Zawartość dodana przez pfikusny
-
125 do stuntu?
> nogi bolą od odpychania? znam ten ból, mam tylko połowę mocy u siebie... pomagam sobie rękami i > rękawice zmieniam raz w miesiącu Aż tak źle to nie jest. Odpychać - ciągle się odpycha. Nawet jeszcze max speed nie sprawdziłem Ale - ileż można "zapierniczać"?
-
125 do stuntu?
> nie lepiej wpierw naumieć sie prowadzić erszórtke? R6 mi się już znudziła
-
125 do stuntu?
> jest piękny tyle że dwa razy droższy No i... szkoda by byłlo gdyby się przewrócił
-
bryyy
To przy okazji - o co chodzi z tą wyciągniętą nogą?
-
125 do stuntu?
> ech... miałeś nie odkręcać.... tj. nie wrzucać najszybszej przerzutki Ale ja od zawsze odkręcałem A to wina sprzętu była Tylne koło "samo się" zblokowało No dobra - czasami też moja Ale ta największa kraksa była z winy sprzętu!
-
125 do stuntu?
> oj tam w necie... to idz dalej... zanim zaczniesz cwiczyc na potworze jakim jest 125 to kup sobie > rower jak opanujesz technike to dopiero wtedy... Na rowerze już ćwiczenia zaliczyłem W zasadzie to zakończyłem je na roztrzaskanym pysku, zwichniętej nodze, poobijanych żebrach i kilku "otarciach"
-
125 do stuntu?
> a nie lepiej chorować na większe duke'i? masz 6 kalibrów do wyboru Z większego kalibru to mi R6 wystarcza Ten miałby być tylko do stuntu, a z tego co szperałem po necie - jeśli opanujesz technikę na 125 to później z większymi sprzętami będzie znacznie łatwiej
-
bryyy
Jak jest pogoda to śmigaj. Na detailing będziesz miał duuuużo czasu w zimie
-
125 do stuntu?
Oglądam filmiki dot. stuntu. Widzę, że goście na 125 nieźle dają radę. Moja ostatnia styczność z 125 to pierwsze godziny kursu i raczej nie myślałem wtedy o wheelie / drifcie Czy takim motocyklem można naprawdę iść łatwo na jedno koło czy to wszystko są mocno przerabiane sprzęty? Zmieniona zębatka wystarcza? Tak - "choruję" na Duka 125 Tak - boję się wheelie na R6 Wiem - mientki jestem i "niegodnym" dosiadania R6
-
Szybkie pytanie o sens...
> golas do turystyki? mozna tylko po co Specjalnie nie znam nazewnictwa BMW ale R-1200 GS to nie to samo tylko "obudowane"?
-
Kombinezon motocyklowy letni
> I teraz pytanie! Znacie jakieś opinie o jakości tych kombinezonów RST? Przymierzałem i nie do końca przypadł mi do gustu. 1. Jak Ci leżała góra góry? 2. Wydawały mi sie mało perforowane? 3. Bardziej spodobał mi sie Berik
-
Tankujecie zawsze na stacji czy macie jakieś zbiorniki?
> A wiesz, że myślałem o tym? Bo ja np. mam podnóżek na środku stopy/buta, a widziałem, że szybcy i > wściekli jeżdżą z palcami na podnóżku... > To jak to jest u Was? Jak jeżdżę "normalnie" - mam na środku. Jak jeżdżę szybko i wściekle - na palcach. Najczęściej to lewa noga pierwsza idzie "na palce". Aha - zapomniałem dodać. Na "przednich" podnóżkach. Z tylnych jeszcze nie korzystam
-
Szybkie pytanie o sens...
> Jednorazowo to do 50km, a po krótkiej przerwie drugie tyle, czyli nie więcej jak 100km na wypad. No i to jest jeszcze taki dystans "niemęczący". Ostatnio jeździłem tak bardziej 100+100 lub 100+100+100 km Pod koniec pierwszej setki już kark czuję. Żeby było ciekawiej - mniej boli mnie kark kiedy jeżdżę bardziej dynamicznie (pewnie więcej wtedy głową macham...)
-
"Wypadek motocyklowy - bez znieczulenia"
Ja z rowerowego nie pamiętam wszystkiego Tylko, że moja łepetyna dość solidnie trzasnęła o asfalt...
-
Szybkie pytanie o sens...
Masz na myśli jakie "jednorazowe przebiegi"?
-
Szybkie pytanie o sens...
No właśnie... Miałem przyjemnośc już czymś takim sie karnąć Świetny sprzęt!
-
"Wypadek motocyklowy - bez znieczulenia"
Czytałem - przy zakładaniu cewnika miałem ciary Tak czy siak - nawet jeśli nie fake to na pewno mocno ubarwione. Nie ma szans żeby ktoś pamiętał takie szczegóły przy takim bólu / środkach przeciwbólowych.
