Zawartość dodana przez tomecki
-
Jak się sprzedaje.... pensjonat?
niby tak, ale....kasa raczej z tego mizerna. Nie wiem za bardzo jak obliczyć ile można na czymś takim zarobić. Ale weźmy dla przykładu jeden nocleg, dla jednej osoby. Powiedzmy te 60zł. I trzeba to podzielić praktycznie na 3. Właściciel, agencja no i ogólnie pojęte sprzątanie. Niby to brocha agencji, ale detergenty, pralnie, energie, inne opłaty. Dodatkowo bieżące naprawy / remonty, a umówmy się, nikt nie zadba w takim układzie 'jak o swoje'. Można się zabezpieczyć milionem zapisków w umowie, ale weź później dochodź swego. IMO jest szansa, że przy dużym obiekcie zrobi się z tego kula u nogi. Więcej roboty i problemów przy tym jak przy samodzielnym prowadzeniu.
-
Brak wyposażenia dodatkowego - rękojmia
Małe Mirki na otomoto zaznaczają wszystko jak leci. Jak zobaczysz, że czegoś nie ma: "Panie tyle aut, to się wszystko myli. To ten drugi musiał mieć". Po fakcie pogoni Cię z uśmiechem
-
Jak się sprzedaje.... pensjonat?
dodatkowym plusem jest..... spora rzesza stałych klientów, od lat bardzo długich O ile 'jakość' nie spadnie to dalej będą korzystać
-
Jak się sprzedaje.... pensjonat?
czas jest, nie pali się zero problemów, jeden właściciel, papiery czyste mama by 'nie wytrzymała' chyba tego Idzie wygospodarować część mieszkalną. 11 pokoi ma osobne wejście, ale.... ona się wszystkim przejmuje. A swój salon / taras ma tak, że i tak by wszyscy do niej przychodzili, więc.... de facto niewiele by się zmieniło Nowe 'M' jest już kupione, trzeba po prostu powoli twardo postawić kropkę.
-
Jak się sprzedaje.... pensjonat?
nie wiem czy da radę coś więcej postawić, na siłę pewnie tak, ale będzie zero parkingu. Teraz wchodzi tyle aut ile pokoi. Tzn pewnie od zera coś ktoś by lepszego zaprojektował, ale nie wiem czy nie mija się to z celem trochę.
-
Jak się sprzedaje.... pensjonat?
w kilkunastu pokojach z łazienkami? Pewnie można samemu zamieszkać, ale sens raczej średni
-
Jak się sprzedaje.... pensjonat?
Póki co teoretycznie, praktyka będzie raczej nie w tym roku, raczej za rok. Jakie kroki najlepiej przedsięwziąć? Skądś trzeba poznać realną wartość. Więc.... rzeczoznawca? Po prostu wartość chaty wyceni? A końcowa cena...? Wiadomo, wyobraźnia może podziałać. Brać pod uwagę 'stopę zwrotu'? Bo chyba trzeba do tego trochę inaczej podejść niż do sprzedaży zwykłej chaty? Może macie kogoś godnego polecenia w tym temacie? Następny krok... chyba prosty- albo samemu ogłoszenie albo jakiś pośrednik. I tyle? Może ktoś ma doświadczenia w sprzedaży czegoś w tym stylu?
-
Drag Racer - używał ktoś?
No i testuj w bezchmurny dzień, na płaskim obszarze, bez drzew, budynków, słupów, linii wysokiego napięcia (serio)
-
Nowe m
ja kupowałem wszystko w marketach. Cała łazienka z Lerła. Nawet meble (szafka pod umywalkę, słupek i lustro) tam znalazłem, ale.... kupiłem to samo, taniej, w necie Nawet projekt łazienki zrobiłem u nich za 1zł czy jakoś tak Dostałem FV i kwit do odbioru i tyle. Nie będę latał po sklepie i kompletował zamówienia Później po jakieś pojedyncze pierdoły sam jeździłem. Po 1,5 roku delikatnie na dole baterii umywalkowej widzę, że schodzi farba. Żona wymyśliła czarne baterie... Generalnie nic bym nie zmienił
-
Da się sprawdzić szkody po VIN albo po numerze rejestracyjnym?
zdarzają się takie dane
-
Koszt poszukiwania używki
Ja mam dobre wspomnienia jeśli chodzi o handlarzy i auta z Niemiec. Laaata temu kupiłem tak e36 i było bardzo dobrze. Teraz jeżdżę Meganką, która miała niespełna 200k na budziku w chwili zakupu i nie było to tylko moje pobożne życzenie. Środek był jak nowy i ostatnio pierwsze elementy zawieszenia od nowości wymieniałem Teraz jak szukam auta dla mamy.... też pójdę w tą stronę. Po weekendzie chyba do Elbląga się bujnę, bo mam tam dwie sztuki wypatrzone. Zabiorę na SKP, przetrzepię, sam profesjonalnie obejrzę i albo będzie deal albo nie będzie deala
-
Lakierowanie nowego zderzaka do oceny ;)
może i tak, ale naprawdę po takim foto jesteś w stanie tak stwierdzić? Imo to freda tu widać. Jeszcze cień pada....
