Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

wahacze ...... opinia

Featured Replies

Napisano

Witam kolegóFF wink.gif20.GIF

Chciałbym poznac Wasze opinie na temat przeróbki wahacza na przykręcany sworzeń

jakieś za i jakieś przeciw ?

średnia cena kompletu to 50 zeta

a we Wrocku to od 100 w góre

Napisano

> Witam kolegóFF

> Chciałbym poznac Wasze opinie na temat przeróbki wahacza na

> przykręcany sworzeń

> jakieś za i jakieś przeciw ?

> średnia cena kompletu to 50 zeta

> a we Wrocku to od 100 w góre

Wymieniałem cały wahacz (50 zł), sworzeń ok 25zł wg. mnie nie było sensu bawić się z wymianą samego sworznia - za chwilę może się okazać że do wymiany są tuleje.

Napisano
  • Autor

> Wymieniałem cały wahacz (50 zł), sworzeń ok 25zł wg. mnie nie było

> sensu bawić się z wymianą samego sworznia - za chwilę może się

> okazać że do wymiany są tuleje.

tu sie zgodze. ale widzisz jakiś czas temu wymieniałem prawy teraz mam do zmiany lewy

ale na dobrą sprawe trza by wymieni oba crazy.gif (czyt. też do du.... biglaugh.gif)

Napisano

> Wymieniałem cały wahacz (50 zł), sworzeń ok 25zł wg. mnie nie było

> sensu bawić się z wymianą samego sworznia - za chwilę może się

> okazać że do wymiany są tuleje.

Dałeś za wahacz 50PLN??? Co to za wahacz? Za oryginał mi krzyczeli 200PLN. Założyłem podróbkę za 100PLN i po 20kkm poleciał sworzeń. A wcześniej, nawet o tym nie wiedząc, jeździłem 40kkm na wahaczu z wymienionym samym sworzniem. Nie wiem ile wcześniej przejeździł.

Napisano

> Witam kolegóFF

> Chciałbym poznac Wasze opinie na temat przeróbki wahacza na

> przykręcany sworzeń

> jakieś za i jakieś przeciw ?

> średnia cena kompletu to 50 zeta

> a we Wrocku to od 100 w góre

Przykręcany sworzeń moze wypaść a wtedy katastrofa.

Jednemu z kolegów tu na tym forum coś takiego się przytrafiło wiec bajek nie opowiadam.

Zamów na allegro dwa nowe wahacze i tyle.

Napisano

> Dałeś za wahacz 50PLN??? Co to za wahacz?

OCAP jak dobrze pamiętam sie nazywa. 50 PLN smile.gif po upuście

Napisano

> Przykręcany sworzeń moze wypaść a wtedy katastrofa.

> Jednemu z kolegów tu na tym forum coś takiego się przytrafiło wiec

> bajek nie opowiadam.

> Zamów na allegro dwa nowe wahacze i tyle.

Jak źle cały wahacz zamontujesz to też Ci odleci. Dlaczego ludzie tak się czepią skrajnych przypadków. Przeczytaj co napisałem powyżej - nawet nie wiedziałem, że mam wymieniony sworzeń.

Napisano

> OCAP jak dobrze pamiętam sie nazywa. 50 PLN po upuście

Oby Ci tylko dobrze służył. Ja teraz też niestety mam podróbę i zastanawiam się czy znowu po roku wyląduje w serwisie bo poleci. Tak jak pisałem, poprzedni wytrzymał ledwie 20kkm.

Napisano

> Oby Ci tylko dobrze służył. Ja teraz też niestety mam podróbę i

> zastanawiam się czy znowu po roku wyląduje w serwisie bo poleci.

> Tak jak pisałem, poprzedni wytrzymał ledwie 20kkm.

To u mnie ok 2 lata jeżdżenia, i sobie sam wymienię. smile.gif

Napisano

> To u mnie ok 2 lata jeżdżenia, i sobie sam wymienię.

No ja tak 25kkm rocznie robie. A do serwisu zawitałem bo naiwny chciałem mieć gwarancje. Niestety nie było tak różowo, ale nie chcę znowu o tym pisać. Teraz, z doświadczenia, mogę powiedzieć, że lepiej sobie w miarę możliwości samemu wymieniać części w samochodzie i mieć gdzieś gwarancję.

