Zawartość dodana przez betaaga
-
Zmiany w przepisach OC
> A ja się pytam, kiedy ubezpieczenie będzie dotyczyć kierowcy a nie pojazdu. Raczej nigdy. Na ile ubezpieczyć właściciela starego grata a ile nowego np. Bentleya.
-
Ścinający się klin
> kolego moim zdaniem jeśli silnik ma szybkie obroty to poprostu wałki puchną i coś musi walnąc a > śruby są dokręcone kluczem dynamometrycznym nawet trochę mocniej niż jest dozwolone jak > ściągnołem pokrywe zaworów to zauważyłem taki dziwny osad na wałkach, ściankach poprostu > wszędzie... czy jest to możliwe że smok który jest w misce jest przytkany lub coś... ja już > poprostu nie mam siły na to auto To chyba to auto ma Ciebie jako mechanika dość Do skręcania tych elementów należy zastosować śruby o dedykowanej twardości i odpowiedniej sile montażu plus klej do połączeń gwintowych. Wszystkie prawie silniki są tak montowane a tylko tobie się rozkręca. POMYŚL.
-
Ścinający się klin
> tak kolego o to chodzi raz się ściął na ssącym a cztery razy na wydechowym Jeśli rzeczywiście ścina ci te kołki to może jednak oddaj to auto do ogarniętego mechanika. Ogólnie problemem jest niewłaściwa siła skręcania lub niewłaściwe śruby. Nie ma prawa ścinać kołka puki nie ma luzu na połączeniu, ten kołek ma za zadanie ustalić położenie elementów między sobą.
- lacetti
-
lacetti
> Dla mnie zaczynając od produkcji lat 80-90 do 2013 gdzie od 2007 roku sprzedawano już pod marka > Chevrolet > Nexia -Espero -> Nubira -> Nubira II -> Nubira/Lacetti (w zależności od rynku) -> Lacetti/Cruze (w > zależności od rynku) -> Cruze I to mi też pasuje. Bo teoria Lanos-Cruze troszkę mnie .
- lacetti
-
[L] Wymiana baterii w pilocie
> Koledzy pomóżcie > Nie mogę otworzyć pilota żeby wymienić baterię > Śrubkę odkręciłem i podważyłem pokrywę z jednej strony, uchyliło się trochę ale dalej zejść nie > chce nie chcę czegoś urwać, instrukcję przejrzałem ale tam brak szczegółów. Miałem to samo. Ciągnij aż puści. Tam jest dosyć mocny zatrzask ale nic się nie popsuło.
-
Koszt eksploatacji bez paliwa
> Podobno co tyle te nowe należy? Tak mi w serwisie powiedzieli. Czyli producenci płynu się nie znają i nie wiadomo czemu każą wymieniać częściej .
-
Jakie auto dla młodej kobiety?
> Raporty spalania pokazują, że w mojej ocenie jest to ekonomiczny silnik: > autocentrum > chyba ludzie tam prawdę wpisują? Jeśli ludzie tam prawdę podają to ja nie umiem jeździć wszystkim czym jeździłem dotychczas. Dorzuć z 1-1,5 litra.
-
Rejstracja auta z D + montaż gazu w PL
-Sprowadź -Napraw -Przegląd -Rejestracja -LPG
-
Sens mocnego auta w panstwie policyjnym
> Ok, ja się zgadzam że tam jest mniej obrotów i być może silnik się mniej męczy, > nie wiem też ile wtedy to pali, ale po co aż tak komplikować sprawę? Skoro > europejskie > auta też podjadą, a te z górnej półki pewnie będą mieć ciszej w środku niż > u OZIego. Można tam i silnik od czołgu wsadzić, tylko po co? Tylko weź pod uwagę że za jedno auto z górnej półki kupisz sobie 2 w imię lepszego wyciszenia aby silnika nie było słychać. Tam masz duży silnik i nie ma potrzeby aby obciążać auto matami wygłuszającymi.
- Tico
-
Tico
> niekoniecznie... > to fakt Każde zdarzenie na drodze jest inne. Przy podobnych warunkach jak tico każde auto będzie służyło jako strefa zgniotu. Fakt faktem że przyglądając się na zniszczenia Tira to jest nadzieja że w innych autach zostało by jeszcze z metr po środku.
- Tico
-
"30 km/godz - ulice przyjazne życiu!"
> 30 km/godz - ulice przyjazne życiu! - Ależ jestem całkowicie za ALE, no właśnie ale niech wybudują jeszcze kilka tys. kilometrów autostrad i dróg szybkiego ruchu, każde lub chociaż większość miast niech ma obwodnicę i czemu nie. Jak po drodze człek zechce wstąpić na obiad czy kawę to da radę. Tylko że znając politykę naszych ochotniczych służb radarowych i policji to przez żadną wieś nie pojedziesz szybciej 1 chałupa w polu stała.
-
Zmiana roku produkcji w dowodzie i karcie
> A tak nawiasem to co ma VIN do daty/roku produkcji?? Przecież na koniec roku biją już w VIN rok > modelowy następny i jak ktoś ma auto z końca roku to ma w VINie już rok następny ... Ja mam > auto z roku 2002 (dokładnie 21.12.2002 data produkcji) i w VINie jest 2003 ... W nr. VIN jest rok produkcji jak i rok modelowy. Może nie wszyscy producenci to stosują ale ale u mnie zawsze było tak.
