Zawartość dodana przez 3025
-
Czy sedan to akceptowalna bryła?
> Sedan to najgorsza z możliwych brył auta. Najmniej praktyczna ale często najładniejsza. Zapomniales o kilku drobiazgach: -całkowite wydzielenie przestrzeni ładunkowej -zawieszenie zestrojone pod komfort, nie pod wożenie ziemniakow -lepsza dynamika przy identycznym silniku (sedan jest zazwyczaj sporo lżejszy od kombi) Moim zdaniem sedan jest najlepszą bryłą auta osobowego. Fakt ,ze nie da sie nim wozić lodowek, szaf trzydrzwiowych , czy telewizorow marki rubin. Jednak samochody osobowe nie do tego zostały stworzone
-
Czy sedan to akceptowalna bryła?
> Otwieram bagażnik, rozkładam tylna kanape i mam 2-metrowe łóżko. > To mi wystarczy jako argument by nigdy nie kupic sedana. Przecież wyraznie prosiłem : uzasadnij logicznie
-
Czy sedan to akceptowalna bryła?
> W takim razie po co w ogole Ci takie duże auto z segmentu D? Trzeba było kupic jakies auto z > segmentu A. Głownie jezdzę w trasie
-
Czy sedan to akceptowalna bryła?
> Chcą to jezdza. Dokłądnie,tak jak pisałem. Jak sie chce to i na kocie mozna > Ja mam kombi i tez w 99% jezdze sam i bagażnika prawie nie używam, ale nie wyobrażam sobie mieć > sedana. To teraz to "nie wyobrażam" uzasadnij, tylko błagam ...... logicznie
-
Czy sedan to akceptowalna bryła?
> Sedanem jeździsz? No Do tego: -jak chce cos przewiesc to podpinam przyczepe -jak jest za mała to biore Vana -jak Van za mały ,to cieżarowkę (7,5T) -jak za mała podpinam do niej przyczepę -a jak chce przewiesc wiecej osob to biore Neoplana I teraz powiedz: po uj mi kombi ???
-
Czy sedan to akceptowalna bryła?
Tylko sedan Nadwozia kombi, sa w Polsce tak popularne ponieważ w tym pieknym kraju zazwyczaj jest tylko jedno autko na rodzinę. W takim układzie estetyka przegrywa z funkcjonalnoscią. Niestety , w historii motoryzacji zapisało sie tylko kilka modeli w ktorych wersja kombi wygląda lepiej, lub rownie dobrze jak pozostałe. W przytłaczającej wiekszosci wypadkow kombi to qpa Z drugiej strony ta cała praktycznosc tez jest lekko postawiona na głowie, bo z jej powodu ludzie całymi miesiącami jeżdżą brzydkimi samochodami woząc powietrze w bagażniku, tylko po to by okazjonalnie zapakować cos do kufra i rajcowac sie jego praktycznoscią. Prawda jest taka ,ze do wożenia bagażu służą Vany, przyczepy itd..... Niestety Polak zazwyczaj biedny jest, wiec musi mysleć "praktycznie" i Kombinować Oprocz tego co opisałęm istnieje jeszcze zjawisko mody na "kombi w dieslu" , ktorego to zjawiska ja nie jestem w stanie zrozumiec ,ani uzasadnić Znam człowieka ,ktory jezdzi 5km do pracy, oraz okazjonalnie po bułki do sklepu ........ Sharanem 7-mio miejscowym Mieszka sam z żoną ,nie mają juz w domu dzieci. Oczwiscie tak tez mozna, tylko po co
-
Rav4- ogłoszenie (co myslicie)
> 2,o benzyna - Spalanie: > Średnie -4,8 litra > Trasa - 4,2 litra > Miasto- 5,7 litra Moze chodziło o galony, nie litry ???
-
Taka renówka do ogladniecia
> abstrah*jąc od samej budy, awaryjnosc silnika 1.9 dCi 120km to ten silnik ,co to mu sie lubia panewki przekrecic ???
-
Renault Captur - bedzie hit?
> Wszedłem na stronę Renault'a i pochodzenia nazwy upatruję w słowie "capture", czyli chwytać, > uchwycić. Dosyć często ten motyw na ich stronie się przewija..."capture life", "capture the > day", "capture these moments", co nie zmienia faktu, że Francuzi skrzywdzili to całkiem fajne > auto taką nazwą. Skrzywdzili bo w polskim języku captur = kaptur ??? Tylko kogo na swiecie obchodzi jakiś egzotyczny jezyk
-
Całoroczne oponki-opinie
> Szczerze mówiąc, nie wierzę w znaczące zużycie zimowych opon na odcinku 1000km przy temp. 15C, przy > "cywilnej" jeździe. Chyba że były "upalane", ale letnie w ten sposób też da się zajeździć. > Albo samochód miał źle ustawioną geometrię. > k. Zrob taki przebieg na zimowkach jadąc autobanem 150km/h to sie przekonasz. Mało kto zdaje sobie sprawe jak bardzo opony sie przy takiej jezdzie nagrzewają i jak mało odporne na to są zimowki
-
Całoroczne oponki-opinie
> ok. > ale pamietaj, ze po 3 sezonach zimówka ma powiedzmy ~6 mm czyli realnie masz jeszcze 1-2 lata jazdy Moze ma ,a moze nie ma. Wystarczy ,ze zrobi sie w srodku "zimy" przez tydzien czy dwa 10+ a wypadnie akurat kilka dłuzszych tras i po oponach Zjechałem tak całkiem dobra zimowki na odcinku 1200km przy temperaturze 10-15 stopni > A całoroczna jest do wywalenia. > Jak masz drugi komplet felg deal bez sensu. O ile dwa komplety felg były za darmo > Mam zimówke które są lepsze w zimie niż Twoje całoroczne i mam je dłużej przynajmniej 2-3 lata. Zdefiniuj znaczenie słowa "lepsze" Snieg, woda, suchy asfalt, -15, +10 ........ W ktorych warunkach bedą lepsze ???
