Zawartość dodana przez jacob24
-
To i ja zapytam o pomoc w doborze auta do 10 tys.
> A który trafisz A o oleum to niestety wiedzy nie mam. bo ponoć 1.6 16v lubi sobie łyknąć > Pandę z LPG już ktoś proponował? nie i niech się nie waży
-
To i ja zapytam o pomoc w doborze auta do 10 tys.
> 1.8 byłby w sam raz - w tej budzie naprawdę dobrze jedzie, elastyczność w swojej klasie ma > znakomitą a pali stosunkowo mało. Dodatkowo to idealny silnik pod LPG. 115 czy 125km? a to nie wciąga już 1l oleju na 1000km?
-
To i ja zapytam o pomoc w doborze auta do 10 tys.
> to z takimi prędkościami jak masz jeździć to szukaj czegoś bliżęj 2 litrów albo i więcej nie jeżdżę stale z takimi prędkościami, napisałem tylko, że u siebie z racji charakterystyki skrzyni mogę taką prędkość bez większych problemów rozwinąć i utrzymać ale to nie jest priorytet przy zakupie auta ma jechać od 1,5 tys. obr i nie zamulać powyżej 120 i mam nadzieję, że ta Astra się dobrze sprawdzi
-
To i ja zapytam o pomoc w doborze auta do 10 tys.
> Jeśli chodzi o 1.6 8V w astrze to dobrze się zastanów czy chcesz tym jezdzić w trasach . Za 10 tys > będziesz szukał na pewno coś z Z16SE, a tam może skrzynia jest dłuższa, ale X16SZR, a raczej > jego skrzynia strasznie męczy przy autostradowych prędkościach . Z16SE - moc 84km, mam nadzieję, że nie będzie jakoś dramatycznie odstawał od silnika Reno 1.6 wg danych megane 0-100- 11,5, vmax 185 astra 0-100 - 13, vmax 180 Każdy kto posiadał/posiada megankę 1.6 nie powie raczej, że nie jedzie jak na tylko 90 km do naprawdę dobrych osiągów daleko ale dobrze się zbiera i z racji długiej piątki można spokojnie trzymać licznikowe 180-190km/h bez większych problemów Miałeś styczność z tą Astrą z silnikiem Z16SE?
-
To i ja zapytam o pomoc w doborze auta do 10 tys.
> IMO Astra prostsza konstrukcja mechanicznie + od pyty części > jedynie blachy moga budzić niepokój Astra G równie prosta konstrukcja mówisz, a co jeszcze jest podobnie proste konstrukcyjnie?
-
To i ja zapytam o pomoc w doborze auta do 10 tys.
> coś najmniej zgnite z najprostszym w budowei silnikiem Meganka w ogóle nie jest zgnita poza małym wypryskiem rudej na dole tylnego błotnika i ma teoretycznie prosty ośmiozaworowy silnik bardziej mnie tutaj zastanawia czy powiedzmy taka Astra II będzie bardziej trwała od meganki
-
To i ja zapytam o pomoc w doborze auta do 10 tys.
> A II w kombiku 1,6 16v przy jeździe wkoło komina pali mi 7,5 l na 100km , a teraz jak jeżdżę 40 km > do pracy to wcina 6,8 na setkę. Tylko te silniki potrzebują zapasu oleju w bagażniku - 0,5-1 l > oleju na 1kkm (około). stwierdziłem jednak, że tylko 8v ale dzięki
-
To i ja zapytam o pomoc w doborze auta do 10 tys.
> Wydaje Ci się Twingo i Spark na cztery osoby na 500km > Tylko ciekawe jak z hałasem bo śmigając po niemieckich drogach warto by było nie ogłuchnąć. Astra > II wydaje się rozsądna bo jest przyzwoicie wyciszona a i zawieszenie jest całkiem wygodne - > oczywiście jak na klasę auta i budżet. Astra wychodzi jak nic zawieszenie AII jest mniej wygodne od meganki, nie wspominając o Thalii, która ma mega komfortowe zawieszenie jak na takie auto
-
To i ja zapytam o pomoc w doborze auta do 10 tys.
> astra II > link1 > link2 dzięki, muszę tylko sedana poszukać z silnikiem 1.6 8v chociaż ten 1.6 16v też mógłby być w sedanie, nawet 1.8 mógłby być
-
To i ja zapytam o pomoc w doborze auta do 10 tys.
> lacetti > stilo stilo jest "lepsze" od megane II? tzn.mniej się psuje?
-
To i ja zapytam o pomoc w doborze auta do 10 tys.
> o widzisz Tenenberg podrzucil lacetti, popytaj Woja, on mial chyba w HTB i nie narzekal ojciec kolegi posiada od nowości - zresztą doradzałem w zakupie i totalnie bezawaryjne auto
-
To i ja zapytam o pomoc w doborze auta do 10 tys.
> Podrzucę kilka linków zakładając że nie zaśniesz nad klawiaturą > 1 > 2 > 3 > 4 > A coś z dacii? drugim i trzecim linkiem dałeś wyraz, że Ci podpadłem tym zaśnięciem jednak Logan może być ok ale podobno lubi się z rudą, w DE widziałem 1.6 16v i to by było nie głupie nawet
-
To i ja zapytam o pomoc w doborze auta do 10 tys.
> czesci smiesznie tanie i nie sypie sie zawieszenie co chwile, raz zrobisz i mozna przejechac i > 100kkm. a cenowo wychodzi taniej od pasnika b5. no ale jak bedziesz poza krajem to im nowsze i > mniej skomplikowane tym lepiej (na wstepie usunal bym z listy francuzy z ich kaprysna > elektryka) > sam nie wierze ze to proponuje ale moze golfa4 Das Auto też po cichu o tym myślałem, jakieś 1.6 najlepiej w wersji 8v byłoby ok, a jeszcze lepsza byłaby Bora - ale czy to jest w ogóle realne kupić Borę za marną dyszkę?
