Zawartość dodana przez wladmar
-
91 000 aut z przekładnią DSG wezwane do serwisu
Mnie się charakterystyka pracy DSG nigdy nie podobała. Początkowo te skrzynie dosyć mocno szarpały i były "nerwowe", potem to poprawili, ale moim zdaniem nadal DSG nie umywa się do prawdziwego automatu. Jak ktoś całe życie jeździł z manualną skrzynią, to może DSG i powoduje u takich ludzi ŁAŁ, ale jak się pojeździło trochę klasycznymi hydraulicznymi, CVT i tak dalej, to DSG nie zachwyca - ot, zautomatyzowana zwykła skrzynia i tyle. No a problemy z jakością to już standard w przypadku VW
-
Klimatyzacja - serwis okresowy??
> Samo ciśnienie nic nie mówi. W układzie może być 5 bar przy 1 kg czynnika, jak również przy 300 g > czynnika. Bzdura. Ciśnienie ma być WŁAŚCIWE. Jeżeli jest właściwe - ilość czynnika jest w normie. Fizyki nie oszukasz.
-
Klimatyzacja - serwis okresowy??
> w Raszynie swego czasy był gościu, który nabijał klimę podpinając ją bezpośrednio pod butlę i > podgrzewając butlę palnikiem Po co? Podpinasz manometry, sprawdzasz ciśnienie i dobijasz z butli, jeżeli jest taka potrzeba. Jak podgrzewa butlę, to znaczy, że w butli jest zbyt małe ciśnienie, unikać takich "fachowców"
-
Klimatyzacja - serwis okresowy??
> Może kiedyś robili takie co działały przez lata, a teraz takie co trzeba co roku dopompowywać i > dopłacać. Nie jestem pewien, ale mam takie nieodparte wrażenie. Dokładnie tak. Najlepszym czynnikiem w przypadku samochodów jest R-12, ale jest "nieekologiczny", więc został wycofany. A chodzi o to, że ten freon nie przedostaje się przez gumę, więc klimatyzacja jest właściwie bezobsługowa. I to się nie podobało producentom samochodów, więc wprowadzono R-134a. A prawdziwe jaja się zaczną przy nowym czynniku, który jest drogi, mniej wydajny i ucieka jeszcze bardziej A można nabić klimatyzację czynnikiem R-22 (wciąż leganym w USA czy na Ukrainie), ale o tym sza
-
Klimatyzacja - serwis okresowy??
> Avensis I gen po 9 latach miał 410 g czynnika chłodzącego przy nominalnej wartości 450g. Coś Twoja > teoria słabo się sprawdza. To zależy od przewodów gumowych (tylko tamtędy ucieka czynnik). Jedni producenci stosują lepsze (teflon i takie tam), inni gorsze. Japończycy i Amerykanie stosują lepsze, Francuzi gorsze. Zależy od producenta. Są takie gumy, że ubytek czynnika wynosi mniej niż 1% rocznie, ale jak producent chce zarobic na serwisie klimatyzacji, to są i takie gumy, przez które ucieka 30% rocznie
-
Klimatyzacja - serwis okresowy??
> W lodówce są tylko przewody metalowe. W samochodzie są także gumowe. Przez gumę gazy przenikają - > niestety... Owszem, ale bywa różnie. U mnie po 3 latach ciśnienie bez zmian, czyli ubytek jest znikomy. Ale są samochody, gdzie ucieka do 20% rocznie.
-
Klimatyzacja - serwis okresowy??
> Eeee tam. Mechu Ci wytłumaczy że się starzeje W końcu można te parę stówek od jelenia ściągnąć. Ostatnio chcieli mi w ASO wcisnąć "serwis klimatyzacji" za 200 zł Jak im powiedziałem, czym się zawodowo zajmuję, to przeprosili i z uśmiechem powiedzieli "trzeba wcześniej takie rzeczy mówić, nie wygłupialibyśmy się"
-
Klimatyzacja - serwis okresowy??
> Ja to wiem, jak widać inni wypowiadający się w tym wątku - nie bardzo Ja już nawet przestałem komentować, po prostu niech sobie ludzie wierzą w co chcą
-
Klimatyzacja - serwis okresowy??
Czynnika się nie wymienia, on się nie psuje. W razie potrzeby uzupełnia się i tyle.
-
Klimatyzacja - serwis okresowy??
Sprawdź ciśnienie, dobij czynnik jeżeli jest taka potrzeba i tyle. Nic więcej nie trzeba robić, jeżeli klima działa.
-
hmm Grande Punto kontra Fabia....
