Zawartość dodana przez tomeq77
-
"30 km/godz - ulice przyjazne życiu!"
> EDIT: ale jak to wprowadzą to rower będzie najszybszym środkiem transportu. I wtedy to już w ogóle > coponiektórym miny zrzedną Więc zmuszą rowerzystów do rejestracji swoich pojazdów w wydziałach komunikacji, coby ich łatwiej za przekroczenie prędkości po nr rej. dorwać. A przy okazji i OC obowiązkowe dla bikersów wprowadzą.
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> Żeby się zatrzymać z dokładnością do 100m, a potem zgasić silnik i na spokojnie zrobić zdjęcie. Na > środku skrzyżowania albo na autostradzie > Dużo prościej i szybciej wziąć fotoszopa a mi się udało. Akurat ruszałem z parkingu pod blokiem: Jakbym fanatycznie prowadził dziennik podróży i miałbym np. 5km do takiego wyniku to specjalnie pojechałbym 'na rogala', żeby taką fotkę zrobić.
-
Bardzo dobry plyn do spryskiwaczy
Szykuje mi się trasa 1300km do przejechania nocą. W nocy wiadomo, że różnego rodzaju latającego ustrojstwa (czytaj: owadów) jest co nie miara. Polećcie jakiś super płyn do spryskiwaczy. Teraz używam takiego czegoś , ale nie ukrywam, że doopy nie urywa.
-
wentyl rowerowy - czy do kupienia?
> (no to znaczy goscie w decathlon nie znaja sie...) może do złego sklepu uderzyłeś. jakbyś chciał kupić flaczka do obcasa to też by Ci chcieli w komplecie z nowymi butami sprzedać
-
wentyl rowerowy - czy do kupienia?
> Dzis chcialem kupic taki wentylek do roweru i dowiedzialem sie, ze nie produkuje sie juz takich. > Musialbym cala detke dokupic. > Czy to prawda? toć to zwykły automatyczny wentylek rowerowy. Chyba do końca świata będą je robić.
-
HandiRack - wątpliwości...
> Łażąc po internetach natrafiłem na taki wynalazek: IMO całkiem fajne. Tylko przy większych prędkościach od np. 50-60km/h będzie furczeć.
-
Jazda bez tablic rejestracyjnych
> To mogę jeździć bez tablic aż MI6 pomoże im znaleźć moje czy nie mogę? Jak mi ukradli tylko jedną tablicę to też policer zakazał jazdy. A Ty skoro nie masz dwóch to tym bardziej. Najlepsze jest to, że nawet auta na parkingu/ulicy zostawić nie możesz, bo inne służby (np. SM) mogą go uznać za porzucone i odholować. Osobna kwestia jest to, że po zgłoszeniu kradzieży przez 5 lat muszę jeździć z kwitem z Policji, bo przy każdej kontroli ich superkomputer powie im, że to auto jest kradzione, a nie tablica rejestracyjna.
-
DRL za granicą
> Poszukaj dobrze, u mnie na standardowych manetkach nie da się wyłączyć DRL, ale już po zagłębieniu > się w ustawienia komputera pokładowego tak. Ja mam DRle dołożone. Jedyną możliwością ich odłączenia to wyciągnięcia kabelka.
-
DRL za granicą
> jak to sie nie da musi sie dac zgodnie z przepisami A no nie musi. Zgodnie z przepisami DRLe maja się zaświecić same zaraz po odpaleniu auta, a zgasnąć po włączeniu świateł mijania. Jak wypnę kabelek to się da, ale nie o to chodzi.
-
DRL za granicą
Mam założone światła do jazdy dziennej DRL. Oczywiście z homologacja na kloszach. Wybieram się do Chorwacji. Czy muszę się czegoś w związku z tym obawiać? Czy lepiej jechać na zwykłych mijania, bo jak wiadomo całkiem oświetlenia z przodu wyłączyć się nie da?
-
Jak się przygotować do długiej jazdy w nocy
> własnie zaczynam powrót do domku 1700 km - navi wspomina o 15 godzinach , więc w 17 spokojnie się > zmieszczę - uczyć się zawsze warto i oczywiście poznać możliwości swojego organizmu (ale bez > przesady oczywiście) , chociazby , że by wiedzieć na co można sobie pozwolić i jak minęła podróż? nocką jechałeś?
