Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

TomcatT4

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez TomcatT4

  1. > witam.. > jak w temacie znajomy szuka auta, zeby nie palilo jakos za duzo w naprawach zeby nie bylo > klopotliwe.. przebieg roczny 16-20kkm, benzyna +LPG ewentualnie ropa.. > wymagania: > kwota na wydanie18-20tys > powyzej 2002 > liczba drzwi 4-5 > rodzaj nadwoza bez roznicy,musi sie spodobac moze byc kombi ,sedan hatchbeck > jakies nie bardzo skomplikowane w naprawach.. > auto ma jechac w mniej niz 9s do setki.. > jak narazie ma dwa typy.. > Octavia RS 1.8T i Leon 1.9 tdi ARL > a wy jakie byscie wzieli auta pod uwage.. Jeśli chcesz szybko i wygodnie bujać się po polskich drogach i nie wierzysz w stereotypy, to z własnego doświadczenia polecam: Citroen C5 MkII V6 Te poliftowe to już tylko z 6-stopniowym automatem ale dalej mieszczą się poniżej 9 sekund. Ja mam starszą C5 jeszcze z manualem i lata podobnie do wcześniejszego 8-sekundowego niepozornego hothatcha (Xsary VTS) tyle, że o niebo wygodniej a w trasach (z uwzględnieniem zakrętów) równie szybko.
  2. TomcatT4 odpowiedział Lewy20bis na temat - Motokącik
    > O dziwo, góglowóz jeszcze się tam nie doturlał; a szkoda, bo chętnie bym podglądnął ten "zakręt > śmierci" na strit wju... TVN Warszawa lepsze od Google ;-) Fuszerka na obwodnicy? "Łącznica została wykonana prawidłowo"
  3. > byłem widziałem i niestety się załamałem > kibicuje Twojemu projektowi, podziwiam zapał i zaangazowanie, pasję, hobby i nieskończone pokłady > energii ale jak zobaczyłem Kozmo na żywo to trochę zwątpiłem w powodzenie tego projektu. > Z poziomu komputera wygladało że sprawa jest bardziej zaawansowana a na żywo to widać ze jednak > masz jeszcze sporo do zrobienia. > Na szczęscie ja się nie znam na budowaniu, tworzeniu,projektowaniu i moja opinia na pewno ma sie > nijak do rzeczywistości ale wiem że jeszcze sporo pracy trzeba w Kozmo włożyć i zyczę Ci żebys > znalazł środki i osiagnał swój wymarzony cel. A nawet ja go nie osiagniesz to i tak dla mnie > jesteś "Wielki" > Pozdro Długo się zastanawiałem czy odpowiedzieć na zaproszenie do publicznej prezentacji postępów prac przy Kozmo na Torze Słomczyn. Właśnie z tego powodu, że dla wielu osób widok braku wnętrza i surowego modelu nadwozia może zasugerować, że to auto jest jeszcze w wielkiej rozsypce a dla mnie będzie to strzał w kolano. W moim odczuciu i według mojego "planu budowy" zrobiłem już jakieś 75 % - czyli w sumie jakieś 150 dni roboczych rozłożonych na 5 lat hobbystycznego dłubania po godzinach w lecie. Większość takich projektów na takim etapie wygląda bardzo surowo i załamująco a blasku nabierają w trakcie ostatecznego wykończenia - lakierowania, tapicerowania itd. Ja mimo wielu kryzysów i czasami stanów depresyjnych dalej wierzę, że to zbuduję bo w sumie technicznie najtrudniejsze rzeczy mam już za sobą a teraz brakuje już jedynie kasy bo poza nią już mam z górki. I wielkie dzięki za kibicowanie bo to dodaje sił.
  4. > Ja na temat finansowania... > Nie myslal kolega o tzw. crowd funding? > Sa strony do takich celow, przedstawiasz na co chcesz i musisz wymyslic sposb odwdzieczenia sie za > 'datki'. > Also oferujesz np: za $5 wysylasz osobiste duze dzieki, za $10 cos tam, za $50 imie czyjesc na > samochodzie za $500 cos tam, za $1000 mozliwosci wyboru koloru czy cos w tym stylu > Przykladowe strony: kickstarter.com czy indiegogo.com. > Jak jestes zainteresowany i masz jakies pytania to daj znac > ps. Sam nie korzystalem ale pomysl jest ciekawy, troche o tym czytalem i przegladalem. Niestety największy taki serwis czyli kickstarter.com odrzuca na dzień dobry motoryzacyjne projekty a przez polskiego polakpotrafi.pl nie udało się nic specjalnie zebrać. Ale chodzi mi po głowie jeszcze kilka pomysłów, które chcę zacząć realizować teraz jak już skończyłem wszystkie fizyczne prace przy Kozmo na które pozwalały moje fundusze.
