Zawartość dodana przez Olleo
-
do krawcow i krawcowych
> Za bardzo rozpuściłeś Siedzi w domu, gotuje, pierze, sprzata, zajmuje sie dziecmi - to troche dbac trzeba
-
do krawcow i krawcowych
> No to jak sobie zażyczyła to niech sobie kupi > Powiedz że dajesz pozwolenie i masz problem z bani. Na pewno problem z dyni mialby AK, ale nie ja
-
do krawcow i krawcowych
> Juki. Szukaj maszyn z metalowymi mechanizmami. Takie cos da rade? http://www.maszyny-szwalnicze.pl/juki-juki-hzl12z-gratisy-p-499.html Bo nie widze sensu placic wiecej za cos, co bedzie sporadycznie uzywane w domu.
-
przytyka gościa
> Tam czasem nie ma klapek w dolocie ? Sa, ale zdaje sie nie ma mozliwosci, by zamykaly sie na 100%, a do polowy obrotow tyle powietrza nie trzeba, ze nie wspomne o poczatkowych od 1000 do 2000 rpm? A w ogole to zamierzam je wywalic, tylko jeszcze nie wiem, czy zlecic to komus, czy samemu sie zabrac. Problemem jest oczywiscie osobisty czas wolny
-
przytyka gościa
> Tam nie pojawia się ruch jałowy pedału gazu. Jak masz trochę luzu linki, to pedał leży trochę niżej > i nic więcej się nie dzieje. Ważne tylko, żeby przy naciśnięciu do końca przepustnica też > otwarła się do końca. Z tego co patrzyłem, to żadnej regulacji linki tam nie ma - ewentualnie > jakimiś podkładkami trzeba kombinować, jak położenie pedału Ci nie pasuje. Ale luz jest na lince.
-
przytyka gościa
> Pierwsze, co bym sprawdził, to prawidłowość działania TPS (czujnik położenia przepustnicy). da rade zwyklym multimetrem sprawdzic?
-
przytyka gościa
> A to nie przypadkiem te "słynne" przepustniczki/klapy w dolocie? Mondki benzynowe miały z tym > problem... ale one objawiaja zdaje sie klepaniem i odpadaniem, ewentualnie problemami gdzies przy srodku obrotomierza, a nie w okolicy jalowego?
-
Pomysl na ogrodzenie
> Bramka musi być tuż przy samej bramie? Nie można odsunąć na 1,5m? Tyle wystarczy na przeciwwagę. > U mnie tak jest i się sprawdza. chce dac furtke w tym wcieciu, zeby nie trzeba bylo stac na drodze (waska gruntowa bez chodnika), az ktos otworzy. Dwie koncepcje wygrywaja - furtka na prawo od przesuwnej bramy oraz asymetryczna podwojna uchylna. Z ktora bedzie mniej problemow z wykonaniem i uzytkowaniem?
-
przytyka gościa
> Nie ma tam regulacji naciągu linki gazu?? a nie wiem, ale na pewno nie widzialem przy przepustnicy.
-
przytyka gościa
> Ja bym sprawdził sondę lambda i przewody WN. Jak rozumiem gaziarz chyba sonde musial sprawdzac przy montazu gazu? Firma z gatunku najbardziej polecanych, a przy tym maja serwis boscha, wiec jakby co, to nie omieszkaliby chyba o dodatkowym swoim zysku potencjalnym wspomniec
-
przytyka gościa
> Z tą linką gazu sprawdź tylko, czy jak wciśniesz pedał do końca, to linka otwiera przepustnicę do > końca. Jak tak - to się nie przejmuj. Ten luz linki wpływa jedynie na początkowe położenie > pedału gazu. a to poczatkowe polozenie nie bedzie mialo wplywu na odczucia? Ty wciskasz, a sie nic nie dzieje?
-
przytyka gościa
> Zrobic test noca. Popsijac woda prewody WN woda i obserwowac czy "swieca" > Miałem podobne objawy w forku i winny byly przewody WN sprawdze, ale przewody swiezusie
-
przytyka gościa
> podłaczyc pod kompa i sprawdzic mapy nie ma roznicy dla benzyny i LPG
-
Pomysl na ogrodzenie
> Widziales kogos kto przy otwartej bramie uzywa furtki? > Ja nie. Brama ma przeciwwage.
