Zawartość dodana przez Dareek
- Alfa Romeo Stelvio
- Alfa Romeo Stelvio
- Alfa Romeo Stelvio
- Alfa Romeo Stelvio
- Alfa Romeo Stelvio
- Alfa Romeo Stelvio
- Alfa Romeo Stelvio
- Alfa Romeo Stelvio
-
Alfa Romeo Stelvio
- Alfa Romeo Stelvio
- Alfa Romeo Stelvio
- Alfa Romeo Stelvio
- Alfa Romeo Stelvio
- Alfa Romeo Stelvio
niska masa ma i wady- auto jest głośne ( bez pakietu za 1500 pln podwójnych laminowanych szyb) do tego ma przy 20 calowych kołach absurdalną nośność opon aż 105 - efekt - słaby komfort.- Alfa Romeo Stelvio
Ja tylko napisze tyle stelvio 280 koni waży tylko 1660 kg gotowe do jazdy - patrząc na gabaryty - wyśmienity wynik, np x5 ( chodzi o wymiary - wazy ponad od.... 2110 kg!!!) to jest przepaść!!! poszycia z wyjątkiem górnych słupków i tylnych błotników amelinium- podobnie jak kielichy zawieszenia przedniego i wiele elementów podłogi - zawias cały z amelinium podobnie jak rama pomocnicza. Nawet kanały wentylacyjne pod deską są z cieńkiego ...styropianu- Alfa Romeo Stelvio
wszystko zależy gdzie jeździsz - ostatnio jazda głownie autostrada (ok 80%) i reszta miasto - 770 km i do baku weszło 61 litrów bak ma 64 litry ale wchodzi więcej (ok 3- 4 litry)- Alfa Romeo Stelvio
ja z 40 tkm mam 12 l/100 km - ok 70% to A4, 20% miasto RZ ( dojazd do pracy ok 7 km w jedna stronę) ok 10% jazda drogami lokalnymi.- Alfa Romeo Stelvio
Kwestia czasu i kilometrów - musisz się przyzwyczaić i przełamać, że ten samochód w jeździe (prowadzeniu) nie przypomina klasycznego SUV-a - leci jak przyklejony. a 200 tka ma nizej moment obr i moc wiec przy normalnej jeździe sprawia wrażenie bardziej dynamicznej- spalanie miedzy wersjami jest niemal identyczne- jak to w turbo zależy od nogi- u mnie (280 ps) jest miedzy 6 litrów ( jazda ze stałą prędk 100 km/h) do 40 l/100 km ( jazda niemiecką autostrada\ą na max 235 km/h)- Alfa Romeo Stelvio
@bergeracgratulacje!! 👍 kolor perłowy czy zwykły? szkoda że nie dołożyłeś lepszego audio i foteli bo te sa bardzo płaskie. co do bagażnika dachowego - jak masz reling to będą dobre ale rozważyłbym bagażnik na hak.👍- jak Mercedes Polska ignoruje i oszukuje klienta Mercedesa za 1.000.000 zl
gdzieś ktoś pisał o stelvio z USA czy znów wciskasz kit?- jak Mercedes Polska ignoruje i oszukuje klienta Mercedesa za 1.000.000 zl
zaleczy- szkoda z OC wg pl przepisów może wynieść 100% wartości czyli- jak mazda warta jest 100 tys to i pole do popisu spore nawet w ASO - a przy kilkuletnich? - jak myślisz dlaczego tak kradną?😁- jak Mercedes Polska ignoruje i oszukuje klienta Mercedesa za 1.000.000 zl
tak - na AK każdy jeździ nówką z salonu na full wypasie a nawet po szkodzie parkingowej nie tyka i od razu złomuje.- jak Mercedes Polska ignoruje i oszukuje klienta Mercedesa za 1.000.000 zl
aha 🤣 ale brednie - handlarz i solidna naprawa na sprzedaż? taki gatunek nie istnieje. chłopie - widać że kompletnie nie masz pojęcia o czym piszesz- sam transport to na dzień dzisiejszy przy aucie za ok 8 tys dolców masz kosztów w tej chwili niemal 30 tys (cło vat akcyza transport w USA , transport USA De i z De do Pl) - a gdzie naprawa? Auto musi być świeże czyli max roczne no może 2 z minimalnym przebiegiem żeby to wszystko się opłaciło. weź napraw np mazdę CX 5 z wystrzelonymi czołowymi poduszkami- żeby to się opłaciło auto musi mieć max 2 lata i kosztować 2 tys dolców max - i to jesteś na granicy wartości - sam koszt poduszek NOWYCH ( nie regenerowanych czy z wędki) to ok 20 tys tys deska 7 tys, sterownik około 3 tys i po 2 tys pasy przednie. a gdzie blacharka robocizna no i jakieś 20% na nieplanowane wydatki?- jak Mercedes Polska ignoruje i oszukuje klienta Mercedesa za 1.000.000 zl