  5. Zapraszałem Was na pierwszą publiczną prezentację postępów prac przy Kozmo, która odbyła się w ten weekend na Torze Słomczyn. Było z przygodami ale bardzo fajnie i mam nadzieję, że owocnie. Poniżej kilka zdjęć jak prezentuje się Kozmo na tle przyszłej konkurencji ;-)
  6. Dawno nic nie pisałem nt. Kozmo - trochę z powodu wakacyjnej przerwy od projektu, trochę z powodu szukania dalszego jego finansowania. Zapraszam Was na prezentację dotychczasowych postępów prac przy KOZMO, która odbędzie się 31.08-1.09 przy okazji IV i V rundy Rallycrososs Cup na Torze Słomczyn, dzięki uprzejmości kolegów z grupy Youngtimer Warsaw, którzy organizują tam swoją wystawę i postanowili zaprosić mnie jako gościa Dla facebookowców link do wydarzenia: KOZMO - prezentacja postępów prac
  7. > Witam pasjonata. Wreszcie jakiś głos w dyskusji samego zainteresowanego. Po pierwsze, jeszcze raz > pełen podziw z mojej strony dla Twojej pasji, zaangażowania, poświęconego czasu i pieniędzy. I > możesz mi wierzyć na słowo, że absolutnie nic mnie nie boli, a już na pewno kwoty, które Ty, z > własnej kieszeni musiałeś wydać. To Twoja sprawa. I o ile wydajesz tę kasę z własnej kieszeni, > mnie nic do tego. Ale sam napisałeś, że kasa ci się skończyła, więc chciałeś sięgnąć do > kieszeni potencjalnych sponsorów lub inwestorów. I wówczas zaczyna to być moją sprawą jako > potencjalnego sponsora lub inwestora. Chyba nie napisałem do tej pory niczego odkrywczego, > ani Cię nie obraziłem. To jest normalne, naturalne i osobiście nie widzę nic niewłaściwego w > tym, że ktoś próbuje się czegoś dowiedzieć w temacie w którym być może utopi swoją kasę. Jak > chcesz z banku kasę, to bank też czasami zadaje niewygodne pytania. Osobiście życzę Ci > powodzenia. I trochę ci zazdroszczę, bo sam nie mam czasu na taką zabawę. No w pierwszym czytaniu zabrzmiało to nie najmilej i bardzo czepialsko. Ale tak to bywa na forach internetowych, że ciężko odczytać emocje autora tekstu. I dlatego sam unikam większych dyskusji na forach bo adresat może źle odczytać autora i potem robi się niepotrzebny dym. Ja może trochę źle odczytałem Twoje intencje. W każdym razie dzięki za uznanie. Czasami taka mała rzecz daje jeszcze trochę sił w walce z przeciwnościami przy kończeniu projektu ;-) Natomiast o ewentualnym utopieniu pieniędzy i związanych z tym szczegółach zawsze chętnie porozmawiam z ewentualnym zainteresowanym już poza forum - mail, telefon itd. ;-)
  8. > Faktycznie. Porzucałeś. Tyle tylko, że program ( w opisie projektu jest to odnotowane ) został > przez twórcę projektu KOZMO już zakupiony, a sam projekt ramy został opracowany i > zrealizowany, ponieważ prototyp auta już na tej ramie jeździ. Mnie bardziej interesuje, czy ma > to odzwierciedlenie w dokumentacji, czy jest podparte odpowiednimi pieczątkami i czy jest > szansa na jakąkolwiek homologację w celu rejestracji zbudowanego na tej ramie pojazdu typu > SAM, bo ruraka typu szajowów do zabawy w ogródku, to ja sam potrafię zaprojektować i w garażu > pospawać i to za parę groszy, a biorąc pod uwagę tylko zaproponowaną przez Ciebie wycenę > kosztów projektowo-obliczeniowych przez zewnętrzną firmę, bo o zakupie i obsłudze > profesjonalnego programu nawet nie wspominam, to wychodzi mi, że projekt KOZMO nie opuścił > jeszcze serwetki, jeżeli wiesz co to znaczy. Wiesz. Na pewno wiesz. Wszyscy wiedzą. Nigdy nie ukrywałem, że Kozmo to kit-car i będzie rejestrowany jako pojazd typu SAM. Teraz po zaostrzeniu przepisów dopuszczających takie auta do ruchu tym bardziej nie będę miał czego się wstydzić.