> Wow, ja mam praktycznie to samo (80 KM) i w mieście pali 6-8 (na zimnym i krótkich odcinkach do > 11), w trasie 5-6.5 > I raczej to ja wyprzedzam a nie jestem wyprzedzany. Zależy od miasta i od trasy, może VW coś poprawił w późniejszej wersji Ja mam ciężką nogę
-
kolejny Unijny farmazon już w drodze
> troche mijasz sie z prawdą > owszem sa obostrzenia ale dotyczy to najwiekszych miast No przecież napisałem, że w miastach
-
hmm Grande Punto kontra Fabia....
> nie podzielam opinii silnikowej > chodź nie ukrywam że 101km lepiej jeździło od 75km to mi w-wa - GDA - W-wa 101km paliło litr oleju > (a kilkoma 101 km i 75km jeździłem i sam miałem to 75km oleju nie brały) > > jechal i 4,8 czy 5,8L/100km mu wyszlo (a trasa z trojmiasta ładna sporo szybkiego ruchu) Fakt, 75 KM zazwyczaj oleju nie brały (moja Fabia zero ubytku od przeglądu do przeglądu), zaś 101 KM żarły sporo (pewnie też nie wszystkie).
-
hmm Grande Punto kontra Fabia....
> W Astrze miałem wpisane 60 kW zamiast 44 kW. : Są rzeczy na niebie i na ziemi, o których się fizjologom nie śniło
-
hmm Grande Punto kontra Fabia....
> W ostateczności jeszcze pozostaje sprawdzić kod silnika(100KM to niby AFK, AUB, AQQ), w polówkach > też jest na naklejce w bagażniku ? Jest. A jak nie ma, to powypadkowy
-
hmm Grande Punto kontra Fabia....
> W dowodzie to różne kwiatki mogą być. E? W dowodzie masz przecieś moc silnika, jakie tam moga byc kwiatki? > Wizualnie mnie interesuje po czym można poznać tego 100KM Różnią się dolotem (ale dokładniej nie powiem), podczas jazdy do 5.000 obrotów jadą tak samo, tyle że 75 KM przy 5.000 zdycha, a 101 KM ciągnie do 6.000 i tam są te 26 KM.
-
Shell VPower Nitro+
> to nie wiesz? podniesie cudownie moc o 10KM, a spalanie magicznie spadnie co najmniej 10% O kurde, jak chip do diesla
-
hmm Grande Punto kontra Fabia....
> Jak rozróżnić między sobą te dwa silniki ? > Chciałbym kupić polo 6n2 ale z 100KM silnikiem. Po DR.
-
kolejny Unijny farmazon już w drodze
> Chciałbyś ogranicznik do 120 w Transicie, który porusza się po autostradach, jednocześnie trzęsiesz > portkami, żeby utrzymać no limit w DE, dla BMW. Tak. Porównaj sobie jak się zachowuje przy 150 km/h BMW, a jak załadowany Transit. Droga hamowania itd. Na autostradach dobra, nie jest to takie istotnie, ale w normalnym ruchu?
-
kolejny Unijny farmazon już w drodze
> Zgadza się, ale my nie o tym. No to sprecyzuj, "o czym wy"
-
kolejny Unijny farmazon już w drodze
> W każdym aucie z usa miałem limiter a ten z Kanady to już w ogole ciakawostka Zgadza się, kolega był bardzo zdziwiony, jak jego sprowadzony Voyager nie chciał jechać więcej, niż 130 km/h (licznikowo). Po wpięciu do kompa zaczął jeździć 190
-
kolejny Unijny farmazon już w drodze
> Ale pojazdy powyzej 3.5 tony i tak juz mama ograniczniki do 90km/h (dostawecze, ciezarowe). Nie wszędzie w UE.
-
kolejny Unijny farmazon już w drodze
> Uważasz, że jazda np nowym Transitem, po autostradzie, z prędkością 140km/h, "śmierdzi aferą" > bardziej, niż jazda osobowym BMW z prędkością 250km/h? Nie mam na myśli autostrady. Ale jazda Transitem przez wioskę w Polsce z prędkością 150 km/h śmierdzi i to bardzo. Ogranicznik by się przydał. Gdyby nie ogranicznik, TIRy śmigałyby przez wioski 150 km/h, a tak tylko 90. Ma to sens.
-
kolejny Unijny farmazon już w drodze
> A moze tak US by zaczeli splacac swoje Nie zaczną. To my spłacamy ich długi. Amerykanie właśnie ukradli europejskie złoto i nikt im niczego nie może zrobić. Tutaj link.
-
kolejny Unijny farmazon już w drodze
> Obawiam sie, ze ten dzien jest bliski > Podobnie jak oplaty za nie... Złote czasy Europy się skończyły. Teraz teraz spłacać kredyty, za które się żyło od II WŚ