Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

alkor

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez alkor

  1. Jak przodem do kierunku jazdy to może być włączona. Tylko fotel trzeba maksymalnie dać do tyłu. Ja zawsze patrzyłem czy nogi dziecka siedzącego przodem w foteliku nie są w zasięgu poduszki
  2. Nie do końca. Producent pisze, że dasz radę tak jechać. Chyba, że jesteś wątłą niewiastą Tym bardziej, że holować można w terenie zabudowanym do 30km/h a poza do 60km/h. No bez wspomagania da radę, chyba, że to 2.5 tonowa terenówka - to nie wiem. Oczywiście producent w instrukcji nie stanowi prawa (jak to już chyba ustalono wyżej) niemniej... ten zapis w PoRD (dotyczący holowania) jest chyba z lat gdzie w Polsce nikt nie słyszał jeszcze o wspomaganiu więc ewidentnie dotyczył ciężarówek i autobusów. Wydaje mi się, że pamiętam go z czasów gdy uczyłem się jeździć na motorynce czyli koniec lat 80 Ale po co poprawiać przepisy jak 30 lat temu się sprawdzały?
  3. Ja odwrotnie, wolałem wozić chłopaków z przodu. Mogłem sprawdzić czy tylko smok wypadł z paszczy, czy się zrzygał i się dusi itp. Lepiej rzucić okiem w bok na fotel niż próbować looknąć do tyłu. A jak nie sprawdzisz a drze się na maksa to masz większy stres i większe ryzyko zdarzenia. Do tego zależy czy jedziesz 5 minut do sąsiedniej wsi czy 2 godziny ekspresówką lub autostradą gdzie nie będzie gdzie się zatrzymać i sprawdzić. Albo stoisz w korku w mieście pół godziny. Dla mnie wygodniej było z przodu jak byłem sam z dzieckiem w aucie. Byłem spokojniejszy. Oczywiście każdy robi jak woli, zazwyczaj lepiej zna swoje dzieci Moja trójka przejechała z przodu ładnych parę kkm i żyją. Każdy z osobna w swoim czasie rzecz jasna
  4. Instrukcja do samochodu nie stanowi prawa w Polsce. Możesz mieć napisane głupoty i to nie znaczy, że są zgodne z prawem. Jedziesz dalej tak? No to cytat z tego samego tylko następny akapit: Żeby nie było, sam tak woziłem dzieci jak były małe, sam bym nie dyskutował tylko poprosił o skierowanie sprawy do sądu... Chciałem pokazać tylko z czym możemy się spotkać na drodze i dlaczego (w senie właśnie interpretacji przepisów) i co nas może za to spotkać (sąd na przykład).
  5. Jak przepisy niejasne to co zrobisz? Jest jeszcze taki przepis zabraniający holowania samochodu w którym działanie układu hamulcowego i kierowniczego uzależnione jest od pracy silnika. W efekcie możesz holować na linie tylko malucha. Zamysłem ustawodawcy pewnie było, żeby nie holować na linie ciężarówek, gdzie nie działają hamulce bez pracującego silnika. I można zinterpretować: uzależnione czyli działa/nie działa, albo działa/działa słabiej. Nawet w instrukcji do auta jest, że jak nie działa wspomaganie hamulców lub kierownicy to można powoli dojechać do ASO mając na uwadze, że trzeba więcej siły do hamulca czy kiery. Dojechać tak, ale doholować już nie. Przynajmniej w interpretacji drogówki.
  6. Tak? To zacytuję fragment z materiałów dydaktycznych pod tytułem 'Kontrola ruchu drogowego. Wybrane zagadnienia. Katowice 2013' do znalezienia na stronie katowice.szkolapolicji.gov.pl. Rozdział 3.10, strona 33. I kłóć się na drodze teraz skoro 'w szkole' uczyli, że bezwarunkowo zakaz
  7. Bo ważniejsze od przepisów jest to jak 'na drodze' zinterpretują te przepisy panowie z drogówki Od tego zależy jak potoczy się rozmowa i czy konieczna będzie wizyta w sądzie. W pierwszym linku (foteliki.info) masz napisane czemu były wątpliwości.
