Zawartość dodana przez woj76
-
TURBO zrób Se sam
> wlasnie wracam ..... i spokoljnie mozna bylo kazda srube dociagnac o 45 stopni. Tzn bez kłopotu dokręciłeś te brakujące 45 stopni?
-
TURBO zrób Se sam
> Kanapka mogła "usiąść" albo też mogłeś przeciągnąć śruby. No nie, mi się wydaje, że prosta fizyka zadziała, sruba była zimna i skurczona i jeszcze do tego miała mniejszą ciągliwość, stąd trudności w dokręceniu. Potem się zrobiło ciepło, śruba się rozprężyła i wydłużyła. Innej możliwości nie widzę. Takich zależności używam do zakładania kruchych zimmeringów, zimmering do zamrażalnika, część do założenia do pieca (jak się mieści i nie ma elementów wrażliwych na temp). Wchodzi ręką jak w masło. Moje pytanie o prawidłowy moment do tej konfiguracji pozostaje!
-
TURBO zrób Se sam
> tak jak mówisz ponoć najlepiej się to robi już na aucie U mnie są pewne ograniczenia co do robienia tego w aucie, ale nie chce mi się o tym akurat pisać. Wiem już natomiast, że ponoć nowe śruby są znacznie łatwiejsze do przykręcenia, bo się rozciągają w trakcie. Co do 30 + 90 + 90 + 45 co było za mało: a może właśnie było za dużo? Nie jest tak, że za mocno dowalona głowica też puści...?
-
TURBO zrób Se sam
> u mnie 30 + 2 x 90 + 45 st okazalo sie za malo :/ ......................... A czym się to objawiło? > ale te osttanie 45 st to juz we dwoch trzeba bylo trzymac silnik + trzecia osoba z brecha. Tego się właśnie obawiam. A możesz mi powiedzieć na czym stał, bądź leżał, bądź cokolwiek co by mi pomogło zorganizować mojemu odpowienie warunki przykręcania.
-
TURBO zrób Se sam
Panowie, jak dokręcić głowicę w 1.2 MPI plus przekładka na dwóch metalowych UPG? Ogólnie było tutaj, że 30Nm + 3 x 90 stopni, ale po dyskusji z Hubą już nie jestem taki pewien (on też nie ) To jak ma być...?
-
TURBO zrób Se sam
> Za dużo już w tą rdzę poszło kasy. Nieważne co napisałem wcześniej, nie zakapowałem, że T już masz, to wiesz nt. kasy
-
TURBO zrób Se sam
> Splyw jest grawitacyjny, zdjecie pod zlym katem zrobione i turbina na zdjeciu nie ustawiona > prawidlowo, to byla tylko przymiarka, w najgorszym przypadku moze troche oleju stac w wezu. No OK, grawitacyjny, ale nad lustro oleju w misce? Bo coś mi się nie widzi...
-
TURBO zrób Se sam
> to i tak nie ma wpływu ze nagwintowałeś > pzdr Wiem, ale zmarnowałem chwilę czasu , pozatym nie wiem jak gruba jest teraz ścianka tego króćca i czy się nie "rozpadnie". Jest bardzo cienka sama z siebie, otwór był 4mm, nagwintowałem na 5mm, a całość ma bodajże 6mm. Z matematyki to zostawia po 0.5mm grubości w niektórych miejscach. Ale w rękach się nie rozpada
-
TURBO zrób Se sam
> też tak podłączyłem, bov działał > generalnie bov musi być za przepustnicą podłączony żeby po zamknięciu > przepustnicy zrobiło się w nim podciśnienie i żeby otworzył się, > jak będzie przed przepustnicą to będzie cały czas miał > nadciśnienie i nie otworzy się żeby upuścić powietrze z dolotu No to super, przynajmniej będę miał większy porządek pod maską, a nie milion trójników i cybantów. Tylko teraz niepotrzebnie ten króciec nagwintowałem, żeby go śrubką ewentualnie zaślepić
-
TURBO zrób Se sam
Pytałem o to kiedyś w wątku jakimś. Planowałem wężyk od BOVa podłączyć do króćca od odmy w przepustnicy, który nie będzie używany. Zostało mi to odradzone, ale bez głębszej argumentacji. Wczoraj rozebrałem przy czyszczeniu przepustnicę na części pierwsze i na prawdę nie widzę powodu, dla którego tak nie mógłbym zrobić. Opinie?
-
TURBO zrób Se sam
> A mógł by ktoś podać jaki trzeba przewód olejowy do turba K03s? > Chodzi mi o gwinty jaki do pompy oleju a jaki do turbiny. Podejrzewam, że to zależy też od konkretnego modelu tego T. Mogę Ci dla przykładu powiedzieć jak ja to zrobiłem. W pompę wkręciłem (wkręcę) przejściówkę męską/męską z M18 na 1/4 BSP. W T (RHB4) wkręcam przejściówkę męską/męską M10 na 1/4BSP. Do tego odpowiedniej długości wężyk z odpowiednimi końcówkami 1/4 BSP. I na koniec nagwintowałem jedną z tych przejściówek wewnątrz i wkręcam tam zaworek/restryktor ciśnienia. Ale jak powiedziałem, jest to indywidualna sprawa zależna od (a) T i (b) tego jak chcesz mieć węzyki pod maską poupychane.
