Zawartość dodana przez mahcin
-
Blokujący się siłownik sprężarki Turbo - czym smarować?
No właśnie temat smarów bardzo ciekawy. Myślałem o smarze miedziowym, ALE miedź wpływa negatywnie na aluminium, nie wiem jakie dokładnie elementy są wewnątrz więc bez wiedzy o materiałach wewnętrznych mógłbym bardziej zaszkodzić miedziowym. Osobiście (nie wiem czy słusznie) smaru miedziowego używałbym do "połączeń" by było łatwiej te połączenia w przyszłości odkręcić, a do smarowania elementów gdzie jest kontakt z gumą to smar silikonowy, a jeśli metal/metal to najzwyklejszy solidny litowy. Molibdenowy znów utleni molibden w tej sytuacji bo cięgno jest otwarte na warunki "powietrza" więc też odpadł. Pisałem że miedziowego "używałbym", bo zamiast miedziowego używam wszędzie ceramiczny, gdyż nie wpływa na aluminium (mam nadzieję że słusznie), bo prościej mi mieć w garażu mniej puszek i mniej myśleć co do czego 😉. Więc może do tego cięgna ceramiczny miałby przewagę nad silikonowym? Tylko znów nie wiem czy oby nie ma jakiejś uszczelki wewnątrz, czy sam metal, bo gdy uszczelka to jednak silikonowy miałby przewagę ku któremu się bardziej kłaniam. Ot temat przy cięgnach turbo🤔 Podkreślam że wydaje mi się że tak robić dobrze, a nie że jestem 100% pewien 😉
-
Blokujący się siłownik sprężarki Turbo - czym smarować?
Dzięki za wytłumaczenie volf6 bo nie miałem pojęcia o tych ze zintegrowanym silniczkiem, pewnie przez to że mało się psuja nic nie znalazłem😅 Tak, mój przypadek to diesel, 20+lat jeżdżę benzyną,LPG a to mój pierwszy diesel. Wszystko robię sam więc kupa nauki dla mnie w przypadku diesla. W moim konkretnym przypadku jest to sterowanie zaworem upustowym i właśnie myślę jakby to usprawnić 🤔 Rozbijając sprawę na atomy dzięki w/w informacjom od volf6 dochodzę do wniosku że w przypadku kiedy siłownik steruje zaworem upustowym można śmiało użyć smar silikonowy, ew litowy. (spray, a następnie dodatkowo smarem obsmarować ten siłownik)
-
Blokujący się siłownik sprężarki Turbo - czym smarować?
Czy ma ktoś doświadczenie w smarowaniu siłownika turbo? Czytam że wiele ludzi psika WD40 by rozruszać siłownik i działa. Okej, ale nie widzę tego rozwiązania jako długoterminowe bo WD40 nie ma w sumie właściwości smarnych, czy po takim rozruszaniu z WD40 można/powinno się użyć spray z np molibdenem czy coś innego? Czy wystającą część cięgna posmarować ręcznie małą ilością smaru molibdenowego by ten z czasem dostał się w pewnej ilości do środka otworu smarując go? Czy tak będzie dobrze by o problemie zapomnieć na dłużej? Nie chodzi mi o konkretne auto tylko ogólnie o tych siłownikach bo zasada działania tego siłownika widzę wszędzie ta sama. Z góry dzięki 🙂
-
Problem związany ze skrzynią biegów
Dzięki za sugestie, poduszka w stanie bdb, niestety. Tarczę sam wymieniałem, nie pierwszy raz, aczkolwiek wiadomka że błędu swojego nie wykluczę dopóki nie rozbiorę, mimo to jestem pewien że dobrze zrobiłem bo to było ok 10tys km temu. Od 200km problem, ale tarczę wymieniłem ok 10tys km temu. Biegi da się zmieniać wręcz idealnie. Tak czytam na zagranicznych forach to użytkownicy w Kia/Hyundai dość często mają problemy ze skrzynią, następuje jej wymiana... ciekawe ciekawe, już przynajmniej jestem utwierdzony w fakcie że co by nie było to trzeba po świętach ją zrzucić. Dzięki wszystkim za wszystkie rady.
-
Problem związany ze skrzynią biegów
Dzięki za potwierdzenie, tak, kompletne półosie, no też myślę że nic już tam nie pozostaje innego, jestem tak już zdołowany kolejną usterką że wolałem skonsultować by nie popełnić błędu rozbiórki czegoś pomijając coś innego przez chwilowy brak logicznego myślenia 😉 Po świętach wymienię. Głupia sytuacja bo autko w krótce miałem sprzedawać i bum, usterka. Muszę zrobić, nie mogę tak sprzedać, jeździ, ale komfortu zero w tym stanie.
