Zawartość dodana przez TomcatT4
-
Dziennik budowy KOZMO - dłuuugie
> +1 powodzenia! Dzięki. To jeszcze poproszę o jeden dzisiaj i jutro i pojutrze ;-) Głosować można raz dziennie do poniedziałku włącznie.
-
Dziennik budowy KOZMO - dłuuugie
> chyba się wpiszę na FB i zagłosuję , mimo, że wózek średnio mi sie podoba Hehe, dzięki ;-) Następny model będzie ładniejszy ;-)
-
Dziennik budowy KOZMO - dłuuugie
Witajcie, Nadszedł czas finałowego głosowania na mój projekt w konkursie It's your life, just take it. Niestety głosowanie jest tylko facebookowe ale mimo to zapraszam do głsowania na mnie i udostępniania tego linku dalej i dalej i dalej. Głosować można raz dziennie. Głosowanie trwa do poniedziałku. Link do głosowania: http://welcometabs.com/vote/4666 Im więcej głosów tym większe moje szanse na wygraną w konkursie. Do dzieła!
-
Przyjemność z jazdy - które z aut Wam ją dało?
> Odczucia są tak różne, że warto o nich porozmawiać > Ciekawie pokazał to James May opisując jego wrażenia z jazdy chyba pandą. Bo on mówił, że przy niewielkich prędkościach można osiągać granice tego auta. Czyli praktycznie w cywilnym ruchu bez narażania innych. I ja się z nim zgodzę bo w moim Top10 jest... CC700 - w zimie z lekkim silniczkiem z przodu przy prędkościach parkingowych można było tańczyć tym autem. Boki z lewej nogi itd. Można było osiągnąć niebywałą precyzję uślizgiwania się tyłka ;-) Małe auto, mała moc, mała prędkość a niewiarygodnie dużo frajdy z jazdy. Bardzo miło wspominam to autko - wolałem w zimie nim jeździć niż Nkowym CCS brata ;-) Z drugiej strony na przyczepnym to auto niesamowicie uczyło szanowania prędkości czyli płynnej i "szybkiej" jazdy bez zbędnych hamowań bo powrót do wcześniej prędkości trwał wieczność ;-) Ach, kiedy to było... i ciekawe czy dzisiaj miałbym podobne odczucia czy to po prostu wspomnienia z młodości...
-
Dziennik budowy KOZMO - dłuuugie
> Sledze od poczatku ale nie wiem czy mi nie umknelo. Probowales jakis crowdfounfingowych inicjatyw? Przerabiałem polakpotrafi.pl już. Ale to było prawie 2 lata temu jak to startowało dopiero w Polsce i nie było jeszcze popularne. Po tym konkursie planuję wystawić projekt ponownie.
-
Dziennik budowy KOZMO - dłuuugie
> A właściciel Lechpolu nie jest zainteresowany sfinansowaniem projektu ? > Kasy ma tyle, że mógłby postawic fabrykę takich aut i by się nie zorientował, że mu kasy ubyło Zapytaj w komentarzach pod filmem na YT i na ich profilu fb jeśli masz fb. Może to ich nakręci jeszcze bardziej ;-) Właśnie tam przydałoby się trochę przychylnych projektowi komentarzy ;-)
-
z serii co wybrać?
> a co innego znaleźć nowe z saloonu na już w tej cenie > wymóg diesel automat cena brutto 100.000 Napiszę coś co ciągle jest bardzo kontrowersyjne: Przejedź się do salonu Citroena i spróbuj wynegocjować zniżkę na C5. Kolega stargował na początku roku chyba ze 140 tys. zł. jak nie więcej do 105 tys. zł. A po kilku trasach z hydroaktywnym zawieszeniem nie będziesz chciał już innym autem jeździć.