  9. > Ale pamiętaj, że klienta końcowego nie interesuje to, nie widzi licencji za oprogramowanie, nie > wycenia know how. Jest cena za furę, jest rynek na którym są auta sprzedawane i to jest > odnośnikiem. Entuzjastów, którzy zapłacą za czas, poświęcenie, pomysł jest niewielu. A Ci co > za to chcą zapłacić to i tak pójdą do konkurencji, która zapewnia serwis, ma renomę i jakość. > Choć ja osobiście z całego serca trzymam kciuki za sukces projektu. Pomysł, zaangażowanie jest > świetne. > Ale przy okazji prośba do ojca projektu, przestań pitolić o tym, że to polski samochód, że teraz > nic nie produkujemy, etc. Ten sentymencik już na nikogo nie działa, a szczerze określenie > polski samochód nie dodaje mu jakości i zaufania, że warto na to wydać kasę. Podejdź bardziej > marketingowo do nazwy, choćby zostaw KOZMO, ale bez narodowego nadęcia bo to już nie jest > modne. Ja tam jakoś nie wstydzę się swojej polskości. Wolę "patriotyzm motoryzacyjny" od "patriotyzmu stadionowego". I nawet jeśli tak naprawdę nigdy nie mieliśmy wielkiej polskiej motoryzacji a Kozmo jest tylko kit-carem a nie prawdziwym autem z krwi i kości i trudno mówić o motoryzacji przez wielkie M, to będę je będę nadal nazywał polskim kit-carem - bo powstało w Polsce i ma spróbować zmienić mentalność ludzi jeżdżących po torach, rallysprintach itd. w Polsce co do wyboru auta do sportowej przygody.
  10. > Przy wszystkich poniesionych do tej poru kosztach, to myślę, że okrojony program zamknie się w > jakichś 30-35 tys, materiał 10-15tys, spawacz 10tys., Oczywiście plus minus parę złociszy i > jak widzisz, gipsu nie liczę. I laik ci to mówi, więc zbyt głośno się nie śmiej. Tyle tylko, > że mnie cały czas nie o to chodzi. Bo jak się robi projekt za 200 tys , a w skarpecie ma się > tylko połowę, to nie szuka się sponsora za uścisk dłoni, tylko wspólnika, a to już inna bajka. Jeśli chodzi o szukanie sponsora to po długich kalkulacjach, analizach i różnych doświadczeniach stanęło na tym, że współpraca na warunkach umowy sponsorskiej będzie korzystniejsza dla obu stron o taki układ będzie łatwiej. Tym bardziej, że Kozmo to projekt hobbystyczny z otwartą furtką na ukomercyjnienie go. I na razie wszystko wskazuje na to, że nie pomyliłem się.