-
Problem związany ze skrzynią biegów
A fakt, nie jasno napisałem, dopiszę więc: zakup w UK, przebieg prawnie udokumentowany, raptem 113tys km w przeliczniku. Stan BDB zero rdzy a silniczek sam w sobie chodzi jak zegarek, zimny i gorący fajnie pracuje, nic nie klepie nic nie stuka. Tu w UK nawet jeśli autko byłoby zalane i zgłoszone do ubezpieczyciela to następuje wypłata odszkodowania a tzw HPI system prześwietla po numerze rejestracyjnym samochód i każde zgłoszenie do ubezpieczyciela, także system działa idealnie, stan jest znany, przebieg również. Nie skreśliłem przez skrzynię, nie nie, to byłoby nie rozsądne, lista jest długa, ostatnie 10mcy to było wyzwanie. Problem nie tworzy się wtedy kiedy coś się popsuje, bo to coś się naprawi i jeździ się dalej. Problem się tworzy gdy to coś psuje się kilkukrotnie, w kółko to samo - nie skrzynia, dużo mógłbym pisać, ale nie istotne, byleby naprawić 😉 Po czym stwierdzam: W nowej Picanto podobne problemy się tworzą - to tak w wielkim wielkim skrócie. Nie jest to "samo zło", no jeżdżą jak inne marki, po prostu każdy ma tam swoje jakieś priorytety 😉 Aha, nie wiedziałem, dziękuję, myślałem że to tylko w "cięższym sprzęcie" oraz 4x4. Cegiełka do wiedzy, dzięki, zapamiętam. Nie mam (jak na razie) pojęcia jak skrzynia wewnątrz działa, a ma to sens z tym dyfrem co piszesz więc po świętach zapytam na szrocie o skrzynię bo akurat dziś byłem lokalnie i Picanto stało, a tą obecną skrzynię sobie rozbiorę do nauki. (Znów wyciągać skrzynię, eh...jak trzeba to trzeba, trudno)
-
2004 Kia Picanto I - blokowanie hamulców
Odpowiem, zacytuję i pogrubię: "lubię autko nowe mieć na wiele wiele lat." Na portalach aukcyjnych widzę że pompy schodzą jak świeże bułeczki więc coś w tym jest a ja wpadnę w samouwielbienie ze względu na satysfakcję ogarnięcia tematu i napiszę, że solucja w/w naprawdę działa i wiem że wielu technicznym pomoże. Nie musimy żyć tak samo, komuny już nie ma, taki jest mój sposób na życie a nie inny, tak lubię i tak chcę a nie inaczej. Jak ktoś coś pisze nie tak jak ja bym chciał to to pomijam, bo jesteśmy inni, Twoja wypowiedź nic w temacie nie pomaga. Jak kupię w tym roku auto w salonie i będę je miał 18lat to za 18lat będzie to 18to letnie autko i nadal moje, równanie jest prawidłowe, więc kupiłem 18to letnie autko do testów techniczno/mechanicznych jak i podejścia do klienta w ASO i wiem że nową Kią/Hyundaiem nie będę jeździć tylko inną marką, to był świetny test w wielkim skrócie mówiąc, wszystko się psuje ale moim głównym celem było poznanie myśli technicznych producenta... ale nie o tym ten wątek. A w ogóle to chyba bardzo wąsko rozumujesz skoro tak piszesz gdyż niczego by to nie zmieniło jeśli bym kupił wg Twojego rozumowania np 2018r Picanto do testów w którym problemy ze skrzynią biegów tak samo występują. Sprzęgło działa dokładnie tą samą niedopracowaną zasadą. Poprawili pompę hamulcową, okej, medal, ale nadal wyjeżdżają egzemplarze z fabryk z nieprawidłowo ustawionym pedałem hamulca, była nawet pewna akcja na pedał hamulca w tych "nowych". Niebezpieczny problem ABS wychodzący po latach wciąż "jest jak jest", nie zmieniony (gdy bransoletka ABS przerdzewieje przy pierwszym błędnym hamowaniu zanim wywali błąd ABS i odetnie system to samochód albo zahamuje blokując w pełni koła albo w ogóle nie zahamuje-ABS wykryje "lód"/przerwę). 18lat to długi okres by móc wyciągnąć wnioski i usunąć problemy, wiem że będą kolejne, tak jest w każdej marce, ale są marki które nie powtarzają tych samych błędów, a z Kią/Hyundaiem nigdy wcześniej nie miałem do czynienia i widzę teraz że mizernie im te poprawki idą. Mam nadzieję że teraz rozumiesz. Z samochodami jest jak z ludźmi: czerpię wiedzę od najstarszych a z młodym pokoleniem tylko konsultuję.