-
Dziennik budowy KOZMO - dłuuugie
> A wieczorem będzie jeszcze wideo ;-) Jest już i wideo z konkursu It's your life, just take it. Zapraszam do oglądania, i ponownie mam prośbę do facebookowców o wejście na stronę: https://www.facebook.com/itsyourlifejusttakeit polubienie tego filmu, strony jak i o jego udostępnienie. Im więcej polubień i udostępnień tego wideo tym większe moje szanse. Do dzieła! ;-)
-
Dziennik budowy KOZMO - dłuuugie
> Tym, którzy klikali bardzo dziękuję ;-) > Wczoraj Kozmownię odwiedziła ekipa konkursu It's your life, just take it z Marceliną Zawadzką > (Miss Polonia 2011) i Michałem Leszkiem z firmy Krüger&Matz będącej organizatorem tego > konkursu. > Poniżej kilka zdjęć. No i jestem finalistą. Dziękuję za wcześniejsze głosy. A teraz facebookowiczów zapraszam do wejścia na stronę https://www.facebook.com/itsyourlifejusttakeit i polubienie galerii ze mną jak i samej strony ;-) A wieczorem będzie jeszcze wideo ;-)
-
Cwaniactwo VS frajerstwo VS quasi-suwak
> Najbardziej poszkodowani są Ci co jadą prosto. Wiem, bo ja jeżdzę prosto. Lewoskręcający blokują > pas lewy, a wciskający się na pas prawy blokują środkowy. Święta prawda. > A wystarczyłoby dać możliwość skrętu w prawo również ze środkowego pasa, po skręcie w prawo w Marsa > są dwa pasy. Akurat. > Szkoda, że żaden inżynier ruchu się tym nie zainteresuje. I pomyśleć, że tak było na żółto namazane na asfalcie w czasie remontu i sprawdzało się a po remoncie wrócili do idiotycznego malowania z jednym pasem w prawo...
-
Cwaniactwo VS frajerstwo VS quasi-suwak
> Zgadza się Ale zakładam, że to nie jedyne takie miejsce, więc nie "po nazwiskach" Ja nie na temat kultury ale na temat jak sobie poradzić z taką sytuacją. Ja tam w takiej sytuacji (i podobnej na Puławskiej, jadąc od Piaseczna, w prawo w Dolną) jadę prosto omijając korek i przez skrzyżowanie a za skrzyżowaniem jak tylko się da zawracam zgodnie z przepisami, wracam do skrzyżowania i tym razem skręcam w lewo. Omijając cały ten kilku-kilkuminutowy korek. czyli zamiast w prawo 90 stopni robię w lewo 270 stopni (180+90) ;-) I wszystko bezstresowo i zgodnie z przepisami.
-
Dziennik budowy KOZMO - dłuuugie
> ja tylko trochę krytycznie co do formy prezentacji, bo autko ma potencjał, tylko musisz uważać jak > je pokazujesz; Bardzo lubię konstruktywną krytykę ;-) > 1. zdjęcia z profilu odpadają IMVHO, przód i tył nie gadają linią w takim ujęciu i wygląda to > trochę pokracznie. > Jeżeli chcesz linię boczną pokazywać to zdecydowanie zdjęcia z 30-45* kątem będą najlepsze vide 3. > zdjęcia, które wstawiłeś teraz. > 2. wrzuć dystanse, bo chowające się koła źle wyglądają. > 3. tył musi dostać lotkę, ten parapet jest za duży i z lotką przestanie przytłaczać. Odpowiem hurtowo ale zacznę od punktu 2. Dystanse już są poza lewym przednim kołem. Jak będę miał gotowe nadwozie to pod nie poprawię docelowe wahacze - w trakcie prac poszerzyłem nadwozie o 5 cm na stronę a wahacze zostały ze starego projektu. Na zdjęciach nie ma również prawidłowej geometrii kół tylnych. Sprawa bocznej linii. Na zdjęciach klapy przednia i tylna opadają trochę stąd zwis tylny może drażnić (zresztą docelowo będzie przeprojektowany) jak i zbyt niski spojler z przodu. Oczywiście będzie z tyłu spojler idący wraz z dolną linią bocznych okien. Projekt auta powstał ponad 6 lat temu więc w głowie mam już pomysł na facelifting. Głównie klapy przedniej i szyby przedniej. Zresztą to normalna praktyka wśród wielkich koncernów, że w dniu premiery nowego modelu mają już gotowy jego facelifting. W moim przypadku koszty zmany przedniej części są niewielkie uwzględnione w kalkulacji dla sponsora/inwestora. Oczywiście auto w szpachli samochodowej nigdy nie będzie powalało na kolana bo większość ostatecznego efektu robi wykończenie u lakiernika i tapicera a to jeszcze przede mną. Mimo wszystko zdecydowałem się na te zdjęcia. > Samo autko ma potencjał, pomysły z elektryką też nie są pozbawione sensu. Konstrukcja Kozmo jest na tyle uniwersalna, że nie będzie problemu zbudować wersji elektrycznej. > Działaj, ja trzymam kciuki za powodzenie projektu Wielkie dzięki ;-)
-
Dziennik budowy KOZMO - dłuuugie
> Na żywo też bym Cię poklepał po ramieniu i powiedział ze mi się podoba Powodzenia. Spoko, mi np. bardzo nie podobają się wszelkie Golfy i Passaty a schodzą na pniu...
