Zawartość dodana przez wladmar
-
świece zapłonowe - masakra
> jest. Jak już pisałem wyżej - nie toleruję, gdy w aucie coś się psuje. I dlatego więcej nie kupię BMW. Ale musze przyznać, że awarie załatwiają sprawnie i szybko, łącznie z dostarczeniem auta zastępczego na miejsce awarii > czasem (patrz przykłady wymienione) jest. Nie zdarzyło się.
-
świece zapłonowe - masakra
> ok. rozumiem, że lubisz uczyć się na swoich błędach Tak. I nauczyłem się nie kupować samochodów używanych > mi też jeszcze rozrząd we wspaniałym THP nie strzelił, a mimo to wymieniłem po 50 tys Po co? Masz gwarancję - dostaniesz nowy silnik. > jasne. a pierdzielenia się potem z pismami do importera, ASO, czekanie na auto, jazda zastępczym, > potem jazda z VAT itp. to takie "nic" Jakie pisma, jaki VAT? Auto jest na gwarancji, odstawiasz do ASO, odbierasz sprawne.
-
Accord VIII vs Mazda 6 GH
> Bzdura - powyżej 2500 rpm nie ma laga. Poniżej jest, ale lepiej poczekać sekundę na przyspieszenie > niż kilkanaście sekund w N/A. Lag jest ZAWSZE. Wiesz jak działa turbina? A im niższe obroty, tym lag jest większy. I w przypadku N/A nie musisz czekać, wystarczy zredukować bieg.
-
Accord VIII vs Mazda 6 GH
> Turbo daje przede wszystkim moment z dołu. Ale kosztem mocy "na górze". > Jak mam 1.8 turbo i moc 160 KM - żadna rewelacja, honda > bez wysiłku wyciska 140 KM z tej pojemności. Ale poniżej 4 krpm u mnie już fotel ciśnie w > plecy, a tam kierowca się zastanawia czy zredukować o 2, czy jednak o 3 biegi w dół, żeby coś > się zaczęło dziać. Tak, przy normalnej jeździe z manualną skrzynią turbo subiektywnie jedzie lepiej. Bo więcej mocy jest "na dole". W przypadku automatu, albo jak ktoś nie boi się wysokich obrotów i umie korzystać ze skrzyni manualnej, sytuacja się zmienia.
-
Accord VIII vs Mazda 6 GH
> Nadal nie zmienia to faktu, że można było zrobić 1.8 bardziej elastycznym silnikiem. > Miałem okazję jechać cruzem 1.8 - po prostu MASAKRA. Waży 1290 kg, więc nie tak dużo, a ma się > wrażenie, że większość koni pozdychała. No bo Cruze ma jakieś dziwne przełożenia skrzyni. Bliźniaczy silnik w Civicu i Lancerze całkiem nieźle jedzie. I cudów nie ma - albo idziemy w większą moc, która jest "na górze", albo robimy wolnoobrotowy silnik, który jedzie "z dołu", ale będzie miał tylko 120 KM.
-
świece zapłonowe - masakra
> a moze padnie szybciej? Tobie w drodze do rodizny/na wakacje? To wymienią na gwarancji. A ja pojadę dalej autem zastępczym. Owszem, nie toleruję awarii na gwarancji, ale powiedzmy szczerze - to nie jest zbyt uciążliwe. > oczywiscie. ale rozróżnijmy - rozsądnie podchodzić do wydatków serwisowych, a "szkodzić" > zaniedbaniami. Jeżeli serwisuję zgodnie z książeczką i zaleceniami ASO to jest zaniedbanie?
-
Co sądzicie o tym e60?