-
Problem związany ze skrzynią biegów
Brak, napęd na przód tylko. To gruchotanie przy skręcie to właśnie jakby dźwięk uszkodzonego dyferencjału.
-
Problem związany ze skrzynią biegów
Moja zakała to: Kia Picanto 2004, 1.1L, benzyna (kupiłem by przetestować markę Kia/Hyundai, przetestowałem i ja już nie chcę tego ale zrobić trzeba by uczciwie sprzedać) ok 10tys km temu wymieniłem tarczę sprzęgłową (Sachs) +łożysko+wymiana oleju skrzyni (prawidłowy). Wszystko było pięknie przez tyle kilometrów aż tu ok 200km temu zaczął pojawiać się problem: przy skręcie w lewo wielki gruchot i telepanie budą, jakby przegub ale gdy na parkingu zrobiłem test na pełnym skręcie to nie, to jednak nie to. Wyczaiłem szybko, że gdy skręcam w lewo i pojawia się ten gruchot, głośny, telepie jakby miało mi wyrwać silnik, to jak tylko wcisnę sprzęgło a nadal skręcam to hałas znika, podobnie jest gdy delikatnie wchodzę w lewy zakręt tzn bez dużego obciążenia. Dodatkowe objawy: gdy się rozbujam to słyszę "pukanie" jak starej daty koła pociągu o tory "tuf tuf tuf tuf...", tu nie ważne czy sprzęgło wciśnięte czy nie. Co to wszystko może być? Nasiliło się gdy ostro pod górę skręciłem w lewo i przyspieszyłem wtedy coś...hukło ale moc uderzenia była tak mocna że raczej wypadałoby użyć brzydszego słowa na "j". Cała deska aż czuć było podskoczyła, a ja się wystraszyłem aż gdzie twierdziłem że nic mnie już nie zdziwi w tym samochodzie. Półośki? Wymieniłem dziś, kompletne z przegubami, niestety to samo. Po wymianie półosiek zauważyłem że na wstecznym jest okej, no to dla testu depłem na wstecznym mocniej, huk powstał a teraz samochód pracuje jakby na 3gary, telepie jak nie wiem, nawet na luzie, ze sprzęgłem i bez, jeździ, ale strach jechać. Jak się wsłucham to silnik sam w sobie pracuje idealnie, to złudzenie "na 3 gary", tj. problem napędu gdzieś tylko gdzie? Skrzynia się sypnęła i cała do wymiany? Jest coś co pomijam a warto sprawdzić przed dobraniem się do skrzyni?
-
2004 Kia Picanto I - blokowanie hamulców
Odpowiem sobie sam i innym w potrzebie: Wszystkie pompy już sprawne --> regeneracja, nie ma zestawów naprawczych, posiłkowałem się zestawem z Toyoty Yaris. W wielkim skrócie mówiąc trza mieć smykałkę do tego, jak nie to wymiana pompy na nową. KONIECZNIE wymienić płyn hamulcowy w systemie. Te pompy w/w jak w końcu zacząłem rozbierać to się zdziwiłem jaki syf wewnątrz. Nie szukajcie problemów w ABS itp Regeneracja pompy + wymiana płynu. Na sucho pompa ma (oczywiście) pompować gdy trzpień się wciska, a gdy wyciska to zasysać. Właśnie we wszystkich pompach miałem brak zasysania jednego kanału. Nie wierzę że to zbieg okoliczności. Test ssania wykonałem prowizorycznie na czuja. Szokująco negatywnie wypadła nowa pompa za ok 280zł na której się wzorowałem, gdyż, no..wciąga i wypuszcza, ale te moje pompy po regeneracji robią to z większą siłą, czyli wydajnością. Kupiłem to auto stare by przetestować sobie markę Kia/Hyundai przed zakupem nowego, lubię autko nowe mieć na wiele wiele lat. Droga przez mękę. Nigdy więcej.
