Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

wladmar

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wladmar

  1. > Owszem Ale juz takie Evo czy STI, czy GTR czy NSX - wszystko z licznikami wyskalowanymi do 180 lub > ciut ponad i wszystko konczylo zabawe wlasnie przy tych predkosciach. Takze u nas w EU to > jeszcze pelna swoboda Zgadza się. I miejmy nadzieję, że Niemcy nie wprowadzą limitu na autostradach
  2. > Miejskich kei-cars chyba faktycznie tak. Natomiast normalne osobowki 180km/h na 100%. Tyle że tam "normalnych" osobówek jak na lekarstwo. Typowy japoński samochód bardzo się różni od typowego europejskiego nie wspominając o amerykańskim. Kanciaste, pojemność 0.8 i takie tam
  3. > Czyli jak Anglik kupi GTRa w UK to nie ma zadnych ograniczników, a jeśli sprowadzi z J to ma ten > ogranicznik? Tak.
  4. > Dobra, to daj chociaż po angielsku Byle nie po japońsku a proszę W przypadku normalnego samochodu, a nie kei-car, przegląd kosztuje ok. 2.000 $ rocznie.
  5. > Nie do 110 a do 180. Co nie da sie ukryc jest dosyc komiczne w przypadku np. Nissana GTR. Ale tak > tam maja. Różnie bywa. W przypadku większości samochodów typowo miejskich 110, przynajmniej tak było parę lat temu.
  6. > gdzie to wyczytałeś? Na HP był wątek. > taaak? Pokaż mi jeden obecnie oferowany w UE samochód ciężarowy (ewentualnie dostawczy, jeśli taki > znajdziesz) powyżej 3,5t, który nie ma limitera do 90km/h. Czas start, powodzenia W Polsce - nie ma takich. Ale w UE są. A nawet jak to ma dotyczyć samochodów do 3.5t z paką - i tak jestem za. To nie są auta do szybkeij jazdy. To samo tyczy się busów. > mhm... może lepiej jednak poczytaj więcej. Przejechałem Combo ponad 100kkm, wiem o czym mówię
  7. > A gdzie można o tym poczytać po polsku? Po polsku to nie wiem Ale poszukaj przy okazji o konieczności posiadania miejsca parkingowego w miastach. W Japonii nie kupisz samochodu, jeżeli nie masz garażu, lub wykupionego miesjca parkingowego.
  8. > Serio? skąd to wiesz? znasz jeszcze jakies "ciekawe" przepisy w J? Znam. Poczytaj sobie o przeglądach rejestracyjnych w Japonii, dla 10-letniego auta taki przegląd może kosztować więcej, niż równowartość samochodu
  9. > gdzie to wyczytałeś? To ma dotyczyć samochodów DOSTAWCZYCH, nie "ciężarowego SC". Ma być z tyłu paka, gdzieś czytałem, że ma dotyczyć powyżej 3.5t, ale nie jestem pewien. Ale nawet jak to ma dotyczyć Opla Combo, to i tak jestem za, przy prędkościach powyżej 120 tego typu auta zachowują się kiepsko.
  10. > Znaczy fabrycznie auta z tym wychodzą? Czyli jak cos sprowadzimy z J (a już sa handlarze w Polsce > sprowadzający z Japonii) to będziemy mieć ten ogranicznik do 110? Tak. Podpinasz do kompa i zdejmujesz blokadę, ale jeżeli to zrobisz w Japonii, to idziesz siedzieć na 5 lat.
  11. > yyy... samochód dostawczy to raczej poniżej 3,5t... No to ten projekt tego nie dotyczy.
  12. > Np nissan gtr, poprzez gps, potrafi samodzielnie to wyłączyć w Japonii, właśnie gdy jest na torze. No to problem rozwiązany
  13. > Czy auto z kratką jest dostawczakiem ?? Jeżeli ma dopuszczalną masę całkowitą powyżej 3.5t, to tak.
  14. To ma dotyczyć dostawczaków. W sumie popieram pomysł Za osobówki się nie wezmą. Chociaż w Japonii nawet osobówki mają ogranicznik chyba do 110 km/h Zasadniczo ogranicznik do obowiązującej w danym kraju prędkości niby ma sens, ale z drugiej strony co robić, jak chcesz jechać na tor?
  15. wladmar odpowiedział Gierma na temat - Zrób to sam
    Wybacz, nie mogłem się powstrzymać
  16. > Ale za to w Chorwacji jeszcze lepszy Największe jaja tam są, jak trochę popada. Mokry asfalt i wszyscy jadą 30 km/h, na autostradach niewiele więcej No bo MOKRO, NIEBEZPIECZNIE
  17. > Podłączę się do wątku > Tym psikaniem pianki to staramy się odgrzybić głównie kanały wentylacyjne i parownik czy głównie > parownik? Bo nie wiem gdzie będę wpsikiwał piankę W kanałach nie ma żadnych grzybów.
  18. Jeżeli parownik nie jest brudny (wtedy tylko porządna chemia i odpowiednia szczotka), to pianka ma sens. Ale aplikowana BEZPOŚREDNIO na wymiennik.
