Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

D.A.S. opinie

Featured Replies

Napisano

Warto/niewarto się tam ubezpieczać. Na co zwrócić uwagę podczas podpisywania umowy. Wszelkie uwagi mile widziane 20.GIF

Napisano

> Warto/niewarto się tam ubezpieczać. Na co zwrócić uwagę podczas

> podpisywania umowy. Wszelkie uwagi mile widziane

IMO warto. Aktualnie walczą za mnie z ubezpieczycielem zarządcy drogi (sprawa trafiła do sądu).

Gdybym sam musiał się z tym bawić już dawno bym odpuścił. Ale niedawno jechałem drogą, na której zaatakowało mnie drzewo w tragicznym stanie - i robią tam porządek z drzewkami.

Chcę wierzyć, że sprawa w sądzie im trochę w tym pomogła.

Napisano

> Warto/niewarto się tam ubezpieczać. Na co zwrócić uwagę podczas

> podpisywania umowy. Wszelkie uwagi mile widziane

Warto - dla nie wygrali już 3 sprawy (w tym jedna w sądzie)

Napisano

> Warto/niewarto się tam ubezpieczać. Na co zwrócić uwagę podczas

> podpisywania umowy. Wszelkie uwagi mile widziane

IMO warto, ale... ja nie jestem tam ubezpieczony. Brat jest i nie narzeka. Na przykład są na tyle uprzejmi, że nawet w sprawach, których się nie podejmą (bo nie obejmuje tego umowa) udzielają klientowi porady co powinien zrobić.

Możesz też porównać ofertę Allianza w tym zakresie, rok temu przy okazji podpisywania umowy na OC proponowali mi także ochronę prawną.

pzdr

Napisano

> Możesz też porównać ofertę Allianza w tym zakresie, rok temu przy

> okazji podpisywania umowy na OC proponowali mi także ochronę

> prawną.

ochrone prawna mozna rowniez zawrzec w Compensie przy zawieraniu OC... ale oczywiscie nie dotyczy ona sporow z ubezpieczycielem....

pozdr.

M.

Napisano

> Warto - dla nie wygrali już 3 sprawy (w tym jedna w sądzie)

a ile to to teraz kosztuje ? na stronie nie pisza. Kiedys pamietam bylo 200 na rok.

Napisano

> ochrone prawna mozna rowniez zawrzec w Compensie przy zawieraniu

> OC... ale oczywiscie nie dotyczy ona sporow z

> ubezpieczycielem....

Dokładnie - i to jest problem, jak wjedzie w Ciebie ktoś z OC Compensy, nie działa też na AC w razie problemu. Nie wiadomo też, gdzie ubezpieczony jest zarządca drogi. Analogiczniez Allianzem

DAS nie ma tego problemu. U innych zawsze jest szansa, że Cię nie wesprą, bo trafią na siebie.

Napisano

> a ile to to teraz kosztuje ? na stronie nie pisza. Kiedys pamietam

> bylo 200 na rok.

Dla firmy 280/rok

Napisano

zasadniczy szkopuł z DAS polega na tym, że oni płacą za pomoc prawną w sprawie, którą uznają za możliwą do wygrania. A tego nie da się z góry na 10o% przewidzieć. Czyli w sprawach trudniejszych i tak jest się zdanym na siebie.

Napisano

> zasadniczy szkopuł z DAS polega na tym, że oni płacą za pomoc prawną

> w sprawie, którą uznają za możliwą do wygrania. A tego nie da

> się z góry na 10o% przewidzieć. Czyli w sprawach trudniejszych i

> tak jest się zdanym na siebie.

Gdzie to wyczytałeś? Bo musiałem w umowie i regulaminie przoczyć.

Napisano

Kiedyś zastanawiałem się nad DAS i czytałem regulamin.

Napisano

> zasadniczy szkopuł z DAS polega na tym, że oni płacą za pomoc prawną

> w sprawie, którą uznają za możliwą do wygrania.

Aż sobie sprawdzę, jak to sformułowali bo jeśli rzeczywiście tak jest to sprytnie się zabezpieczyli spineyes.gif Ciekawe jak odróżniają sprawę "łatwą" od "trudnej" czy "niemożliwej do wygrania".