-
przytyka gościa
Cześć, mam takiego pacjenta: Ford Mondeo MK3 kombi 1.8 125KM z LPG 4 generacji (STAG). Objawy ma następujące - przy ruszaniu ma chwile zawahania, także przy spokojnej zmianie biegu na niskich obrotach - jeśli spadną do jałowych, puszczę sprzęgło i wcisnę gaz, to się przytyka. Przy normalnej jeździe odczuwalne na 1, 2 i czasem 3 biegu (żeby się bezproblemowo poruszać, trzeba stosować międzygaz i ruszać z półsprzęgła). To samo się dzieje na gazie, jak i benzynie, przed założeniem instalacji tak samo. Byłem z tym u Tomanka (poważany fordowski mechanik we Wrocławiu) na początku posiadania tego auta i stwierdził, ze widać jest zmulony (przybrudzony krokowy, ustawienia map itd.) i miałem trochę pojeździć. Ponieważ to samochód żony, to jeżdzę tym mało, ona niewiele więcej, więc rok ponad sobie minął i jakieś 3tys km, a teraz zaczynam jeździź nim więcej i zaczyna mnie to wkurzać. Po zajrzeniu pod maskę widzę dosc luźną linkę gazu - luz taki, że trzeba dobre 3-4 cm wcisnąć w dół, żeby ruszyła przepustnica oraz następujący efekt: - na gazie: - na benzynie: Nie wiem, czy winna jest luźna linka gazu, czy to heftniecie po szybszym wciśnięciu gazu - wyraźnie robi się mocne podciśnienie, co przy zasilaniu LPG po puszczeniu gazu kończy się solidnym zdławieniem. Filtr powietrza był zmieniany i nie wpłynęło to na nic. Co o tym myslicie? p.s. inna rzecz, że na zimnym trochę szarpie - były zmieniane świece i kable. Może to być cewka?
-
Tynki CW czy gipsowe?
> Pewnych ograniczen materialowych nawet najlepszy fachowiec nie przeskoczy. Cement przy wiazaniu sie > kurczy i peka, bo jest malo elastyczny, gips niekoniecznie. W moim przypadku mialem laczenie > elementow: mur z pustakow, zelbetowy slup konstukcyjny, pustaki wentylacyjne, komin > prefabrykowany i znow mur, wszystko z roznych materialow. Jak powiedzial tak bylo, przy > laczeniu komina ze sciana pojawily sie delikatne ledwo widoczne spekania (dl ok 30-40cm i > szerokosci wloska), trzeba bylo to poprawiac, szpachlowac. Z drugiej strony sciany te same > laczenie w pokoju, tynk gipsowy i nic nie peklo > Reszte laczen, typu slup metalowy zlicowany z murem, laczenie GK z murem, murlata z murem - pekniec > brak. > Poza tym do tych tanszych cw potrafi byc strasnzie kiepski (ale tani material), sam popiol, jak sie > cos ukruszy czy wbije to sypie sie ze sniany i robi sie duza dziura takich skurczowych pekniec sie nie szpachluje tynkiem, ni gipsem, tylko co najwyzej akrylem lekkim szpachlowym maskuje - palcem dokladnie wciera. Ja mam caly dom z najrozniejszych materialow - cegka, pustak, BK, zuzlobeton, beton, teowniki, zuteowniki, szyny kolejowe itd. Tam gdzie naladowali grubo (nawet 5cm z uwagi na krzywizny) tynku, to pojawily sie pekniecia skurczowe, ale tylko w jednym miejscu na styku dwoch materialow - gdzie mialem plyta OSB zamaskowane rurki CO i CWU i tam jest cieniej tynku.
-
Tynki CW czy gipsowe?
> Akurat mialem kilka ekip, z czego inne rowniez robily tynki, wszystkie wypowiadaly sie tak samo. > Kiedys wszyscy robili cw, teraz sporadycznie. > Fachowiec, ten co mi robil, ma chyba najwiecej polecen ekip na FM, tez uwazam, ze byl najlepsza > ekipa ktora sie przewinela przez moj plac budowy . najtrudniej, bo c-w nie da sie przeszlifowac i trzeba od razu robic dobrze - nie ma miejsca na poprawki. Biora sie za to paproki, a potem rezygnuja i ida w gips, bo tam sobie mozna poszlifowac. Do c-w trzeba miec duzo doswiadczenia.
-
Tynki CW czy gipsowe?
> Cementowy oczywiscie popekal , co zreszta fachman przewidzial, ze tak bedzie. Poza poprawianiem > bylo kupe roboty, opryskiwanie, nakladanie, sciaganie, nakladnie kwarcu, nakladanie szpachli, > itd. Diamant nalozyli, sciagneli i gotowe fachowiec-jednego-materialu. Bylo mu c-w nie zlecac, skoro sie tak certolil z nim. Dwie ekipy mialem, cos tam wiem o tym
-
Tynki CW czy gipsowe?