-
Silnik 1.0 z Peugeota 208.... ktoś, coś? - wątek zakupowy
Niby tak, ale nie spieszy mi się. Poza tym na placu 5-7 aut (w tym sporo droższe), a gość mówi, że silnik gorący, bo z hali garażowej przyjechał.... Chyba z ciekawości jutro pojadę i zobaczę czy stoi
-
Silnik 1.0 z Peugeota 208.... ktoś, coś? - wątek zakupowy
Mam filtry poustawiane, ale nic ciekawego w sensownej odległości ode mnie się nie trafia. Najbardziej by się podobała Yariska, ale to już ponad 3 dychy trzeba mieć. I ogólnie to by nie był problem, ale ja hamuje delikatnie temat, bo na "pierwsze" auto po 20 latach to trochę ryzykowne / bez sensu imo.
-
Silnik 1.0 z Peugeota 208.... ktoś, coś? - wątek zakupowy
Podoba się niby, ale ma mieć 5 drzwi.
-
Silnik 1.0 z Peugeota 208.... ktoś, coś? - wątek zakupowy
Byłem oglądać Auto wygląda ładnie, ale....silnik rozgrzany na maksa, a niby wyjechał z garażu. Drążek "lata", nie wybierał ładnie biegów. Podłokietnik jakiś luźny. Pęknięty plastik na podszybiu, ten na około wycieraczek. No i cena sztywna, może 500 w dół, ale dojdą opłaty...Więc za 12 letnie Clio byłoby jakieś c.a. 16,5k. Nawet się nim nie przejechałem
-
Silnik 1.0 z Peugeota 208.... ktoś, coś? - wątek zakupowy
wyciągnąłem raport. Silnik D4F784 Skrzynia JH3185 Historii jako takiej nie widać.
-
Silnik 1.0 z Peugeota 208.... ktoś, coś? - wątek zakupowy
Wpadła jeszcze taka oferta na Renówkę. https://www.otomoto.pl/oferta/renault-clio-1-2-benzyna-100km-lift-navigacja-klimatyzacja-alufelgi-wielosezon-ID6DZHcu.html Ten silnik sensowny? Czy też ryzykowny? Podejrzewam, że mama się będzie bała przebiegu Ale zaproponuję
-
Silnik 1.0 z Peugeota 208.... ktoś, coś? - wątek zakupowy
Pasek paskiem...wymienić i jeździć? Wysłane z mojego HD1903 przy użyciu Tapatalka
-
Silnik 1.0 z Peugeota 208.... ktoś, coś? - wątek zakupowy
Mama raczej nie zauważy czegoś takiego Ale jak mi coś fest podpadnie to nie biorę. Dzięki za podpowiedź Wysłane z mojego HD1903 przy użyciu Tapatalka
-
Silnik 1.0 z Peugeota 208.... ktoś, coś? - wątek zakupowy
ten cholera wie jeszcze tak sprzedają? W sumie wątpię, przygotowany do rejestracji, więc liczę, że z fakturą. Nie dopytałem, ale innej opcji nie biorę pod uwagę
-
Silnik 1.0 z Peugeota 208.... ktoś, coś? - wątek zakupowy
dzwoniłem do gościa. Wyrejestrowany w Dojczach był w sierpniu 2019 (szukał briefu i z niego odczytał), więc te 100kkm przebiegu może się zgadzać. Od wiosny jest w tym komisie. Znalazłem jakieś stare ogłoszenia z wyższą ceną. Oni ponoć tego zderzaka nie ruszali, musiał być ogarnięty jeszcze w Niemczech (o ile wierzyć ). Przegadam z zainteresowaną i w razie czego po weekendzie skoczę oglądnąć.
-
czy muszę odebrać "stały" dowód rejestracyjny do 30 dni ?
To tak jak z prawem jazdy po zdaniu egzaminu. Nie trzeba przy sobie mieć papieru, ale jak ktoś zda egzamin to mimo, że dokument jest do odbioru nie ma prawa jeździć dopóki nie odbierze.
-
Silnik 1.0 z Peugeota 208.... ktoś, coś? - wątek zakupowy
Czyli w założonych zastosowaniach no problem. Pytanie jak był traktowany Mam jeszcze Clio 4 na oku, 1,2 74KM. Ale i tak najbardziej mi ta 208ka leży kurde.
-
Silnik 1.0 z Peugeota 208.... ktoś, coś? - wątek zakupowy
Co dokładniej z nim się dzieje? Wysłane z mojego HD1903 przy użyciu Tapatalka
