Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

inna logika

Featured Replies

Napisano

Jak to jest, bo na mój gust to mało logiczne:

Z roku na rok- co prawda w żółwim tempie ale jednak- przybywa w Polsce kilometrów autostrad, dróg ekspresowych, modernizowane są istniejące już drogi, nawierzchnie w wielu miejscach są już wg mnie na poziomie prawie_europejskim.

I właśnie - wydawałoby się, że to wszystko zmierza ku poprawie bezpieczeństwa ruchu (idea pewnie taka jest, była).

Ale coraz częściej mój na w pół chory już mózg zaczyna mieć inną teorię...

Otóż wygląda na to, że piękne drogi buduje się dla Panó Policjantów i fotoradarów.

Przykłady:

Przez ostatni miesiąc załapałem 8pkt karnych (czyli mam jeszcze 16, bo konto było puste) i 200zł w sumie.

Za co?

1) na autostradzie A2, na ograniczeniu, na którym obowiązywało 80, a miałem 97km/h (wczesniej ja oraz inni jechali po 150 i jakos sie nie znalazł wideoradar).

Ograniczenie polegało na tym, że na odcinku kilometra ruch odbywał się jedną nitką, wcześniej był znak 100, następnie w/w 80. Po środku biało-czerwone pachołki, a za nimi (w szerszym miejscu) ślicznie zakamuflowany radiowozik i lizaczek....

Ktoś mi powie jakie zagrożenie stworzyłem tym mega_przekroczeniem?

100zl, 4pkt

2)trasa na Gdańsk, tydzien temu. Tczew. Odcinek polno-leśny, droga szeroka, z poboczem, asfalt gładki jak stół, żadnych ograniczeń. Jade 112km/h. Nagle z wjazdu do lasu wyłania mi się postac policjanta na motorze i juz widzę, że we mnie mierzy. Lizak, stop. 100zl 4pkt.

Dodam, że na tej drodze wyprzedano mnie z różnicą prędkości na oko 30km, czyli pewnie ze 140km/h. I to równiez nie bylo za duzo jak na ten odcinek drogi.

Niestety przykro mi to stwierdzic ale w Polsce policja obstawia tzw. pewniaki, tj. tam gdzie wszyscy zapieprzają, bo SĄ KU TEMU WARUNKI

Z kazdym dniem odczuwam coraz wiekszy dyskomfort jezdzac autem. Bo nie jest trudno przekroczyc V o 15km/ h, a to juz panowie z drogkowki skrzetnie wykorzystaja...

Wychodzi na to, że 5lat temu, przy 500razy gorszym stanie dróg było mniej policji, fotoradarów itp.

Jakos nie kumam tej logiki.

Napisano

ale o co ci chodzi ?

czy dostalbys te mandaty gdybys jechal przepisowo?

a policja tez ludzie i sie nie beda przepi......ac jesli maja "pewniaki"

mniej stresu zycze grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> ale o co ci chodzi ?

chodzi o to, że wlasnie zaczalem jezdzic jak kapelusz - przepisowo. Coraz wiecej skrzywionych min widze w lusterku.

> czy dostalbys te mandaty gdybys jechal przepisowo?

przepisowo nie zawsze znaczy bezpiecznie.Ja jechalem bezpiecznie

> a policja tez ludzie i sie nie beda przepi......ac jesli maja

> "pewniaki"

przejdz sie kiedys na jakies osiedle - naprawde nie trudno tamspotkac wariatow jezdzacych >60km/h, wsrod bawiacych sie nieopodal dzieci. Jeszcze ani razu nie spotkalem w takich sytuacjach policji.

> mniej stresu zycze

trudno bedzie - robie rocznie 40tys. km. Sam sobie dopowiedz reszte

Napisano

> Niestety przykro mi to stwierdzic ale w Polsce policja obstawia tzw.

> pewniaki, tj. tam gdzie wszyscy zapieprzają, bo SĄ KU TEMU

> WARUNKI

> Z kazdym dniem odczuwam coraz wiekszy dyskomfort jezdzac autem. Bo

> nie jest trudno przekroczyc V o 15km/ h, a to juz panowie z

> drogkowki skrzetnie wykorzystaja...

> Wychodzi na to, że 5lat temu, przy 500razy gorszym stanie dróg było

> mniej policji, fotoradarów itp.

> Jakos nie kumam tej logiki.

