Zawartość dodana przez MARS
-
A Golf z Francji był ?
> Tak piszecie, nic takiego itd. > I teoretycznie cena wskazuje na to, że tragedii nie było i można brać. > Natomiast takie auta często są lekko dziabnięte z zewnątrz, a przykładowo silnik jest przesunięty > bo dostał dołem itp. historie. I co? Takie domysły przesądzają o wszystkim? Przecież wystarczy jechać do ASO na kontrolę. No, ale jak ktoś chce zaoszczędzić kilka stów i kupuje bez konkretnego sprawdzenia, to potem płacze, że ma auto składane z dwóch przystanków. Kupując auto z tego ogłoszenia pojechałbym na sprawdzenie i potem zdecydował.
-
Zamarznięty ręczny
> oootóż to. > mi jedynie w matizie zamarzała i we wszystkich fiatach jakie miałem Mi jakoś nawet w matizie nie zamarzała .
-
AVIVA Ac ktoś ma i korzystał
Znam osobę, która skorzystała i poleca . Jak dany serwis ma z nimi podpisaną umowę ( dotyczy to także ASO ), to taki warsztat sam robi wycenę, Aviva przyklepuje i łącznie po ok. 2 tygodniach masz auto z powrotem. Dodatkowo auto zastępcze dostał na cały czas naprawy- przywieźli lawetą zastępczaka i zabrali auto uszkodzone ( robiąc najpierw jego zdjęcia ). Zastępczaka oddajesz, jak jedziesz po odbiór swojego auta.
-
A Golf z Francji był ?
> ok, i należałoby napisać w ogłoszeniu 'lekko klepnięty', a nie bezwypadkowy, bo w obecnej sytuacji > sprzedawcy należy się strzał w kolano. No, chyba, że chodzi o to, że w środku rośnie bez, a > samochód jest wypadkowy. Nie- auto może być bezwypadkowe. Przy takich uszkodzeniach pewnie nie było obrażeń u ludzi. Uczestniczyło tylko w kolizji. To są dwa różne określenia.
-
Czy warto mieć rejestrator? Jeśli tak to jaki?
> Witam > Zastanawiam się nad zakupem rejestratora i sensem jego posiadania.... Jak masz kasę, to się więcej nie zastanawiaj i kupuj . dzisiaj miałem kolejną sytuację, gdy paniusia wyjeżdżała z parkingu i prawie wjechała mi w bok auta. W ostatniej chwili odskoczyłem na lewy pas, bo akurat był pusty. Takich sytuacji jest pełno na drodze i kamerka może się przydać w celu szybkiego zamknięcia japy sprawcy kolizji/wypadku.
-
Wypadek...
> Jeśli nie dostała mandatu, to przygotuj się na ewentualność długiej batalii sądowej (bo przyjęty > mandat przesądza o winie i automatycznie o odpowiedzialności cywilnej). Brak mandatu powoduje, > że jeśli sprawca nie potwierdzi przyjęcia winy ubezpieczycielowi, to będziesz musiał tę winę > udowodnić. > Lepiej było poprosić o niski mandat. Temat dawno "zamknięty"- sprawczyni potwierdziła swoją winę. Teraz "walczymy" razem z ASO Kawasaki z TU o koszty naprawy. Odrzucili wymianę skrzywionej dźwigni zmiany biegów, lakierowanie całego przedniego błotnika oraz koszty transportu motocykla do i z ASO. Zgodziłem się na polerkę błotnika, bo faktycznie jest tylko kilka rys, więc odchodzi lakierowanie, ale doszła kwota 80zł za polerkę z demontażem błotnika. Dźwignia jest ewidentnie skrzywiona i jest to spowodowane tym wypadkiem, więc ASO zaprosiło przedstawiciela TU na dodatkowe oględziny. Koszt transportu też nie podlega dyskusji, bo do wypadku doszło w mojej miejscowości, a serwis jest oddalony o 50 km i w takich warunkach pogodowych chcę swój sprawny motocykl mieć na miejscu. Na tę chwilę zagroziliśmy wejściem na drogę prawną i poinformowaliśmy, że dojdą koszty opinii biegłego rzeczoznawcy, koszty postępowania sądowego, koszty zastępstwa procesowego oraz odsetki. Czekamy na odpowiedź- ja mam czas. Ciekawe jest to, że w swojej wycenie TU ustaliło 50% koszt przedniego amortyzatora, a po wycenie ASO już tego nie zanegowali. W takich ubezpieczalniach faktycznie pracują także ludzie trochę inaczej myślący .
-
Wypadek...
> Ale oni Cię nie obciążą kosztem połowy amortyzatora, tylko zapłacą Ci za połowę Nic mi nie zapłacą . Motocykl jest w serwisie kawasaki i naprawiam bezgotówkowo. Dostałem dzisiaj kosztorys z Generali i wycenili wszystko na 1473 zł . W tym jest 1 godz. robocizny wyceniona na całe 50 zł . W serwisie powiedzieli mi, że wysłali swój kosztorys na 5600 zł . Tak się robi klienta w wała przez TU.