Napisano

> Przykręcany sworzeń moze wypaść a wtedy katastrofa.

> Jednemu z kolegów tu na tym forum coś takiego się przytrafiło wiec

> bajek nie opowiadam.

> Zamów na allegro dwa nowe wahacze i tyle.

ryzyko że prawidłowo zamontowany sworzeń (zabezpieczany nakręką koronkową ) wypadnie jest zerowe , chyba że osoba wymieniająća spaprała robotę.

Dla przykładu powiem że 3 czy 4 uniakach z klubu jeżdżą sworznie zamontowane przeze mnie i żaden nie wypadł.

pozdr

Napisano

> ryzyko że prawidłowo zamontowany sworzeń (zabezpieczany nakręką

> koronkową ) wypadnie jest zerowe , chyba że osoba wymieniająća

> spaprała robotę.

> Dla przykładu powiem że 3 czy 4 uniakach z klubu jeżdżą sworznie

> zamontowane przeze mie i żaden nie wypadł.

> pozdr

Racja.

Jak fachura zamontuje to jest git.

Ale mało to razy można się spotkać z niekompetencją ludzi? (mechaników, urzędników, itp itd)

Zresztą jak dla mnie to wymiana sworznia się nie opłaca...

Sworzeń 21-29 zł a wahacz od 50-80 (ceny allegro).

Mechanik za wymianę wahacza weźmie X zł a jak sam sworzeń to na pewno więcej - bo i roboty więcej. Wiec wychodzi na to samo.

Poza tym wahacz można sobie samemu wymienić - ciężko chyba źle go zamontować. Sworzeń co prawda można samemu też ale tu występuje wspomniane ryzyko.

Napisano

> Wymieniałem cały wahacz (50 zł), sworzeń ok 25zł wg. mnie nie było

> sensu bawić się z wymianą samego sworznia - za chwilę może się

> okazać że do wymiany są tuleje.

Powiem Ci tak: Przejechałem na wachaczach 30kkm i niewiadomo ile poprzedni właściciel aż zaczęły stukać sworznie. Postanowiłem wymienić wahacze. Kupiłem takie za 70 zet sztuka, wymieniłem, przy okazji okazało się, że tuleje były ok, praktycznie śladu zużycia. Potem była zbieżność 40 zet i co? Po kolejnych 10 kkm zaczęły stukać sworznie... Tym razem nie chciałem popełnić poprzedniego błędu i kupiłem sworznie za 37 zet sztuka. Zbieżność naturalnie się nie zmieniła.

Mówiąc krótko: najsłabszym punktem wahacza a zarazem najdroższą jego częścią jest sworzeń. Reszta się praktycznie nie zużywa. Założysz porządne sworznie nawet do taniego wahacza i wszystko jest OK.

Napisano

Sam nie wiem. Ja wymieniałem lewy wahacz już 2 razy i za każdym razem mam wrażenie, że czas "życia" nowego wahacza jest coraz krótszy. Teraz znowu stuka jeden i drugi (mam przejechane prawie 180 tys. a prawy jest jeszcze orginalny) i muszę wymieniać obydwa. Ale potem trzeba ustawiać zbieżność - nie wiem, czy opłaca się robic samemu? Ja jadę do mechanika, wymienia mi wahacze a zbieżność mam za friko.

Napisano

> Sam nie wiem. Ja wymieniałem lewy wahacz już 2 razy i za każdym razem

> mam wrażenie, że czas "życia" nowego wahacza jest coraz krótszy.

> Teraz znowu stuka jeden i drugi (mam przejechane prawie 180 tys.

> a prawy jest jeszcze orginalny) i muszę wymieniać obydwa. Ale

> potem trzeba ustawiać zbieżność - nie wiem, czy opłaca się robic

> samemu? Ja jadę do mechanika, wymienia mi wahacze a zbieżność

> mam za friko.

Wymiana wahacza naprawdę jest prosta.

Szkoda kasy dla mechanika.

Jeśli masz dostęp do kanału to wymień sobie sam.

Ja już po drugi wahacz wymieniłem w godzinkę, sądzę że to dobry czas.

Powiem szczerze , że mechanikowi to bym nawet oleju nie dał do wymiany - bo to wszystko paproki i tylko kasę chcą i tylko to dla nich najważniejsze.

Napisano

Czy po wymianie wahacza jest jakas domowa metoda na ustawienie zbierznosci ?