Mam podobne obserwacje - o ile stacjonarne fotoradary stają przeważnie w prawidłowych miejscach (skrzyżowania, okolice szkoły itp), tak patrole gdzie łatwiej "ususzyć" 270751858-jezyk.gif

w zeszłym roku zapłaciłem w trasie jadąc prawie cały czas przepisowo. Wyprzedzałem ciężarówkę która zasłoniła mi tablicę frown.gif

84/50 = 100zł i 4pkt grinser006.gif

panowie stali na początku miejscowości, gdzie dopiero zaczynały się sporadyczne domy po jednej stronie.

Inny przykład - zwężenie na nowym odcinku zakopianki - jezdnia z dwóch pasów zawęża się do jednego - stoi 50 (po co ?)

za sierżantami "sierżanty" z suszarą - klientów nie brakowało grinser006.gif

co do fotoradarów to np na giekówce założyli budki prawie na każdym skrzyżowaniu, ale podnieśli prędkość z 50 do 70 ok.gif

najgorsze jest to że znaki ustawia się z zapasem - tak plus ok 20km/h - a policial.gif nie biorą tego pod uwagę grinser006.gif

Napisano

> Jak to jest, bo na mój gust to mało logiczne:

(...)

> (wczesniej ja oraz inni jechali po 150 i jakos sie

> nie znalazł wideoradar).

(...)

> Dodam, że na tej drodze wyprzedano mnie z różnicą prędkości na oko

> 30km, czyli pewnie ze 140km/h. I to równiez nie bylo za duzo jak

> na ten odcinek drogi.

(...)

> Jakos nie kumam tej logiki.

Znaczy że "inni to..." a Ty się dałeś złapać ?

Taka lifa obesrana i tyle.

Raz na wozie, raz pod wozem.

Dura lex, sed lex, można się spierać n/t sensowności ograniczeń, ale jak olewasz przepisy, to się nie dziw, że Cię odstrzelą i nie rycz, boś mężczyzna (podobno)

Jak czytam takie teksty, to przypomina mi się moja rodzicielka, która razu pewnego pomstowała na policję, że "jak oni śmieli dac jej mandat, bo przecież TIKO wyprzedzała".

Kij, że przez podwójną ciągłą, na wzniesieniu i przy 160/90 - TIKO wyprzedzała i jak można karać za wyprzedzanie TIKO.

Napisano

> chodzi o to, że wlasnie zaczalem jezdzic jak kapelusz - przepisowo.

> Coraz wiecej skrzywionych min widze w lusterku.

Przeszkadza Ci to ? :-D

> przepisowo nie zawsze znaczy bezpiecznie.Ja jechalem bezpiecznie

Pokaż mi palcem kogoś, kto powie, że jechał niebezpiecznie...

Wszyscy jadą bezpiecznie, nawet jak lecą 200/40...

Świat dzieli się na:

Kretynów jadących wolniej ode mnie

Idiotów jadących szybciej ode mnie...

> przejdz sie kiedys na jakies osiedle - naprawde nie trudno tamspotkac

> wariatow jezdzacych

> trudno bedzie - robie rocznie 40tys. km. Sam sobie dopowiedz reszte

Napisano
  • Autor

> Przeszkadza Ci to ? :-D

pytanie retoryczne...

> Pokaż mi palcem kogoś, kto powie, że jechał niebezpiecznie...

> Wszyscy jadą bezpiecznie, nawet jak lecą 200/40...

Oczywiscie przyklad podales przejaskrawiony

> Świat dzieli się na:

> Kretynów jadących wolniej ode mnie

> Idiotów jadących szybciej ode mnie...

Swiat dzieli sie na tych, którzy mają szczęście i tych, co mają pecha. Najwyrazniej ja mam pecha.Pecha, bo jadac 400km, przestrzegajac ograniczen w terenie zabudowanym, bez szalenstw i zaplacic 100zl za przekroczenie w terenie niezabudowanym to wyjatkowy pech.

> > trudno bedzie - robie rocznie 40tys. km. Sam sobie dopowiedz reszte

Napisano

To kup se antyradar lub innego antychrysta i nie marudz.

Napisano
  • Autor

> To kup se antyradar lub innego antychrysta i nie marudz.

CB zamówiłem, czekam

Napisano

pewnie włoże kij w mrowisko - ale całkowicie się z Tobą zgadzam.

Działania policji nie są nastawione na walkę z FAKTYCZNYM zagrozeniem na drogach - a metody oceny wykroczeń niewiele mają wspólnego z rzetelnością i rozsadnym mysleniem.

