Zawartość dodana przez abcd1234
-
Problem z alternatorem/pobór prądu na postoju
> Jeżeli zamki sa zamkniete to nie ma prawa 200mA płynąć > przez pół godziny. Sam multitimer prawie nie pobiera prądu. Gdyby MUT zwalniał K155 natychmiast po zamknięciu zamków to jednocześnie natychmiast gasłoby oświetlenie kabiny. A tak nie jest.
-
Problem z alternatorem/pobór prądu na postoju
> Wydaje mi się że wystarczy zamknąć drzwi z pilota żeby multitimer poszedł w uśpienie od razu. Nie. Tak jak napisał kol. Orochimaru - po ok. 30 min multitimer zwalnia przekaźnik K(ileś_tam) odcinając napięcie od wielu obwodów. Prawidłowy pomiar prądu spoczynkowego powinien być wykonywany dopiero po zwolnieniu tego przekaźnika.
-
światła jazdy dziennej
> Psss.. Nie wywołuj wilka z lasu. > Aczkolwiek, od paru dni nie ma kol. Mortina i wieje nudą Nie udziela się, ale śledzi ak.
-
Brak swiateł...Gdzie szukac../
> wygląda na zwarcie ... Jesteś pewien?
-
Astra G 1,4 16V X14XE
> Nie ma przewodów WN To jaki to w końcu silnik?
-
Klimatyzacja - działa, nie działa, śmierdzi, co i jak
> czy tak ma być, Tak.
-
światła dalekosiężne a wysokość ich montażu?
> Praktycznie nie do sprawdzenia na drodze A jak policmajster będzie wiedział co to takiego liczba cechowania?
-
światła dalekosiężne a wysokość ich montażu?
> Zgodnie z rozporządzeniem pojazd może mieć: Nie żebym się czepiał, ale jeżeli cytujesz stosowne rozporządzenie, to niech ono będzie aktualne (a nie historyczne).
-
Kierunkowskazy 3-błyskowe jak w nowych Oplach
> Do tematu wrócę dopiero na początku marca (niestety). O matko..... Miało być za miesiąc - a za chwilę będzie prawie rok. Szkoda tego tematu. Ale przypomniany może powróci.
-
O naprawie Twinporta jeszcze raz
> ... nowy kolektor 2000 zł ... A stary dostałeś (coby przekazać zainteresowanym kolegom)?
-
Klimatyzacja - działa, nie działa, śmierdzi, co i jak
> Nie wiem jak wygląda odpływ skroplin z parownika w G, ale może jest > on gdzieś w pobliżu i jest niedrożny? Wydaje mi się, że to coś na zdjęciu to właśnie odpływ skroplin z parownika (ale pewny nie jestem). Spraw była incydentem. Obserwuję mokre plamy pod samochodem po postoju. Czy możliwe było zapchanie się tego odpływu i samoczynne oczyszczenie?
-
Klimatyzacja - działa, nie działa, śmierdzi, co i jak
> jeżeli to płyn chłodniczy ... Przecież napisałem: "nie tłuste, nie śmierdzi - to woda".
-
O naprawie Twinporta jeszcze raz
> Cicho, my tu wszyscy trzymamy kciuki! Ja też chciałbym aby historia zakończyła się ekspertyzą w wykonaniu naszych kolegów. Sam mam Z14XEP. A może zaapelujmy do kolegi Gradory o zmianę nastawienia w sprawie.
-
O naprawie Twinporta jeszcze raz
> No cóż dalej śledzę wątek gdyż jestem żywo zainteresowany dalszymi > losami tego twinporta. Przy takim podejściu jego właściciela, to chyba nie uda się.
-
Klimatyzacja - działa, nie działa, śmierdzi, co i jak
Jakiś czas temu na dywaniku po stronie pasażera ujrzałem taki oto widok: Szczerze mówiąc olałem to. Tylko jedna myśl mnie naszła: "która to łajza - z tych co ostatnio ze mną jeździła - tak zapaskudziła mi dywanik". Ale ostatnio sytuacja powtórzyła się. Plama na dywaniku. Pod nim też mokro - niewiele ale jednak mokro. Nie tłuste, nie śmierdzi - to woda. Przypomniały mi się informacje z ak. Trzeba szukać źródła. No i znalazłem to: Okolice w kółku były mokre. Wszystko co powyżej było suche - albo nic więcej nie znalazłem. A tu ten króciec w powiększeniu: No i teraz pytanie - co z tym zrobić?