-
Jak się przygotować do długiej jazdy w nocy
> Ja wziąłbym muzykę, ale taką której nie lubię. Nerwy, o ile tak można powiedzieć, dobrze nie dają > zasnąć. Dobre, ale chyba wystarczy czeski i słoweński język w radiu > Jazda boso również pomaga nie zasnąć. Tylko przejedź tak wcześniej, aby wyczuć gaz, hamulec, > sprzęgło. Kiedyś, jak jeszcze miałem trabanta, tak jeździłem i było > Ćwiczenia fizyczne, ale takie które mocno pobudzą krążenie, czyli jakiś krótki sprint z zadyszką. > Jak już to nie zadziała nie ma wyjścia, trzeba się przespać.
-
Samo Assistance
> > Można po miesiącu zrezygnować? można wypowiedzieć w każdym momencie Quote: Ochrona ubezpieczeniowa trwa przez okres jednego miesiąca kalendarzowego i jest automatycznie przedłużana na kolejne okresyubezpieczeniarównekolejnymmiesiącomkalendarzowym. WstosunkudokażdegoUbezpieczonegoochronaubezpieczeniowa wygasa: 1) z dniemrozwiązania UmowyUbezpieczenia pomiędzyUbez- pieczającymaBREUbezpieczenia, 2) zdniemrozwiązaniaUmowyoprowadzenierachunku, 3) z ostatnimdniemmiesiąca kalendarzowego, za który przypa- dałaniezapłaconaskładka, 4) z ostatnimdniemmiesiąca kalendarzowego, za który została opłacona składka,wprzypadku rezygnacj i przezUbezpieczo- negozautomatycznegoprzedłużeniaochronyubezpieczenio- wejnakolejnyokres, 5) zdniemśmierciUbezpieczonego.
-
Samo Assistance
> Musze obdzwonić jeszcze wszystkie directy ( axa, liberty itp ) > Może któryś z nich ? też szukam assi na 2 tygodnie. Tylko mBank znalazłem. Holowanie raptem 150km chyba, ale za to 21zł/m-c. mam u nich konto i grzech nie skorzystać. Jakbyś znalazł coś innego to napisz. Może warto wziąć 2 lub 3 takie ubezpieczenia i do 100-200km wołać lawetę od kolejnego operatora?
-
61km/h na 50km/h
> Czy w tej sytuacji - czysto hipotetycznie - można się od takiego mandatu odwołać powołując się na > coś takiego jak dokładnośc fotoradaru? Gdzieś u Emila chyba zasłyszałem, że fotoradary mają > jakąś tam tolerancję i jeżeli wskazał 61km/h to nie jest powiedziane, ze moja nie jechała > 58km/h, a może nawet 64km/h ? Codziennie widzę 2-3 wyroki nakazowe z sądu osób, które nie odpowiedziały na wezwanie z SM w sprawie takich przekroczeń.
-
Samo Assistance
> Kupiłem pojazd z ubezpieczeniem OC prawie na cały rok w ergo Hestia. > Chciałbym do niego dokupić samo Assistance ( Polska i Europa ). > W Hestii się nie da ( tylko przy rozpoczynaniu nowej polisy ) > Gdzie się udać ? Jak masz konto w mBanku to tan jest Auto24. W wersji Premium jest na Europę. 21zł/m-c.
-
Jak się przygotować do długiej jazdy w nocy
> to kolega chyba mojej odpowiedzi nie czytał :-) czytał, czytał
-
Jak się przygotować do długiej jazdy w nocy
> Do nowszych samochodów często można za przyzwoite pieniądze doinstalować fabryczną dźwigienkę, > przekodować wyposażenie w modułach i gotowe. Natomiast do każdego samochodu wyposażonego w > linkę gazu nie ma problemu aby doinstalować tempomat akcesoryjny. W praktyce działa dokładnie > tak samo i nie ma z nim żadnych problemów pod warunkiem starannego montażu. No właśnie: Ja mam pedał gazu bez linki. Sterowany elektronicznie. Z tego co czytałem jeszcze nikt nie wymyślił nic porządnego do Foki TDci Sam mam taki w HC > i jestem bardzo zadowolony. > Myślę, że powinieneś spróbować poużywać i dopiero oceniać. Mnie akurat pomaga skoncentrować się na > drodze a w nocy to bardzo ważne, szczególnie jeśli jadę nieznaną trasą.