-
To i ja zapytam o pomoc w doborze auta do 10 tys.
> jesli Ci nie straszne spalanie w miescie na poziomie 12l ewentualnie gazu to naprawde moge polecic > saaba, solidne wozy i mamy naprawde ogarniety serwis w szczecinie byłoby naprawdę miło, tyle, że ja 70% czasu jestem poza Szczecinem i jak coś się stanie poza granicami naszego pięknego kraju może nie być już za ciekawie pewnie części też nie za tanie? przykładowo kpl amorków do Meganki okolice 350zł, tarcze plus klocki 200zł, tłumik końcowy 120-130zł, można oczywiście i drożej. Wolałbym aby następne auto było równie niedrogie w zakupie części co meganka
-
To i ja zapytam o pomoc w doborze auta do 10 tys.
> megane II ale nie polecam w tej kasie kiedyś myślałem, że jak będę zmieniał Megankę to na dwójkę, ale ogólnie przeszło mi nawet jeżeli mógłbym przeznaczyć 15. Już chyba starczy marki Renault, szczególnie, że mam dożywotnio jeszcze jedną Megankę
-
To i ja zapytam o pomoc w doborze auta do 10 tys.
> mialem ten sam problem, obejzane wszystko w okolicy i biez co bedzie w najlepszym stanie, bo prawie > wszystko to szrot no właśnie, wiem, że nie będzie łatwo a co kupiłeś z ciekawości?
-
To i ja zapytam o pomoc w doborze auta do 10 tys.
W grudniu trzeba będzie zrobić jakiś odważny krok Auto będzie miało zastąpić Megane 1.6 i wiem, że w pewnym sensie nie będzie to łatwe Budżet max.10tys. za auto Generalnie nie mam jakiś uprzedzeń co do marki itp. ale dobrze gdyby było jak najnowsze. Z racji dużych przebiegów minimum segment B, chętnie B/C lub C. Początkowo myślałem o Aveo z silnikiem 1.4 16v. Auto ma być w miarę wygodne dla czterech osób, bez przesady oczywiście ale, np. w Thalii jest za mało miejsca nad głową z tyłu. Silnik minimum 1.4, diesli nie chcę, lpg mało istotne, to może jakaś Astra II 1.6 8v. Coś ciekawego poza w/w się znajdzie?
-
jazda bez tylnego amortyzatora - problem
> jakie to auto ? > jak renault megane to nie zdziwiłbym się jak sruba została urwana dokładnie - Megane I
-
jazda bez tylnego amortyzatora - problem
> Najzwyczajniej mógł nakręcić palcami i zapomnieć dociągnąć kluczem, bo ktoś go zagadał itp. Też > miałem taki przypadek. > Śruba się poluzowała i zaczęła wykręcać. Z tym, że u mnie mocowała elektrykę, więc nie zdążyła > wypaść bo auto przestało jeździć. tak mogło być bo czasami słyszałem jakiś metaliczny odgłos z tyłu ale sądziłem, że to klucze w bagażniku. Myślisz, że taką śrubę bez problemu dostanę w sklepie moto? w sumie najpierw zahaczę o mechanika, który wymieniał amorki
-
jazda bez tylnego amortyzatora - problem
> Ja mam teorie, ze czas szukac nowego auta, bo to ewidentnie ma juz dosc chętnie ale niedokręcona śruba niekoniecznie oznacza, że auto ma dosyć obstawiam partactwo mechanika lub trefny amor
-
jazda bez tylnego amortyzatora - problem
> Z przekładni kierowniczej na tylny amortyzator? może tak, może nie, skoro kapie z przekładni i dół jest mokry pod wpływem pędu powietrza mogło coś się pochlapać ale oczywiście mógł puścić amor, a jaką masz teorie skoro chichrasz?
-
jazda bez tylnego amortyzatora - problem
> może padało? niet > A co na nim jest? Woda czy olej? muszę zejść i sprawdzić - ale jak woda to przez noc i połowę dnia by raczej wyschło ale cieknie z przekładni kierow. więc może to od tego pod wypływem wiatru?
-
jazda bez tylnego amortyzatora - problem
> Dlaczego amortyzator do wyrzucenia? Raczej nic mu się nie stało. > Pasuje zajrzeć pod auto i to oblukać. U mnie np. nakrętka przy górnym mocowaniu tylnego > amortyzatora jest przyspawana. A śruba raczej nie ma jak wypaść. Nie wiem jak jest u Ciebie. > generalnie obejrzyj to od dołu. też mnie ciekawi czemu jest mokry? Śruby brak, uderzenia mocnego nie było
-
jazda bez tylnego amortyzatora - problem
> śruba była niedokręcona. tak też pomyślałem, czyli ewidentnie wina mechanika, który montował tak? amortyzator raczej do wyrzucenia?
-
jazda bez tylnego amortyzatora - problem
Witka Wczoraj wracając do domu 500km wypiął mi się tylny amorek z belki, niestety musiałem tak wrócić, jechałem max 70km/h. Nurtuję mnie dlaczego w ogóle to się stało? Mam teorie, że może amortyzator przestał pracować i na wskutek naprężenia odkręciła się śruba ale to tylko moja teoria. Jutro jadę do mechaniora ale ciekaw jestem Waszego zdania, czy z belką mogło coś złego się stać. p.s. amorki mają kilka miesięcy