-
Tankujecie zawsze na stacji czy macie jakieś zbiorniki?
Ja pierdziele - a co Ci to przeszkadza? Straszne pytanie - rzeczywiście. Daj sobie na mnie ignora i będziesz miał po problemie. Kuffa - wieeeczne marudzenie. Zapytaj o technikę jazdy - sami specjaliści - ale konkretów sie nie dowiesz. Zapytaj o cokolwiek innego - durne tematy. No racja - forum jest od tego żeby nic nie pisać.
-
Tankujecie zawsze na stacji czy macie jakieś zbiorniki?
> i jeszcze sobie zrob w garazu myjnie, zamontuj kompresor i bufet z hot dogami ..... Myjnia - jest - "detailingowa". Kompresor - jest (ale muszę już kupić nowy). Bufet z hot dogami - przydałby się!
-
Tankujecie zawsze na stacji czy macie jakieś zbiorniki?
Tak - dziwne pytanie Tankujecie zawsze na stacji czy macie w garażach jakieś zbiorniki (kanistry)? Najczęściej po zakończonej jeździe jestem już na tyle padnięty, że nie chce mi się jechać na stację. Natomiast zaraz przy starcie... jakąś tak szkoda czasu. W garażu mam kanisterek... 5l Ale zastanawiam się czy nie powiesić koło motocykla - 30l. baniaczka z kranikiem... Tak - w sumie to już w tym sezonie i tak nie ma to sensu - ale zawsze można przez zimę przygotowywać garaż na następny...
-
suzuki gsr. jezdził ktos takowym?
Aaale brzydal Znasz A-Z Motors z Pyskowic?
-
Szybkie pytanie o sens...
> Ktorej ? Przedniej czy tylenj ? Typuje, ze tylnej Obu Wydaje mi się, że i na jednej i na drugiej brakuje tyle samo do "zamknięcia" > Niewlasciwego motonga kupiles i tyle Z jednej strony tak. Z drugiej - nie R6 było moim marzeniem - spełniłem je Gdybym go nie kupił - wiecznie płakałbym, że to co mam to nie R6 > Ta a swistak ..... No to z jakiego innego powodu boli kark? Chyba na każdym sporcie będę miał głowę tak samo zadartą? > Nie martw sie nastepnego sprzeta bedziesz raczej kupowaj juz w/g innych kryteriow > R 1 i ROOOOAAARRRRRRR Jeśli w ciągu najbliższych 2 lat w moim domu nie pojawi się "taki mały, w pieluchach, ciągle płaczący" to podejrzewam, że w garażu będą z 3 motocykle 1. R6 - zostaje (tylko przez zimę dostanie nowy wydech) 2. Do tego coś do turystyki - nie wiem jeszcze dokładnie co - byle pozycja była bardziej wyprostowana... może jakieś BMW 3. Cross Aaa - no i jak już życie mi się znudzi to kupię tego nowego Super Duke
-
Szybkie pytanie o sens...
> Jest sens, przed chwilą wróciłem z bezcelowej godzinnej przejażdżki, na koniec jeden, palnik, biała > lampka, dwa, palnik, biała lampka, trzy... > Chyba zaczynam się czuć zbyt pewnie... Dzisiaj ja sobie poszalałem Wczoraj naoglądałem się "twist on the wrist" - dzisiaj trzeba było sprawdzić co mi to dało. Z rana poleciałem w góry Trochę sobie polatałem po naszych "mikroserpentynach" i - w drodze powrotnej też poczułem się nieco pewniej na zakrętach Do zamknięcia opony mi jeszcze daleko - ale już w tym sezonie nie będe próbował. Chyba już nie ma szans na optymalną pracę opon / zawieszenia w tych temperaturach. Mnie też już dzisiaj trochę wywiało Tak czy siak - pobawiłem się (prawie 300 km poszło ) Ale i wymęczyłem sie Jak u Ciebie ze zmęczeniem po jeździe? Ja mam tylko problem z karkiem . Wszyscy straszyli bólem nadgarstków - z tym nie mam problemów. Plecy, nogi, ręce - OK, ale kark... (100 km i już zaczyna boleć) Moźliwe, że to częściowo tez przez to, że jeżdżę w okularach - czyli pewnie zadzieram głowę nieco wyżej niż robiłbym to bez okularków...
-
Sprzęt do cięcia blachy
> 5 mm to plazma sie kroi Z linka, który wrzuciłem: Quote: Głębokość cięcia palnika ręcznego: Zalecana: do 6 mm przy prędkościach 838 mm na minutę Maksymalna: do 10 mm przy prędkościach 381 mm na minutę Odcięcie: do 12 mm przy niskich szybkościach
-
Sprzęt do cięcia blachy
Może flegma (tfu... plazma): Przykład Nie wiem czy robią nożyce elektryczne do tak grubych blach...