-
TURBO zrób Se sam
> Koledzy dorabia ktoś z forum przewody olejowe pod turbo? Konkretnie > trzeba mi do sc 1.2 8V z turbina K03s. Koledzy wcześniej radzili tubes.com.pl, mają zakłady tu i uwdzie. Ja skorzystałem z podobnej atrakcji w kraju zamieszkania, jak już wyczaiłem gwinty i jak chciałem mieć to dokładnie zrobione koleś mi zakuł przewód w 5 minut.
-
TURBO zrób Se sam
> zawsze jest za mało i chce się więcej To wiem i nie będę się oszukiwał. Ale właśnie do mnie dotarło, że akurat wymienić wtryski na późniejszym etapie to żeden problem. Do tego stopnia, że nie wiem czy nie zacznę od oryginalnych i będę patrzał co dalej. To jeszcze zapytam (wiem, że było, ale wątek jest już trudno przeszukiwalny z powodu rozmiaru): jakiego rzędu moce przy dmuchaniu 0.8 bara i odprężonym silnku są oczekiwane? Chodzi tylko o przybliżenie, wiem, że z fusów nikt mi tego nie wywróży. > a proszę cię bardzo > pzdr
-
TURBO zrób Se sam
> 180KM powinny dać radę [EDIT] bardziej 170 niż 180 No to luzik, no nie zamierzam więcej niż 150. Póki co Dzięki.
-
TURBO zrób Se sam
Silnik 1.2MPI. Do jakich doładowań wystarczą wtryski: 1. Oryginalne 190ccm? 2. 258ccm (Audi 1.8T). Wiem, że np. marcinsc takie ma, ale chciałbym wiedzieć kiedy się na nich zakupy kończą?
-
TURBO zrób Se sam
> jaka ma być redukcja do oleju to podaje producent przy specyfikacji > turbiny. > tylko nie rozumiem co ma wydajność pompy paliwa do redukcji oleju na > wejściu smarowania turbiny > pzdr Producent podaje jakie ma być ciśnienie oleju w T, a nie przez jaką dziurkę puścić olej, żeby nie rozwalić T, bo to zależy ile ciśnienia daje i jaką wydajność ma (tak w każdym razie rozumiem) pompa oleju z której olej idzie. Powinienem był użyć słowa zwężka znaczy się, bo owszem, redukcja wiadomo jak ma być: ciśnienie oleju silnika / ciśnienie oleju T. Powiedział mi brat, że policzy mi zwężkę, tylko dane mam dostarczyć. Jeżeli bardzo chcecie, to poproszę o szczegóły tych wyliczeń (domniemam, że jest to proste, tylko ja baran z fizyki jestem), tylko trochę to potrwa.
-
TURBO zrób Se sam
Kolejne pytanie: jaka w końcu ma być redukcja do oleju? Silnik 1.2 8V mpi, turbo RHB4. Olej z górnego korka bezpośrednio do T takim odwróconym U przewodem dł. 40cm idzie. Słyszałem już wartości 0.8mm, 1.2mm i 1.5mm. Nie bardzo będę miał możliwość eksperymentowania z tym. Profi patent na redukcję już mam, potrzebuję tylko wielkość otworu. Pytałem też już wcześniej o wydajność pompy paliwa, bo wtedy można to policzyć elegancko, tylko nikt nie wie.
-
TURBO zrób Se sam
> tak na dobrą sprawę to nic nie musisz tam podłączać, będzie miał błąd > ale nawet marchewy nie będzie zapalał, ja bym olał i zostawił > wtyczkę bez niczego > ale jak chcesz to taki rezystor o podobnej wartości możesz kupić, 20 > lub 22 ohmy 5W lub 10 W i po sprawie Powiedzmy, że chcę mieć porządek w papierach (kompie znaczy się) Ale chyba po prostu zamontuję zaworek i zostawie pojemnik, chyba, że miejsce nie pozwoli.
-
TURBO zrób Se sam
> Możesz zamontować zaworek jednokierunkowy żeby nie dmuchało w > osuszacz Dzieki. W sumie sam sobie odpowiedziałem drugim pytaniem To jeszcze zapytam (wiem, że to pewnie wyszukam, ale naprawdę nie lubię wyszukiwarki). Jak chcę go wywalić, łącznie z zaworem i ze wszystkim, to jaki opornik wlutować między kable zaworu? Edit: mądra książka mówi 21,4 ohma. Prawda to? Trochę mało mi się wydaje, ale z prądów jestem cienki...
-
TURBO zrób Se sam
Ja mam dwa takie pytanie (mam też trzecie, ale to potem i chyba nie tutaj, bo za długie ): 1. Co się robi z pojemnikiem z węglem przy T. Domniemam, że się wywala, pytanie czy nie można zostawić. (Pewnie nie, bo wtedy T będzie do niego dmuchać). 2. Pokrewnie: czy w drodze do serwo w serii jest gdzieś zaworek jednokierunkowy, czy trzeba sobie samemu zamontować (też żeby nie dmuchać tam).
