Zawartość dodana przez Ryb
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
W sumie racja. Ale jeśli to ruszanie (i jazda też) ma być dynamiczne to już diesel wygra bo jest dość odporny na deptanie. Hybryda ze swoim spalinowym silnikiem już nie. Dlatego właśnie hybrydą trzeba umieć jeździć.
-
Rozmawiałem z dealerem, póki co lepiej nie będzie
Bez hybrydy. Podstawowe 2.0. IMO między tą wersją a ceną hybrydy była tak duża przepaść kwotowa, że wręcz nieuzasadniona. Zwłaszcza, że hybryda bez wtyczki a osiągi nadal nie powalały.
-
Rozmawiałem z dealerem, póki co lepiej nie będzie
A to nie tak źle. Ja się nasłuchałem, że 12-13. Może ktoś miał cięższą nogę.
-
Rozmawiałem z dealerem, póki co lepiej nie będzie
A może to był jakiś pakiet business? Chyba do wersji podstawowej - elite czy jakoś tak. Zresztą wszystko jedno, to dalej świetna cena za auto tej wielkości. Tylko one podobno strasznie dużo palą.
-
Rozmawiałem z dealerem, póki co lepiej nie będzie
Była jakaś wersja business, którą wypychali realnie koło 220-230k. Wyposażenie szału nie robiło ale też nie było powodem do wstydu. Racja. Ale do bezstresowego przemieszczania się wystarczy.
-
Rozmawiałem z dealerem, póki co lepiej nie będzie
Wydawało mi się, że pojedyncze sztuki gdzieś mogą jeszcze się trafić. Chyba mignęła mi ostatnio taka oferta. Nie interesowałem się tematem dlatego założyłem, że ich już nie ma. Tak czy siak, to BMW ma dobrą cenę, chociaż jeszcze niedawno za tyle można było mieć porównywalnie wyposażone X3.
-
Rozmawiałem z dealerem, póki co lepiej nie będzie
Pobawiłem się. Za taką wersję, która by mi się podobała wyszło 250k. Niby nie tak źle ale za 220k można było jeszcze chwilę temu mieć schodzący model Lexusa RX.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
Ogólnie obciach i bieda tak samemu odbierać i jeszcze sie tłuc do jakiejś Warszawy. Mój następny Jag (jeśli to będzie Jag) będzie z dostawą do domu.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
Ale to łatwe. Pojedź trochę szybciej a dostaniesz do domu listy, w których będzie podana lokalizacja każdego z nich.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
To się przejedź kiedyś, bo może sam fakt, że Cię wyprzedzają wcale nie znaczy, że są takie szybkie jak Ci się wydaje.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
Z drugiej strony - jeżdżąc dieslem jak hybrydą spalanie będzie zapewne jeszcze niższe niż w tej hybrydzie*. * Mowa oczywiście o hybrydach bez plug-in.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
A który Kodiak czy Karok ma więcej niż 265KM?
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
To też prawda. Sam pisałem tutaj, że w BMW 5 którym jeździłem ten asystent powodował nieustanny stres związany z zastanawianiem się czy akurat zadziała czy nie zadziała. Ale nadal uważam, że lepiej go mieć niż nie mieć. Jeśli go nie będę miał to gdy będzie potrzebny na 100% nie zadziała. PS. W Jagu działa to niemal perfekcyjnie. Gdy już widzi linie to nie ma takiej możliwości żeby je przekroczył. No i odróżnia żółte tymczasowe od stałych.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
BMW 5 miało dużo lepsze wnętrze niz F-Pace. W Jaguarze dopiero to poprawili wraz z liftingiem w roku 2021. Oczywiście takich aut teraz ze świecą szukać.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
XC90 odpada bo mi juz taka kolumbryna niepotrzebna. Idę raczej w kierunku mniejszego auta*. * 530e była wyjątkiem ale to tylko z uwagi na napęd.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
Wymyślono. Mocną turbobenzynę. Tylko trzeba to ciągle tankować.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
No ale takie auto to ja właśnie mam. Cichy, dobrze prowadzący się całkiem mocny diesel z długą maską*. Nie, mi się generalnie BMW 5 nie podoba. Podoba mi się ten napęd hybrydowy ale jakbym miał brać zwykłego diesla to wolałbym zostawić to co mam. * BTW, z tą długą maską to więcej szkody niż pożytku bo przy wyjeżdżaniu z parkingów czasem maska już jest na szlabanie a ja jeszcze nie sięgam terminala gdzie się skanuje bilecik. Może w sedanie ona się schowa pod ten szlaban ale w SUVie czasem mam wrażenie, że będę musiał się o niego oprzeć żeby dosięgnąć.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
Jeśli chodzi o ogólny komfort podróżowania ale też nawet o ciszę wewnątrz to przy stałych prędkościach ciszej niż w większości elektryków którymi jechałem jest w moim dieslu.