> Być może jednak miałem i mam z tym problem, może dlatego że tynkarze jechali agregatem z piasku a > ja zaprawki robiłem gotowcem z worka... > pozdrawiam Wniosek prosty dla autora watku - unikac "tradycyjnego" tynku - tylko gotowy z worka. Tradycyjnym mozna sobie murek zrobic na zewnatrz.
-
Tynki CW czy gipsowe?
> jak coś musisz podkuć, potem podtynkować/ zaszpachlować to prawie niemożliwe jest złapanie > idealnej faktury powierzchni Fakture idzie zlapac bez problemu - problemem jest ewentualne przejscie miedzy zaprawka, a starym tynkiem i troche wprawy trzeba miec, zeby pod farba nie bylo widac. Potrzebna jest paca z filcem, tynk dokladnie taki sam, jakim zrobione sa sciany i troche wody. Najpierw trzeba usunac luzne i odkurzyc. Nastepnie rozrobic troche tynku na polsucho. Zamoczyc ubytek woda i nalozyc tynku "z gorka". Jak zacznie tezec zebrac nadmiar i zrosic delikatnie woda - mozna przystapic do wygladzania zwilzona paca okreznymi ruchami. W razie potrzeby dolozyc delikatnie tynku.
-
Koszt ocieplenia budynku
> w necie są firmy dające całe sysyemy w fajnej cenie, transport przy takiej ilości gratis > jak coś braknie to się ew dokupi na miejscu dokupic, to nie problem, a wez zwroc nadmiar...
-
Tynki CW czy gipsowe?
> BTW jakieś pół roku temu, może trochę dale był już identyczny wątek w tym kąciku i już nie > pamiętam, czy kolega Olleo go zakłądał, czy nie, ale napewno wiódł w nim prym Na pewno nie zakladalem, bo nigdy nawet nie rozwazalem tynkow gipsowych poza sufitem, a i tam b. niechetnie. A zdanie co do gipsowych podzielam, choc co do gladzi, to juz niekoniecznie. Opcje: 1. jak dobra ekipa, to i CW wyfilcuje na gladko pod malowanie lepiej, jak niezla gipsowe doszlifuje. Sciana wowczas jest rowniutka, jak stol, a i z mila dla oka faktura ziarna tynku (przewaznie od 0.5 do 1.0mm) 2. zamiast gladzi gipsowej mozna dac wapienna, ale niekoniecznie polecam, bo o ile do tynkow CW da sie znalezc ekipe, to gladz wapienna malo kto lubi 3. gladz gipsowa polecam tylko tym, ktorzy chca miec sciany gladkie jak szklo
-
Poradnik dla poczatkujacych ogrodnikow-amatorow
Moze sie komus przyda, to do 15 marca mozna sciagnac ze strony Muratora: http://cdn7.muratordom.smcloud.net/s/file/9b/9c/1d/9b9c1df59a37c139.pdf
-
Pomysl na ogrodzenie
> To zostaje klasyczna dwuskrzydłowa. > Nie potrzeba jej wiele miejsca do otwarcia. > Można zrobić np. niesymetryczną > Jedno skrzydło 1,5 m drugie 2 lub 3 m i nie robić osobnej furtki. > Krótsze skrzydło będzie za furtkę. Rozumiem, ze trzeba z pilota atakowac, zeby otworzyc lub kombinowac z jakims kluczykiem i blokada? A pod jakim maks katem sie otwiera automat bramy uchylnej?
-
do krawcow i krawcowych
> Kiedyś próbowałem identyczną maszyną zeszyć kilka rzeczy i mogę powiedzieć tak - na pewno jest > lepsza od 20-30 letnich, nieserwisowanych łuczników Ma wiele możliwości szycia i wszystkie > działają, ale jest trochę problemów np. z zaplątującymi się nićmi, albo przy uruchamianiu > maszyny igła potrafi uderzyć w mechanizm poniżej blatu. > Do okazjonalnego zeszycia kilku rzeczy się nada, ale do dłużej pracy trzeba mieć nerwy ze stali > Chociaż trzeba wziąć pod uwagę, że może ja psułem tą maszynę, a u zawodowej szwaczki te > problemy nie wystąpiłyby. zona chce do okazjonalnych rzeczy - przyszyc late, obrobic przescieradlo, czy firanke, skrocic spodnie dziecku itp. Jako nauczycielke bedzie miala moja siostre - technik krawiectwa lekkiego z paroma latami doswiadczenia. Siostra w kwestii sprzetu nie pomoze, bo ma 30-letniego lucznika i jakiegos overlocka.