Napisano

> a ile to to teraz kosztuje ? na stronie nie pisza. Kiedys pamietam

> bylo 200 na rok.

aktualnie 242pln za ochrone kierowcy zlosnik.gif

Napisano

> nie ma.... ja jak gadałem z ich przedstawicielem, to miał, ale jeden

> egzemplarz i nie mógł mi go zostawić.....

Jaja sobie robią? icon_eek.gif Jeśli tam jest więcej takich zapisów to chyba zmienię zdanie o tej, jak by nie było, polecanej firmie. Liczą, że trafią na pacanów co wywalą 250zł rocznie i wezmą produkt w ciemno icon_rolleyes.gif

Swoją drogą i tak bym wolał sam walczyć dla samej przyjemności walki devil.gif

Napisano

> Swoją drogą i tak bym wolał sam walczyć dla samej przyjemności walki

mnie na taka zabawe jednak by nie bylo stac sick.gif

wiec wole wydac te 242pln rocznie w ciemno majac nadzieje ze jak juz to nie bede dokladal skromny.gif

Napisano

> mnie na taka zabawe jednak by nie bylo stac

> wiec wole wydac te 242pln rocznie w ciemno majac nadzieje ze

> jak juz to nie bede dokladal

Ale jak widzę nigdy nie wiesz, czy się nie wypną jak będziesz potrzebował pomocy oslabiony.gif

Nic to, zataz pyknę maila z prośbą o regulamin.

Napisano

> Jaja sobie robią? Jeśli tam jest więcej takich zapisów to chyba

> zmienię zdanie o tej, jak by nie było, polecanej firmie. Liczą,

> że trafią na pacanów co wywalą 250zł rocznie i wezmą produkt w

> ciemno

ja nigdy ich nie polecałem zlosnik.gif

i śmieszy mnie to, że ktoś kiedyś pisał, ze wystarczy sama nalepka DAS na szybę, i już TU nie robi problemów, bo się boją zlosnik.gif

Napisano

> ja nigdy ich nie polecałem

Nie pisałem, że polecałeś zlosnik.gif Ale tu i na innych forach czytałem, że warto. Osobiście nie znam żadnej sprawy przez nich poprowadzonej hmm.gif

> i śmieszy mnie to, że ktoś kiedyś pisał, ze wystarczy sama nalepka

> DAS na szybę, i już TU nie robi problemów, bo się boją

TU mają często wcale nie gorszych prawników niż DAS zlosnik.gif

Napisano

> mnie na taka zabawe jednak by nie bylo stac

> wiec wole wydac te 242pln rocznie w ciemno majac nadzieje ze

> jak juz to nie bede dokladal

ile czasu już płacisz ??

Napisano

Oni nie prowadzą spraw - oni tylko opłacają adwokata wybranego przez poszkodowanego właściciela samochodu - po wstępnej własnej ocenie sprawy.

Warto też sprawdzić, do jakiej kwoty wynagrodzenia adwokata oni odpowiadają - minimalnej czy coś więcej.

Edit: już sprawdziłem na ich stronie - suma kosztów sądowych i adwokackich nie może przekroczyć 30 tys. zł. To bardzo dużo.

Edit 2: Faktycznie nie ma regulaminu. Kiedyś był, bo sam widziałem smile.gif) To chyba trochę dziwne.

Napisano

> Aż sobie sprawdzę, jak to sformułowali bo jeśli rzeczywiście tak jest

> to sprytnie się zabezpieczyli Ciekawe jak odróżniają sprawę

> "łatwą" od "trudnej" czy "niemożliwej do wygrania".

Konkretnie, to jest to postawione tak:

1. Koszty [...] będą ponoszone przez ubezpieczyciela od momentu zgłoszenia szkody,

o ile są konieczne dla reprezentowania uzasadnionych interesów ubezpieczającego.