twój cytat - "Znajomy w 2016 roku sprowadził przez firmę zajmującą się sprowadzaniem aut z USA Volvo S60 T5 i roczne Volvo po naprawie i opłatach wyszło go niecałe 60k zł. Do tej pory jeździ tym autem. Z kolei jego ojciec, który jeździł autami sprowadzanymi z USA przez dobre 15 lat (pokroju Q7, X5, czy GL) olał już temat i nawet nie patrzy na auta sprowadzane z USA, tylko bierze nowe w leasing, bo co z tego, że kupisz taniej ten samochód, jak potem go sprzedaj za sensowne pieniądze, gdzie mógłby sobie też i auto sprowadzone z USA wziąć w leasing, ale zawsze coś nie tak było z tymi autami i wychodziły problemy, a jak robisz 40kkm rocznie (tak jak w jego przypadku to jednak awarie denerwują, kiedy auto jest potrzebne do pracy)." gdzieś tu wspominasz o tym że "to były sprowadzane jako uszkodzone, podstawiane pod dom i zawożone we własnym zakresie do warsztatu" bo raczej kontekst twojej pierwszej wypowiedzi jest inny? złapany zostałeś na mitomanii i próbujesz nieudolnie wybrnąć. ale na koniec: W przeciwieństwie do Ciebie znam zasady i haczyki sprowadzania z praktyki WŁASNEJ a nie od wujków i jego znajomych - to taka mała różnica więc dobra rada- sprowadź sobie choć jedno i zabieraj głos. Prawda jest taka- naczytałeś się głupot gdzieś w necie coś ci ktoś powiedział bo siostra wujka stryjka od strony babki gdzieś coś słyszała i powielasz te brednie o jakiejś awaryjności jak by niesprowadzane dziewice się nie psuły. 😆 Czasem warto dać na luz. 🍻- jak Mercedes Polska ignoruje i oszukuje klienta Mercedesa za 1.000.000 zl
Czytaj co ktoś pisze uważnie a potem wyciągaj wnioski. Po raz kolejny napiszę - Nie mówię o kupowaniu od handlarzy sprowadzających i naprawiających auta czy to z DE czu USA bo to murowane kłopoty tylko o sprowadzaniu auta na zlecenie z USA i następnie samemu samodzielnie zlecaniu naprawy zaufanemu serwisowi. TYLE. wówczas wiesz co masz, a nie ulep zrobiony na handel. Jak kupujesz takie "gotowe igły " to się nie dziw że potem są kłopoty i usterki. tak jest niemal ZAWSZE. Nie zamierzam się z Tobą spierać, ale wiem iż naprawy zgodnie ze sztuką wielu modeli są opłacalne nawet po cenach z ASO. Tak się składa że ostatnio sprowadzaliśmy kumplowi AR Giulie 4x4 z USA - WSZYSTKIE części z wyjątkiem przednich lamp i chłodnic kupione w ASO - łącznie z całą pirotechniką poduszkami i.. samochód z 2018 r. wyszedł z naprawą i dostosowaniem do wymogów EU 75 tys pln. Owszem są modele których nie opłaca się naprawiać zgodnie ze sztuką jak np Mazdy gdzie 2 czołowe poduszki to koszt ponad 20 tys. Tu czasem jeszcze wchodzi rynek części oryginalnych ale kradzionych lecz to inna historia. I nie rób z siebie kozaka od zakupów bo jak sam napisałeś kupowaliście gotowe auta od handlarzy i oczekiwaliście cudów - no to były CUDA. Miała być okazja to była. Po prostu większość wybiera drogę na skróty a tak łatwo nie ma - kupujesz od handlarza to ryzykujesz i do tego w większości .... przepłacasz i jeżdzisz sam nie wiesz czym.
Back to top
Powiadomienie o plikach cookie
Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.