Zawartość dodana przez betaaga
-
Nareszcie wezmą się za sztrucle i przeglądy za flaszke
> samych ludzi - a to się raczej nie zmieni dopóki przeciętni ludzie będą się musieli szczypać > żeby utrzymać auto w należytym stanie - czytaj dopóki nie wzrosną zarobki Ale czy samochód jest obowiązkowym wyposażeniem ? Ludzie muszą sobie zdawać sprawę że aby jeździć trzeba dbać o stan techniczny auta. Tak jak musisz go zatankować tak i remontować.
-
Otwieranie bagażnika nogą
> w zeszłym roku pokazywali ten patent na tvn turbo tylko nie przypomne sobie w jakim samochodzie Jeśli dobrze pamiętam to było to któreś BMW.
-
Nareszcie wezmą się za sztrucle i przeglądy za flaszke
> A przynajmniej tak się łudzę I oby na tym się nie skończyło.
-
[L] Po wymianie rozrządu gubi olej
> No myślę, gdzie ten olej mógłby się podziać, ale liczmy że to ze 5-6l oleju - musi gdzieś wyciec > lub dymić na niebiesko, cudów nie ma. Jeśli stracił 4litry na dystansie poniżej 10km to nie ma możliwości tego przepalić.
-
[L] Termostat 87 ----> 92 stopnie
> EDIT: Termostat wymieniony, wskazówka temperatury jest blisko środkowej kreseczki - poprzedni > termostat był uszkodzony. > Problem z obrotami nadal aktualny Zdziwił bym się gdyby termostat rozwiązał sprawę z obrotami.
-
[L] 1.8 CDX, jakie kable zapłonowe.
> A co jest zamiast kabli ????? Jak wyżej.
-
Czy warto kupić Evandę?
> Nie, jest po prostu większa szansa na kupienie od właściciela a nie handlarza. Handlarz niestety > musi kupić bardzo tanio żeby po dołożeniu swojej marży mógł samochód sprzedać i wyjść na swoje Pisałem to wcześniej wielokrotnie ale jeszcze raz powtórzę: Nie licz na auto z za zachodniej granicy poniżej lub tej samej cenie co PL. Cudów nie ma. Większość ludzi sama się oszukuje w ten sposób,
-
Czy warto kupić Evandę?
> Tym, że ma szansę nie być po dzwonie. Tak. Bo krajowe się nie rozbijają i naprawiane są tylko w ASO a niemcy swoje klepią w stodole.
-
[L] Wtyki do lamp przeciwmgielnych (H27w/1) - gdzie kupić?
Może ten gość pomoże.
-
1.8 w cruze?
> No tak, ale "odcinka" sama w sobie to przecież nic nowego. Tak się w sumie zacząłem zastanawiać o > co kaman? > Zwykle było to po prostu wyłączenie wtryskiwaczy powyżej pewnej rpm Przy sterowaniu przepustnicy linką nie było innego rozwiązania. > prędkość obrotowa nieco spadła (tak ze 100 obr/min). Może tu po prostu poprawiono algorytm tej > funkcji w stosunku do wcześniejszych rozwiązań? Przy sterowaniu przepustnicy elektronicznie wystarczy ją przymknąć i masz ten sam efekt ale znaczniej miękki niż odcinka wtrysków. Ale to jest moje gdybanie, może tam jest inne rozwiązanie.
-
Czy warto kupić Evandę?
> A tym, że (statystycznie!) identyczne auto z DE po sprowadzeniu do Polski byłoby droższe niż takie > same z polskiego salonu. > A skoro nie jest, to mamy do czynienia z jednym z poniższych: > 1. Cud > 2. Wałek mniejszy lub większy Ale ja nigdzie nie pisałem że ma być taniej. Porównując te same wersje wyposażenia w DE i PL ceny masz te same + koszt rejestracji sprowadzenia itd. Po prostu kupujący sami się oszukują szukając auta za granicą w tej samej cenie wliczają w to koszty rejestracji.
-
Czy warto kupić Evandę?
> Nie musi, jeśli sobie pojedziesz sam do DE i kupisz auto ze znaną historią to proszę bardzo. Bo od > handlarza "sprowadzacza" takiego egzemplarza nie kupisz. Kupisz i od handlarza. Nie licz tylko że kupisz go taniej.