2. Koszty są konieczne, gdy dochodzenie prawa lub obrona ubezpieczającego

są uzasadnione i zgodne z przenaczeniem. Ponadto w zakresie dochodzenia roszczeń

lub obrony przed roszczeniami koszty są konieczne, gdy nie pozostają w rażącej

dysproporcji do zamierzonego celu oraz gdy istnieje realna szansa na pozytywne

dla ubezpieczającego zakończenie sprawy, a czynności podjęte w toku postępowania

przedsądowego nie przyniosły oczekiwanego skutku.

Napisano

> Edit: już sprawdziłem na ich stronie - suma kosztów sądowych i

> adwokackich nie może przekroczyć 30 tys. zł. To bardzo dużo.

Zgadza się. Dodatkowo zwracają koszty zasądzone od strony

przeciwnej, a także koszty postępowania egzekucyjnego (nie więcej niż 20% sumy ub.)

Napisano

> Aż sobie sprawdzę, jak to sformułowali bo jeśli rzeczywiście tak jest

> to sprytnie się zabezpieczyli Ciekawe jak odróżniają sprawę

> "łatwą" od "trudnej" czy "niemożliwej do wygrania".

Quote:

1. Jeśli ubezpieczyciel uważa, że nie ma możliwości korzystnego dla ubezpieczonego zakończenia sprawy, jest on zobowiązany niezwłocznie poinformować o tym ubezpieczonego wraz z uzasadnieniem.

2. Jeśli ubezpieczony nie zgadza się ze stanowiskiem ubezpieczyciela, ubezpieczony może wnioskować o przeprowadzenie ekspertyzy. W tym celu jest on zobowiązany w przeciągu 14 dni od momentu odmowy spełnienia świadczenia przez ubezpieczyciela wskazać adwokata lub radcę prawnego, który przeprowadzi ekspertyzę. Ubezpieczyciel jest zobowiązany w ciągu 14 dni od daty wskazania eksperta przez ubezpieczonego zlecić sporządzenie ekspertyzy swojemu własnemu ekspertowi.

3. Wsplne stanowisko ekspertów, o którym mowa w ust. 2 jest wiążące dla ubezpieczyciela i ubezpieczonego. Jeśli ubezpieczyciel odmówi spełnienia świadczenia ubezpieczeniowego, ubezpieczony ma prawo dochodzić spełnienia świadczenia ubezpieczeniowego przez ubezpieczyciela na drodze sądowej. Obowiązuje to także w przypadku, gdy ekspeci o których mowa w ust. 2 w przeciągu czterech tygodni nie ustalą zgodnego stanowiska.


A tak na marginesie: byłem klientem tej firmy, likwidowałem (z problemami ze strony TU) szkodę calkowitą i korzystałem z ich "pomocy". zlosnik.gif Po tym doświadczeniu uważam, że trzeba być niezwykle ciężkim frajerem, żeby wykupić u nich polisę: to, czego D.A.S. nie potrafił załatwić w dwa miesiące, adwokat, który skasował mnie na całe 400 zł (zwrócone później przez TU) załatwił na drodze "negocjacji" z Towarzystwem Ubezpieczeniowym w jakiś tydzień. Q.E.D.

Napisano

> Ciekawsze jest to, co zacytował Daniel_I Dzięki

Co ciekawe, w kopii regulaminu jaką posiadam cytowany przez niego fragment jest inny hehe.gif

Napisano

> Co ciekawe, w kopii regulaminu jaką posiadam cytowany przez niego

> fragment jest inny

Mój cytat pochodzi ze stanowiących integralną część podpisanej przeze mnie umowy Ogólnych Warunków Ubezpieczenia "Ochrona prawna dla właścicieli i kierowców pojazdów mechanicznych" hmm.gif

Być może z roku na rok ten dokument ulega jakimś modyfikacjom. zlosnik.gif

Napisano

> Quote:

> [...]

Ciekawe jak często uważają, że nie hmm.gif Bo jeśli za sprawy możliwe do korzystnego dla ubezpieczonego zakończenia uważają przypadki, które wygra pierwszy lepszy papuga to IMO szkoda czasu i pieniędzy.

A do trudnej sprawy dorzucić jeszcze sądzenie się z D.A.S. icon_rolleyes.gif

Tak sobie tylko gdybam więc zadowolonych z ich usług wcale nie uważam za frajerów wink.gif

> to, czego D.A.S.