  8. Można i nie można. Zależy od interpretacji. http://fotelik.info/pl/news/wylaczniki_poduszki_zabronione_w_usa,115.html W materiałach szkoleniowych policji jest info, że nie można. Ja bym się sądził w razie czego Jak jeździłem sam z małym dzieckiem to wolałem mieć je z przodu. Możesz rzucić okiem a nie zapuszczać żurawia w czasie jazdy na tylną kanapę. Jak jechał ktoś z tyłu to fotelik też lądował z tyłu. -- edyta -- A tu jest jakaś nowa interpretacja (http://www.policja.pl/pol/aktualnosci/112172,Zmiana-przepisow-dotyczacych-przewozenia-dzieci.html): Data publikacji : 13.05.2015
  9. alkor odpowiedział el_guapo na temat - Motokącik
    Mi z miesiąc temu po ponad 4 latach pracy wysiadły czteroledowe Philipsy. Jeden znaczy. Kolega miał akurat taki zestaw więc zamontowaliśmy. Jednak wykorzystałem 'centralkę' Philipsa i nie podłączałem 3 przewodu do pozycyjnych czyli automat został stary. Mam wrażenie, że świeci gorzej niż stare Philipsy ale wystarczająco. Światło jest takie bardziej niebieskie przechodzące pod pewnymi kątami w zielone. Philipsy były białe. Jak są wyłączone to przez te klosze widać żółty kolor ledów. Ogólnie dają radę. Fotki:
  10. alkor odpowiedział tomeq77 na temat - Motokącik
    U mnie mniejszy strzał w zad ale w nowsze auto (Fluence 2011) kosztowało ubezpieczyciela 13kpln. Naprawa bezgotówkowa w ASO. Zderzak z czujnikami, pas, podłoga w bagażniku i tylna klapa. Błotniki, lampy i butla z gazem w kole nie ruszone.
  11. alkor odpowiedział dus3 na temat - Ford
    W KA nie montowałem ale B-Maxie nie było i zakładałem. Kupiłem osłonę na allegro razem ze spinkami. Nie pamiętam teraz jak to wyglądało ale założyłem bez problemów ze zwykłego kanału. Kupowałem tu: http://archiwum.allegro.pl/oferta/oslona-silnika-ford-fiesta-mk7-b-max-08-spinki-i5040241912.html Widzę, że nie ma do KA czy 500 ale może zadzwoń i się zapytaj. Osłony montowałem w każdym z poprzednich samochodów (Fluence, Grande Punto, Stilo). W jednym z nich (chyba w Stilo) potrzebne były takie blaszane koszyczki wciskane pod samochodem w które potem wkręcało się wkręty. W ASO były po parę złotych. W pozostałych autach przykręcałem zwykłymi wkrętami do plastików pod spodem i wisiało latami.
  12. W ustawie o OC jest zapis dotyczący braku uprawnień a nie braku dokumentu. Odpowiedz wprost, zatrzymanie PJ = brak uprawnień? Czy masz uprawnienia a nie masz dokumentu? Za wyjątkiem sytuacji zatrzymania PJ za jazdę po kielichu.
  13. To rozumiem, ze intencja ustawodawcy (i wykonawcy tez). A praktyka? W swietle prawa nadal masz uprawnienia po zatrzymaniu PJ czy nie? Co mi grozi jak bede dalej jezdzil poza 50zl prz kontroli?
  14. Trochę jeżdżę. Ale może okolica spokojna, lub może to mój urok...
  15. Czyli jak trafisz na nadgorliwego policjanta a autem zarabiasz i rozprawa za 2 miesiące to można próbować ryzykować. Tym bardziej, że w Polsce jak nie przekroczysz prędkości lub nie będziesz brał udziału w 'zdarzeniu' to szansa na kontrolę wyrywkową 'ot tak' jest minimalna. Przynajmniej ja już bardzo dawno nie miałem.