  19. > codziennie jeżdżę autostradą i się napatrzyłem na takich. Pas rozbiegowy na jakieś pół kilometra, a > delikwent wjeżdża na niego poooowoli jeszcze dohamowując na łuku z 50 do 40km/h (a nóż będzie > jakiś olej rozlany na łuku czy co ) po czym od razu hyc na autostradę i zaczyna się rozpędzać > A prawdziwy master level to jest z tą prędkością wskoczyć od razu na lewy. Kilka razy widziałem już > taką akcję. Nieeee, najlepsi są ci, którzy zatrzymują się na początku pasa i wykręcając durny łeb próbują włączyć się do ruchu
  20. > Dzięki serdeczne za cenne informacje, jak będę szukał już na poważnie na pewno sprawdzę wszystkie > miejsca. Jak będziesz szukał w moich okolicach, to chętnie pomogę, zrobiłem Fabiami ponad 200 kkm i znam te samochody
  21. > Dzięki za info, jeszcze 2 pytanie, czy ta woda powoduje jakąś ostrą degradacje czy niewielkie > przecieki? Trzeba fabie oglądać pod tapicerką? Przecieki nie byłe jakieś wielkie, ale były zauważalne - tapicerka była mokra już po jednej nocy stania w deszczu. Weź pacjenta na myjnię i lej karcherem po drzwiach, potem zaobserwuj czy w środku będzie woda. Jeżeli nie - to pierwszy właściciel pewnie usunął problem w ASO dosyć szybko i nic się nie powinno stać. Jeżeli będzie cieknąć - zwróć uwagę na podłogę, myślę, że po paru latach ciągłej wilgoci może zgnić. I jeszcze jedno - zwróc uwage na wiązkę! Czescy kretyni umieścili główną wiązkę w kanale odpływowym, przez co gnije i wariuje elektronika. Wymiana wiązki - 4000 (cztery tysiące) w ASO. Po FL poprawili to, wiązka już nie była związana taśmą, tylko opaskami i umiejscowiona nieco wyżej. Jeżeli w Fabii pierwszy właściciel nie zdjął tej tasmy, to radzę unikać takiego auta, problemy na 100% wystąpią.
  22. > Mam takie pytanie w sumie nie związane z tematem. Czy w fabiach pierwszych generacji były problemy > z uszczelkami? Gdzieś swego czasu czytałem że przecieka woda do wnętrza. Macie jakieś > doświadczenie z takimi problemami? Tak. Miałem dwie Fabię I. Woda ciekła do środka - w jednej tylko z przodu, w drugiej ze wszystkich drzwi. ASO na gwarancji zalało drzwi od środka silikonem i problem nie powrócił. Skoda nigdy tego nie naprawiła - ciekły również te po FL. Natomiast w Fabii II chyba już nie ciekną.
  23. > - niskie spalanie 1.4 16V Zrobiłem Fabią 1.4 16V ponad 150kkm i jedyną zaletą tego silnika jest to, że był kompletnie bezawaryjny. Absolutnie nic się nie zepsuło (nawet jedna cewka), w ogóle nie brał oleju. Natomiast pali dużo, bardzo dużo jak na 75 KM - w mieście 8-9, poza miastem 7-8, na autostradzie przy 150 km/h 11, czyli tyle, ile dwa razy mocniejszy silnik w dużo cięższym aucie. I jedzie słabo, no ale to tylko 75 KM.
  24. wladmar odpowiedział mrBEAN na temat - Motokącik
    > Rozsmieszyłeś mnie ale w jednym masz rację. Prestiż marki jeśłi porównamy Chevroleta i Skodę to w > rankingu bardziej prestiżowy będzie Chevrolet. Skoda bedzie daleko za nim. A jakim to cudem Daewoo (czyli to, co w Polsce nazywa się Chevroletem) ma być bardziej prestiżowe od Skody? Obie marki to lowcosty i w ogóle nie bardzo da się mówić o jakimkolwiek prestiżu, to tak, jakby zastanawiać się czy bardziej prestiżowy jest Lidl czy Biedronka
  25. wladmar odpowiedział poziomek na temat - Motokącik
    > No nie wiem z jakiejś gazety motoryzacyjnej dzwonili po ASO żeby sprawdzić gdzie mogą dobić tego > nowego czynnika i prawie żaden nie miał czynnika i też coś o maszynach wspominali. > Poza tym po co zarabiać tylko na czynniku skoro można mieć dodatkowe $ z sprzedaży maszyn. Sprawa jest prosta. Układ jest prawie szczelny, freon ucieka przez gumę w granicach 10% rocznie (róznie bywa). Ale nie ma możliwości, żeby wilgoć dostała się do środka. Gaz jest czysty. Olej się nie zużywa ani nie starzeje (pomijam 20-letnie zabytki). To, co trzeba zrobić, to sprawdzić raz na dwa lata ciśnienie (trzeba mieć manometry i przejściówkę) i w razie potrzeby dobić. Kilogram R-134a w hurcie kosztuje 15-25 zł. Tyle. Nic więcej. Ta "cudowna" maszynka po prostu odsysa czynnik, tworzy w układzie próżnię, waży czynnik i napełnia, dodając olej. Nie ma żadnej potrzeby tego robić, jedyne co trzeba zrobić raz na jakiś czas to podpiąć "zegary" i w razie potrzeby uzupełnić czynnik. Koszt - 10 zł (jeżeli ma się manometry, oczywiście ). A ten nowy czynnik jest mniej wydajny i nie ma nic wspólnego z ekologią. Wzrośnie zużycie paliwa. Dla użytkownika pewnie niezauważalnie, ale jak się to przemnoży przez setki milionów samochodów...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.