  11. > Pachnie optymizmem. Nie, żebym się czepiał, ale wszedłem w temat przypadkowo, przy okazji > przeglądania czegoś innego i jakiś odnośnik skierował mnie tutaj. Przeczytałem wszystko bardzo > dokładnie, bo akurat sam problem mnie interesuje, tylko z innego punktu widzenia. Jeśli chodzi > o sport motorowy jestem kompletnym laikiem jeśli chodzi o koszty i ceny jako takie, więc nie > będę się wypowiadał. Z drugiej strony czegoś tu nie rozumiem. Gość sam pisze, że kupił parę > rurek za pół ceny, do tego silnik i parę gratów od cieniaczka, poskładał wszystko do kupy i > fajnie się jechało na torze. Ok. Zgoda. Później na to wszystko przyszły 2m3 styropianu , > trochę gipsu i całość kosztowała 80 tys zł. No więc myślę - chyba 8 tys. , ale nie. Jak byk > jest napisane 80 tys. Może nie doczytałem z czego są te rurki, bo nawet kupując fabrycznego > cieniaczka do przeszczepu, to i tak jakiś kosmos cenowy wychodzi. Skąd te koszty? Nie wiem. I > na koniec tekst. Szukam sponsora. Pomyślałem, że dołożę grosik człowiekowi pozytywnie > zakręconemu, ale tu znowu zonk. Potrzebne 100 tys. Na laminat i lakier? Za 200 tys, to firmy > jachty pełnomorskie z kompletnym wyposażeniem robią, a nie zabawkę. Myślę więc, że ktoś stroi > sobie żarty, ale też nie. Wywiady, autografy, plany. Więc czytam dalej i koniec końców okazuje > się, że w okazyjnej cenie 30 tys zł kupię sobie parę rurek z laminatem, a za niespełna 100 > tys, gotowe auto z silnikiem od fiata. No może w sporcie to jakaś okazja, bo na giełdzie już > nie. Tyle tylko, że do sportu jeszcze daleka droga. Ok. Jestem realistą, wyłożę 10% z tego > 100tys i pytam, co z tego będę miał? Reklamę na aucie? Małą, bo przecież te 10tys. to tylko > 5% całkowitych kosztów powstania auta, do tego dochodzą koszty eksploatacji w czasie wyścigów, > które też trzeba jakoś pokryć, więc dla mnie za 10tys. w najlepszym wypadku zostanie > powierzchnia reklamowa wielkości pocztówki, bo auto małe, a ktoś, kto wyłoży 1 tys będzie się > musiał zadowolić wizytówką. A wszystko i tak tylko wtedy, gdy projekt zostanie zrealizowany do > końca, powstanie prawdziwe auto wyścigowe, które zacznie wygrywać i rajdowcy rzucą się na nie, > jak na świeże bułeczki. Bo przecież na ulicę jako takie się nie nadaje. Jest małe, niewygodne, > dwuosobowe i patrząc na zwiększająca się ciągle liczbę fotoradarów jest stanowczo za szybkie . Chyba czas zabrać głos w dyskusji. Widzę, że strasznie bolą ciebie podane przeze mnie kwoty. Mnie też one bolą. Ostatecznie projekt będzie kosztował 3 razy więcej niż wyliczyłem w 2008 roku. Dlaczego tak dużo? Może dlatego, że trzeba było uwzględnić większe koszty warsztatu i garażu, zapłacić spawaczowi czy np. ostatnio lakiernikowi bo wszystkiego sam nie zrobię. Po drodze często okazywało się, że trzeba coś powtórzyć lub zrobić inaczej. Wiele rzeczy też wymagało więcej pracy czy kosztowało więcej niż się spodziewać można by było. Np. lakiernik był przekonany, że w 2 miesiące spokojnie wyszpachluje całe auto. Ale to nie na blachę kładł szpachlę tylko na miękki jednak styropian i gips, który też wchłaniał pięknie rozpuszczalnik i całość siadała i trzeba było poprawiać. W efekcie poświęcił na to 3 razy więcej czasu i ja mu musiałem zapłacić 3 razy więcej. Takich sytuacji było wiele. również takich w których postanowiłem zastosować lepsze materiały - tak np. będzie z formami do nadwozia. Ciężko tak naprawdę nie mając już jednego takiego projektu za sobą oszacować kosztów takiego przedsięwzięcia.. A koszt zbudowania gotowego auta to będzie jakieś 20-25 % kosztów budowy prototypu. I nie ściemniam nikogo i nie wywyższam się kwotami bo i po co - sam chciałbym żeby to kosztowało tyle ile na początku planowałem. Wtedy nie stanąłbym w punkcie kiedy zabrakło kasy. Jeśli komuś przeszkadza, że zabrałem się za ten projekt i próbuję zbudować to auto to jego sprawa. Ja je zbuduję choćby w jednym egzemplarzu dla siebie.