-
TURBO zrób Se sam
> ja go nie mam... Panowie, no właśnie. Te linki są na 29 zakładce tego topicu, ale nie działają. Czy kolega Tommi (lub ktokolwiek kto je zgrał) byłby tak wspaniałomyślny i zapewnij je ponownie? Pzdr.
-
Tajemnice ECU
Teraz wszystko jest jasne i klarowne (to ze mapa ma byc w ramie przeniesiona z epromu to zrozumialem i to juz dawno, ale update na zywao na chodzacym silnku nie przyszedl mi jakos do glowy) i powiem szczerze, ze taka mozliwosc dostrajania w ruchu bylaby w pytke. Oczywiscie, jak juz tak dostroisz silnik to potem trzeba ta mape zrobic permanentna, bo jak wylaczysz zaplon to wszysko pojdzie wiadomo gdzie.
-
Tajemnice ECU
> Moim zdaniem to w zupelnosci rozwiazuje problem wadliwej komunikacji. Chodzilo mi raczej o to, ze jezeli zapisaujesz dane do mapy zalozmy 16 bajtowej, to moze sie zdarzyc, ze zapiszesz tylko 8. I co wtedy robisz? Masz dwa (trzy) wyjscia. (1) Polegasz na programie zewnetrznym, ktory sie pokuma, kiedy komunikacja zostala zerwana i kontynuje od momentu gdzie skonczyl, (2) program w ecu sledzi czy zapisal cala mape, w tym celu trzeba by pewnie wyslac najpierw naglowek, ktory mowi ile masz zamiar zapisac danych calosciowo, To troche komplikuje twoja procedure. (3) Zlewasz to (a) zaczynasz caly zapis od poczatku (i takie rozumiem zalozenie poczyniles) (b) nic nie robisz, odpalasz sprzeta i czekasz na ciekawe efekty Nie wiem, moze podchodze do tematu z zaduza zaciekloscia, twoje podejscie powinno zasadniczo wystarczyc, tymbardziej, ze nie bedziesz przeciez uaktualnial tych map w czasie jak samochod jest w ruchu. Tak czy owak, jezeli wprowadzisz to w zycie (rozumiem, ze juz probowales), to bedzie maly wypas.
-
Tajemnice ECU
> Tak dokładnie, widać to po operacjach na komórkach. No to tyle wiedzialem, moje pytanie o burdel polegalo na tym, ze mialem obawy, ze sie tam pisze przez porty czy cus. > I tu pojawia się > problem - drobna wskazówka z mojej strony - analizowanie wydruku > z dhc11, to wyzwanie samo w sobie . Polecam zaopatrzyć się w > porządny deasembler taki jak ja mam np. czyli IDA , generuje on > schematy blokowe i ma wiele ułatwień, chociażby śledzenie miejsc > gdzie jest przeprowadzana operacja na danej komórce. Ja jestem oldschoolowiec i do tego linuxowy Serio, probowalem tego IDA, troche za duzo opcji jak na moj gust. Ale dales mi zachecajaca podpowiedz, sledzenie komorek to jest to co faktycznie potrzebuje. A ze ostatnio zmontowalem se tez VirtualBoxa, to moze sie przesiade na IDA. > Procedura to może za dużo powiedziane, ja zastosowałem schemat > przesyłania 4 znaków - typ operacji,adrH,adrL,znak po czwartym > znaku motka zwraca badz probuje zapisac pod wskazany adres > przesłany znak, ot i cała komunikacja . No, super, ale to ci dalej nie rozwiazuje problemu przerwanej komunikacji i mapy zapisanej do polowy. Mozesz oczywiscie sledzic to po drugiej stronie, ale porzadnie napisany program ecu powinien o to sam dbac.
-
Tajemnice ECU
> No widac tutaj braki czasu bo wszystko jest w dataheet-cie , Znaczy, chcesz przez to powiedziec (bo dalej mi sie nie chce zagladac w datasheet (dla pocieszenia - mam wydrukowany)), ze jest tak samo jak ze standardowym RAM-em, tylko jest pod innym adresem i stad moze byc zaklopotanie > plus drobna korekta procedury komunikacyjnej i juz mamy zmiany map > poprzez zlacze diagnostyczne . "drobna" Dobre To cholerstwo musi byc pisane / czytane po jednym bajcie (tak w kazdym razie dziala orgyginalna procedura diagnostyczna), takze protokol troche masakryczny musial by byc. Nie wspominajac, ze warto by calosc zrobic odporna na przerwe w komunikacji, znaczy sie przy zmianie mapy trzeba by najpierw pozbierac dane z sesji z urzadzeniem diag. do buforka, a potem skontrolowac kompletnosc danych i calosc "szybciutko" przepisac we wlasciwe miejsce. Bo nie podejrzewam, zeby ten uklad mial jakis wbudowany mechanizm transakcji, > W 16V pratycznie wszystkie funkcje sa wywolywane poprzez wskazniki, za 16V i tak sie poki co nie bede zabieral.