Zawartość dodana przez Rado_
-
Zafira C do oceny
Masz na myśli to? Quote: Niniejsza oferta nie stanowi oferty w rozumieniu przepisów Kodeksu Cywilnego i ma jedynie charakter informacyjny. Jasne, przyjedziesz i zonk, ale przy kupnie to jakie ma znaczenie? Wiadomo, że trzeba i tak sprawdzić przed kupnem, a wady ukryte jak wypadkowa przeszłość, to nawet po kupnie można dochodzić swoich praw (tylko to trwa) Sprzedawcą jest diler Opla, niby wszystko powinno byc wiarygodne, ale wiadomo...takie czasy... Niestety nie napisali czy właścicielem był diler od początku, czy jakiś sprowadzony, czy demo
-
Zafira C do oceny
Jest sobie takie ogłoszenie Zafira 2011 od dilera Kumpel się zainteresował, ale..no właśnie. Po skonfigurowaniu nówka wychodzi 125 tyś zł. Tu jest za 72900 i do negocjacji. Sprzedaje diler, ale czy aż taki spadek wartości ma ten samochód, zakładając, że w opisie wszystko OK? Jechać do Konina trochę daleko na oglądanie.
-
Chips do Chevroleta/Opla 1.4T 120/140KM - ktoś już robi?
> Nie wiem co znaczy powyższe "buli" Ale u nas powoli ciężko się robi z nowymi Oplami. Z20LER nadal > nikt w PL nie opanował, a silnik występuje ładnych kilka lat. Kwestia sterownika. Bula znaczy wolska Myslalem, że Cinek to ogarnia
-
Chips do Chevroleta/Opla 1.4T 120/140KM - ktoś już robi?
> Na chwilę obecną zostaje Ci chyba tylko EDS w DE, albo Superchips w UK. A w czym jest problem, że w buli nie robią?
-
1,6 gdi Hyundai
> poza tym nie zagazuje nowego samochodu zaraz po wyjeździe z salonu.. - szkoda 5 lat gwarancji A w serwisie nie idzie zagazować?
-
Audi A3 z USA po dzwonie
> Tez tak uwazam - jedzie na wlasna odpowiedzialnosc. Ale napisalem to w kontekscie tego , ze ktos > wyzej napisal ze widzial to rozbite Audi w ktorym nie otworzyla sie zadna poduszka - byc moze > kierujacy o tym dobrze wiedzial ze nie posiada zadnej poduszki, wiec nie ma co narzekac No dokładnie
-
Audi A3 z USA po dzwonie
> Ale skad wiesz? Byc moze sam kupil bez poduszek uderzone, wszystko naprawil, a poduszek nie wkladal > nowych. Duzo ludzi tak robi. Znam osobiscie kilka osob ktore nigdy chyba nie mialy auta z > poduszkami, mimo ze kupuja mlode roczniki 2-3 letnie. To jak taki koleś ginie później w wypadku z powodu własnej głupoty to wcale mi takiego nie żal. Sam sobie jest winien.
-
Zagadka kultu Passata rozwiązana
> Nie jestem żadnym fanboyem VW, ale wnerwia mnie > strasznie jechanie po tej marce i to często przez osoby które jeszcze kilka lat temu marzyły o > Golfie w TDi ku lub Passacie, teraz rzygają na tą markę jak nawiedzeni. Na prawdę nie masz innych zmartwień, że aż tak cię wnerwia takie nic nie znaczące zjawisko? A jechanie poinnych markach tez Cię denerwuje? Na pewno nie jesteś fanbojem VW
-
Zagadka kultu Passata rozwiązana
> Ale przyznaj, że są marki promowane na AK Kolega Jay promuje Paski w igle z kręconym licznikiem? > Ale wracając do tematu - "kultowości" passata i jej przyczyn: > Znajdź mi inne popularne auto marki "nie premium" z czasów produkcji passata B5/B5fl, ktore mogłeś > zamówić z silnikiem 8 cylindrowym, stałym pełnym napędem na 4 koła (w audi na nie mówi się > quattro), z silnikiem położonym wzdłużnie, wielowahaczowym zawieszeniem przednim? Chyba watek rozwija sie nie w tym kierunku Absolutnie mi nie chodzi o to, że Passat to zły samochód, a wyznawcy sa w błędzie. Reasumując uważam, że "polaczkowo" wzięło sie głównie od tych głupich posiadaczy "lepszej fury" i stąd reakcja właścicieli innych marek. To po prostu siedzi jeszcze w ludziach, szczególnie prostych i słabo wykształconych.
-
Zagadka kultu Passata rozwiązana
> Chyba sie nie zrozumielismy - na forum VW, ani Forda nie ma własnie tego poczucia kultu marki. Ot > ludzie rozmawiają o swoich samochodach, cośtam dłubią, cośtam naprawiają, jak ktoś się > czymśpodnieca, to fajnie zrobionym autem z air ride, dobrą felgą etc. Zrozumieliśmy, zrozumieliśmy, tylko ja pisałem o głupich ludziach. Jak ktoś napisze, że > jego auto jest do d*, ciągle sie psuje, to ok - widocznie tak jest. > Tymczasem tutaj własnie jest jakiś kult - jak napisałem że Grande punto jest do d*, ciągle sie > psuje, to byli ludzie którzy chcieli mnie na stosie spalić Bo tu jest forum rożnych marek, to co się dziwisz.