Coś nie widzę sprowadzony czy nie... Jeżeli sprowadzony, to zobacz ile takie kosztują w Niemczech, sprawdź o ile cofnięty przebieg i jak mocno był walony
-
Accord VIII vs Mazda 6 GH
> Tutaj skrzynie i motor jest super do jazd miejskich i około miejskich do 130km/h, chodź ostatnio > goniłem ponad 2xx i tylko słychać było wiatr a nie silnik W przypadku benzynowego silnika (pomijając wyjątkowo nieudane modele i auta typowo miejskie) przy prędkościach powyżej 130 słychać w zasadzie tylko wiatr i opony W przypadku diesla słychać dodatkowo ten nieznośny warkot. Dlatego jak ktoś mi mówi, że diesel nadaje się na trasy, to
-
Accord VIII vs Mazda 6 GH
> Ale turbo dziury nie masz do 4000 obr/min jak w Civicu. Turbo benzyna 1,4 juz załatwia temat Nie przesadzaj, Civic czy Lancer jadą całkiem dobrze poniżej 4000. Po 4000 włącza się VTEC/MIVEC i auto dostaje większego kopa. Ja akurat lubię wysokoobrotowe silniki i ich charakterystykę. Z turbo zawsze masz laga, fizyki nie oszukasz. I w 1.4 to czuć. Nawet w 3.0 to czuć i wkurza mnie to. W przypadku N/A dajesz gaz i auto jedzie (w zależności od mocy lepiej lub gorzej). W przypadku turbo dajesz gaz do dechy i.... jest chwila zastanowienia, potem wachlowanie biegami (póki rozpędza się turbina) i łaaaał, jedziemy. Zdecydowanie wolałbym jakieś 5.0 N/A, niż 3.0t, pomimo z pozoru identycznych osiągów.
-
P 607 - limuzyna dla biedaków ?
> A tam gadanie, Fiaty tez niby takie na f i kupcy prosili bym im sprzedał. Jak masz zadbany, pewny > samochód, to marka nie ma znaczenia, sprzedasz bez problemu Też prawda. Mój poprzedni samochód sprzedałem w ciągu jednego dnia, chociaż cenę dałem o 20% wyższą, niż tego rocznika na otomoto. Ale jednak mimo wszystko nie kupiłbym francuza dla siebie.
-
Accord VIII vs Mazda 6 GH
> Przeciez rozmawiamy o Civicu, wiec z nim jest jak piszesz. Nie mniej dla mnie taki silnik jest bez > sensu, nie kupiłby czegoś takiego. Majac wybór wole mała turbo benzynę niż męczyć się z tym > 1,8 Już pisałem wyżej, myślałem, że chodzi o Cruze, bo się pojawił w tym wątku. I nie zgodzę się z Tobą - ten 1.8 akurat tam idealnie pasuje, mniejsza turbobenzyna nie sprawdziłaby się. Turbodziura i takie tam przy tych samych osiągach.
-
świece zapłonowe - masakra
> sprawa dotyczyła 20-letniej wówczas Astry, więc myślę, że już była po gwarancji No w takim przypadku to tak
-
świece zapłonowe - masakra
> poczytaj o skrzyniach ZF gdzie BMW uznało olej za dożywotni, a ZF i Audi (montujące ten sam model) > - do wymiany co 50kkm. I co się stanie, jak się nie wymieni? Padnie po 300 kkm, a nie po 500 kkm? Co mnie to obchodzi? > czyli tzw. druciarstwo vel brak kultury technicznej. ja poprostu dbam o rzeczy, bez przesady, ale w > ewidentnych przypadkach wpadek producentów raczej nie słucham ASO. Nie, to po prostu rozsądne podejście do rzeczy użytkowej, jaką jest samochód. To nie kapliczka. Ma przejechać 150 kkm, obsługa ma kosztować jak najmniej i jak najrzadziej, oczywiście zgodnie z zaleceniami producenta. Serwisuję zgodnie z książeczką i zaleceniami ASO, więcej nie mam zamiaru dokładać, bo i po co?
-
świece zapłonowe - masakra
> Hmm ... To nie wladmar sam oglądnął świece i diagnozował, tylko ASO, działając zgodnie z > zaleceniami producenta. Tak, i ASO bierze za to odpowiedzialność. Na protokole było napisane, że świece nie wymagają wymiany i następna kontrola za 20 kkm, więc gdyby coś się stało - naprawiają na własny koszt. > No tak, złomiarz będzie cmokał z zachwytu, jak będzie rozkręcał. Widzę, że niektórzy bardzo dbają o samopoczucie kolejnego właściciela - niektórzy nawet zakładają pokrowce, żeby fotele się nie zużywały i takie tam Urocze
-
P 607 - limuzyna dla biedaków ?
> tak, ale za cenę średnio wypasionego Golfa, kupujesz ładnie wypasionego 508. to niech sobie i traci > kilka % więcej - masz trochę więcej auta w zamian. No niby tak... Ale Golfa potem sprzedasz w ciągu paru dni, a z 508 będziesz się bujał tygodniami albo i miesiącami
-
P 607 - limuzyna dla biedaków ?
