błysk, to dwa Wstępnie liczyliśmy że w 1000 się zmieszczę z nowym lakierem na całości. Pytanie, czy takie malowanie obniży wartość całego auta jeśli na reszcie nie licząc maski jest fabryczny lakier? Jesli nic się nie zmieni, auto pobędzie u mnie parę lat, a miarę nowych nabytków pewnie je zmienię na coś co bardziej mnie kręci - choćby Zastavę 1100p > Tak. Przez 40 lat nic się nie zmieniło. Tylko uważaj, bo wersje bieda miały nieregulowane > pochylenie oparcia foteli. Można było je jedynie przesunąć przód-tył oraz uchylić w celu > dotarcia na tylną kanapę. Właśnie te które mam nie mają regulacji oparcia...- 126p - nowy nabytek i mnóstwo pytań...
> Pokrętło jest od regulacji prędkości pracy wycieraczki w trybie czasowym dzięki- 126p - nowy nabytek i mnóstwo pytań...
> Pokrętło służy do regulacji czasówki wycieraczek. dzięki- 126p - nowy nabytek i mnóstwo pytań...
> Ssanie włączasz zawsze jak odpalasz zimny silnik, następnie pomału ujmujesz w miarę nagrzewania > silnika . Zawsze, czy tylko przy temperaturach powiedzmy poniżej 10 stopni? > Ja bym zmienił olej na jakiś dobry mineralny , dodatkowo wyczyść filtr odśrodkowy . Mam do niego instrukcję obsługi, teraz znalazłem, myślę że znajdę tam krok po kroku jak znaleźć filtr, itp? > Przeczyść gaznik , sprawdz i nasmaruj zwrotnice . > Fotele będą pasować . Foteli już szukam, mam w okolicy komplet za 300 zł, czarny skaj, stan bdb, regulowane oparcie - to dobra cena? Da się jeszcze kupić nowe opony do 126? Po pierwszych 5 km wniosek jeden - cały czas się rozglądam, co może być otwarte jeszcze, że jest tak głośno Masakra, jak ludzie tym jeździli do Bułgarii Nie jest też taki wolny jak mogłoby się wydawać, IMO do 60 km/h w mieście spokojnie sobie da radę nie będąc zawalidrogą. Max jechałem 70km/h, w miarę prosto jechał, miałem jednak wrażenie "pływania".- 126p - nowy nabytek i mnóstwo pytań...
Zanabyłem drogą kupna Fiata 126p. Nie planowałem tego, ot, zadzwonił do mnie kumpel że starsi Państwo chcą/i nie chcą sprzedać fiacika, więc pofatygowałem się obejrzeć. Miłość od pierwszego wejrzenia, pół dnia negocjacji, kupiony. Zakup od pierwszego właściciela, samochód od początku garażowany, lekkie purchle na podszybiu, maska i przód malowany po roku od nabycia, do dziś się trzyma ale piękne nie jest. Nie znam się, ale IMO po prostu zadbany. Z racji późnej pory zdjęcia będą jutro. Jest to dokładnie Fiat 126p 650E, rocznik 1992, wersja jakaś najbiedniejsza moim zdaniem, nie ma ogrzewania tylnej szyby, dmuchawy, no nic nie ma Przebieg 59000 km. Radio z epoki, jakiś Blaupunkt, szumi i nie gra:) Teraz pytania: deska rozdzielcza już szeroka z przyciskami po bokach, za deską z lewej strony jest pokrętło - póki co nic się nie dzieje od kręcenia, co to może być? obok popielniczki dwa cięgna, do czego służą? samochód ma ssanie i "ogrzewanie" na linkę, przy jakiej temperaturze mam to ssanie włączać? Auto będzie głównie weekendowe, ale teraz muszę się nacieszyć więc trochę nim pojeżdżę. Ile w ogóle maluch pali? Co mam zrobić po zakupie, olej wymienić, jaki, ile, co jeszcze zapobiegawczo powymieniać? Chcę go polakierować w fabryczny kolor, bo trochę zmatowiały jest no i przód wygląda średnio, bardzo obniżę jego wartość, lepiej zrobić porządną korektę? Fotele tzw. lotnicze, boki czarne z białym siedziskiem i oparciem, nie podobają mi się, wolałbym oryginalne czarne, będą pasowały z każdego innego 126p? Na razie tyle, jutro zdjęcia i pewnie kolejne pytania.- Jeździ ktoś A-klasą W169?
wszystkie diesle miały dwumasę? jaki w tej chwili jest koszt wymiany dwumasy, ewentualnie wtrysków - co tam jeszcze może polecieć z drogich rzeczy?- Jeździ ktoś A-klasą W169?
dzięki - teraz mozolne przeszukiwanie internetów w poszukiwaniu najtańszej najpiękniejszej perełki nic nie stuka najlepsza AAA od kobiety- Jeździ ktoś A-klasą W169?
> Rzeczywiste spalanie wychodzi mi 6,85 przy dość dynamicznej jeździe. W kapeluszu to ok 5,5, but w > podłodze na autostradzie ok 10-11. super - wychodzi identycznie jak w Scenicu I- Renault Megane 2.0
> Panowie oceńcie autko. > 2.0 16V 135km > Na co zwrócić uwagę, przykuło mnie to, że kombi w bogatej wersji i silnikiem który jedzie i nadaje > się pod gaz nie ma tempomatu...- Jeździ ktoś A-klasą W169?
dzięki - blacha wiem, trudno się mówi:) ile pali Ci ten silnik w B-Klasie?- Jeździ ktoś A-klasą W169?
masz może tempomat? klima manualna, czy automat? jak często zmieniasz olej? i czy masz porównanie komfortu jazdy z jakimkolwiek innym autem często używanym? Zastanawiam się nad celowością dopłacania 5-10 kpln za znaczek, żona rozważa też Clio, a te mam albo tańsze, albo młodsze...- Przyjemność z jazdy - które z aut Wam ją dało?
> Tego nawet nie pisze bo mnie tu wyśmieją, ale moje SC zostanie ze mną do końca jego dni właśnie za > to ja to "swoje" widuję prawie codziennie, a nowy właściciel co mnie widzi to macha zadowolony jeszcze sobie sprawię taką zabawkę- Przyjemność z jazdy - które z aut Wam ją dało?
Jeździłem wieloma autami, ale frajdę i nieustającego banana na twarzy dało mi Cinquecento z twardym zawiasem i swapem na jakieś 1.2. Trafiło mi się w rozliczeniu za inne, cholernie żałuję że je sprzedałem, bo zabawa tym autem była wyśmienita. Czysta przyjemność z jazdy - coś jak gokart. - 126p - nowy nabytek i mnóstwo pytań...
Back to top
Powiadomienie o plikach cookie
Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.