-
Czy warto kupić Evandę?
> Tak, tylko Ty porównujesz do 1.8 CDX, a ja do 1.6 SE > 1.8 CDX ciężko znaleźć z PL salonu w dobrym stanie. Evandy były wszystkie dobrze wyposażone. Nie rozumiem do dziś ludzi którzy ciągle piszą że auto musi być z salonu PL. Czym ono się różni od auta z DE ?
-
Czy warto kupić Evandę?
> To "trochę" inna klasa samochodu. Sam nie jeździłem Evandą, ale na etapie szukania auta dla szwagra > oglądaliśmy evandę z polskiego salonu - 14k PLN od I właściciela, zadbana, 115kkm przebiegu. > W efekcie kupił lacetti, bo potrzebował kombi i chciał auto z gazem. Ale powiem szczerze, że ja dla > siebie wybrałbym evandę ze względu na komfort i wyposażenie (automatyczna klima, pełna > elektryka, mocniejszy silnik) Z komfortem się zgodzę ale co do wyposażenia i silnika już nie bardzo. Pali więcej paliwa jak u mnie gazu a te 9kucy nie rekompensuje różnicy w wadze tych aut.
-
Lacetti HB
> Objawy. W VW przypadkowo spotkany mechanik zdiagnozuje problem nawet jak mu o nim opowie blondynka. > W Lacetti będzie musiał obejrzeć, a często nie będzie mógł podpiąć się do komputera bo ma > VAG'a i podstawowy prosty interfejs do całej reszty, który pozwala na diagnostykę w > ograniczonym zakresie. > Z diagnostyką głupich błędów ABS w Rezzo i Aveo był problem. Zmień mechanika. Ja też znam takiego który potrafił zabić silnik w lanosie, a chwalił się że w czym jak w czym ale ople i daewoo to z zamkniętymi oczami może robić bo prostszego silnika to na rynku nie ma. ( zmieniłem silnik i mechanika na takiego co naprawia egzotyki i te twoje VAG'i a komputera żadnego nie posiada a klientów trochę przy dużo bo czasami trzeba parę dni poczekać aby się umówić do niego.)
-
Lacetti HB
> Albo mechanik, który widział kiedyś w życiu Daewoo Nubirę. Obstawiam, że takich nadal jest w Polsce > więcej niż tych od VW. > Tylko trzeba ich szukać gdzie indziej niż ASO Opla. To jak bym słyszał mojego mechanika jak pierwszy raz do niego zajechałem na przegląd (pierwszy lacetti jakiego serwisował ) O CHEVROLETA sobie kupiłeś, znów będę musiał się uczyć czegoś nowego. Jak usłyszał że to tylko znaczek się zmienił a reszta to Nubira to micha mu się od razu uśmiechnęła.
-
Lacetti HB
> Miałem: Espero (najlepsze DU), Leganzę (najgorsze DU), Aveo (tanie, benzynoholik), Rezzo (bardzo > fajne, choć ekstremalnie egzotyczne auto). > Jeśli myślisz, że Lacetti nie współdzieli mechaniki z Rezzo i momentami Aveo, to się grubo mylisz. Niewiele mój współdzieli niestety ale zdaje sobie sprawę z tego. Jest to urok niestety auta mało popularnego w naszym kraju. > Również się mylisz, jeśli uważasz że Chevrolet to nie DU. > Ja wcale nie mówię, że to złe auta, mówię tylko żeby zdjąć różowe okulary. Nie mylę się bo nigdzie nie pisałem że to nie Daewoo. Kupując Lacettiego zdawałem sobie sprawę z tego że to nie lanos gdzie części do niego jest na pęczki.
-
Lacetti HB
> O ile dobrze widzę, to tam była mowa generalnie o Chevrolecie jako o marce, a nie o Lacetti, jako > przypadku szczególnym. Niech i tak będzie. > Ja też mam 1.8, tyle że od rolnika z Burgundii i jest Ale i tak czytając jego wypowiedzi to tylko auta z wiadomym znaczkiem się liczą i są niezawodne. A jeśli już się w nich coś ZUŻYJE ( bo tam nie ma prawa się popsuć ) to w najbliższym kiosku przy okazji zakupu gazety się kupi i jest OK.