-
2004 Kia Picanto I - blokowanie hamulców
W końcu wymiękłem, już nie daję rady sam, zmuszony prosić o pomoc 😞 Dosłownie akt desperacji. Kia Picanto 2004, posiadam ok 10miesięcy, w tym czasie wymieniłem 6 używanych pomp hamulcowych (tak, słownie: SZEŚĆ) Problem: Autko działa i hamuje idealnie, po ok tygodniu zaczyna blokować koła, do czerwoności i dymu, najpierw 2 diagonalnie czyli tak jak pracuje pompa w danym kanale, a potem kolejne 2 czyli wszystkie 4, zatrzymuję się i dymu kupa. Wszystkie 4 zaciski przeglądnięte, na przeglądzie wszystko OK. Zaciski pracują prawidłowo z tego ci widzę. Pierwsza wymiana pompy: brak możliwości odpowietrzenia jednej diagonalnej strony. Druga pompa: podziałała trochę i zaczęły koła się blokować Trzecia pompa: działa idealnie do momentu załączenia ABS - zonk, koła się zblokują i koniec, stoję kilka minut Czwarta pompa: Podczas ostrego hamowania z załączeniem ABS lub bez koła się zblokują jak wyżej, ale na szczęście wystarczy dosłownie musnąć pedał hamulca by puściły. Piąta pompa: Jest okej ale po kilku dniach podczas podróży 10km+ zacznie blokować koła aż do dymu... stop! Czekam pół godzinki, hamulce puszczą i mogę wtedy dosłownie setki km zrobić (zrobiłem ok 140km po fakcie), idealnie, aż do momentu gdy odstawię autko na postój do następnego dnia. Odłąćzyłem całkowicie system ABS, było okej, się cieszyłem, ale po tygodniu niestety: blokada kół 😞 Szósta pompa: Obecna: Działała idealnie przez ok 2tygodnie i 600km, następnie co ok 7dni stopniowo potem zaczyna blokować, zblokuje, dym, odpocznie i znów 7dni okej. W tej dałem podkładki pomiędzy pompę a serwo, pomaga, ale mimo to trafiam na dzień zablokowania. W momencie blokady, płynu hamulcowego w zbiorniczku przybyło, dziś to zauważyłem. Pedał hamulca łapie bardzo nisko, mocno trzeba wcisnąć jakby zapowietrzony system, jest to celowa robota podkładkami serwo-->pompa, gdyż gdy dochodził do blokady to pedał łapał bardzo wysoko, wystarczyło dotknąć i hamulce idealne jak w ferrari. Dzięki podkładkom czuję że łapie normalnie ale mimo to koła się blokują. Zastanawia mnie ten efekt, kiedy pedał zmienia swoją pozycję ku górze, hamulce stają się coraz lepsze dzień po dniu, aż w końcu dojdzie do blokady i tak w kółko. Mam pecha i ciągle trafiam na wadliwą pompę? Nowa pompa: czytam za granicą że też padają jak muchy 😞 Jedyny powód nie inwestowania w nową. Jak czytam fora za granicą to między innymi wpisy użytkowników widzę takie: Kia Sedona 2003: ktoś wymienił pompę (nowa), węże, zaciski i dalej dokładnie to samo. Kia Cee'd 2012: przy zaliczeniu dziury kołem zblokowało hamulce totalnie, tak ABS zadziałał, ledwo uszedł bez wypadku, zdarzyło się x2 Kia Spectra 2009: ten sam problem co ja. Wszędzie tematy bez solucji lub zakończone wymianą pompy. Ma ktoś konkretne doświadczenie z przypadkiem tego zjawiska w Kia/Hyundai?
-
Kia / Hyundai silniki 1.0 i 1.1 - ile waży manualna skrzynia biegów? +info wymiany sprzęgła
dzięki za info że pomocne, może więc jednak podejmę decyzję po pewnych zgrzytach z pewnymi userami by tu wrócić "z więcej i po więcej", bo była taka chwila... dzięki za wpis 🙂
-
Prośba o ocenę świec.