-
Całoroczne oponki-opinie
> W okolicy 3 sezonu nadają się już na letnie tylko. Zgadza sie, tak od 4mm nadaja sie juz tylko na letnie. Choc to raczej ich zaleta ,bo opony zimowe po zjechaniu do tych samych 4mm nadaja sie jedynie na smietnik > Więc musisz kupić drugie. Nie ma musu ,ale rozsadek nakazuje > Są droższe od zimówek więc argumentem jest tylko nieprzekładanie felg/opon i brak miejsca do > przechowywania. Niewiele droższe Trzy sezony bez przekladek ,to w przypadku moich alusow, jakies 600zł oszczednosci Jakby nie patrzeć prawie dwie nowe opony za darmo Cena goodyear Vector 5+ to około 330zł/szt Podsumowując: komplet (dla mnie komplet to 4szt) kosztuje 1320zl. Po odjeciu 600 stów wytarganych z kieszeni wulkanizatorow pozostaje do zapłaty 730zł. Moim zdaniem good deal
-
Całoroczne oponki-opinie
Goodyear Vector 5+ Bardzo dobre w każdych warunkach. Sądzę ,że nie da się za takie same pieniądze kupić dwa komplety dobrych opon sezonowych. Przez prawie 60k jakie na nich zrobiłem nie miałem ani jednej sytuacji w której by zawiodły. Dobrze to o nich świadczy bo ja "lubie zap......"
-
Wybór opon, felg i ich rozmiaru ale nietypowo
> Czyli wystarczyły na około 60 tyś km? Jako zimowe tak. Mają znaczniki na 4mm i już do nich dojechalem . > Jak jest Twój powód że polecasz taki a nie inny rozmiar? Moim zdaniem do Vectry najlepiej wizualnie pasują 16" Jednak 15" też wchodzi a są tansze. Zarówno opony jak i felgi. Za to 17" to już tylko kwestia wyglądu, co akurat dla mnie nie ma znaczenia. Więc....... > Nie miałem czasu siąść jeszcze nad tematem, stąd ten wątek żeby podpytać praktyków. Mi wiedzy na > ten temat brak. Wezmę pod uwagę opinie praktyków.
-
Wybór opon, felg i ich rozmiaru ale nietypowo
> Ile kilometrów udało Ci się na tych goodyear zrobić ? Ciekaw jestem ile zrobiło to auto przez trzy > lata. Mam vectre cztery lata od przebiegu 187tys do 268tys obecnie Z tego trzy lata na wielosezonowkach > Jak porównasz te wielosezonowe do zimowych w warunkach właśnie górskich - chodzi mi o > stabilność zachowania na drodze? Jakieś różnice wychwyciłeś? Jaki to był dokładnie model opon? Goodyear vector 5+. Dwa sezony zimowe idealnie. Trzeci wyraźnie słabiej, ale to już była jazda na skraju ich przydatności jako opony zimowe. Latem jak na letnich. > Jako użytkownik vectry które z rozwiązań byś mi polecił, jeśli chodzi o moje pytania z wątku > tytułowego? Alusy 15- 16" z oponami wielosezonowymi segmentu premium. Jedynym lepszym rozwiązaniem będą dwa komplety kół sezonowych z równie dobrymi oponami. Inne rozwiązania w stylu chinszczyzny albo tanich sezonowek , to typowe bycie cool "po taniosci ".
-
Wybór opon, felg i ich rozmiaru ale nietypowo
Moja Vectra stoi na wielosezonowych 15" i jest OK Z tym ,ze opony markowe - goodyear. Trzy sezony zimowe na nich przejeździłem ,co roku jeżdząc w góry i nie mogę narzekać. Niestety ten trzeci sezon byl ich ostatnim poniewaz dotarłem je do zimowych znacznikow, a ponadto prowadzenie tej zimy było znacznie gorsze niz w dwu poprzednich. Jako letnie mogą jeszcze ze dwa lata posłuzyc, szczegolnie ze latem jeżdżę Insignią, a Vectre jedynie zona na zakupy co jakiś czas zabiera Co do wygladu 15", 16" itd... sie nie wypowiem bo dla mnie taki parametr własciwie nie istnieje. Nie interesuje mnie jak maszyna wygląda, ma działać i nic wiecej
-
Opony uzywane z Niemiec - dziwne malunki na biezniku
> Odpowiem pytaniem. Kupujesz nowy samochód, po roku masz 5 mm, zmieniasz czy jeździsz dalej? Bez sensu. Jak sam jeżdżę od nowego to wiem co i jak zarówno z samochodem jak i z oponami. Za to kupno używanych opon to loteria i nie ma znaczenia czy są na samochodzie, czy leżą obok niego. Więc jak wymienilbys czy nie?