-
Jak się przygotować do długiej jazdy w nocy
> Dodam jeszcze, że w moim przypadku jako kierowcy nocne trasy znacznie uprzyjemnia tempomat. To akurat odpada. Orientowałem się i do mojego auta tempomat nie podejdzie, a jak jakiś podejdzie to będzie jakaś prowizorka. Nie mam, nie używałem, ale myślę, że tempomat by mnie rozleniwiał.
-
Jak się przygotować do długiej jazdy w nocy
> Jeśli pytasz o takie rzeczy to pewnie doświadczenia w jeździe nocą nie masz wielkiego. Co nie > oznacza, że nie powinieneś. Jazda nocą jest specyficzna a Ty możesz ją wykorzystać i zyskać na > czasie i komforcie podróży. Nie zgodzę się z pojawiającym się twierdzeniem, że jak nie masz > doświadczenia to nie próbuj, przecież każdy z tych wypowiadających te słowa sam kiedyś > zdobywał doświadczenie a może też nie powinien Lubię jeździć w nocy i lubię długie trasy, ale tak długa + w nocy będzie pierwszy raz. > Nie wiem jakich masz współpasażerów, mogę tylko opierać się na doświadczeniach własnych. Wiem, że cały dzień jazdy bardziej zmęczy pasażerów niż cała noc, stąd takie wybór. >Przede > wszystkim zapewnij sobie komfort. Przed wyjazdem posprzątaj samochód, w szczególności zadbaj o > przednią szybę, lusterka, światła. Jakieś denerwujące szczegóły jak popiskiwanie czy > brzęczenie też zlikwiduj bo to niesamowicie rozpraszające w długiej trasie. Światła muszą być > ustawione idealnie, radio ma działać bez zarzutu, możesz przygotować własną muzykę. Tak zrobię (zawsze tak robię) Najlepsza > prędkość to sprawne przemieszczanie się zgodnie z obowiązującymi limitami. Jadąc dynamicznie > złudnie będziesz utrzymywał wzmożone czuwanie, jadąc jak pipa nastroisz się do snu. > Wspomagacze... Kiedyś pijałem energetyki ale to cholerstwo strasznie wyniszcza organizm, więc > zupełnie odstawiłem. Teraz lubię sobie przygotować termos kawy i w pełnym relaksie polewać > sobie od czasu do czasu do kubka i sączyć dłuższy czas. Ale ogólna zasada jest taka, że > wspomagacze nie dadzą Ci energii, one co najwyżej wyciągną jej resztki, o które potem organizm > się upomni. Właśnie mi przypomniałeś, że mam gdzieś termokubek. Do sączenia kawy-kaweczki-kawusi nada sie idealnie. > Najlepsze co możesz zrobić na chęć spania to się przespać; logiczne, prawda? Nie > wiem jaką masz granicę snu ale musisz ją wyłapać i w tym momencie odpuścić i się zatrzymać na > sen. Nawet 15 minut może zdziałać cuda. Pamiętaj, że nie ma terminatorów, każdy kiedyś ulega a > sztuką jest znać swój organizm i móc to kontrolować. > No co jeszcze z takich zasad ogólnych; nie żryj na noc, wszelkie ciężkie potrawy, zwłaszcza mięsne, > to głupota. Zjedz coś, co Cię nasyci, ale lekkiego. Stawanie po drodze na kupkę to też nic > pożądanego. Dobra jest np. kasza gryczana ze zsiadłym mlekiem, przed podróżą zrobisz co masz > zrobić a potem jedziesz i nie myślisz gdzie i czy akceptowalny następny kibelek Jednocześnie > po niedługim czasie będziesz głodny a to dobre uczucie w dłuższej trasie. > Jak Twoje dziecko znosi podróż nie wiem. Ale napiszę Ci na pocieszenie, że w tamtym roku > przenosiłem się z rodziną do UK i największym problemem było, jak niespełna dwuletnia córka > zniesie podróż. Z Lublina miałem kawał samej Polski do przejechania i zakładaliśmy pierwszy > poważny postój w DE. Ostatecznie dziecko praktycznie