Wytłumaczeniem jest gruby bloczek mandatowy - który MUSI być rozpisany przed zakończeniem słuzby (polecenie przełozonego)

Nikt z decydentów, nie odważył się jak dotąd - skorygować błędnych, bezsensownych, nielogicznych oznakowań na polskich drogach.

Duzo pisało się o podwyższeniu prędkości na warszawskich ciągach szybkiego ruchu - i co? I nic poza trasą Grota. Już na trasę Siekerkowską nie starczyło odwagi ( na zmiejszenie łatwych zysków mandatowych).

Wiele razy pisalismy o wpływie nielogicznego oznakowania dróg na zachowania kierowców. Popisalismy sobie i tyle z tego. teraz też mozemy się conajwyzej pozalic miedzy sobą.

Dlatego kierowcy czując się "robieni w bambuko" kupuja cb-radia, antyradary itp udogodnienia. Nie mozna wyrządzić większej krzywdy kierowcy jak ukarać go niewspółmiernie wysoko do popelnionego wykroczenia - lub co gorsze - bezpodstawnie.

To zawsze powoduje bunt i próbę odwetu.

Więc wniosek prosty:

Nie bądź ..... i weź sprawy w swoje ręce. Kup cb, antyradar i wykorzystuj zdobycze techniki, nie daj się złapać.

Napisano

ech pokrętna ta Wasza logika, wszystko jest fajnie jak policial.gif da bana wszystkim tylko nie mi biglaugh.gifbiglaugh.gifbiglaugh.gif

bo jak mi to już angryfire.gifwrrr.gifhehe.gifhehe.gifhehe.gifhehe.gif

w miescie trzeba uwązać, bo na fotoradar mozna się wpitolić albo przez przypadek na radiowóz najechać biglaugh.gifbiglaugh.gifbiglaugh.gifbiglaugh.gif

a poza miastem i po wsiach to niech chula dusza biglaugh.gifbiglaugh.gifbiglaugh.gif

a mi się wydaje, że Natel trochę po tych mandatach zbastuje i będzie troche wolniej jeździł- i takim sposobem osiągnięto efekt wychowawczy zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

no istna mentalność Kalego rotfl.gif

Napisano

hmm.gif

Coś w tym jest.

20 lat mieszkam w jednym mieście,

przez 18-19 nie widziałem na wylocie,

z Góry Kalwarii na Piaseczno policji.

Zbudowali nową drogę, całkiem spoko,

policja stoi kilka razy w tygodniu.

Najlepsze jest to w tym, że stoją praktycznie,

w miejscu gdzie kończy się ładna nawierzchnia,

a zaczynają dziury.

hehe.gif

Napisano

> Świat dzieli się na:

> Kretynów jadących wolniej ode mnie

> Idiotów jadących szybciej ode mnie...

Mądrze napisane.

Napisano

Chyba nie umiesz czytac, lub nie rozumiesz co czytasz zlosnik.gif

Nie neguję konieczności karania za wykroczenia bezpośrednio i ewidentnie powodujące zagrozenie na drodze.

To moze wytłumacz mi logicznie:

Droga warszawa - gdańsk. Wyjazd z wawy odcinek do płońska dwa pasy ruchu + pobocze - ograniczenie do 70. Obok równoległa droga dla ruchu wewnętrznego wąska jedno pasmo - bez ograniczenia zlosnik.gif - wolno jechać 90...

Napisano

Wszyscy maja racje po trosze zlosnik.gif.

Ostatnio dostalem 300zl + 10pkt. za wyprzedzanie na po2 i na skrzyzowaniu. Brzmi groznie. Z tym, ze bylem na kilkukilometrowej rownienie, pola z oznakowanymi wyjazdowkami z tychze, a hen dalego autko z podniesioana klapa bagaznika... Wyprzedzalem punto bo wloklo sie katastrofalnie wolno. Za predkosc mnie nie mogli skasowac, bylo kolo ~80km/h, za dwa powyzsze, owszem grinser006.gif. Coz, nie protesotwalem bo wina raczej oczywista. Z drugiej strony zagrozenie chyba zerowe, no i szydercza mina jegomoscia z punto hehe.gif.

Teraz wloke sie jeszcze bardziej i przepraszam w myslach pieklacych sie za mna rozsadnych i nierozsadnych kierowcow.

Podsumowujac, nie chce generalizowac, ale nierzadko niebiescy stoja nie tam gdzie bezpieczenstwo by nakazywalo, a tam, gdzie szanse na przetrzepanie kierowcow wieksze, mimo ze zagrozenie mniejsze.