-
Najem auta - jak sie zabezpieczyć na wypadek braku czesci
Ja wiem co w takiej sytuacji robić ale już mnie tu wyśmiali kiedyś, że to nieprawda i w ogóle więc nie powiem.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
Tu nie chodzi o to czy taniej tylko była dobra okazja żeby rozebrać taką hybrydę na złotówki i zobaczyć jak to wyjdzie. Gdyby mi naprawdę zależało na kosztach to szukałbym diesla jak ten co mam, bo on potrafi zejść poniżej 6l/100km. A tu zaskakująco wyszło, że hybryda wyjdzie tyle co benzyna paląca 10l/100km. Ot, ciekawostka. Problem jest w tym, że po prostu nie ma tego co by człowiek chciał.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
No, tutaj jest z samej benzyny 184KM. Nadal nie tak źle ale niemal 100KM mniej niż z połączonych silników. To musi być czuć. Ale bawiłem się w demówce tymi ustawieniami i da się zrobić tak, żeby nie rozładowywał poniżej określonego poziomu. Wystarczy tam zaprogramować żądaną wartość i problem rozwiązany na zawsze.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
No, im bardziej to liczę tym mocniej się to nie spina. Wychodzi na to, że benzyna paląca 10l wcale nie jest droższa od hybrydy plugin. Świat zwariował.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
F-Pace ma trochę ponad 4,7m i to jest IMO maksymalna długość auta niepowodująca jeszcze chorobliwej frustracji. Chociaż przy 2m szerokości daje to razem już całkiem sporą uciążliwość. Akurat jestem na myjni - ledwo się między prowadnicami mieści. Ciężko wcelować przy wjeżdżaniu. Ranger za to ma 5.5m i to dopiero jest jazda. Chociaż paradoksalnie dzięki temu że jest węższy to łatwiej z niego wysiąść bez obijania drzwiami aut dookoła.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
Trochę optymistycznie bo im drożej będzie tym bardziej się to BMW nie będzie opłacać. Już teraz praktycznie żadnego zysku mi nie pokazało a nawet nie wiemy jakie ceny energii będą w 2023. W tę promocję na 2000kWh też w 2023 nie wierzę bo wybory są jesienią przyszłego roku i te 2000kWh to tak akurat żeby tylko do wyborów tanio było IMO.
-
Wątek zakupowy (nareszcie!)
Chyba w Polsce nie mieszkasz. W przyszłym roku będzie gwarantowana, rządowa cena energii dla gospodarstw domowych. Kolejna "tarcza" rządu mająca łagodzić skutki polityki tego rządu. Ale jest haczyk - ta cena będzie tylko do limitu 2000kWh na gospodarstwo domowe. Więc po przekroczeniu płacisz cenę "rynkową". Rynkową, dyktowaną przez monopolistów częściowo zależnych od Skarbu Państwa i notujących w środku kryzysu rekordowe zyski. Znaczy to tylko tyle, że już sobie pięknie wyliczyli to tak, żeby nikt się w limicie nie zmieścił a po jego przekroczeniu zapłacił i za ten limit i za tych nielicznych co się zmieszczą. Przecież kasa się musi zgadzać, więc wzrost ceny poza limitem co najmniej o 300% mamy pewny. Witaj w kraju gospodarki planowej rodem z PRL.