> nie potrafił załatwić w dwa miesiące, adwokat, który skasował

> mnie na całe 400 zł (zwrócone później przez TU) załatwił na

> drodze "negocjacji" z Towarzystwem Ubezpieczeniowym w jakiś

> tydzień. Q.E.D.

Po rozgłosie jaki mają mogą działać na prawników TU jak płachta na byka zlosnik.gif

Więc tak sobie myślę, że jak mam wydawać latami regularnie kasę na ich składki, wolę łatwy przypadek (oby żadnych nie było wink.gif) brać samemu a trudny powierzyć sprawdzonemu i mądrzejszemu prawnikowi skromny.gif

Napisano

> Jak mi odpiszą na maila to wkleję jak jest obecnie

Teoretycznie mam aktualną wersję, bo jest to OWU dołączone do polisy z końca zeszłego roku.

Napisano

> Zgadza się. Dodatkowo zwracają koszty zasądzone od strony

> przeciwnej, a także koszty postępowania egzekucyjnego (nie więcej niż

> 20% sumy ub.)

Coś mi tu nie gra. To jest nielogiczne:

a) koszty postępowania zasądzone od strony przeciwnej płaci ... strona przeciwna,

b) koszty egzekucji ponosi windykowany i pobiera je sobie komornik przy egzekucji - wierzyciel nic nie płaci komornikowi z góry.

Po co więc zwracać te kwoty?

Napisano

> Coś mi tu nie gra. To jest nielogiczne:

> a) koszty postępowania zasądzone od strony przeciwnej płaci ...

> strona przeciwna,

Tfu! Miało być: na rzecz strony przeciwnej

> b) koszty egzekucji ponosi windykowany i pobiera je sobie komornik

> przy egzekucji - wierzyciel nic nie płaci komornikowi z góry.

niewiem.gif

Napisano

> Tak sobie tylko gdybam więc zadowolonych z ich usług wcale nie uważam

> za frajerów

Ja siebie uważam za frajera zlosnik.gif - bazowałem na dość powszechnej dobrej opinii i dlatego wykupiłem polisę.

> Więc tak sobie myślę, że jak mam wydawać latami regularnie kasę na

> ich składki, wolę łatwy przypadek (oby żadnych nie było ) brać

> samemu a trudny powierzyć sprawdzonemu i mądrzejszemu prawnikowi

Tu może nawet nie chodzi o kompetencję, tylko o odrobinę dobrych chęci. frown.gif Np. zgłosiłem problem z wypłatą odszkodowania - TU nie dotrzymało terminu wypłacenia części bezspornej, a na to pan, który zajmował się moją sprawą stwierdził sobie lekceważąco, że "co to jest te głupie dwa miesiące, niektórzy klienci czekają i po pół roku". spineyes.gif W rozmowie telefonicznej byłem proszony o jak najpilniejsze dostarczenie kopii wszystkich dokumentów mailem, żeby mogli już coś robić w mojej sprawie, zanim poczta doręczy oryginały wysłane listem poleconym do D.A.S. - po czym absolutnie nikt nie pofatygował się, żeby do tych dokumentów zajrzeć, mimo że do mnie dotarła już zwrotka potwierdzająca odebranie przesyłki (skany były na serwerze WWW, w mailu były linki z opisami - stąd mogłem sprawdzić, czy ktoś w ogóle pod te linki zaglądał). Kolejny przykład to zawyżona wycena pozostałości - ekspert D.A.S. miał tę wycenę zweryfikować, przy czym najprawdopodobniej weryfikacja sprowadziłą się do napisania, że wycena jest poprawna. Tymczasem po zastrzeżeniu zgłoszonym do TU przez mecenasa, z którego usług w końcu skorzystałem (wycena oparta na "brudnopisowej" kalkulacji wykonanej przez warsztat, w którym było auto) TU prawie natychmiast skorygowało swoją wycenę obniżając wartość wraku o ponad 30%. I takich kwiatków była cała masa... sick.gif