PS - nie uzalam sie, bardziej wspolczuje tym, co zmuszeni sa turlac sie za mna hehe.gif.

Napisano

> Jak to jest, bo na mój gust to mało logiczne:

> Z roku na rok- co prawda w żółwim tempie ale jednak- przybywa w

> Polsce kilometrów autostrad, dróg ekspresowych, modernizowane są

> istniejące już drogi, nawierzchnie w wielu miejscach są już wg

> mnie na poziomie prawie_europejskim.

> I właśnie - wydawałoby się, że to wszystko zmierza ku poprawie

> bezpieczeństwa ruchu (idea pewnie taka jest, była).

> Ale coraz częściej mój na w pół chory już mózg zaczyna mieć inną

> teorię...

> Otóż wygląda na to, że piękne drogi buduje się dla Panó Policjantów i

> fotoradarów.

> Przykłady:

> Przez ostatni miesiąc załapałem 8pkt karnych (czyli mam jeszcze 16,

> bo konto było puste) i 200zł w sumie.

> Za co?

> 1) na autostradzie A2, na ograniczeniu, na którym obowiązywało 80, a

> miałem 97km/h (wczesniej ja oraz inni jechali po 150 i jakos sie

> nie znalazł wideoradar).

> Ograniczenie polegało na tym, że na odcinku kilometra ruch odbywał

> się jedną nitką, wcześniej był znak 100, następnie w/w 80. Po

> środku biało-czerwone pachołki, a za nimi (w szerszym miejscu)

> ślicznie zakamuflowany radiowozik i lizaczek....

> Ktoś mi powie jakie zagrożenie stworzyłem tym mega_przekroczeniem?

> 100zl, 4pkt

> 2)trasa na Gdańsk, tydzien temu. Tczew. Odcinek polno-leśny, droga

> szeroka, z poboczem, asfalt gładki jak stół, żadnych ograniczeń.

> Jade 112km/h. Nagle z wjazdu do lasu wyłania mi się postac

> policjanta na motorze i juz widzę, że we mnie mierzy. Lizak,

> stop. 100zl 4pkt.

> Dodam, że na tej drodze wyprzedano mnie z różnicą prędkości na oko

> 30km, czyli pewnie ze 140km/h. I to równiez nie bylo za duzo jak

> na ten odcinek drogi.

> Niestety przykro mi to stwierdzic ale w Polsce policja obstawia tzw.

> pewniaki, tj. tam gdzie wszyscy zapieprzają, bo SĄ KU TEMU

> WARUNKI

> Z kazdym dniem odczuwam coraz wiekszy dyskomfort jezdzac autem. Bo

> nie jest trudno przekroczyc V o 15km/ h, a to juz panowie z

> drogkowki skrzetnie wykorzystaja...

> Wychodzi na to, że 5lat temu, przy 500razy gorszym stanie dróg było

> mniej policji, fotoradarów itp.

> Jakos nie kumam tej logiki.

Ma kolega sporo racji, choć nie do końca. Do Gdańska jeździ się przez Piłę-Złotów-Chojnice-Kościerezynę-Nową karczmę. Fotoradary są dwa albo trzy, oznakowane na drodze do Piły. Reszta drogi przebieg w większości dobrymi i pustymi drogami. Przez ponad 6 lat nigdy się nie natknąłem na patrol drogówki. Trasę Poznań-Hel zazwyczaj pokonuje w 5-5,5 h nie przekraczając szybkości 130 km/h

Pozdrawiam.

PS

Co do kontroli policji na ograniczeniach na A2 to jest to niesamowite chamstwo ale niestety standart. Prawie zawsze stoją na końcach w Nowym Tomyslu i Strykowie oraz na punktach poboru opłat. Natomiast skórwysy....twem i szczytem chamstwa jest pobieranie za motocykl stawki takiej jak za auto osobowe! Niezaprzeczalnym plusem moto jest brak przedniej rejestracji, w zwiazku z czym fotoradary są bezsilne.