> gdzie napisałem, że odnosi sukces? do tego niesamowity? > odnoszą sukces na miarę swoich gw...nianych produktów jak inni współcześni producenci. No dobra Ale zasugerowałeś, że im dobrze idzie. A to nie tak. Idzie im gorzej, niż Dacii. > no. i? czujesz różnicę pomiędzy "zakwestionowaniem" zdania: "mało kto kupuje", a "odnosi sukces"? > nie są kiepskie. pierwsza 10tka to nie jest "kiepski wynik". 12 tysięcy sprzedanych aut w 30-milionowym kraju to bardzo źle. > oczywiście. ale na podstawie sprzedaży wyciągasz dalekoidące wnioski. imho wybitnie dorabiasz sobie > teorie pod tezy (nie pierwsyz raz z resztą), bo mitsu to jednak też budzetowa marka i "o > nieskalanej francuskością" opinii a jednak popacz no - "jeszcze mniej kto to kupuje". Mniej, bo Mitsu ma samochody średnio przystosowane do europejskiego rynku. A Pug i owszem, a mimo to przegrywa z Dacią i z Renault.
-
świece zapłonowe - masakra
> Żadnego, bo im nie daję, jeden chciałem dać na sprawdzenie ciśnienia oleju, to taki chaos tam > zapanował, ze szok Rezygnujesz z gwarancji?
-
świece zapłonowe - masakra
> Potwiedzam, jakiś miesiąc temu kolega kupił z ASO Opla w Niemczech Vectre C, która ma dopiero > 120kkm i wszystkie wymiany w ASO, czyli m.in. olej co 30kkm. > jak zdemontowaliśmy pokrywę zaworów to taki szlam w głowicy że szok No i co z tego? Pierwszy właściciel zaoszczędził sporo pieniędzy, auto jeździło pewnie bazawaryjnie do końca. Dlaczego pierwszy właściciel ma dbać o drugiego/trzeciego/czwartego?
-
świece zapłonowe - masakra
> wiedzą wiedzą. jak ściągnąć klienta na dużą naprawę głównie. ale wiedzą. Nigdy się nie zdarzyło. Zresztą i tak mam gwarancję - jak trzeba będzie wymienić silnik, to niech wymieniają
-
świece zapłonowe - masakra
> Tak, jak zepsuć samochód Ile samochodów zepsuła Ci ASO?
-
świece zapłonowe - masakra
> nie. ale jak producent zaleca świece co 90, to nie sprawdzam po 100 i nie diagnozuję "nadają się na > dodatkowe 50". czujesz różnicę? Zaleca kontrolę i ewentualnie wymianę. ASO stwierdziło, że jest OK, więc po co mam wydawać pieniądze?
-
świece zapłonowe - masakra
> to samo ASO w BMW zaleca dożywotniość oleju w skrzyni, gdzie inni producenci montujący ten sam > model jednak zalecają wymianę. to samo ASO zaleca wymianę oleju co 30 kkm... a fotek silnika > po takim interwale przed wymianą trochę po sieci krąży. A co się ma dziać, jeżeli robisz zgodnie z instrukcją i zaleceniami ASO? Nic się nie dzieje. Po 150 kkm i tak idzie do kolejnego właściciela. Jeżeli silnik i skrzynią przejadą zamiast 500 kkm tylko 300, mnie nie interesuje.
-
świece zapłonowe - masakra
> pitolisz??? > Masz tą książkę, zrób skan strony Sprzedałem razem z autem... Ale zadzwoń do ASO i się spytaj, powiedzą dokładnie to samo
-
świece zapłonowe - masakra
> nie no "Heniek" byłby dumny z takiego podejśćia. wspaniały materiał na "Polak serwisuje auto". > to samo ma zastosowanie do oleju, pasków i łańcuchów. dopóki się nie zerwie jest git > po co wymieniać - wystarczy oglądać, a potem trochę ceramiki się oderwie i polata sobie w > cylindrze. to się wymieni od razu oba: i swiece i tłok. ASO tak stwierdziło, tak było napisane w książce Oni chyba wiedzą lepiej, nie?
-
świece zapłonowe - masakra
> widać to wyżej właśnie Tak jak pisałem wcześniej - po tych świecach widać, że silnik wymaga naprawy. A jak kupiłeś jakąś podróbkę - to tym bardziej, bo dodatkowo masz tam elementy świec. Napraw silnik, kup porządne świece (w normalnym sklepie, w normalnej cenie, nie na allegro) i będzie