-
Zagadka kultu Passata rozwiązana
Myślę, że to jest problem sięgający przynajmniej początku lat 90-tych, jak ludzie dostali możliwość przesiadki z Dużych Fiatów, Maluchów na używane z Niemiec. Wtedy był to skok technologiczny dla ludzi. Ulice zaczęły zapełniać się rożnej maści VW, które kojarzyły się z czymś luksusowym i niezawodnym, bo to niemiecka niezawodna technologia. I tak poniekąd było. Niestety Polak jak to Polak, próbował samochodem podnieść w oczach innych swoją pozycję społeczną. No bo jak zaparkował swojego VW na parkingu osiedlowym i co drugi dzień z wiaderkiem i gabką przy nim celebrował, to musiał wzbudzać zazdrość reszty, która dalej pierdziała w Duże Fiaty i Polonezy. Wina leży po obu stronach barykady, bo głupi ludzie są wszędzie. Duzo się zmieniło, ale musisz przyznać, że wiele osób siedzi mentalnie w zamierzchłych czasach, wyznając kult marki, a wielu dalej to wyszydza, np. na forach internetowych.
-
Zagadka kultu Passata rozwiązana
> Głównie z Auto Kącika Gdzie tam, geneza powstania sięga wielu lat wstecz
-
Klasa B chyba nietypowo=nie chce bagażnika
> jak czytam, ze ktoś chce klasę "B" to odnoszę wrażenie że jednak zależy mu na nieco mniejszych > wymiarach zewnętrznych, zwłaszcza że odrzucił Astrę III jako trochę za dużą z zewnatrz. No ta, ale to napisał po moich wypocinach A może chodzi o kasę to wiadomo tylko B, będzie tańsze. Tylko, że z ta przestronnością coś już mi nie pasuje. > Inna sprawa że jakoś nie trafia do mnie że np. Punto ma prawie 4,1m długości z której strony to > małe auto klasy "B" qrka wodna > Co do tematu wątku, to poruszać się w centrum i np. parkować jest jednak łatwiej "B" niż "C" między > innymi ze względu na szerokość (kolejne 10cm). Niby tak, ale jak typowo do miasta to może lepiej coś klasy A? > A jak się porówna aktualnego kompakta z czymś starszym, to na moim przykładzie Mazda wymaga miejsca > jak na autobus w porównaniu z Micrą Duski A no fakt
-
Klasa B chyba nietypowo=nie chce bagażnika
> rozstaw osi większy o "aż" 22mm, od kiedy to bagaznik jest wyznacznikiem klasy? Przynależność do klasy wyznacza producent, ale nie o to chodzi w tym wątku. Człowiek szuka czegoś niedużego z małym bagażnikiem, ale dużą przestrzenią wewnątrz. I idealnie GVI pod to podchodzi, z powodów wymienionych przeze mnie wcześniej. Czy sobie go zakwalifikujesz do klasy B, czy X jakie to ma znaczenie? Chyba,że jesteś fanem tabelek
-
Klasa B chyba nietypowo=nie chce bagażnika
> idąc tym tropem Bravo to też B a Punto to A. Więc gdzie zakwalfikować Pandę? Chyba do deskorolek Nie przesadzaj, Bravo ma duuuzo większy bagażnik, i rozstaw osi tez większy. G VI to klasa B i 1/2
-
Klasa B chyba nietypowo=nie chce bagażnika
> klasa b... Patrząc po rozstawie osi i wielkości bagażnika to jest klasa B. A przez to, że jest trochę szerszy to będzie lepiej po tych dziurach latał. Do tego ta mityczna bezawaryjność, nie ma nic lepszego
-
Płukanka octem
A nie lepiej jakimś Kamixem ? Działa lepiej niz ocet.
-
Klasa B chyba nietypowo=nie chce bagażnika
Golf VI, nie ma bagażnika, a miejsca na nogi tak, będzie jak ulał
-
Zagadka kultu Passata rozwiązana
> Ja dla odmiany rozwiązałem zagadkę pod tytułem, dlaczego tyle osób ,,jedzie'' po VW i pochodnych, > choć rzesze użytkowników jeżdżą samochodami tego koncernu i są zadowolone. > Przypadłość ta nazywa się po mojemu ,,polaczkowanie'' A zastanawiałeś skąd się wzięło to polaczkowanie?
-
Komuś w Infiniti odbiło
> Od modelu 2014 wszystkie Infiniti bedą sie nazywały Qcośtam. Obecne G37 bedzie Q50, G37 Coupe > bedzie Q60 a M37 stanie sie Q70. Na pewno Kowalski już nie kupi
-
"Plastikowe" puknięcie w przednim :) (tylnym) zawieszeniu
> Łożysko amorka do wymiany ? Nie sądzę, to trzeszczy tylko na mrozie, nic nie przeskakuje, nie chrobocze.
-
Zagadka kultu Passata rozwiązana
> mieszkamy w kraju gdzie ludzie z roku na rok są coraz głupsi Jak Pasek stoi pod blokiem, to nie widać przebiegu, a właściciela tak
-
FIAT kontratakuje ;)
> Podłogę ma od Punto... A Punto ma z 500?
-
"Plastikowe" puknięcie w przednim :) (tylnym) zawieszeniu
> to ja jednak mam to co kol. Bahama a nie Ty... u mnie przy kręceniu kierownicą na postoju cisza... > a na policjantach łup... Przy kręceniu jak jest mróz to trzeszczy i na policjantach równiez
-
FIAT kontratakuje ;)
> Tak wywnioskowałem , póki co budują różne wariacje na bazie tego wozu. Być może się mylę. Wariacje tak, ale bazą to jest tylko nazwa.