-
Zmiana roku produkcji w dowodzie i karcie
> nie weryfikują, > ja mam auto faktycznie z 2002, a wszędzie jest 2003, bo tak wpisano do dokumentów (w Dojczlandi i > wygląda na to, że we Włoszech również, nie ma czegoś takiego jak data produkcji - liczy się > data pierwszej rejestracji i to wpisują w papiery). No właśnie u mnie też jest z niemiec i produkcja 2006 a rejestracja 2007 i jest to uwzględnione w dowodzie czego na szybko nie zauważyłem.
-
Zmiana roku produkcji w dowodzie i karcie
> Dodam, że w oryginale dowodu z Włoch nie ma rocznika produkcji tylko data pierwszej > rejestracji-1993rok A gdzie w naszym dowodzie jest rok produkcji ? Faktycznie jest. Nie wpadło mi w oczy. Sory. A to nie jest tak że przy przeglądzie u nas weryfikują ci dane na podstawie NR VIN ?
-
Jaki filtr kabinowy w Aveo T300?
> ten odgrzybia przynamniej tak wynika z opisu na stronie liqui molly, wczesniej mialem klime i nie > bylo problemow, nie wiem moze zbieg okloicznosci... Musi to być zbieg okoliczności raczej bo przecież przez filtr kabinowy powietrze przepływa bez względu czy używasz klimy czy nie. Tak że szukał bym innej przyczyny.
-
Hamulce, ile ukladac nowy zestaw??
> zakonczylem dzisiaj wymiane, ile docierac zeby nie popsuc fajnego nowego zestawu ?? Jeśli go nie popsułeś podczas montażu, to nie widzę potrzeby aby go nie używać do tego do czego był zaprojektowany, czyli do zatrzymania auta.
-
Nie podobają mi się zabytkowe blachy...
> tu Cię boli, ale poglądy masz iście Leninowskie > może pozwól ludziom samym decydować na co mają ochotę tyrać. Badania techniczne badaniami > technicznymi i tu zgoda, ale to dlaczego koleś nie chciał kupić Pandy akurat doskonale > rozumiem. Nie każdy dobrze się czuje w takim pudłowozie Częściowo się z tobą zgodzę, ale No właśnie niewielu ludzi kupuje auta z głową. Znam niestety wielu ludzi którzy zawsze kupują motoryzacyjne okazje a potem jeżdżą tym do pierwszej awarii, potem zalega to na osiedlu aż się rozpadnie lub po kilku tygodniach trochę pojeździ aby dalej stać się zawalidrogą. W dzisiejszych czasach nie jest sztuką kupić auto dla samej sztuki kupienia. W wielu przypadkach należy przekalkulować czy taxi nie wyjdzie taniej.
-
Pytanie na szybko - co ile wymieniacie końcówki kierownicze?
> Witam w zeszłym roku (sierpień) wymieniałem końcówki no i dziś znów przejechane 21kkm uznać, że to > normalne czy jednak kłócić się i reklamować? Może być normalne, ale nie musi być normalne. Poruszasz się po równych drogach czy bruku i dziurach ? Sam musisz ocenić jaka jest eksploatacja auta. Jeden będzie się poruszał po autostradach i zawieszenie wytrzyma 500k a drugiemu się rozpadnie po 50k. Pytanie o przebieg przy częściach zawieszenia w/g mnie jest bez sensu.
-
Napinacz...
> No patrz Pan, a jeszcze wczoraj pustki na Allegro. Na zdrowie.
- Napinacz...
-
czy elektryk moze sie juz wkrotce klakulowac ?
> Przyjmijmy, że faktycznie prąd na przejechanie 100km elektrykiem kosztuje 6 zł. Jak ktoś jeździ 50k > km rocznie, to w 6 lat przejeździ 18 tys. zł. Spalinowym wyszłoby z 5-6 x więcej, czyli z 90 > tys. zł. Oszczędza na paliwie z 70 tys. zł. Nikt przy takich przebiegach rocznych nie kupi takiego auta bo takich rocznych przebiegów nie robi się wokół komina, więc potrzebne jest auto do pokonywania długich dystansów dziennych. > W najbogatszej wersji Tesla S chwali się zasięgiem 500 km na pełnych aku (pomińmy opcję z wymianą > aku na stacji, o czym mowa w sąsiednim wątku). Więc rocznie ledwo 100 ładowań. Jak od zera do > pełna to dwa razy w tygodniu średnio. Tak samo się chwali zasięgiem 500km jak producenci aut spalaniem 4l/100, a życie pokazuje co innego. Nikt nie będzie tego ładował gdy się rozładuje do końca bo zawsze będziesz chciał mieć auto gotowe do drogi dłuższej niż do sklepu po bułki więc będzie ładowane częściej. > Producenci obiecują 1000 cykli (albo i ponad 2000) żywotności aku. Czyli niby 10-20 lat przy takim > użytkowaniu. Ale przyjmijmy nawet te 5-6 lat (bo pewnie nikt nie da nawet na tyle gwarancji). Przyjmując że każde ładowanie zmniejsza pojemność akumulatorów o odsetek procenta plus w naszych warunkach zimowych pojemność akumulatorów spadnie o połowę o podejrzewam że twoje kalkulacje są bardzo optymistyczne.