Oczywiście dostrzegłem od razu że kaczorek79 ma mega wiedzę, nie mniej jednak nie widzę po wpisie większej od mojej, co mam na myśli pomocy w temacie kondycji świecy. To co napisał szanuję, ale też wiem od dawien dawna, dlatego napisałem "wiem co robię" w sprawie LPG. A wpis jakby roztrzepany bez przeczytania zapytania. Nie rozumiem czego mam posłuchać skoro ja to wiem, z poszanowaniem, kaczorek79 nie przeczytał pytania ze zrozumieniem. Mi tylko chodzi o to dlaczego jest biały pył? Dlaczego jest jasna? Dlaczego na ceramice jest okopcona? Przyszedłem z "zachodnich" forum, myśląc że "zachód" nie dopadł jeszcze dziwnymi dla mnie ideami tego forum, ale jednak jest jak jest - dokładnie staje się tak samo, jeśli piszesz: No więc idę dalej, w Daleki Wschód, jest kilka krajów gdzie mam wirtualnych znajomych, gdzie wiele się naprawia, czasem zaglądałem ale nie myślałem do tej pory poważnie o rejestracji i braniu udziału w dyskusjach. Jeśli wtrysk LPG nr 2 by nie domagał to LTFT/STFT by się różniło pomiędzy benz a LPG a nie różni się o nawet pół punktu tak dopieściłem. Silnik R20 Hondy jest ciężki do wystrojenia bo stany silnika bardzo szybko się zmieniają a jednak mnie się udało. Różnice zachodziły by również gdybym jechał na wtryskach 3x benz i 1xLPG oraz odwrotnie, a tych różnic brak. Jedyne różnice jakie mam to są podczas przełączania, przez ok 10sekund, aczkolwiek różnic akustycznych pracy silnika brak. Czytnik mam wbudowany w deskę na stałe, więc przez tysiące km wiem co się dzieje, filtry wymieniam tym sposobem jak trzeba a nie jak stuknie 10tkm. A więc: a) musiałby być uszkodzony jednocześnie wtrysk benz nr 2, oraz wtrysk gazu nr 2 w co nie wierzę. b) cewka nr 2, w co wierzę, bo nr 1 padła mi na trasie w wielkim stylu dosłownie w marcu, tak że auto zeszło do max 50km/h ALE: nie o to chodzi tylko o to: dlaczego jest biały pył? Dlaczego jest jasna? Dlaczego na ceramice jest okopcona? Sam się doszukałem na innych forach że ponoć: Okopcone na biało = zazwyczaj uboga mieszanka. Szkoda że nikt nie odpowiedział wprost, dlaczego taka może być. Utwierdza mnie to jeszcze bardziej w fakcie uszkodzonej cewki nr 2, ale najważniejsze że już wiem dlaczego taka może być.
-
Prośba o ocenę świec.
Czyli niestety mamy "zachód", skoro tak to to forum zdecydowanie nie dla mnie skoro brak zamiłowania do mechaniki, skoro mamy etap "nie działa to nowe trzeba". Btw przyciemnianie lamp w dawnych latach nigdy mnie nie kręciło. Nie żyję w etapowym systemie, żyję własnym życiem.
-
Prośba o ocenę świec.
Lub "Nie filozofuj" itp itd Niestety chyba na takim poziomie mamy rozmowy osób z zamiłowaniem do mechaniki. Zdecydowanie autokacik.pl to już nie ten autokacik.pl co kiedyś. Wymiękam, jednak przenoszę się ze swoją wiedzą w inne forum, myślałem że jest tu jak kiedyś ale niestety nie jest, kupa lat poleciała. W 2006r byłem osobą która z pokorą tylko czerpała wiedzę, nic nie umiałem, obecnie jestem na tyle zdolny że jak prześledzisz moje posty po reaktywacji konta 2022 to zobaczysz że nie jest jak w 2006r, obecnie więcej pomagam, więcej daję niż sam pytam, ale jak już zapytam, to właśnie kończy się na "nie filozofuj", czy nie bądź "aptekarzem", czyli, mamy obecnie forum na aż takim niskim poziomie że o złożonych sprawach rozmawiać nie można bo pojazd, bo to już filozofowanie, lub aptekarstwo. Moim zdaniem takie podejście forum to uwstecznianie się, a nie rozwijanie się. Byle się dopierdzielić, na każdym kroku, tak jak kolega zzzz zapytał zapewne tylko po to by sprawdzić czy jest do czego się dopierdzielić, bo cisza, normalnie jak na jakichś social media a nie forum. Bym postawił kropkę nad i: Jeśli byłaby to wina LPG, to cylinder 2, czyli ten gdzie ta świeca a raczej jego szczeliny zaworowe zużywałyby się zupełnie inaczej niż pozostałe, a tak nie jest, idą równo, już jakieś 61tkm zrobiłem na LPG a szczeliny sprawdzam co ok 15tkm. A jeśli tak by było, to, pytanie jest, prośba o ocenę świec, co powoduje biały proszek? jakby oszronienie? A zarazem czarne ślady na ceramice? Z cyklu tego typu rozmów od razu przypomina mi się Mazda3... nie udało mi się udowodnić w ASO że wypadanie zapłonu to problem inny niż LPG. Naprawiłem finalnie sam, Dremelem i ok 8h pracy, bez wkładu finansowego, ale... szczegóły pewnie wywołałyby następny bulwers z cyklu filozofia/aptekarstwo. Co się później stało? A no to że szwagierka kupiła też Mazdę3 z takim samym silnikiem, autko które gazu nie widziało, no i co, pojeździła kilka lat i wypadanie zapłonu tego samego cylindra. A po następnych kilku latach autka te miały średnio po ok 10lat i już masa info było na temat w internecie i już LPG przestało być istotne w ówczesnej usterce. Fajnie że sprawa jest barwy jasnej, chociaż tyle się dowiedziałem. Dzięki goofer007 za opinię odnośnie dokręcania i sugestię, sprawdzę dokładnie pod tym kątem, dość sporo możliwości/pomysłów w głowie.
