Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

toyotasolara

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy
  1. Ja jak oglądam ten filmik to zastanawiam się co siedzi w głowie zarówno pasażerów audi, że tak ryzykują (ale trzeba przyznać hamulce są rewelacyjne w tym samochodzie) jak i kierowników moto, którzy na litrach śmiagają w jeansach i adidaskach
  2. > Z tego co słyszę to nikt nie narzeka na trwałość tych silników - Nissan montowal to dosłownie > wszędzie i był to bardzo udany silnik. Nie wiem jak ta skrzynia CVT, ale sam silnik niesamowicie trwały. Konstrukcja tak udana, że jej ewolucja (3,7l) jest pakowana do dziś choćby w najnowszym infiniti Q50
  3. > ps2 > branża specyficzna nie dolewaj zbędnie oliwy do ognia sugestiami, że po glebie czeka ludzi jeszcze > pokuta dodatkowa od niosących pomoc. Żadne z tych zdań się nie wyklucza... Przykładowo każdemu podasz środek przeciwbólowy w celu ulżenia, ale można to zrobić na wiele sposobów, można w cierpieniu ulżyć rozmową, uspakajaniem itp - ale nie trzeba też z nikim rozmawiać itd itp Dobra, masz rację - nie ma sensu. Inaczej interpretuję wszystko, ponieważ widziałem to wiele razy jak wygląda na żywo. Pewnie inaczej na to już patrzę, ponieważ od razu przed oczami widzę konkretne sceny, a nie wszystko da się wyczytać z kilku zdań.
  4. a ty czytasz ? "Ale jak wiesz można zrobić zastrzyk tak, żebyś nie poczuł nawet igły, albo tak, że ból rozejdzie ci się na całą rękę - jeden i drugi zastrzyk będzie tak samo skuteczny i pomocny"
  5. > Pewnie to, że był unieruchomiony nie miało znaczenia. > To, że "najniżsi stopniem żołnierze" nie muszą x razy biedaka przekładać aby zmienić pościel też > się nie liczy.... > ważne zrobienie na złość motocykliście > pozdrów ojca, obym się z nim nie spotkał w potrzebie pawulonu też używa? nie róbmy tu zadymy bez potrzeby - bo chyba źle odbierasz i emocje niepotrzebnie biorą górę nad resztą. Gość sam pisał jak działają karetki i tak jest w rzeczywistości. Ojciec ma dziesiątki wyjazdów dziennie do naprawdę różnorodnych sytuacji i wiem jak wyglądał jak wracał do domu (kiedy jeszcze mieszkałem w domu) Każdego z pacjentów traktuje się z naprawdę należytym szacunkiem i zawsze robi się wszystko dla jego zdrowia i nigdy nie słyszałem od ojca, żeby robili coś co by nie pomogło nawet ulżyć w bólu (w sensie, że komuś nie był np podawany specjalnie jakiś środek przeciwbólowy) i robione to było każdemu bez wyjątku, nawet tym co chwilę wcześniej tłukli się z policją. Ale pamiętaj proszę o jednym - karetka wyjeżdża do wypadków z zamiarem ratowania życia. Każdego traktujesz tak samo, ale jeżeli widzisz gościa, który sam i całkowicie na własne życzenie się skasował wygłupiając się na jakimś parkingu i teraz angażuje kupę ludzi do pomocy to jak masz się do niego odnieść ? Ten sanitariusz "o śmiesznym imieniu" zapewne myślał to samo, dlatego był taki rozmowny. I to na 90% - te 10% to mogą być jakieś inne przypadki . Widziałem wiele razy jak się traktuje ofiary wypadków i wierz mi często cała drogę ktoś z nimi rozmawia tylko po to, żeby ta osoba nie skupiała się na swoich obrażeniach i nie myślała o tym. To co napisałem to odnosi się nie do samej pomocy - ponieważ krzywdy tam mu nikt nie zrobi, a wręcz odwrotnie. Zawsze dostanie najlepszą dostępną opiekę. Ale jak wiesz można zrobić zastrzyk tak, żebyś nie poczuł nawet igły, albo tak, że ból rozejdzie ci się na całą rękę - jeden i drugi zastrzyk będzie tak samo skuteczny i pomocny. ALe ten motocyklista powinien pamiętać, że pobyt w szpitalu to nie są wakacje i następnym razem jednak pomyśleć dwa razy przed tym co będzie robił. I jak widzisz w jego przypadku to zadziałało w 100% i nawet teraz dzięki temu uświadomi o tym innych. Tak jak widzisz tu chodzi o coś innego niż zrobienie na zlość motocykliście. A tak przy okazji to również miałem okazję oglądać w szpitalu w swoim życiu 3 motocyklistów po wypadku kompletnie nie z ich winy (wszystkie te sceny utkwiły mi w pamięci do tej pory a minęło od tamtego czasu wiele wiele lat). Uwierz mi, nikt wtedy nie zwracał uwagę na to, że to są motocykliści - nie było to kompletnie istotne. Druga sprawa to, że sam jeżdżę i również zdaję sobie sprawę, że gdyby coś mi się stało z mojej winy to nikt specjalnie by się nade mną w szpitalach nie rozczulał. Taki opis to również przypomnienie dla mnie o konsekwencjach jakie grożą mi za chwilę wyłączenia myślenia.