Napisano

> To moze wytłumacz mi logicznie:

> Droga warszawa - gdańsk. Wyjazd z wawy odcinek do płońska dwa pasy

> ruchu + pobocze - ograniczenie do 70. Obok równoległa droga dla

> ruchu wewnętrznego wąska jedno pasmo - bez ograniczenia -

> wolno jechać 90...

a co to ja ustawiałem te znaki? zlosnik.gif

zapytaj się generalnej dyrekcji dróg krajowych zlosnik.gif

Napisano

Naprawdę myslisz ,ze policji zalezy na poprawie bezpieczenstwa ??? hmm.gifbiglaugh.gif

Stoją tam gdzie jest łatwo przyjemnie i bezpiecznie ( dla nich biglaugh.gif)

Na miskow jest jeden sprawdzony sposob.

Trzeba zarabiac tylę ,zeby kilkaset zł mandatu nic dla Ciebie nie znaczyło ok.gif

No i oczywiscie nie dac sie łapac. biglaugh.gif bo jeszcze punkty są.

Napisano

podepne sie pod temat

czesto jezdze trasa torun warszawa.....poczatkowo ucieszylem sie jej remontem....ale teraz mam jej dosc

wysepki na srodku praktycznie po calej dlugosci remontowanego odcinka, ograniczenie do 50 i smieszne swiatła automatyczne na przejsciach.....jade teraz o wiele dłużej niz po starej

nawierzchni mad.gif

remontowana jest taki odcinkami ze az mnie szlak trafia.....gdzie najgorsza patatajnia to zostawili....jak juz robia to juz konkretny odcinek , a zreszta jak maja robic te smieszne wysepki na srodku to lepiej wcale niech nic nie robia bo nawet wyprzedzic sie nic nie da i kulasz sie za smiedzacym autobusem pare km.

a co do mandatow mam sprawdzona metode wpłaty 20 złociszy na konto.....jak nic nie wpłacisz to komornika ci przysla , a jak jest jakas suma to leca dalej, myslac ze rozłożyłeś sobie to na raty wink.gif

Napisano
  • Autor

IMO: Ty odpowiadasz za najechanie na tył poprzedzającego pojazdu, i stworzenie zagrożenia na drodze

natomiast odpowiedzialność za wjechanie na przystanek ponosi tamten kierownik

Napisano

> IMO: Ty odpowiadasz za najechanie na tył poprzedzającego pojazdu, i

> stworzenie zagrożenia na drodze

> natomiast odpowiedzialność za wjechanie na przystanek ponosi tamten

> kierownik

Pozwolę sobie mieć inne zdanie. Niestety isnieje związek przyczynowo skutkowy pomiędzy najechaniem na skręcający pojazd, jego porzemieszczeniem, a następnie reakcją obronną innego kierowcy i wjechaniem na przystanek. Z doświadczenia - Sąd prawdopodobnie uzna winę pierwszego kierowcy, tego który najechał na skręcający pojazd.

Napisano

> Pozwolę sobie mieć inne zdanie. Niestety isnieje związek przyczynowo

> skutkowy pomiędzy najechaniem na skręcający pojazd, jego

> porzemieszczeniem, a następnie reakcją obronną innego kierowcy i

> wjechaniem na przystanek. Z doświadczenia - Sąd prawdopodobnie

> uzna winę pierwszego kierowcy, tego który najechał na skręcający

> pojazd.

szanuję je, jednak moja opinia powstała na skutek innego zdarzenia, w którym brałem udział

sprawca, który zajechał drogę oddalił się z miejsca zdarzenia, ja miałem jego dane w postaci nr rejestracyjnego itp. jednak policja stwierdziła, iż nie ma to żadnego znaczenia

ps. rozmawiamy nie w tym wątku co potrzeba zlosnik.gif

Napisano

> policja stwierdziła, iż nie ma to żadnego znaczenia

> ps. rozmawiamy nie w tym wątku co potrzeba

Znaczenie musiało mieć i napewno miało ale to była zupełnie inna sprawa. Bardzo często uczestnik podaje, że ktoś mu zajechał drogę i padaje numery lecz jeżeli nie ma żadnego innego dowodu na takie zdarzenie, np. innego świadka, nagrania z monitoringu, czegokolwiek, czyli jakiegoś innego dowodu wuny tego co zajechał, przeważnie wina spada na uczestnika zdarzenia, który twierdzi, że zajechano mu drogę.

Sorki nie będę rozwijał tego wątku, bo to chyba powinno być w innym temacie.

Napisano
  • Autor

> IMO: Ty odpowiadasz za najechanie na tył poprzedzającego pojazdu, i

> stworzenie zagrożenia na drodze

> natomiast odpowiedzialność za wjechanie na przystanek ponosi tamten

> kierownik

oj, chyba pomieszales wątki wink.gifwink.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.