Napisano

> Czy po wymianie wahacza jest jakas domowa metoda na ustawienie

> zbierznosci ?

Odpowiedź brzmi nie... Jedynie stacja diagnostyczna. Chyba, że nie zależy Ci na bezpieczeństwie i oponach.

Odczekaj kilka dni, coby ułożyły się gumowe tuleje i odwiedź pana heńka w najbliższej GLE...

Napisano

> Racja.

> Jak fachura zamontuje to jest git.

> Ale mało to razy można się spotkać z niekompetencją ludzi?

> (mechaników, urzędników, itp itd)

> Zresztą jak dla mnie to wymiana sworznia się nie opłaca...

> Sworzeń 21-29 zł a wahacz od 50-80 (ceny allegro).

napisz ile kosztuje porządny wahacz np z TRW FEBIego itp

i zastanów sie dlaczego wiekszośc fabrycznych wahaczy dożywa przebiegu ponad 150tys km , a tanie zamienniki często do 15 tys nie są w stanie dotrwać.

> Mechanik za wymianę wahacza weźmie X zł a jak sam sworzeń to na pewno

> więcej - bo i roboty więcej. Wiec wychodzi na to samo.

> Poza tym wahacz można sobie samemu wymienić - ciężko chyba źle go

> zamontować. Sworzeń co prawda można samemu też ale tu występuje

> wspomniane ryzyko.

pozdr

Napisano

Witam! podepne sie pod temat żeby nie robić syfu smile.gif

może mi ktoś powiedzieć jak stwierdzić co mi puka w prawym przednim kole ( przy jeździe po dziurach ) ?

I kolejne pytanie smile.gif czy po tym jak już dojde do tego co jest zużyte lepiej wymienić sworzeń , tuleje, drążek kierowniczy czy po prostu wymienić cały wahacz ( myslalem o tym za 50-70zl na allegro )?

Napisano

> napisz ile kosztuje porządny wahacz np z TRW FEBIego itp

Proszę:

114 wahacz FEBI BILSTEIN ceby intercars

158zł wahacz TRW, ceny intercars

A same sworznie, ceny też intercars:

TRW 43 zł

Febi 30 zł

Czyli jeżeli wymienia mechanik to łączny koszt identyczny będzie chyba (nie wiem jak w warsztatach sobie za to liczą ale na logikę, więcej pracy więcej pieniędzy).

> i zastanów sie dlaczego wiekszośc fabrycznych wahaczy dożywa

> przebiegu ponad 150tys km , a tanie zamienniki często do 15 tys

> nie są w stanie dotrwać.

To chyba jasne jest.

> pozdr

Napisano

> Witam! podepne sie pod temat żeby nie robić syfu

> może mi ktoś powiedzieć jak stwierdzić co mi puka w prawym przednim

> kole ( przy jeździe po dziurach ) ?

To takie proste nie jest. Bardzo często jest to właśnie sworzeń wahacza ale są też inne możliwości.

> I kolejne pytanie czy po tym jak już dojde do tego co jest zużyte

> lepiej wymienić sworzeń , tuleje, drążek kierowniczy czy po

> prostu wymienić cały wahacz ( myslalem o tym za 50-70zl na

> allegro )?

Jak dojdziesz do tego, co jest zepsute to wymień to co jest zepsute wink.gif Co ma wspólnego drążek do wahacza?

Napisano

akurat do wahacza nic smile.gif ale słyszałem że też może pukać smile.gif dlatego napisałem smile.gif

Napisano

Witam.

Podepnę się pod temat bo chyba też mam problem z wahaczem, ale do końca pewności nie mam.

Problem mam taki: jadąc na miejscu pasażera czuje jakby coś stukało w podłogę pod moimi stopami.

Czy to wahacz, czy jakaś tulejka, czy jeszcze coś innego?