-
Kierunkowskazy 3-błyskowe jak w nowych Oplach
> Przerobiłem to według mojej propozycji, i nie robi się teraz pętla, > jednak nadal załączają się dwie strony jednocześnie. > Jak zmniejszyć czułość naszego układu? > Jak wyeliminować obustronne załączanie? > Może warto jednak ustabilizować zasilanie na układ? Do tematu wrócę dopiero na początku marca (niestety). Na szybko: 1. Twoja propozycja (z zestykiem na wejściu) jest dobra 2. problem z czułością opisywałem gdzieś wcześniej (rozważania nt. układu różniczkującego)
-
Kierunkowskazy 3-błyskowe jak w nowych Oplach
> Co do ostrożności o jakiej pisał master22221 aby nie dotykać płytki i > elementów to prawda Wejście naszego układu zainstalowanego w samochodzie zawsze jest spolaryzowane. W stanie wysterowanym jest to oczywiście +12V. Bez wysterowania - jest to masa poprzez żarówki (AF) lub multitimer (AG). W układzie modelowym nie ma tej masy - wejście "wisi" w powietrzu i działa jak antena. W przedstawionym projekcie nie zbocznikowałem rezystorem złącza baza-emiter tranzystora (a one tego nie lubią). Nie zrobiłem tego mając na uwadze konfigurację docelową w samochodzie. Wychodzi na to, że był to mały błąd.
-
Kierunkowskazy 3-błyskowe jak w nowych Oplach
> Mam pewna teorię wyjaśniającą to, ale muszę to sprawdzić. No to chyba wszystko jasne. Wejście wyzwalające (nóżka nr2) reaguje na poziom podawanego na nie napięcia. Jego spadek poniżej 1/3 napięcia zasilającego wyzwala wewnętrzny przerzutnik. W naszym przypadku napięcie to wynosi 4V. Jednak wejście zerujące ma zupełnie inną charakterystykę. Znalazłem informację, że dopiero napięcie <0,4V zeruje układ. 0,4V niezależnie od napięcia zasilającego. Wniosek: trzeba jeszcze raz przeanalizować wszystkie ruchy, które zrobiliśmy z układem różniczkującym. edit: A jak byście koledzy skomentowali propozycję, aby między układem różniczkującym, a timerkiem dołożyć w szereg bramkę logiczną. Dzięki temu oba wejścia sterowane byłyby takim samym sygnałem. Tylko nie bijcie - to było tak na szybko.
-
Kierunkowskazy 3-błyskowe jak w nowych Oplach
> Sądzę, że drgań zestyków nie będzie w samochodzie... A niech sobie będą. Przecież nam to w ogóle nie będzie przeszkadzało. Timerek wyzwalany jest poziomem. Po pierwszym wyzwoleniu, do czasu zakończenia generowanego impulsu, to co dzieje się na nóżce nr2 jest nieistotne. Ujemny impuls na tej nóżce ustawia wewnętrzny przerzutnik, a więc ew. następne impulsy nie zmienią jego stanu. Wyzerowanie tego przerzutnika następuje bowiem od narastającego napięcia na kondensatorze C3. Nie zmienia to faktu, że takie R1C poprawi pracę układu różniczkującego. Problem sygnalizowany przez kolegę jacknn tkwi w pracy układu różniczkującego lub .... Mam pewna teorię wyjaśniającą to, ale muszę to sprawdzić.
-
Kierunkowskazy 3-błyskowe jak w nowych Oplach
> A co rozładuje ten kondensator? Razem z R1 tworzy układ całkujący. Rozładowanie - przez złącze baza-emiter tranzystora > Sądzę, że drgań zestyków nie będzie w samochodzie... W każdym układzie stykowym występują drgania (taka ich natura). Kwestia tylko ich skali.
-
Kierunkowskazy 3-błyskowe jak w nowych Oplach
> Ma to miejsce kiedy > impuls nie jest zbyt stabilny, można powiedzieć wtedy kiedy > manetka zaiskrzy. Jak symulujesz tę sytuację?
-
Kierunkowskazy 3-błyskowe jak w nowych Oplach
> I najlepiej żeby R3 było bliskie, ale nie > większe od R2. Możesz to uzasadnić?
-
Kierunkowskazy 3-błyskowe jak w nowych Oplach
> Zwiększ R3 i R1 razy 10. I najlepiej żeby R3 było bliskie, ale nie > większe od R2. Przetestuj może moje wartości ze schematu. Jeżeli jest to efekt "drgania styków" manetki, to zdecydowanie lepsze efekty da kondensator podłaczony równolegle do bazy i emitera tranzystora. Dla R1=10k proponuję C=1uF (chyba trochę przesadziłem - C=100nF). > Podczas testów nie dotykaj palcami ani metalowym narzędziem R1 > podłaczając go do +12V. Pozdr. Bez przesady. Nie jest to struktura CMOS o rezystancji wejściowej na poziomie GOhm.
-
Kierunkowskazy 3-błyskowe jak w nowych Oplach
> Siedziałem dzisiaj i testowałem układ. Chwała Ci i dziękczynienie. A tak na poważnie, to warto to zrobić także przy różnych wartościach napięcia zasilającego.
-
Kierunkowskazy 3-błyskowe jak w nowych Oplach
> czy można prosić o mini-opracowanie do zamieszczenia na > astra.auto.pl? :-) Chyba jeszcze za wcześnie. Choć układ jest bardzo prosty (po to aby brać autokącikowa mogła go powielać dla własnych potrzeb) to nadal jesteśmy na poziomie prototypu.