-
Prośba o ocenę świec.
eh, zacytowałem sam siebie powyżej, a poniżej: Ciebie i znów siebie: i teraz Ciebie Więc generalnie, jak coś wiesz to proszę pomóż w "prośbie o ocenę świec", nie idźmy poza temat bo nie ma sensu, ja to wiem dlatego napisałem że wiem co robię, sam instalację zrobiłem, zawory ustawione, każdy wtrysk kolejno sprawdzony, a na nowych świecach autko śmiga idealnie, nawet nie jęknie przy przełączaniu i różnicy benz/LPG nie ma, jest dopieszczona ale fakt faktem przez ten brak różnicy żre gazu jak nie wiem 😄 Jedyne o co mam prośbę to ocena świec, co może powodować biały nalot/proszek? I generalnie takie oszronienie, a zarazem odymienie czarne na ceramicznym elemencie? Czyli chodzi o to że została za mocno wygrzana? Dlatego jest biała? No nie trzeba z uszczypliwością powiedzieć ale nie powiedzieć, eh... można po prostu przecież komuś pomóc...
-
Prośba o ocenę świec.
Przedziwna sprawa, okej, mam LPG ale jestem zabezpieczony w formie stałego czytnika, LTFT i STFT idealne wręcz przez cały czas i generalnie wiem co robię w temacie, hmm... zobaczymy w przyszłości w takim razie, teraz kupiłem zwykłe NGK świece za 10+zł/szt, nie żadne irydowe jak poprzednio, dla kolejnego testu, w sumie to myślę że dobrze zrobiłem bo za jakieś 10tkm już będę mógł demontować i coś widzieć skoro to zwykłe. Zachowam stare świece, muszę zrobić jakiś tester i sprawdzić iskrę z ciekawości przed utylizacją.
-
Ładowanie akumulatora bez gniazdka
1. Power bank to bardzo zły pomysł - cykająca bomba w skrócie mówiąc. 2. Jump pack/starter to zabójca mocy akumulatora, wiadomo że jak trzeba użyć to trzeba. 3. Jakiś konkretniejszy solar panel, widziałem takie turystyczne w formie książki A5, otwiera się i są 3 duże płaty solarne, jest to mocne, daje ok 1A w słońcu, ustawić na 14V (jest regulacja), wrzucić na szybę i podpiąć pod instalację tam gdzie jest zasilanie bez kluczyka. 4. Ładowarka CTEK 0.8, motocyklowa, świetna sprawa do samochodu, gdyż ma tylko 0.8A, w zestawie są mocowania by przykręcić pod akumulator na stałe, ale co by nie było w tej opcji gniazdko potrzebne. Wybrałbym opcję 3 lub 4
-
Prośba o ocenę świec.
https://ngksparkplugs.com/en/resources/spark-plug-installation
-
Prośba o ocenę świec.
Ludzka rzecz się pomylić, więc od jakiegoś czasu korzystam z klucza dynamometrycznego, choć nigdy w życiu nic nie odkręciło mi się samo i nigdy śruby nie przekręciłem, po prostu zacząłem używać dla komfortu pracy. Proxxon więc nie jakiś shit. Dla testu dokręciłem świece, jak instrukcja NGK mówiła, 34.3Nm do 44Nm. Duża rozpiętość, jednocześnie info o płaszczeniu podkładki, więc zrobiłem na 34.3Nm jako nowe świece, a jeśli bym wykręcał kiedy już raz podkładkę spłaszczyło, to wtedy ponownie wkręciłbym na zalecany górny pułap 44Nm. Dokręcając myślałem o tym że na moje wyczucie to zdecydowanie za słabo. Myśli typu: to nie warunki laboratoryjne nowego silnika, powierzchnia styku tam głęboko w komorze na pewno jest już chropowata, ale okej...dokręciłem jak instrukcja mówi, dokładnie. Świeca nr 2: moim zdaniem była nie dokręcona, jak myślicie? Nowy komplet świec dokręciłem 40Nm, tak jak ja zdecydowałem a nie instrukcja NGK, choć w instrukcji jest to wartość środkowa... Nie chodzi mi tu o to jak dokręcać świece bo to to wiem, po prostu badam te całe momenty "Nm", tylko o to, czy ta świeca nr 2 nie wygląda właśnie na nie dokręconą? Powód generalnie wymiany: wypadanie zapłonu cylindra 1, tak nagle, na autostradzie, zapaliło kontrolkę i prędkość w dół, po wył/wł silnika było w miarę okej choć szarpało, po wymianie cewki nr 1 się poprawiło bardzo bardzo, ale nie idealnie, więc nadszedł czas na świece by wrócić do porządku. Foto nr 2 to świeca cylindra 1, najciemniejsza. Świeca nr 2 to nie efekt lampy błyskowej, ona po prostu jest taka jasna, jakby oszroniona, a na "ceramice" dziwny biały nalot. Ktoś wie co to takiego ten biały nalot? Foto nr 4 to dalej jasna świeca nr dwa, jakby okopcona z jednej strony na czarno a z drugiej biały nalot.