-
Lacetti HB
> Noras miał Rezzo i, o ile się dobrze orientuję, to też Aveo. Czyli na temat laciettiego za wiele nie może powiedzieć. A tak na poważnie to trzeba mieć zdrowe podejście do wszystkiego. Ja też powinienem przeklinać Daewoo po przygodach z Lanosem ( jak go kupiłem to rozrząd był robiony ale tylko na papierze, a dodatkowo po jego awarii trafiłem na mechanika który zamiast kupić nowe części to reanimował wszystko co się dało, łącznie z silikonem na uszczelniacze zaworów nie wspominając o reszcie jego prac ) A jednak bez zastanowienia zakupiłem Lacettiego i od prawie 2 lat nie wiem co to są awarie. ( Lucek też nie powinien już jeździć bo zakupiony od dziadka z niemiec bo w Polsce 1,8 praktycznie nie występuje ) Ps. Lanos po wymianie silnika do dziś ma nakręcone prawie 280kkm. i nadal ma się świetnie.
-
małe przebiegi, jaki akumulator?
> We cześniejszym poście pisałem iż zabiłem akumulator i fakt naładowałęm ale po wystawieniu na > zewnątrz traci napięcie. Tak więc postanowiłęm kupić nowy. I teraz jak sądzicie, fabrycznie > dedykowany do Nubiry jest 60 A, ale robię raczej bardzo krótki przebiegi kilku, czasami > kilkunastokilometrowe i dosyć rzadko 2 razy w tygodniu. Zatem czy nie lepiej kupić o mniejszej > pojemności? Większy jak najbardziej ale mniejszy w żadnym razie. Mniejszy jak tydzień postoi to może mu prądu zabraknąć aby uruchomić auto. Dodatkowo poza pojemnością liczy się prąd rozruchowy.
-
zabiłem akumulator prze głupote :)
> Spróbowałbym naładować go ładowarką impulsową... np. CTEK, tylko którymś z wyższych modeli - mają > funkcję odsiarczania i regeneracji akumulatorów. > klik Za cenę tej ładowarki to kupi sobie nowy aku i zapomni o problemie.
-
Brak świateł mijania Lacetti!!Kto zna temat?
> Mam tu jeszcze kilka fotek może ktoś wpadnie na to jak to samemu ogarnąć.Może można to na innej > kostce spiąć ? Jeśli dobrze widzę to tam chyba spalone są 2 końcowe przewody. Jeśli tak do odetnij je od tej kostki i zrób na oddzielnej i po problemie. Podejrzewam że więcej czasu i kasy byś stracił szukając oryginału.
-
Lacetti w "Zakupie kntrolowanym"
> Eeee tam. Dokładnie ta sama funkcja w Subaru zwie się dumnie "podgrzewaną przednią szybą" i została > mi kiedyś równie dumnie zaprezentowana przez sprzedawcę jako atrybut marki premium. Wystarczy poczytać opisy niektórych ogłoszeń to można wywnioskować że choć ma się wersje full, to ona przy innych jest golasem.
-
Lacetti w "Zakupie kntrolowanym"
> Ja mam przycisk podgrzewania przedniej/tylnej szyby, ale podgrzewanie przedniej polega na > ustawieniu nawiewu na szybę i załączeniu klimy. Być może po 2006 się coś zmieniło. > Te 600zł być może jeszcze byłbym w stanie poświęcić na tempomat. Żeby tylko jeszcze jakoś spiąć go > z tym oryginalnym sterowaniem (z wspomnianego diesla), żeby wyglądało to oryginalnie... To nie jest podgrzewanie tylko tak zwana funkcja odszraniania.
-
Lacetti w "Zakupie kntrolowanym"
> Czekaj, chyba czegos nie wiem albo sie rozpedziles, albo zle zrozumialem Twoja wypowiedz. > Jest/byla wersja Lacetti z podgrzewana przednia szyba i czujnikiem deszczu? Mój też jest z czujnikiem deszczu i podgrzewaną szybą. Podgrzewanie szyby przedniej polega na podgrzewaniu miejsca spoczynku wycieraczek.