  6. > Czytałem - przy zakładaniu cewnika miałem ciary > Tak czy siak - nawet jeśli nie fake to na pewno mocno ubarwione. > Nie ma szans żeby ktoś pamiętał takie szczegóły przy takim bólu / środkach przeciwbólowych. Cewnik tak szybko dostał głównie dlatego, że był motocyklistą co się sam skasował tylko i wyłącznie przez swoje "wygłupy" (ale oczywiście chodzi też o przygotowanie do operacji, tylko że mogło to być wykonane w mniej bolesny sposób). Lekarze doskonale wiedzą co jest bolesne i świadomie wybierają tak, żeby pacjent jak najdłużej zapamiętał skutki swojej "głupoty". Szkoda, że jakiś kibic nie opisuje swojego pobytu w szpitalu po jakiejś stadionowej bójce, wtedy byłoby co czytać o bólu P.S. Tak mam znajomego co jeździ karetką - a dokładnie to ojca
  7. > Infiniti Q50 (znane wcześniej jako G35). Precyzując to Infiniti Q50 jest następcą G37. Nie było znane jako G35, bo Q50 to inny, nowy model.
  8. > Tylko się nie przyznawaj, że do tej pory jeździłeś "mniej legalnie", no chyba, że jesteś masochistą > i lubisz internetowe naparzanko! > Coś od początku czułem, że "porządny" z Ciebie gość! mam 187cm, ale jakoś ten sportster mi pasuje Podoba mi się jego sylwetka, pozycja i dzwięk. Co do vesp - to mam jedną staruszkę odrestaurowaną z silnikiem 50, a druga to już 125, która się remontuje i wzmacnia.
  9. > Kolejny dowód na to, że granica kryzysu wieku średniego przesunęła się w dół. Mi też dopiero po > 30-tce strzeliło do łba, żeby zacząć przygodę z 2oo. > Gratulacje i teraz czas na pierwszy sprzęt! Jakiś SS? "kupie litra, nie będę odkręcał" A tak na serio, to prawko zrobiłem, żeby legalnie śmigać moimi vespami. Chociaż od jakiegoś czasu poważnie przymierzam się do hd sportstera 883
  10. no to egzamin zdany teoria i praktyka od razu. Teoria zajęła 11 minut i do jej zdania wystarczy znajomość kodeksu i kilku zagadnień przy znakach. Praktyka to już walka tylko ze stresem i wykonywanie teatralnych ruchów głową na mieście Dostałem nawet pochwałę od egzaminatora za wzorcową jazdę - pomimo ponad 30 lat poczułem się jak wyróżniony uczeń
  11. toyotasolara odpowiedział kuk na temat - Motokącik
    > tyl jak Aston A przód jak nowe lexusy
  12. > Dobra decyzja zapadła zaczne od tylnej maski bo chyba bedzie najmniejszym elementem i zobaczymy jak > to wyjdzie. Mam nadzieje ze powoli powoli i się uda!! > Mam tylko jeszcze jedno pytanie jak duże należy zostawić zakładki żeby folia pod wpływem ciepła > nie wyszła po za ranty?? U mnie nie ma zakładki większej niż 1 cm, ale są i mniejsze. Nie ma obawy co do wychodzenia folii.