-
Hamowanie silnikiem w nowych autach z automatem
Ja mam w jednym PRN12D3, nie mam żadnych "sportów" itp itd. ZAWSZE hamuje silnikiem idealnie, na tempomacie również sam redukuje biegi by hamować .(Torque Converter) Dodatkowo sam rozpoznaje czy z górki/pod górkę i w zależności od obciążenia przy różnych obrotach zmienia biegi, jest to mega komfortowe. Drugie auto PRNDLS gdzie S nie znaczy Sport tylko Second a L Low. Jak to wytłumaczyć łopatologicznie: np na S ruszasz z 2giego biegu, dobre w zimie. L jest używane jeśli chcesz ruszyć z "jedynki" i na niej pozostać, pozostać na danym biegu. Wszystko pięknie hamuje silnikiem. (CVT). Ja wiem że można sobie wmawiać "Sport" 😉 Czyli jakby powiedzieć PRND12, ale nazwano PRNDLS, domyślam się z powodu takiego że program jest w stanie zablokować dane biegi przy selekcji podczas jazdy, bo jak przełączam na L przy np 80km/h to nie wbija mi na jedynkę tylko jakby któyś z dolnych biegów trzyma. Myślę że autor powinien pytać również jakiej technologii skrzynia hamuje lepiej a jakiej gorzej. Program programem ale technologia konstrukcji też ma przecież znaczenie. Pomijając program dodam: no w sumie wszystko zależy czym komu jest priorytet. Jeśli nie przeszkadza powolna skrzynia a cenisz komfort w postaci bezawaryjności to zdecydowanie skrzynia typu tzw Torque Converter, nie mam pojęcia jak to poprawnie przetłumaczyć na j. Polski, na pewno nie dosłownie. Nie jestem w stanie podać po Polsku bo co strona to inne info. Ta skrzynia nie zemści się jak nie wymienisz oleju w niej na czas, zacznie szarpać przestanie "trzymać" auto pod górkę, ale się nie zemści w postaci awarii. Następną poleciłbym CVT, tu już absolutnie nie czuć zmiany biegów, jest zwinna, szybka ALE wymaga dbania, płyn (nie olej) MUSI być wymieniany na czas, CVT może się zemścić awarią w przypadku zaniedbania. Pozostają jeszcze: Dual-clutch Single-clutch transmission/ Automated manual O 2ch ostatnich nie mogę się wypowiedzieć na własnym doświadczeniu, tylko w czystej teorii, gdy szukałem auta i czytałem, użytkownicy narzekali, są to skrzynie na ponoć normalnym manualnym sprzęgle które jest sterowane automatycznie i jest to dość zawodne rozwiązanie. Kiedyś byłem przeciwnikiem automatów, obecnie nie ma opcji żebym zmienił na manual, ale musi to być koniecznie automat technologii Torque Converter ew. CVT. Mam nadzieję że te 5gr pomoże komuś w przemyśleniach 😉
-
Jak rozumować dobór filtrów oleju?