  16. Nie można bo? Masz uprawnienia, nie masz dokumentu. 50zł przy każdej kontroli. IMO największą 'karą' mogło by być skasowanie komuś Lexusa z mojej winy. Jeżdżąc bez uprawnień zgodnie z ustawą o ubezpieczeniu OC ubezpieczyciel będzie ściągał ode mnie. Jeżdżąc z uprawnieniami ale z zatrzymanym dokumentem OC obowiązuje. O ile pamiętam to zatrzymanie PJ = cofnięcie uprawnień tylko wtedy gdy policja zatrzyma PJ za jazdę po kielichu. Inaczej, aż do wyroku sądu masz uprawnienia. Ale chciałem się dopytać bo nie jestem pewien.
  17. A mam takie pytanie przy okazji. Kolega miał zatrzymane PJ (dokument) ale nie jest to jednoznaczne z cofnięciem uprawnień do prowadzenia? Uprawnienia może dopiero cofnąć sąd? Czyli do czasu wyroku może jeździć bez dokumentu? Czy nie?
  18. Nie wiem, parę lat już nie mam Stilo. Ale nie mówię, że drogie i słabo dostępne. Jednak wydaje mi się, że słabiej dostępne niż do pozostałych popularniejszych autek. Ile widzisz na drogach Stilo a ile MII czy MIII? Statystycznie przełoży się to pewnie na mechaników i części. Niemniej ja pozbyłem się swojego zanim musiałem sprawdzić to w praktyce -- edyta -- Do tego przykładowe MII/MIII ma sporo części wspólnych ze Scenikiem i Fluence (w przypadku MIII). Nie tylko silnikowych. W Stilo o ile pamiętam poza fragmentami osprzętu silnika to kokpitowo i zawieszeniowo było kompatybilne z niczym. Ale nie skreślam. Może być ciekawą alternatywą. Miałem. Nie żałuję.
  19. Czemu? Można znaleźć 2006 i nawet 2007 rocznik.
  20. Miałem Stilo. Bardzo byłem z niego zadowolony, żeby nie było. Jeździłem nim chyba 8 czy 9 lat i ponad 220kkm. Jednak tu jest jeszcze kryterium 'niepsujący się'. Nie to, żeby moje się nad wyraz psuło, a jeżeli już to jakieś pierdółki ale... ...ale Megane czy wszystko inne (może oprócz Lybry ) poruszane w tym wątku będzie autem bardziej popularnym a przez to myślę, tańszym w naprawach i o łatwiejszym dostępie do części. Aczkolwiek faktycznie sporo można zaoszczędzić na starcie bo powinno być tańsze. 1.6 chyba nie miało jakiś wielkich przypadłości. Podobnie w sumie jak 1.4. Nie pamiętam dokładnie bo ja miałem JTD ale jest kącik i tam jest wszystko
  21. Kwestia gustu. MII może się podobać, może nie. Ładne MIII po lifcie to w cenie się nie zmieścisz. Ale tylko dlatego, że jest robione od 2010 roku (?) a MIII od 2008
  22. No to przepraszam No tak. Ale gdyby nie to, że tuż obok mnie zrobili nową autostradę to jeżdżąc codziennie zwykłymi drogami nawet bym o tym nie wiedział. Teraz w sumie też bez znaczenia bo tą autostradą jadę może ze 20km na dzień. Dla mnie kupować segment D tylko po to, żeby przez 10 minut było ciszej w aucie to bez sensu. Biorę głośniej radio Na ferie czy wakacje jadę z trójką dzieci a chłopaki są w stanie zagłuszyć wszystko.
  23. W MII to nie wiem. Ja mam Fluence i ma 110KM (silnik K4M). Kolega pisał, że od 100KM więc może być 105 i 113 Co do wygody, dla mnie po mieście i wokół Flu jest wygodny. Natomiast trasa to faktycznie trochę męka. O ile na spalanie dało się poradzić LPGiem to na hałas już nie. Do 110-120 jest w miarę ok, potem - szkoda gadać. W Grande Punto 1.4 8V i obecnie w B-Maxie 1.0 ecoboost jest przy tych prędkościach widocznie (słyszalnie) lepiej.
  24. Megane II lub III? 1.6 16V 100KM, lubi gaz, niewiele się może zepsuć. A jak już się zepsuje to nie jest drogie.
  25. Nie wiem jakie mam. Specjalnie tam nie zaglądam.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.