Zawartość dodana przez maro_t
-
Astra 1.6 200KM - moja opinia
a żeby odebrać telefon, wystarczy nacisnąć guzik na kierownicy. Taka technika
-
Astra 1.6 200KM - moja opinia
może dobiła do 7km/h
-
Astra 1.6 200KM - moja opinia
-
Astra 1.6 200KM - moja opinia
to by się zgadzało. Ostatnio kilka razy jeździłem A4 do Katowic, z żoną i dzieckiem więc bez szaleństw, raczej nie przekraczałem 150km/h i średnia na pewno była poniżej 8l
-
Astra 1.6 200KM - moja opinia
nie wiem, żeby to było wiarygodne musiałbym tak wyjeździć cały bak. Tak jak np. wczoraj: start na stacji benzynowej przy autostradzie, wyjazd na autostradę, 50km przejechane z prędkościami 130-180km/h, przy zjeździe z autostrady pokazał 9.5l/100km. Ale z wiatrem było Porównując z Fiatem Bravo którego miałem, silnik 1.4 T-Jet 120KM to Astra wydaje mi się, że pali mniej przy jeździe autostradą, mniej na zwykłych krajówkach przy spokojnej jeździe, a więcej po Krakowie w korkach.
-
Astra 1.6 200KM - moja opinia
Po weekendzie naszło mnie jeszcze na napisanie kilku słów o samym silniku 1.6 200KM. Pojeździłem trochę autostradą i cały czas nie mogę się przyzwyczaić jak to jeździ. Przy prędkościach autostradowych przyspiesza z taką lekkością i sprawnie jakby tej jedynki z przodu przy prędkości nie było. Zaczynam rozumieć do czego jest potrzebne ustawienie ogranicznia prędkości maksymalnej. Jedziemy 150km/h, w lusterku widzę że ktoś się zbliża, więc trochę przyspieszam, żeby wyprzedzić tych przede mną, zjeżdżam na prawy pas, patrzę na licznik, jadę 175km/h, zwalniam, za chwilę znowu trzeba "trochę" przyspieszyć, patrzę na licznik: 180km/h. Nie wiadomo kiedy, co i jak . Na pewno jadąc autostradą muszę mieć wyświetloną prędkość między zegarami, wtedy jakoś lepiej do mnie dociera I jeszcze takie spostrzeżenie: to jest mój pierwszy samochód, gdzie komputer pokazuje średnie spalanie praktycznie idealnie zgadzające się z rzeczywistym.
-
VW Golf 1.0 TSI. Po 2000km
jaki masz silnik w tej Fieście w tej cenie? 125 czy 140KM?
-
VW Golf 1.0 TSI. Po 2000km
Widzisz, ja samochód cenię za całokształt. Miałem kiedyś wspomniane w tym wątku stilo. W sumie nie było to złe auto, miało też teleskopy maski. Ale maska tam była dosyć duża, do tego miała bardzo grube wygłuszenie, pewnie była ciężka i trudno by było ją podnosić rękami. A mimo tego wygłuszenia silnik i tak był głośny, w ogóle w tym samochodzie pełno było mat wygłuszających, a był głośny. Taka konstrukcja. Mimo że był trzydrzwiowy,a w dowodzie miał wpisane 1150kg, to po zważeniu wyszło 1300kg. A nowoczesny samochód jest według mnie taki, gdzie o takich rzeczach pomyślano na etapie projektu, budowy, pomysłu. Gdzie tak zaprojektowano konstrukcję, łączenie blach, kształt itd, żeby minimalizować hałas na samym etapie konstrukcji i żeby nie trzeba było pchać tam kilogramów mat wygłuszających. Gdzie nowoczesny silnik jest sam w sobie cichszy, mniejszy od starego, dzięki temu pod maską może być mniej miejsca, maska lżejsza, nie potrzeba teleskopów żeby ją unieść, nie potrzeba dziesiątek kilogramów wygłuszeń. Teraz mam Astrę, która nie ma ani teleskopów maski, ani nawet maty wygłuszającej na tej masce. Silnik też jest 1.6 jak w stilo, ale jakoś zajmuje mniej miejsca pod maską, mimo że ma turbo, sama maska jest dużo mniejsza, leciutka, nie muszę mieć żadnych teleskopów żeby ją unieść. Mimo braku wygłuszenia maski jest dużo ciszej niż w stilo. Po prostu widać, że to jest samochód który ktoś dużo bardziej przemyślał na etapie projektu, zawiera w sobie to co powinien, a nie to co jest zbędne.