  13. > oki a może ktoś wie w jaki sposób " pielęgnować auto w folli " > mycie jakimś bezdotykiem. Ja myje karcherem uważając, żeby przypadkiem jakoś nie "zedrzeć" folii - czyli unikam kierowania strumienia prosto na elementy te które wiem, że znajduje się tam brzeg folii ALe tak jak napisałem - najlepiej myje się APC lub alkoholem IPA. Sciereczka i lecisz. Efekt jest świetny. Jest jeszcze specjalny mocny specyfik do czyszczenia folii, który wyciaga świetnie brud z porów, ale jego używanie za każdym razem osłabia folie (staje się cieńsza w tym miejscu)
  14. > Jestem tu nowy i na wstępie chciałbym się przywitać. Wpad mi ostatnio do głowy taki dziwny > pomysł,żeby obkleić auto carbonem.Widziałem pare takich aut na ulicy i musze przyznać że daje > to ciekawy efekt. Pomysł już jest teraz tylko realizacja ale najpierw poszukuje trochę wiedzy > na ten temat a mianowicie jaka folia i jak wygląda proces obklejania a może ktoś już to robił > i ma jakieś dobre rady ?? To ja się wypowiem - Znam kogoś kto ma obklejony samochód białą folią matową, a zderzak ma zrobiony plastidipem - Sam mam obklejony skuter (leciwa vespa) iałą folią matową 3M Najpierw może moje wrażenia: 1. Jeżeli nie robiłeś tego nigdy wcześniej to zapomnij, że zrobisz to samemu dobrze z niskimi kosztami. Ja myślałem, że to proste. Patrzyłem na tutoriale na youtube i zakładałem, że obklejenie skutera to banał. Rzeczywistość to zweryfikowała Folie łatwo stopić/przepalić w czasie opalania. Powierzchnia musi być super czysta i najlepiej jeżeli będzie dodatkowo spryskana specjalnym klejem. Inaczej folia będzie się odklejała 2. Folia jest strasznie delikatna. Śrubokręt ci się ześliźnie w czasie serwisu i już masz zdarcie. Jakaś część będzie trzeć jedna o drugą (np maska/bagaźnik/drzwi przy otwieraniu o coś lekko ocierają) - też masz zdarcie. Kilka elementów mam oklejone srebrną folią karbonową i ta jest trochę bardziej wytrzymała na jakiekolwiek zarysowania. 3. Koledze w samochodzie na progach się porobiła zdarcia i zadry od kamieni, piasku itp. Mi jeszcze pod skuterem nic się nie zrobiło (jeżdżę tak od poczatku sezonu) no ale w miejscach newralgicznych zawsze można nakleić przezroczystą folie ochronną. Sama folia jest odporna na zabrudzenia i warunki atmosferyczne. Łatwo się ją czyści albo APC albo alkoholem IPA. 4. Folia fajnie wygląda na elementach prostych, ale jeżeli gdzieś masz zagięcia 90stopni i podobne to niestety jest ryzyko, że będzie się w tych miejscach odklejała (robi się np taki bąbel). 5. Jeżeli myślisz o zastąpieniu folii plastidipem to malowanie własnoręczne również odpada. Robią się nierówności i zacieki i wygląda to fatalnie. Trzeba malować kompresorem. Generalnie wbrew pozorom skuter jest dużo ciężej okleić z racji dużej ilości przetłoczeń i zagięć, więc samochód wyglądać zawsze będzie lepiej i efektowniej. ALe jeżeli teraz miałbym wybierać pomiędzy folią, a lakierem to chyba już wahałbym się co do folii - za dużo się z nią stresuję w przypadku jakichkolwiek serwisów/wymian itp że ktoś zniszczy, zadrapie, ubrudzi czymś co nie zejdzie itp - a tu już nic nie spolerujesz czy zamaskujesz.
  15. > podejscia sa 2 > 1. udam ze jest fajnie nie mam na nowego kupie ten za 100 > 2. kupilem za 100 nowego i mam z bani prze z2 -3 lata naprawy , ale smigam klasa c nie s no nie wiem - tak jak napisałem, to jest indywidualny pogląd każdego z nas i zależy od wielu rzeczy 1. Nic nie trzeba udawać. Nie mam 200tys na nowe, więc kupuję 2 letnie za 100tys - jest tak samo fajny i też jeżdżę 2-3 lata bez napraw (no chyba, że trafię na takiego sprzedawcę jak w ogłoszeniu) 2. Ale jeżeli zawsze chciałeś mieć S to dlaczego kupujesz C i oszukujesz tylko siebie, że jest fajnie bo jest nowy ? Jeżeli jest to 100tys, które wydajesz na samochód służący tylko do jazdy i podoba ci się C to jak najbardziej OK. Ale jeżeli zawsze chciałeś mieć S i nie wydajesz ostatniego zaskórniaka to kupuj S - przynajmniej zrealizujesz to co chciałeś, a nie będziesz się ciągle tłumaczył, że jednak lepiej zrobiłeś. Tutaj nikogo nie atakuję, każdy ma swoje podejście. Czasy już się zmieniły i nie ma sensu podchodzić na zasadzie, że marzę o jednym, ale wybieram to drugie bo jednak marzenie jest nieopłacalne.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.