Jedyne, w czym przejawiała się podziwu godna skrupulatność D.A.S. to regularne telefony od "osobistego opiekuna" z pytaniem, czy otrzymałem przekaz opłaty składki za kolejny rok, czy już dokonałem wpłaty i czy może nie znam kogoś, kto chciałby również wykupić polisę. zlosnik.gif

Napisano

realna szansa na pozytywne dla ubezpieczającego zakończenie sprawy

Tu się mieści cała słabość oferty DAS - nieważne jak to w kolejnych latach ubiorą w słowa - oceniają możliwość, realność wygranej sprawy. Tego w wielu przypadkach NIE da się z góry zrobić. Bardzo często jest tak, że SR powie A, SO powie B, a SN powie C - wystarczy trochę poczytać uzasadnienia wyroków tego ostatniego sądu (dla spraw o większej wartości kolejność będzie SO-SA-SN). I klient zostaje na lodzie.

Jeszcze zastanawiam się, czy

a) oni sobie egzekwują od przegranego kwoty wypłacone poszkodowanemu na poniesione koszty procesu (jeżeli nie, to wtedy jest on wygrany ponieważ proces nic go nie kosztował, dzięki DAS, a jeszcze dostaje zwrot kosztów procesu, jeżeli tak, to DAS nic proces nie kosztuje, bo to, co dał poszkodowanemu, wraca do niego od przegrywającego sprawę),

b) jak wygląda ta płatność - czy dają pieniądze z góry, na wpis i zaliczkę honorarium, czy trzeba tymczasowo wykładać z własnej kieszeni, a oni zwracają po procesie - dla osób bez funduszy to może mieć istotne znaczenie,

c) jak wygląda ocena wysokości honorarium adwokata - w OWU jest mowa o "uzasadnionej wysokości" - mało który adwokat pracuje za stawkę minimalną, najczęściej jest to jej wielokrotność. Dla DAS uzasadniona wysokość to może być właśnie stawka minimalna - i znowu klient na lodzie.

Z dużo uznaniowości w tych OWU.

Napisano

> realna szansa na pozytywne dla ubezpieczającego zakończenie sprawy

> Tu się mieści cała słabość oferty DAS - nieważne jak to w kolejnych

> latach ubiorą w słowa - oceniają możliwość, realność wygranej

> sprawy.

Z tym się w pełni zgadzam. Procedura "odwoławcza" też jest korzystna dla DAS.

> Jeszcze zastanawiam się, czy

> a) oni sobie egzekwują od przegranego kwoty wypłacone poszkodowanemu

> na poniesione koszty procesu

Oczywiście, że egzekwują zlosnik.gif

> b) jak wygląda ta płatność - czy dają pieniądze z góry, na wpis i

> zaliczkę honorarium, czy trzeba tymczasowo wykładać z własnej

> kieszeni, a oni zwracają po procesie - dla osób bez funduszy to

> może mieć istotne znaczenie,

Zwracają w ciągu 14 dni od udokumentowania obowiązku zapłaty

(fakturą, wezwaniem sądu, odpisem orzeczenia bądź wyroku).

> c) jak wygląda ocena wysokości honorarium adwokata - w OWU jest mowa

> o "uzasadnionej wysokości" - mało który adwokat pracuje za

> stawkę minimalną, najczęściej jest to jej wielokrotność. Dla DAS

> uzasadniona wysokość to może być właśnie stawka minimalna - i

> znowu klient na lodzie.

"... w każdym przypadku wynagrodzenie adwokata lub radcy prawnego

z tytułu zastępstwa prawnego lub obrony ustala się w wysokości nie wyższej

niż dla adwokata lub radcy prawnego mającego siedzibę w miejscowości,

w której znajduje się siedziba sądu właściwego miejscowo i rzeczowo do orzekania

w sprawie w I instancji"

Napisano

> Tfu! Miało być: na rzecz strony przeciwnej

Teraz rozumiem - jak ubezpieczony w DAS przegra sprawę i, co gorsza, nie zwróci stronie przeciwnej (czyli TU) zasądzonych kosztów procesu, DAS płaci i te koszty, i dolę komornika.