-
VW Golf 1.0 TSI. Po 2000km
Przecież masa auta właśnie bierze się z sumy takich drobnych rzeczy
-
VW Golf 1.0 TSI. Po 2000km
kurde, może ja jestem dziwny, ale nie potrzebuję tych teleskopów. Pod maskę zaglądam rzadko, a mechanizm na teleskopach waży jednak trochę więcej niż drut. Wolę mieć świadomość, że nie wożę tej dodatkowej wagi, nawet jeśli to tylko kilka dag. I że w każdy miesjcu samochodu oszczędzono właśnie kilka dag. na takich zbędnych rzeczach, co w sumie może już dać odczuwalną różnicę.
-
Astra 1.6 200KM - moja opinia
ale że tak powiem na Golfie świat się nie kończy. Chyba, że akurat chciałeś Golfa i już. Wiadomo, że czasami polityka wyposażeniowo cenowa jest taka, że mocniejszy silik to również bogatsza wersja, skrzynia automat i cena rośnie drastycznie, ale nie wszędzie tak jest.
-
Astra 1.6 200KM - moja opinia
niecałe 200 tys, ale teraz jeżdżę więcej
-
Astra 1.6 200KM - moja opinia
Tak myślałem, że jak napiszę o wymianie oleju, to zrobi się z tego przepychanka warto/nie warto. Wracając do tematu Astry, to po tych 5 tys. km przebiegu mam dwa zasadnicze przemyślenia: 1. Nie opłaca się kupować słabych samochodów. Jedyna różnica to cena zakupu (ale z drugiej strony różnica między wersją 1.4 150KM a 1.6 200KM to pewnie tylko ze 4 tys. pln po rabatach). Poza tym ten zapas mocy prawie nic nie kosztuje. Komfrot jazdy jest jak w słabszych wersjach, ubezpieczenie kosztuje tyle samo, spalanie niskie. Jest na MK wątek o Golfie 1.0 TSI, gdzie jest trochę odnośnie spalania. Jeżeli taki mikrosilniczek w kompakcie pali 5-6 litrów na setkę, a 200KM w Astrze pali 7 litrów na setkę, to jaki jest sens kupowania takiego słabego auta? Zapas mocy w każdej sytuacji jest genialny i daje niesamowity komfort jazdy. Nie trzeba z niej korzystać, ale jak trzeba to zawsze jest. 2. Przenoszenie tej mocy na przednią oś to nie jest najszczęśliwsze rozwiązanie
-
Astra 1.6 200KM - moja opinia
Widzisz, a w moim przypadku to może być mój problem, bo poprzednim autem kupionym jako nowe jeździłem 10 lat. Zwyczajnie nie stać mnie na zmianę auta co 3 lata. Może Astrą też będę tyle jeździł.
-
Astra 1.6 200KM - moja opinia
w każdym nowym aucie wymieniałem dodatkowo olej po kilku tys. km przebiegu i tak zamierzam robić nadal. A następne wymiany nie rzedziej niż co 15 tys. km niezależnie od tego co będzie pokazywał komputer.
-
Astra 1.6 200KM - moja opinia
dobra, to kontynuuję wątek o swojej Astrze. Stuknęło 5 tys. km przebiegu, myślę, że silnik dotarłem, więc byłem dziś w ASO na wymianie oleju. Wymiana bardzo tania. Olej z wymianą 229 pln. A wchodzi go aż 5,5 litra. Był mały zgrzyt, bo jak się okazało przysłali im zły filtr oleju niepasujący do mojego auta. A że wersji 1.6 turbo sprzedają bardzo mało, to nie mieli na stanie filtra. Pracownik podobno jechał do innego ASO po filtr (tak mi powiedzieli, a pewnie pojechał do Intercarsu ) i w sumie wymiana trwała 1,5h. Ale przy okazji poprosiłem o wyregulowanie spryskiwaczy bo za nisko sikały I o sprawdzenie w kompie ile razy wypalał się GPF. Wyszło im, że się nie wypalał. Wygląda na to, że ten filtr przy normalnej jeździe nie ma potrzeby się dodatkowo wypalać. Może jakby ktoś jeździł w mieście na krótkich odcinach ciągle niedogrzany, to by musiał się dodatkowo wypalać. Więc jakość oleju mam znowu 100% i jeżdżę dalej.