  12. Ponieważ na zdjęciach z ostatniego transportu Kozmo auto miało podniesione zawieszenie i widać było zbyt wąskie koła w stosunku do tego co ma być docelowo, postanowiłem lekko zretuszować dwa zdjęcia. Mniej więcej tak auto będzie wyglądało docelowo. Mam nadzieję, że teraz bardziej się podoba ;-)
  13. W czasie przerwy przy pracach nad Kozmo związanej z poszukiwaniem dalszego dofinansowania projektu trzeba też udzielać się medialnie ;-) Poniżej link do wywiadu ze mną w którym w skrócie opowiadam skąd pomysł i dlaczego tak a nie inaczej. Zapraszam do lektury ;-) http://think-about.pl/kozmo-polski-samochod-sportowy-wywiad/
  14. Witajcie. Dawno nic nie pisałem. Czas więc na małe uaktualnienie: Prace nad modelem nadwozia - dzień 87+85. (143,5+85) 5.06.2013 r. To był bardzo długo oczekiwany dzień. Odebrałem auto od lakiernika, który przez 85 dni roboczych przygotowywał model nadwozia do zdjęcia form. Teraz tak przygotowane Kozmo będzie czekało aż znajdę sponsora, który umożliwi ukończenie projektu czyli wykonanie: form nadwozia i wnętrza, pierwszego nadwozia i wnętrza, poprawki zawieszenia i układu hamulcowego, zmianę silnika na docelowy 1,4 T-Jet podkręcony do ok. 230 KM, a na koniec pomalowanie całości i ostateczne wykończenie auta. Poniżej zdjęcia z załadunku Kozmo na lawetę. Specjalnie w tym celu podniosłem zawieszenie - dlatego auto może wyglądać trochę dziwnie - docelowo będą też większe i bardziej odsadzone na zewnątrz felgi. Zapraszam też do wspierania projektu na stronie Polak Potrafi: http://www.polakpotrafi.pl/projekt/kozmo . Dziękuję.
  15. > Ale z iloscia poduszek, to troche przesadzil Nie przesadził. Ta, którą ma Muzyk ode mnie też ma 6 poduch. A poza tym auto mocno doinwestowane.
  16. TomcatT4 odpowiedział Ancypankrator na temat - Francowate
    > niech się autor wypowiedzi wypowie Ale co tu się wypowiadać? Mniej więcej tyle więcej płaciłem mechanikowi dodatkowo za wymianę uszczelki pod głowicą przy okazji robienia rozrządu. Jemu to zajmowało chwilę, robił dobrze, nie cenił się wysoko. Miałem marudzić jeszcze, że za tanio? Aha - auto my naprawialiśmy z braćmi a nie siła wyższa. I dla tych mniej spostrzegawczych przypomnę, że auto było kupione 14 lat temu a sprzedane po 7 latach czyli ostatnia wymiana rozrządu i uszczelki była też co najmniej 7 lat temu. Tak czy inaczej wtedy ta wymiana uszczelki pod głowicą razem z rozrządem nie była jakoś mocno kosztowną czynnością.
  17. TomcatT4 odpowiedział Ancypankrator na temat - Francowate
    > jestes pewien ze chciales napisac: uszczelka pod głowica ? Tak - kosztowała jakieś 40 zł, koszt wymiany to drugie 40 zł. Do tego rozrząd też był jakiś bardzo tani. Auto zrobiło ponad 250 tys. km z czego większość na gazie. Brzmi strasznie ale z tego co pamiętam był to jedyny mankament tego silnika i nieodczuwalny bo robiło się to przy okazji wymiany rozrządu w ciągu jednego dnia.
  18. TomcatT4 odpowiedział Ancypankrator na temat - Francowate
    > Tylko lubi sobie puscic oliwy do chlodziwa... przez uszczelke albo przez uszczelniacze. Zrobiłem autem z tym silnikiem ponad 180 tys. km od nowości przez 7 lat. Wystarczyło co wymianę rozrządu wymienić uszczelkę pod głowicą - brzmi strasznie ale uszczelka kosztowała jakieś grosze - padało w niej uszczelnienie kanału olejowego do głowicy (nie pamiętam teraz jak to się fachowo nazywało) co widać było też po tym, że lekko poci się w okolicach rozrządu spod głowicy. Poza tym raz padł czujnik boscha za 30 zł. Auto to była xsara i lekko nie miała (oj młodzi z braćmi byliśmy jak siła wyższa zakupiła to auto 14 lat temu ;-) ).
  19. > To nie jest oryginalny BS, tylko przerobiony "zwykły" SL. Ale fakt, że profi robota. > TO CHYBA TO SAMO MIEJSCE W PODOBNYM CZASIE Dokładnie tak - to jest auto zrobione na wzór BS przez bardzo sympatyczną ekipę, która będzie robić mi kompozyty do Kozmo: motocarbon.pl Na co dzień robią najlżejsze na świecie handbike'i z włókien węglowych: carbonbike.pl W zeszłym roku na ich rowerach Alex Zanardi zdobył 2 złote medale w Londynie.