Dzięki z góry za odpowiedzi. Pozdrawiam

Napisano

w zeszłym roku kupowałem na wiosne lewy i prawy wachacz i w tym roku juz musze wymienic niestety im niższa cena tym wiekszy szajs

Napisano

> Proszę:

> 114 wahacz FEBI BILSTEIN ceby intercars

> 158zł wahacz TRW, ceny intercars

> A same sworznie, ceny też intercars:

> TRW 43 zł

> Febi 30 zł

> Czyli jeżeli wymienia mechanik to łączny koszt identyczny będzie

> chyba (nie wiem jak w warsztatach sobie za to liczą ale na

> logikę, więcej pracy więcej pieniędzy).

wymiana wahacza to zwykle 50 zł -

Różnica w cenie wahacza i sworznia trw to 115 zł , dla FEBIego to 84 zł

zwykle dopłata przy wymianie sworznia wynosi około 10 - 20 zł...

wiec nie wiem czy ten łączny koszt jest identyczny....

> To chyba jasne jest.

> > pozdr

pozdr

Napisano

> Witam! podepne sie pod temat żeby nie robić syfu

> może mi ktoś powiedzieć jak stwierdzić co mi puka w prawym przednim

> kole ( przy jeździe po dziurach ) ?

> I kolejne pytanie czy po tym jak już dojde do tego co jest zużyte

> lepiej wymienić sworzeń , tuleje, drążek kierowniczy czy po

> prostu wymienić cały wahacz ( myslalem o tym za 50-70zl na

> allegro )?

najlepiej sprawdzić na szarpakach np na SKP.

Tanie wahacze sobie podaruj.

pozdr

Napisano

bzdura !!! w uno fabrycznie sworznie sa przystosowane do wymiany bez żadnej przeróbki prawidłowo zamontowany sworzeń niema prawa wypaśc oryginalnie też jest sworzeń wprasowywany i zabezpieczany

tanie wahacze to zło !!!

jeśli juz kupujecie to tylko dobre zamienniki polecam NK ,Febi

TRW to oryginał montowany w Uno na 1 montaż

Napisano

> wymiana wahacza to zwykle 50 zł -

> Różnica w cenie wahacza i sworznia trw to 115 zł , dla FEBIego to 84

> zł

> zwykle dopłata przy wymianie sworznia wynosi około 10 - 20 zł...

> wiec nie wiem czy ten łączny koszt jest identyczny....

> pozdr

Aha no nie identyczny. Z jednej strony po co przepłacać i wymieniać cały wahacz a z drugiej strony różnica 60 czy 100 zł to nie aż taki majątek. Jak kto woli.

A mam pytanie - mam wahacz oryginalny,prawie nowy tyle, ze krzywy. Czy można zdemontować z niego sworzeń, aby nadawał się do ponownego założenia w innym wahaczu?

Napisano

> bzdura !!!

ale co jest bzdurą?

w uno fabrycznie sworznie sa przystosowane do wymiany bez

> żadnej przeróbki prawidłowo zamontowany sworzeń niema prawa

> wypaśc oryginalnie też jest sworzeń wprasowywany i zabezpieczany

> tanie wahacze to zło !!!

> jeśli juz kupujecie to tylko dobre zamienniki polecam NK ,Febi

> TRW to oryginał montowany w Uno na 1 montaż

Zgadzam się ze wszystkim co napisałeś.

Napisano

> Przykręcany sworzeń moze wypaść a wtedy katastrofa.

> Jednemu z kolegów tu na tym forum coś takiego się przytrafiło wiec

> bajek nie opowiadam.

> Zamów na allegro dwa nowe wahacze i tyle.

Witam, najslabszym ogniwem jest mechanik.

Wymiana wahacza /sworznia jest prosta, ale poniewaz wymienialem amorki i troche innych rzeczy w zawieszeniu - robilem to w warsztacie. Mechanik mial wymienic dodatkowo sworzen na wkręcany (wahacz byl jeszcze oryginalny), ale poniewaz nie znalazl wkrecanego, kupil i zamontowal wciskany, ktory oczywiscie sie obluzowal i wylecial (po tygodniu). Wkrecany by sie spokojnie utrzymal.

KB

Napisano

> Aha no nie identyczny. Z jednej strony po co przepłacać i wymieniać

> cały wahacz a z drugiej strony różnica 60 czy 100 zł to nie aż

> taki majątek. Jak kto woli.

> A mam pytanie - mam wahacz oryginalny,prawie nowy tyle, ze krzywy.

> Czy można zdemontować z niego sworzeń, aby nadawał się do

> ponownego założenia w innym wahaczu?

wprasowując sworzeń w wahacz sworzeń się ściska po wyprasowaniu (z starego) i wprasowaniu w 2 wahacz może wejść zalużno co może doprowadzić do wypadnięcia

sworznia niepolecam takich praktyk chyba że jest on zabezbieczany nie zawleczka a nakrętką

Napisano

A co myslicie o wahaczu OCAP ? oplaca sie ?