-
Astra 1.6 200KM - moja opinia
a to zależy czym przyjedziesz A na poważnie to pewnie. Jak będziesz miał jakieś propozycje terminu i miejsca to pisz na priv
-
Astra 1.6 200KM - moja opinia
ja nie wiem czy ten pakiet wygłuszenia to nie jest jakaś ściema. Ostatnie dwa dni śmigałem A4 do Katowic i już przy rozsądnych prędkościach autostradowych (140-150km/h) jest głośno. Głównie łomocze powietrze w okolicach bocznych szyb,słupków,uszczelek. Jest głośno.
-
Astra 1.6 200KM - moja opinia
Kolejny mały update. Zmieniłem opony na zimowe. Kupiłem Dunlop Winter Sport 5. Rozmiar ten sam co letnie, bo ta sama felga: 225/45R17. Jest dużo ciszej. Co tylko potwierdza, że te letnie Turanzy są badziewne.
-
Astra 1.6 200KM - moja opinia
niecałe 2500 mi wyszło. Ale brałem lepsze AC z samochodem zastępczym non stop.
-
Astra 1.6 200KM - moja opinia
jest w menu na tablecie opcja "Automatyczne odparowanie szyby przedniej". Ale wyłączenie jej nic nie zmienia. Rzuciłem temat na forum Astry, jest kilka osób które mają tak samo, ktoś napisał, że u niego się nie włącza samo, ale większość odpowiedzi dostałem na zasadzie "a po co to ruszać, masz auto to ustaw na auto" . Ale masz rację, trzeba coś poszperać. Podobny problem miałem w Rio, tam zawsze po ustawieniu nawiewu na szybę włączała się klima i trzeba ją było wyłączać (przynajmniej się dało). Po uruchomieniu auta przy ustawionym nawiewie na szybę też się włączała i też trzeba ją było wyłączać. Ale dało się wyłączyć tę opcję na stałe, trzeba było 6 razy szybko przycisnąć obieg zamknięty czy jakoś tak. Może tutaj jest podobna tajemnicza kombinacja
-
Astra 1.6 200KM - moja opinia
tutaj nie pracuje cały czas. Wyraźnie załącza się tylko co jakiś czas na chwilę, bo słychać wtedy charakterystyczne syczenie. I działa to nie tylko przy nawiewie na szybę, ale na twarz też.
-
Astra 1.6 200KM - moja opinia
kontynuując wątek Astry, muszę wpomnieć o jednej rzeczy, która mnie mocno wkurza. Mam klime automatyczną. Używam ją w zasadzie tylko w trybie ręcznym. Nawiew na szybę, prędkość nawiewu na 1 i nie zmieniam tego. Jak na zewnątrz jest chłodno to wiadomo, klima na OFF. Ale czuję że co jakiś czas i tak klima się załącza. Najprawdopodobniej jest jakiś czujnik wilgotności powietrza. Efekt jest taki, że co jakiś czas zaczyna na mnie lecieć chłodniejsze powietrze. Mimo że klimę wyłączyłem, wszystko jest na sterowaniu ręcznym to ten samochód lepiej wie co chcę i musi na mnie puścić trochę zimna co jakiś czas. Będę niedługo w ASO na wymianę oleju po pierwszych klilku tys. km. i zamierzam zgłosić to jako usterkę. Zobaczymy co powiedzą.
-
Astra 1.6 200KM - moja opinia
Odnośnie tematu wątku czyli Astry, znalazłem przed chwilą taki test wersji 200KM sprzed paru dni. Nawet wygląda jak moja, tylko HB a nie kombi . I w sumie mam wrażenie, że ktoś w części skopiował mój pierwszy post z tego wątku: https://moto.onet.pl/testy-nowych-samochodow/opel-astra-16-turbo-200-km-duzo-mocy-malo-emocji-or-test/f7f5tx6
-
Astra 1.6 200KM - moja opinia
ja używam nawet nie na autostradzie, ale głównie na zwykłych krajówkach. Jak teren zabudowany ciągnie się kilometrami, ruch mały, to tempomat na 60km/h i jadę.