-
Dziennik budowy KOZMO - dłuuugie
> Niestety samochód wygląda coraz gorzej, im bardziej dopracowywane są szczegóły tym więcej widać, że > poszczególne elementy do siebie nie pasują... Auto wygląda stylistycznie jak zlepek kilku aut. > Zacząłem czytać Twoj temat jeszcze raz i dopóki nie zacząłes rzeźbić nadwozia wszystko było > ok. > Na Twoim miejscu rozebrałbym ten pojazd do gołej ramy i od nowa zaczął projektować nadwozie i > bardziej bym poszedł w stronę KTM X-bow. > Czy Tobie ten samochód wizualnie się podoba i jest samochodem Twoich marzeń? Bo jeśli Ty nie jesteś > przekonany o jego ponadprzeciętnej urodzie to wątpię żeby ktoś inny się w nim zakochał Owszem podoba się mi jak i wielu osobom, które oglądają go na żywo. Nawet w tej niewykończonej formie modelu nadwozia. Zdjęcia niestety nie oddają tego co widać na żywo.
-
Dziennik budowy KOZMO - dłuuugie
> Nie chodzi o dołowanie, bardziej o zdrowo rozsądkowe myślenie. Podziwiam kolegę za zapał, gdyby > wszedł w odrobinę inny, łatwiejszy temat z pewnością odniósłby sukces przy takiej > determinacji, porwał się jednak na coś co z punktu widzenia dużych firm, mogących wyłożyć > kasę-nie ma najmniejszego sensu. Na wprowadzenie takiego pojazdu do sprzedaży seryjnej czy > nawet niskonakładowej nie bardzo ma chyba co liczyć, więc pojazd zostaje w sferze koncept > carów, prototypów i tym podobnych. > Więc lepiej było zbudować jakiś szybki pojazd co wygrywałby ćwiartki na przykład, wtedy sponsor > szybko by się znalazł i koszty by się zwróciły, przy tym modelu nie bardzo firmy widzą sens > wykładania kasy i to całkiem logiczne się wydaje. Dokładnie tak jest. To nie projekt na markę pojazdu budowaną w dziesiątkach tysięcy sztuk. I ja to od początku wiem. To mały torowy szatan, który miałby być produkowany w kilku sztukach. Teraz chciałbym przede wszystkim prototyp skończyć. I dalej wierzę, że on na imprezach typu trackday w Poznaniu może narobić niezłego szumu. I byłby czymś nowym na tle aut rajdowych, wyścigowych, driftowozów czy tych na ćwiartkę. A jedynym moim problemem jest to, że ja rozmawiam z jedną firmą miesięcznie a nie z dziesięcioma czy dwudziestoma miesięcznie. I ani razu jeszcze nie rozmawiałem z dużą firmą bo nie mam do takich firm dojścia. Oni sami się nie zainteresują. To ja muszę dotrzeć do odpowiednich ludzi i ich przekonać. A to jest dużo trudniejsze niż sama budowa auta. Szczególnie jak wszystko robi się całkowicie samemu poza godzinami własnej pracy zawodowej. A drugiego hobbysty, który byłby mega przedstawicielem handlowym nie mam i miał smykałkę do włażenia drzwiami i oknami nie mam - a o jakąś prowizją bym się podzielił ;-). Więc chyba dlatego to się tak ciągnie. > Mimo wszystko jeszcze raz napiszę, podziwiam za zapał i determinację, oraz życzę powodzenia. Wielkie dzięki.