Napisano

> Teraz rozumiem - jak ubezpieczony w DAS przegra sprawę i, co gorsza,

> nie zwróci stronie przeciwnej (czyli TU) zasądzonych kosztów

> procesu, DAS płaci i te koszty, i dolę komornika.

nie przegra... DAS po prostu takiej sprawy nie wezmie zlosnik.gif

Napisano

> Oczywiście, że egzekwują

czyli działają bezkosztowo. Cwaniaki

> Zwracają w ciągu 14 dni od udokumentowania obowiązku zapłaty

> (fakturą, wezwaniem sądu, odpisem orzeczenia bądź wyroku).

Czyli ubezpieczony i tak wykłada z własnej kieszeni (kredytuje DAS).

> "... w każdym przypadku wynagrodzenie adwokata lub radcy prawnego

> z tytułu zastępstwa prawnego lub obrony ustala się w wysokości nie

> wyższej

> niż dla adwokata lub radcy prawnego mającego siedzibę w miejscowości,

> w której znajduje się siedziba sądu właściwego miejscowo i rzeczowo

> do orzekania

> w sprawie w I instancji"

No dobrze, ale w wysokości minimalnej, czy większej - jak napisałem, mało który adwokat pracuje za minimalną.

Napisano

> nie przegra... DAS po prostu takiej sprawy nie wezmie

K3 wiesz, w sądach orzeka się takie rzeczy, jakie się filozofom nie śniły.. zlosnik.gif

Poza tym trzeba pamiętać, że DAS działa również w sprawach karnych,

o wykroczenie, związanych z nieuzasadnionym zatrzymaniem PJ, DR

oraz na tle umów dot. pojazdu - więc pole do powstania kosztów jest.

A co do zapisów - nie demonizowałbym tak, bo znam conajmniej kilka

spraw przez nich wygranych, które nie były "oczywiste".

Napisano

> Czyli ubezpieczony i tak wykłada z własnej kieszeni (kredytuje DAS).

Ale mimo wszystko trochę krócej, niż normalnie.

> No dobrze, ale w wysokości minimalnej, czy większej - jak napisałem,

> mało który adwokat pracuje za minimalną.

"do wysokości stawki podstawowej" -- czy to jest równowazne z minimalną?

Napisano

> "do wysokości stawki podstawowej" -- czy to jest równowazne z

> minimalną?

Tego nie było w przytoczonym wcześniej cytacie - przynajmniej nie zauważyłem.

Można uznać podstawową za minimalną. Jest to więc kolejne postanowienie niekorzystne dla ubezpieczonego w DAS.

Życzę powodzenia w szukaniu dobrego adwokata, który wygra trudną sprawę ubezpieczeniową za minimalną stawkę. Śmiem twierdzić, że weźmie 5-10 x więcej. W tym momencie ubezpieczenie w DAS staje się ubezpieczeniem od "kosztów sądowych i ułamka kosztów adwokata" (które i tak są wyższe niż sądowe) smile.gif)

Bez sensu.

Napisano

> K3 wiesz, w sądach orzeka się takie rzeczy, jakie się filozofom nie

> śniły..

> Poza tym trzeba pamiętać, że DAS działa również w sprawach karnych,

> o wykroczenie, związanych z nieuzasadnionym zatrzymaniem PJ, DR

> oraz na tle umów dot. pojazdu - więc pole do powstania kosztów jest.

> A co do zapisów - nie demonizowałbym tak, bo znam conajmniej kilka

> spraw przez nich wygranych, które nie były "oczywiste".

pomylili się zlosnik.gif

PS. są także sprawy, których nie wzieli, a udało sie wygrać

po prostu, robia segregacje w celu budowy "wizerunku"

Napisano

> Tego nie było w przytoczonym wcześniej cytacie - przynajmniej nie

> zauważyłem.

Nie było, "za nisko" rozpoczęłem cytowanie zlosnik.gif

> Można uznać podstawową za minimalną. Jest to więc kolejne

> postanowienie niekorzystne dla ubezpieczonego w DAS.

Zastanawiam się tylko jak to się ma do późniejszych zapisów

o wyborze adwokata (w przypadku braku decyzji wyboru

dokonuje DAS), zapisu, iż "zatrudnienia adwokata dokonuje

ubezpieczyciel na rzecz ubezpieczonego" oraz wypowiedzi

agentów, które jasno mówią o całości kosztów - chociaż to

akurat żaden argument, ale... zajmowali by się tak jawnym oszukiwaniem?