To tak jak w moim pytaniu "65mm vs 65.2mm co jest nie istotne generalnie", tak i u ciebie te 0.3mm nie ma znaczenia, na szczęście tu widzisz co jest, a ja wnętrza filtra nie widzę do czasu okrojenia. U mnie oba dedykowane dlatego ciekawość mam dlaczego. W Twoim przypadku aviator jeden tylko dedykowany, więc logicznie się rozumie. Aviator, takie fikołki robiłem, jeździłem w Mazda3 na klockach od Opla Vectry, nie były w ogóle dedykowane, ale wg rozmiarów musiały pasować a były 50% tańsze niż za te same do "Mazdy" z numerem właściwym. Jak się czujesz na siłach w razie problemu je upchać jeśli nie dedykowane są tańsze, to bierz skoro firma ta sama i materiał ten sam. Na klockach bardzo da się manewrować w tym całym marketingu. A co mam na myśli mówiąc "upchać". Np raz znajomemu pakowałem do Nissan Quashquai klocki niby do Quashquai ale bardziej jakby były do innych modeli, jeden katalog tak inny siak. Nie był człowiek przy kasie, cena bardzo atrakcyjna i do tego marka dobra więc wzięliśmy. Okazało się że rozmiarowo co do tarczy wszystko pięknie, ale od tyłu owe klocki miały 2 okrągłe wybrzuszenia na punkty montażowe do zacisku, a nasz zacisk płaski, brak stabilności, nie mogłem tego tak mu zrobić bo nie czułem by to było bezpieczne, więc kątówka i pięknie zdarłem te 2 piny, montażyk i znajomy zadowolony.
-
Jaki uszczelniacz wału najlepszy?
No właśnie początek usterki fabrycznej końcówki wału (wycieranie) spowodował u mnie zagłębienie się w temat, bo nie chcę w przyszłości tego za szybko ciąć by dostać się do uszczelniacza ponownie.
-
Jaki uszczelniacz wału najlepszy?
Dokładnie, też nie kojarzę o który materiał chodzi. Generalnie te 4 godziny. Nie wiem czy to jest związane z materiałem czy lokalizacją, mianowicie czytałem że kiedy uszczelniacz generalnie nie ma styku z olejem to należy go nasmarować do montażu bo i tak zagrożenia nie ma a wspomoże to ułożenie się od zaraz, a jeśli będzie miał styk tak jak w tym przypadku to nie smarować go i zostawić do ułożenia. Wywodzi to się chyba stąd że jakakolwiek ilość smarowidła spowoduje że w X miejscach mikro styk gumy do metalu nie nastąpi a co za tym idzie po tysiącach km może zacząć przepuszczać/a w przypadku uruchomienia za szybko to smarowidło(olej)najdzie/przejdzie przez nie ułożony materiał i tak samo zacznie przelewać...nie wiem, tak myślę tylko... Zrobię na pewno na sucho i zostawię na noc. Ciekawostka: Na wielu forach "zachodu" jak czytam to ludzie się oburzają i nie mają zamiaru czekać 4h, "bo czas kosztuje". Wyrywkowo kilka osób znajduje się co stara się im uświadomić ale... Eh... w złą stronę idą bez odczekania wydaje mi się. Jakieś powody w tym wszystkim muszą być że krótko po montażu jednym cieknie a innym nie. Nie wspominam już nawet o dobrym wmontowaniu bez uszkodzenia uszczelniacza 😉 Będę prowadził po lejku butelki plastikowej, zeszlifowane końcówki plastiku żeby nie uszkodzić gumy, tak jak to robiłem kiedyś z gumami tłoczków cylinderków hamulcowych...nie wiem jakie są jeszcze dobre sposoby...
-
Jaki uszczelniacz wału najlepszy?
Bardzo chciałbym to wiedzieć, niestety zero info znalazłem 😞 Jest czarny, tyle tylko wiem. Ogólnie wiele osób pisze że brązowe są niby lepsze, ogólnie czarne to NBR, brązowe to FPM ale to tylko ogólnie bo wyznacznik to absolutnie nie jest. 100tys km i cieknie, uważam za nie jakiś tam wyczyn jeśli chodzi o OE więc skoro czarny to myślę że POS to właśnie NBR, ale to tylko tak myślę, nie mam dowodów. Uważam że to malutki wyciek, no ale... wrzucam fotkę bo dla każdego malutki może znaczyć coś innego 😉 Co ciekawe: do niektórych modeli Kia/Hyundai widzę na fotkach w opakowaniach POS brązowe, ale nie do mojego. Wow, wrzucam jeszcze info od strony skrzyni, ponoć od strony skrzyni częściej pada, u mnie jest odwrotnie. Dlaczego "wow"? Trzy najlepsze firmy, mega różnica materiału, spodziewałbym się tego samego w trzech, po tym doświadczeniu jestem przekonany że problem typu jeden właściciel cieszy drugi płacze wynika w dużej mierze z doboru odpowiedniego materiału. OD STRONY SKRZYNI: OE: 2144302501 rozmiar: 60X75X8 zamienniki: Victor Reinz 81-53424-00 (NBR) ELRING 725.770 (MVQ) Corteco (często jakościowy NOK w pudełkach) 19036918B (MVQ)