-
Dziennik budowy KOZMO - dłuuugie
> Tak popatrzyłem sobie na te świeże fotki tej "paskudy" i wpadłem na pomysł, że jego przyszłość to > przerobienie na miejski pojazd elektryczny. Na to to chyba być nawet dofinansowanie z UE > wyrwał. Do tego teraz idzie moda na elektryczne do miasta, może to jest jakiś pomysł. Tutaj > już możesz uderzać też do firm robiących skutery jak Romet, który coś tam skleja samemu, może > Kymco, Junak. Może takie firemki byłby zainteresowane robieniem elektryków. Z UE mam takie doświadczenie, że jeden z moich pomysłów zgłoszonych w jednym z projektów o dofinansowanie wypłynął pół roku później jako maszynka do wydojenia Unii. "Użyczenia" mojego pomysłu nie udowodnię. Niestety bez dobrych znajomości i odpowiedniej osoby w projekcie nie przebiłem się a kilka razy próbowałem. A marka Romet to przecież i tak przebrandowana chińszczyzna - nawet to ich elektryczne wozidełko to gotowy chiński pojazd. Oczywiście wersja elektryczna też jest w planach ;-)
-
Dziennik budowy KOZMO - dłuuugie
> a ile Ci jeszcze realnie brakuje pieniędzy, żeby zakonczyc ten projekt? Nie jest to żadna tajemnica ale wolę takie informacje na priv udzielać. Tutaj zaraz jakiś misio będzie głupio komentował. A sama kwota - cóż, dla małych firm i zwykłych ludzi bezsensownie duża a dla firm pokroju Orlen, Lotos itp. groszowa. Niestety dojście mam tylko do tych małych firemek a do dużych ciągle żadnego konkretnego. Teraz mam coś na oku ale nie chcę zapeszyć. Najwyżej się wkurzę i wezmę drugi kredyt gotówkowy - pierwszy już spłacony. W ogóle nie byłoby problemu gdybym ten pierwszy wziął większy. Ale nie wziąłem bo bałem się i chyba teraz żałuję...
-
Dziennik budowy KOZMO - dłuuugie
> nie dołuj chłopaka > juz ma blizej końca chyba niż dalej Okazuje się, że finansowo dopiero w połowie jestem choć prac już za mną ze 3/4 będzie.
-
Dziennik budowy KOZMO - dłuuugie
> Wierzysz jeszcze w powodzenie tego projektu? Staram się ;-)
-
Dziennik budowy KOZMO - dłuuugie
U mnie dalej rozmowy i poszukiwania sponsorów lub inwestorów. W międzyczasie w ostatni weekend sierpnia wyprowadziłem Kozmo na świeże powietrze aby porobić trochę aktualnych zdjęć, których nie posiadałem. Autorzy zdjęć: Monika Bralewska i Grzegorz Burzyński
-
Spoty Youngtimer Warsaw
> Ja będę (chociaż nie wiem czy zaliczam się do znajomych paszcz ) A ja będę robił tobie za balast ;-)
-
Dziennik budowy KOZMO - dłuuugie
> Witajcie, > dawno nic tu nie pisałem ponieważ w tym roku skupiłem się na poszukiwaniach sponsora i rozmowach z > różnymi firmami o dofinansowaniu niezbędnym do ukończenia projektu Kozmo. > A teraz prośba do facebookowiczów - w międzyczasie postanowiłem wziąć udział w kolejnym konkursie - > proszę Was o wejście na stronę konkursu: > http://itsyourlife.pl/zgloszenia/ > znalezienie kafelka z moim projektem, najechanie na niego i kliknięcie "Like". > Z góry Wam dziękuję. > No i trzymajcie kciuki za prowadzone z firmami rozmowy. Tym, którzy klikali bardzo dziękuję ;-) Wczoraj Kozmownię odwiedziła ekipa konkursu It's your life, just take it z Marceliną Zawadzką (Miss Polonia 2011) i Michałem Leszkiem z firmy Krüger&Matz będącej organizatorem tego konkursu. Poniżej kilka zdjęć.