Napisano

> pomylili się

> PS. są także sprawy, których nie wzieli, a udało sie wygrać

> po prostu, robia segregacje w celu budowy "wizerunku"

Jakaś segregacja musi istnieć - inaczej ludzie puścili by firmę

z torbami zmuszając ją do wnoszenia pozwów przeciw wszystkim i wszystkiemu.

Napisano

> Nie było, "za nisko" rozpoczęłem cytowanie

Uff, już myślałem, że oślepłem.

> Zastanawiam się tylko jak to się ma do późniejszych zapisów

> o wyborze adwokata (w przypadku braku decyzji wyboru

> dokonuje DAS),

no, żaden problem, sami sobie wybierają kto prowadzi sprawę

> zapisu, iż "zatrudnienia adwokata dokonuje ubezpieczyciel na rzecz ubezpieczonego"

żaden problem - umowa na rzecz osoby trzeciej - ale to stoi w sprzeczności z koniecznością (nawet przejściową) wykładania kasy na adwokata (bo klient płaci adwokatowi, a z tym adwokatem nie wiąże go żadna umowa) - a co, jeżeli ktoś jednak zrezygnuje ze sprawy sądowej - narzucają mu adwokata i jeszcze każą mu płacić? Dziwne to.

> oraz wypowiedzi agentów, które jasno mówią o całości kosztów - chociaż to

> akurat żaden argument, ale... zajmowali by się tak jawnym

> oszukiwaniem?

półprawda - całość kosztów, o ile uda się znaleźć adwokata za minimalną

Napisano

> no, żaden problem, sami sobie wybierają kto prowadzi sprawę

Tylko - bo jak rozumiem, nie ma czegoś takiego jak stawka maksymalna,

mogą wybrać sobie dowolnego adwokata w dowolnej cenie,

zwrócić koszty do minimalnej i resztę klient ma dopłacić sam,

przy czym w OWU brak jest kryteriów wyboru tego wskazanego adwokata.

Być może haczyk tkwi gdzie indziej, całe OWU jest dość długie,

i pewnie musiałby je przeanalizować fachowiec --

sam podczas czytania nie zwróciłem w ogóle uwagi na określenie

"stawka podstawowa". Z ciekawości zadzwonię jutro do mojego

agenta i zapytam wprost o tą sprawę, zobaczymy, czego się dowiem.

Napisano

> Tylko - bo jak rozumiem, nie ma czegoś takiego jak stawka maksymalna,

> mogą wybrać sobie dowolnego adwokata w dowolnej cenie,

> zwrócić koszty do minimalnej i resztę klient ma dopłacić sam,

> przy czym w OWU brak jest kryteriów wyboru tego wskazanego adwokata

Zgadza się. Te OWU można tak interpretować.

> Być może haczyk tkwi gdzie indziej, całe OWU jest dość długie,

> i pewnie musiałby je przeanalizować fachowiec --

Prawda

> sam podczas czytania nie zwróciłem w ogóle uwagi na określenie

> "stawka podstawowa". Z ciekawości zadzwonię jutro do mojego

> agenta i zapytam wprost o tą sprawę, zobaczymy, czego się dowiem.

Będziemy ciekawi wyniku konfrontacji marketingu z merytorycznym podejściem do problemu zlosnik.gif

Napisano

> Dokładnie - i to jest problem, jak wjedzie w Ciebie ktoś z OC Compensy, nie działa też na AC w razie problemu. Nie wiadomo też, gdzie ubezpieczony jest zarządca drogi. Analogiczniez Allianzem

> DAS nie ma tego problemu. U innych zawsze jest szansa, że Cię nie wesprą, bo trafią na siebie.

Może trafić na siebie, należy do grupy ubezpieczeniowej Hestia zlosnik.gif

Napisano

> Może trafić na siebie, należy do grupy ubezpieczeniowej Hestia

Ale ubezpieczającym jest spółka DAS, i tylko spory z nią są wyłączone w OWU.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.