-
Wypadek...
> No a jak będzie krzywy, to co? Ja go zrozumiałem w ten sposób, że część, która się zużywa w takim amortyzatorze, to tylko mały punkt ( te panewki ) i nie można obciążać poszkodowanego połową kosztu całego amora.
-
Wypadek...
Dostałem protokół z oględzin motocykla przez przedstawiciela TU. Do wymiany gmol, uchwyt podestu lewego oraz amortyzator. Przy nim zapisano liczbę 50 %, co ma oznaczać, że zapłacą tylko połowę jego ceny. Motocykl zabrano wczoraj do ASO Kawasaki w Bydzi i gość od nich stwierdził, że TU nie ma prawa tak robić, bo to nie jest amortyzator samochodowy i u mnie w razie potrzeby wymienia się tylko panewki, które kosztują 100 zł, a nie całość. Zobaczymy, jak to się zakończy.
-
Fiesta- zamiana lamp przednich na ledowe.
> Jakieto zarowki? Mam na mysli te dwuwlokbowe do swiatel drogowych? Fiesta po lifcie ma H15: 55/15 W. Z tyłu już się nie świecą jadąc na dziennych.
-
Wypadek...
> ...a ubezpieczyciel sprawdzi cenę rynkową gmoli i koszt ich montażu, skoryguje sumę względem wieku > motocykla i zaproponuje całkowite odszkodowanie w kwocie 1/2 ceny nowych gmoli. > Mam nadzieje, że z ubezpieczycielem pójdzie ci łatwiej niż mi. Motocykl będzie bezgotówkowo naprawiony w ASO Kawasaki.
-
Wypadek...
> Wiesz czego nie kumam ? > JAk mozna do wypadku nie wezwac Policji ? > Sam prosi sie wtedy czlowek o PROBLEMY. > Dobrze, ze chociarz karetke wezwales. > Szybkiego powrotu do calkowitego zdrowia ! Nie wezwałem, bo drętwienie poczułem po 20 minutach. Prędzej uznałem to za stłuczkę, a nie wypadek. Spisywaliśmy oświadczenie i gdy zauważyłem drętwienie nogi, to poprosiłem o zawiezienie do szpitala. Szpital i tak wezwał policję, ale nie wiem, czy jednak nie dostała mandatu- miał o tym zdecydować oficer dyżurny.
-
Wypadek...
> Przykra sprawa, wiadomo: noga się zagoi, ale co z motórem? Ten się sam nie naprawi... > A co do policji i mandatu - mam nadzieję, że chociaż ładna była, choć nie wiem, na co liczysz... Jest dokładnie odwrotnie- był dzisiaj gość na oględziny motocykla i wpisałem, że naprawa będzie bezgotówkowo w ASO kawasaki w Bydgoszczy. Gorzej noga- zobaczę, co powie neurolog, ale na razie trzech lekarzy ( neurolog w szpitalu zaraz po wypadku oraz dwóch w przychodni lekarskiej na drugi dzień ) powiedziało mi, że mam sobie poszukać bardzo dobrego specjalistę neurologa. Wszystko zależy od tego, czy ten nerw jest urwany, czy tylko uszkodzony. Pani brzydka nie była
-
Wypadek...
> No facet, miałeś naprawdę kupę szczęścia > Szybkiego powrotu do zdrowia życzę > ps. I niech mi ktoś powie, że gmole się nie przydają Bardziej uznawałem je za ochronę przed uszkodzeniami podczas przewrotki parkingowej, ale od teraz już wiem, że okazują się BARDZO pomocne w gorszej sytuacji.
-
Wypadek...
> Błąd, powinna mieć nauczkę, bo inaczej może rozjechać następnego motocyklistę. Może faktycznie powinna go była dostać, aby na przyszłość kilka razy się zastanowiła. > Zbieraj wszystko, za prywatne leczenie też muszą zwrócić. Jak pojedziesz np. taksówką do lekarza, > też bierz rachunek. Za wszystkie koszta które miały związek z wypadkiem i leczeniem TU musi > zwrócić. Jak poniesiesz straty np. na skutek niezdolności do pracy, TU musi zrekompensować. > Tak samo uszczerbek na zdrowiu i na psychice. Jeszcze nie wiem, czy sam się zwrócę o odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu, czy wezmę firmę.
-
Wypadek...
> Szkoda nogi. > Powalcz o odszkodowanie. Z OC tej pani powinno się dać wyszarpać na co najmniej drugi motor. > Najważniejsza jest noga, bo jak okaże się, że nerw jest zerwany, to żaden lekarz nie podpisze mi powrotu do pracy i pozamiatane.
-
Wypadek...