Napisano

> A co myslicie o wahaczu OCAP ? oplaca sie ?

Jakoś moim skromnym zdaniem, wszystkie dywagacje w temacie który lepszy, który gorszy są jakoś tak bez sensu.

Ja dałem za wahacz 70 zł, wymieniałem tylko jeden ... Z tego co czytam, to mam "typ pośredni". Ni to oryginał, ni to podróbka ... cool.gif

Nie ważne ile przejeździ. Pamiętajcie, że wszystko zależy od tego jak się jeździ i gdzie. To gdzie, to drogi polskie. Jak, to ilość kilometrów w miesiącu, stan dróg w rejonie, sposób jazdy ... Znam ludzi, którzy potrafią zajeździć amory w jeden dzień, a znam takich, którzy przejeżdżają na jednym komplecie parę lat ... Tak samo z wahaczami. Bliskie spotkania z krawężnikami w zimie, szybkie przejeżdżanie przez przejazdy kolejowe i inne nierówności, nieomijanie dziur itp. itd. Wszystko ma znaczenie.

Z jednym trzeba się pogodzić - jest to wada fabryczna UNO. Szybko wybijający się sworzeń wahacza ... A rzekłbym nawet nie UNO, tylko Fiatów ...

Napisano

W sumie lepiej jak zdobede doswiadczenie z roznymi markami smile.gif

Pozdrawiam.

Napisano

> Z jednym trzeba się pogodzić - jest to wada fabryczna UNO. Szybko

> wybijający się sworzeń wahacza ... A rzekłbym nawet nie UNO,

> tylko Fiatów ...

Tutaj nie do konca moge sie z toba zgodzic. Oryginalne sworznie wytrzymuja grubo ponad 100kkm. Szybko wybijaja sie sworznie w kiepskich (czytaj tanich) wahaczach.

Napisano

> Tutaj nie do konca moge sie z toba zgodzic. Oryginalne sworznie

> wytrzymuja grubo ponad 100kkm. Szybko wybijaja sie sworznie w

> kiepskich (czytaj tanich) wahaczach.

Powiem tak. De gustibus not est disputantum ... mój CLIP-ek ma 72tys. i już przeżył wymianę wahacza ...

Napisano

> Tutaj nie do konca moge sie z toba zgodzic. Oryginalne sworznie

> wytrzymuja grubo ponad 100kkm. Szybko wybijaja sie sworznie w

> kiepskich (czytaj tanich) wahaczach.

mysle ze cos w tym jest, moj uniak ma 190tys i jeszcze nic nie stuka i nie ma luzow a nie byly wymieniane

Napisano

Ja mam uniacza od roku (pierwszt samochod) i zrobilem 30kkm (razem 83kkm) wiec mysle ze ja sie przyczynilem do tego ze sworzen siadl .. zamowilem juz sobie OCAP zobaczymy ile beda trzymac. Lecz relacje zdam dopiero za ... rok smile.gif

Napisano

> ale co jest bzdurą?

> w uno fabrycznie sworznie sa przystosowane do wymiany bez

> Zgadzam się ze wszystkim co napisałeś.

bzdura to: "Przykręcany sworzeń moze wypaść a wtedy katastrofa"

idąc tym tokiem myślenia przykręcane koło też może odpaść

Napisano

> Z jednym trzeba się pogodzić - jest to wada fabryczna UNO. Szybko

> wybijający się sworzeń wahacza ... A rzekłbym nawet nie UNO,

> tylko Fiatów ...

oryginał wytrzymuje ponad 100 tyś na naszych drogach a przy dobrym użytkowaniu wytrzymuje nawet do 200 tyś więc uważam że są to bardzo dobre wyniki w innych fiatach z sworzniami jest podobnie nie słyszałem by sie w jakimś nadmiernie zużywały ,wszystko zależy od stanu w jakim sie kupi auto na sworznie duży wpływ ma stan zawieszenia

Napisano

> bzdura to: "Przykręcany sworzeń moze wypaść a wtedy katastrofa"

Tak czy inaczej sprawa jest już jasna.

Apropo... przykęcane koło może odpaść wink.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.