-
Leopard - koniec historii ...
> ciekawe czy przyczyna tego nie byly problemy z rejestracja samow? Myślę, że nie bo z tym nie ma problemu np. w UK. A przy aucie kosztującym setki tysięcy złotych dodatkowy tysiąc czy dwa tysiące Euro to żaden problem. Prędzej problemy z uzyskaniem normalnej homologacji, choć kiedyś obiło mi się o uszy, że mieli pełną homologację EU. Raczej po prostu zbyt drogie a przy tym zbyt mało ekstrawaganckie auto, żeby je kupić zamiast np. nowego Mercedesa SL. A może też zbyt słaba promocja w czasach internetu, facebooków i innych. Zawsze mnie dziwiło, że nigdy nie pojawili się w TopGear.
-
Citroen C5 MKII kombi - dodatkowe światło stop
> Jestem raczej pewien, że to żarówki/ledy w lampie, bo gdy poprzednim razem zwróciłem na nią uwagę, > to paliła się tylko część ze światełek (i pewnie sobie tak "znikały" kolejno, aż do > całkowitego zaniku ) Ale ewentualnie sprawdzę to, podłączę ją bezpośrednio do zasilania. > Na razie szukam sposobu na otworzenie albo kogoś kto potrafi otworzyć plastik lampy. Jesteś z Warszawy - to wpadnij jutro po 18 pod Wola Park na spot Klubu Cytrynki - coś zaradzimy ;-)
-
Odporność na zużycie wnętrza C5 aktualny model
No to może coś od fana marki ;-) 1. wycierające się kierownice i gałki zmiany biegów to niestety w Citroenach częsty ból - są bardzo podatne na ludzi o szorstkich rękach co często powoduje niepotrzebne kłótnie o rzekomym zaniżonym przebiegu danego auta - niezależnie od modelu. Ale w C5 X7 cała reszta po latach eksploatacji jest porównywalna z innymi markami. Na warszawskie Citrospoty regularnie przyjeżdżają ze 4 różne egzemplarze C5 X7 - od nówki sztuki po 4- i 6-latki - i te starsze mają się całkiem dobrze jeśli chodzi o jakość wykonania i zużycie wnętrza. I nie wspomnę już o komforcie hydrozawieszenia. 2. Jeżdżę bardzo dużo tras starym C5 kombi, które w porównaniu do C5 X7 ma banalnie proste zawieszenie - zwykły macperson i z tyłu prosta belka - X7 mają już wielowahaczowe zawieszenie dające jeszcze lepszy komfort i pewność prowadzenia. Miałem okazję też jeździć parę razy Mondeo Mk3 i Mk4 (oba kombi) z legendarnie dobrze zestrojonym zawieszeniem i jakoś nie odczułem aby te auta jakoś dużo lepiej prowadziły się. Wręcz przeciwnie - w Mk4 miałem cały czas dziwne wrażenie że zaraz mi dupa odleci. 3. Kolega, który dostał właśnie służbowego C5 kombi prosto z salonu wspominał, że Citroen daje niezłe rabaty i jego C5 kombi Exclusive ze skórami, nawigacją, elektrycznie otwieraną klapą bagażnika itd. kosztowało tyle co Passat 1,6 TDI z korbkami z tyłu i półautomatyczną klimą...