> Przykra sprawa, mam tylko nadzieję że jednak wezwałeś policję bo ich notatka ze zdarzenia znacznie > ułatwi postępowanie w ubezpieczalni, pamiętaj też żeby zbierać wszystkie rachunki związane z > konsultacjami/leczeniem bo to wszystko ubezpieczyciel jest zobowiązany zwrócić... Policję wezwał szpital, bo ma taki obowiązek. Policjanci pojechali ze sprawczynią na miejsce wypadku i tam sporządzili notatkę. Poprosiłem ich, żeby nie wypisywali mandatu tej dziewczynie. Oczywiście zbieram rachunki . W poniedziałek mam umówioną prywatną wizytę u specjalisty neurologa. Rachunek dostanę, ale nie wiem, czy go też będę mógł przedstawić, skoro pomijam darmową przychodnię neurologiczną.
-
Wypadek...
Cześć. I mnie spotkała niemiła sytuacja na motocyklu polegająca na tym, że pewna miła pani postanowiła zaparkować na moim Vulcanie. Tzn. chciała na parkingu, ale aby na niego wjechać musiała przeciąć mój pas ruchu. Ponieważ mnie nie zauważyła, więc postanowiła wbić moją lewą nogę w cylindry. Na szczęście gmol skutecznie udaremnił ten zapęd poprzez przejęcie większej energii uderzenia, ale... noga jednak oberwała . Na początku tylko lekko kulałem i nie chciałem karetki, ani nie wezwałem policji. Jednak po 20 minutach noga zaczęła drętwieć i poprosiłem o zawiezienie do szpitala. Chirurg ortopeda wykluczył złamania, ale wezwał neurologa na konsultację. Wstępna diagnoza- uszkodzony nerw strzałkowy. Wypadek był w środę o 17:00. Do dzisiaj noga jest zdrętwiała. W poniedziałek na 18:00 mam umówioną prywatną wizytę u specjalisty neurologa. Zobaczymy co dalej... Poniżej zdjęcie uszkodzeń- na szczęście niewielkie
-
Zmiana zwykłej lampy przedniej na ledową.
Postojówka, to osobna żarówka.
-
Zmiana zwykłej lampy przedniej na ledową.
> Nawet jechać nie trzeba, TUTAJ jest foto z rospisaną wiązką. Czy ten przekaźnik, który on zamontował jest niezbędny?
-
Zmiana zwykłej lampy przedniej na ledową.
> EDM. Literówka Wolałem dopytać . Poszedłem na wszelki wypadek jeszcze raz do garażu i jest SUPER! Nie dość, że kolory się zgadzają, to nawet jest podłączony kabel niebiesko-brązowy ( na foto oznaczony "not used" ). W lampie też są wszystkie piny, czyli 8 w jednym rzędzie i 2 w drugim. Czy to już wystarczy, aby potwierdzić, że zmiana lamp jest na zasadzie plug&play? P.S. Na forum FiestaKlubPolska straszą mnie, że jak padnie jedna dioda led, to nie ma też zasilania światła mijania. Do wymiany diody trzeba "pruć" lampę lub całą ją wymienić . Ja wiem, że rzecz martwa, ale jest to aż tak prawdopodobne?
-
Zmiana zwykłej lampy przedniej na ledową.
> Oczywiście, trzeba porównać wtyczke EUDM z tą w aucie. EUDM, czy EDM?
-
Zmiana zwykłej lampy przedniej na ledową.
> A zajrzałeś do linka, który podałem? Bo tam masz właśnie takie foto Sprawdziłem tamto foto i trochę się różni- ma 9 kabli ( w jednym rzędzie 7, w drugim 2 ) i nawet kolory są takie same, ale jest różnica w rzędzie z większą ilością kabli. Na tej fotce od ciebie pod rząd jest 5 kabli, potem przerwa i następnie ostatnie dwa. Piszę o obrazku na którym jest oznaczenie EDM.
-
Zmiana zwykłej lampy przedniej na ledową.
> o widzisz - teraz niech się MARS przejdzie do garażu, wyjmie jedną lampę i obczai wtyczkę i piny, > czy sie kolorki zgadzają. > Hint dla niekumatych - w linku sie nie zgadzają, bo to wersja na USA, pewnie bez dziennych, albo > coś Se poszedłem do garażu i coś tam pstryknąłem cegłą Teraz by trzeba było złapać taką wiązkę z kostką od lampy z ledami .
-
Zmiana zwykłej lampy przedniej na ledową.
> wszystko to rozstrzygniesz oglądając wtyczkę > możliwe że jest do LEDów jakiś moduł. Ale czy jest, czy go nie ma - stawiam piwo, że nikt tutaj nie > wie tu masz przykładową lampę. Sam dałem link do tej aukcji > >- dzwonisz, umawiasz sie czy jeszcze mają w miare w całości fiestę od tej lampy - jedziesz, oglądasz, przymierzasz. Jakoś nie uśmiecha mi się jechać 180 km, aby zobaczyć lampę . > Jak nie pasi, to zawsze możesz w tej rozbieranej po wiązkach pogrzebać - zobaczyć gdzie idą > poszczególne kable i może cos tam pod machą jest więcej niż w twojej Modować nie chcę i nie będę. Interesuje mnie tylko możliwość zamiany bez ingerencji.