  20. > Założone parę dni temu, więc od kilku dni mogę elektrycznie z guzika je otwierać i zamykać. Ich > montaż i uruchomienie pochłonęło 14 godzin pracy, z czego najwięcej przeciągnięcie przewodów > przez tylne słupki oraz demontaż przodu samochodu do wykonania otworu na przełącznik: > Przełącznik zamontowany. Swoją drogą dopiero na zdjęciu zobacyłem jak nierówno poskładałem > tpicerkę, ale to wynik kończenia po ciemku...: > Zamontowany z jednej i drugiej strony siłownik: > Niestety w maluchu w stosunku do cc/sc mechanizm jest nieco krótszy co powoduje niezbyt dobre > osadzenie gniazda mocowania w szybie - jak widać na zdjęciach jest nieco wygięte (u mnie są > gumki do wymiany, więc ich stanu proszę nie komentować): > Zamknięte: > Otwarte: > Było ryzyko, że się nie zmieszczą, ale jest na styk: To ja już wiem co Ty tak opijałeś ;-)
  21. > hehe, leszek to znajomy mechanika mojego i daje zawsze rabaty Ja od 12 lat biorę hamulce i oleje od Leszka i zawsze było tanio, dobrze i byłem pewny, że to oryginały anie podróbki Ferodo, których swojego czasu sporo było. A do tego zawsze masa porad co, jak i dlaczego warto dobrać.
  22. > Muzyk ty nie patrz na katalog ok? > Wyśli jmaila do leszka z hamulcy.net i poproś o dobrą cenę bo kolega ze Stalowej Woli ci mówił że > coś dobrego zaproponuje I powiedz, że masz Xsarę VTS po Tomcacie ;-)
  23. Akurat wczoraj trafiłem na taki filmik:
  24. Jak wiecie do ukończenia projektu brakuje tylko jednego... pieniędzy. Ponieważ na razie rozmowy sponsorsko-inwestoskie ciągną się i nic z nich nie wynika, postanowiłem spróbować crowdfundingu. Na pierwszy ogień polska strona: http://www.polakpotrafi.pl/projekt/kozmo Jeśli możecie rozpropagujcie jak najbardziej ten link, może ktoś z Was lub Waszych znajomych skusi się na jedną cegiełkę a dzięki temu Kozmo powstanie. Wielkie dzięki
  25. > Nie wątpię. Jednak wiele egzemplarzy miało robioną UPG przed 150 kkm, a zdarzało się i przed 100 > kkm. Mniejszy brat tego silnika czyli 1.4 potrafi wydmuchać uszczelkę przy 60 kkm. Stary silnik 1,6 16v citroena jest praktycznie bezawaryjny. Te silniki potrafią przejechać 250 tys. km bez ich dotykania. Problem z uszczelkami dotyczył silników 1,4 8v w których w uszczelce pod głowicą leciało uszczelnienie kanału olejowego. Koszt uszczelki niewielki i jak silnik mocno eksploatowany to wymieniać można przy okazji wymiany rozrządu. Xsara 1,4 8v zrobiła w naszej rodzinie ponad 200 tys. km od nowości i jedyną bolączką (choć praktycznie nieodczuwalną) była ta uszczelką pod głowicą i czujnik temperatury wody Boscha za 30 zł. Xsara 1,6 16v w mojej rodzinie jest już od 200 tys. km a na liczniku dobija do 260 tys. km i silnik miał problem tylko z padniętym rozrusznikiem. Oba silniki przejechały 90% swojego żywota na LPG. Zresztą nie znam tańszych w eksploatacji kompaktów niż poczciwe Xsary. Tam nie ma co psuć się a części bardzo tanie. Niestety C4 pierwszej generacji jest już autem zaprojektowanym przez księgowych i plastiki trzeszczą bardzo szybko, lubią paść klapy od nawiewów (bardzo upierdliwa i dość kosztowna wymiana) i ogólnie te auta mają kupę innych pierdółek, których w Xsarach w ogóle nie było i nawet jako maniak cytryn zastanowiłbym się 3 razy przed zakupem C4 pierwszej generacji.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.