wcale nie dało po sobie znać zmęczenia, > całą trasę przespała z krótką przerwą na ogromne zadowolenie z jazdy. Ale... tutaj ważne są > dwa czynniki. Pierwszy to jak konkretne dziecko znosi podróż. Moja córka uwielbia podróżować. > Mam problem jak jadę z nią gdziekolwiek bo po 5 minutach ma oczy, które wołają o sen bez > względu na porę dnia a po 10 śpi mimo głośnej muzyki, otwartych wszystkich szyb czy krzyczeniu > do niej Ty pewnie już wiesz jak jest u Ciebie, do tego nie trzeba długiej trasy. Ze starszą (teraz 8 lat) też tak miałem. Młodsza trochę gorzej. > Druga sprawa to samochód. Nie ma co się oszukiwać, dobry sprzęt, który odnajduje się w trasach, do > tego dobry fotelik dla dziecka i masz spokój sumienia o komfort podróży. Bo przy dłuższych > trasach niestety wiele rzeczy wychodzi na wierzch; nie mówię, że się nie da ale dla własnej > wygody warto podróżować czymś niemęczącym. +dobre Assistance. > No co jeszcze... Radziłbym się wyspać przed podróżą ale jestem realistą Przecież to nierealne żeby > przed tak wyjątkowym wydarzeniem jak wyjazd na urlop, spać bezstresowo > Jeszcze taka drobna rzecz jak ubiór. Ja mam lekkie, przewiewne buty na dłuższe trasy. Tak samo > pilnuję zawsze, żeby koszulka była nieuciskająca a spodnie najlepiej krótkie. Śmieszne > szczegóły ale po paru, czy parunastu godzinach ze śmiesznych staną się irytującymi. > Jeszcze temperatura w aucie, najlepiej w okolicach 20stC. Ma być w sam raz z tendencjami do > lekkiego chłodu. Klimę jak masz to cały czas włączona, bardzo podnosi komfort podróży. No i > przewietrzanie, musi być przepływ powietrza, czyli dmuchawa tak, żeby było czuć napływ > świeżego ale bez hałasu i ostrych nadmuchów. Nawiewy ustawione na nogi i szybę, w żadnym > wypadku na twarz. > Powodzenia Twoja odpowiedź to przynajmniej odpowiedź, a nie coś w stylu "nigdy nie jechałeś to nie jedź". 19 stron wątku na to czekałem. Senkju. I również powodzenia w życiu bądź-co-bądź na 'obczyźnie'
-
Jak się przygotować do długiej jazdy w nocy
> A poza tym jaka przyjemność jechania nocą, jak nic nie widać > Zmiana krajobrazu, jakieś autko fajne, rozmowa na temat drogi z pasażerami itd. Niestety ponad przyjemność z jazdy muszę przedłożyć dobro córki, która w dzień (nie na śpiocha) nie przejedzie takiej trasy. Jej widokami nie zajmiemy, a na bajki z dvd/tableta jest za mała. > Jak nie muszę to nie jadę, bo to nic przyjemnego IMHO! Ja też. > Ale rozmawiamy w wątku kolegi który chyba nie ma doświadczenia, więc lepiej preferencyjnie wypisać > co i jak. Doświadczenie mam, ale zakładając tern wątek liczyłem na jakieś opinie jak Wy sobie radzicie w takiej trasie
-
Jak się przygotować do długiej jazdy w nocy
> No i nie wierzę, że można być wypoczętym przy 1,5 rocznym dziecku... Toć takie dziecko to sama radość! Poziom endorfin = 100.
-
Jak się przygotować do długiej jazdy w nocy
> Pamietaj, ze jedziesz z dzieciakiem, ktory moze dac sie we znaki jazda nocą jest właśnie po to, żeby dzieciak nie ał się we znaki. 80% trasy prześpi.
-
Jak się przygotować do długiej jazdy w nocy
> Nie chciałbym przynudzać, ale ja nocną podróż z dzieckiem nad morze zakończyłem w szpitalu. a rozwiniesz coś?
-
Jak się przygotować do długiej jazdy w nocy
> Chorwacja to juz pikus wg. mnie. Gdzie docelowo jedziesz? Brodarica koło Szybenika