-
Opony uzywane z Niemiec - dziwne malunki na biezniku
> A co to ma do rzeczy? Mówimy o kupnie opon z powodu zużycia, a nie jakie są na kupionym > samochodzie. Jak są zużyte, to trzeba wymienić, chyba logiczne. Szybkie pytanie: kupujesz roczny samochód z oponami wizualnie ok i bieznikiem 5mm. Zakladasz nowy komplet czy jeździsz na tym co jest?
-
Opony uzywane z Niemiec - dziwne malunki na biezniku
> Ale tak niestety jest, szczególnie u małolatów. Kasy nie ma, ale bejca pamiętająca bitwę pod > Stalingradem musi być, najlepiej jakaś siódema. I tak zaczyna się rzeźba w g.. Ktoś kupuje starszy samochód z segmentu premium ,ktoś inny mniejsza i młodszą popierdulke. Oba sposoby mają plusy i minusy. Co do opon , to wszystko jest kwestia szczęścia i to nie tylko w uzywkach. Co komu po gwarancji na chiński , albo tani polski szajs jeśli się z jego powodu do rowu wladuje . Wybór pomiędzy tanim nowym szajsem a uzywka nie może przynieść nic dobrego .
-
DMC przyczepki typu market.
> Jeden z samochodów, którym zamierzam ciągnąć przyczepkę ma dopuszczalne DMC bez hamulca 550 kg, > natomiast wszystkie przyczepki w marketach mają DMC 750. Jak zrobić, aby taką przyczepkę > zarejestrować na DMC 550 kg? > Gdyby się nie udało, to mam pytanie o przyczepki typu sam, sprzedawane na Allegro. Jak wygląda > rejestracja takiej przyczepki? Kto decyduje jakie DMC będzie wpisane w dowodzie > rejestracyjnym? Ile kosztuje rejestracja przyczepki sam? Przede wszystkim olać markety z ich wyrobami przyczepo-podobnymi Skontaktowac sie z jakimś wytwórcą normalnych przyczep np: Tym i dogadac sie co do zapisow w dokumentach. Daje gwarancję ,że da sie porozumiec odnośnie kazdego kilograma DMC.
-
1980r Super nowoczesne wnętrza aut...
> Ale wyczes! > Kiedyś to mieli fantazję i jaja Takie artykuły doskonale pokazują ile jest warte przewidywanie postępu technicznego Lubie stare filmy sf , z tymi scianami migających bez ładu i składu lampek, żaróweczek itd.....
-
auto w leasingu a szkoda całkowita
> Niekoniecznie. Ich auto - ich zysk. Ich auto - ich strata.
-
auto w leasingu a szkoda całkowita
> Sprawdź w umowie leasingowej. Zwykle jest opcja wykupu auta, nie wraku po szkodzie. > Najprawdopodobniej leasingodawca otrzyma ubezpieczenie, sprzeda wrak i rozliczy umowę. Jeśli > dostaną mniej niż suma pozostała do spłaty - będziesz musiał dopłacić różnicę. Jeśli więcej - > wyszedłeś na zero. Jesli wiecej ,to powinni oddać różnicę ,prawda
-
czy da się zdemontować wspomaganie z przekładni listwowej?
> Jesli zdemontuje przewody hydrualiczne i spusci plyn,powinna przekladnia sie lekko krecic. Fakt, tylko co ją bedzie wtedy smarować ???
-
Ruch lewostronny
> Skąd ja to znam? > Skrzyżowania jakoś szły, ale ronda... Ale po paru dniach to już co innego. > Początki jednak były stresujące. Dziwne masz spostrzeżenia. Dla mnie ronda sa najłatwiejsze, bo w zasadzie nie da sie zjechac pod prad. Za to skrzyzowania ,szczegolnie dwóch drog czteropasmoawych potrafią podniesc arenaline. Kilka razy cieszylem sie ,ze skreca w prawo przede mną jakis angol ,bo po ciemku i w deszczu ciężko trafic w odpowiedni pas A najgorsze są parkingi pod marketami. Nie ma oznaczeń i najłatwiej jest pojechac złą stroną. Jesli jeszcze dodac sygnalizatory ktore nagle zaczynaja mrugać żółtym, albo te stojące przed przejsciami dla pieszych z zapalonym czerwonym swiatłem , przez ktore mozna przejezdzać przy skrecie w prawo, to robi sie calkiem wesoło Bus pasów, szykan wszelakich i radarow walących z tyłu juz nawet nie liczę Jednak ogolnie jezdi sie tu fajnie