Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Dziwne objawy Astry

Featured Replies

Napisano

Jak Wam pisałam kilka dni temu moja Asterka gaśnie kiedy chce i niezależnie od tego czy jest na gazie czy na Pb. Zazwyczaj ma to miejsce na niskich obrotach. Diagnoza u elektryka "niskie napięcie zaworu wtryskiwaczy" i rada, by kupić nowy komputer sterujący.

Kilka dni był spokój, a dzisiaj pół dnia jeździliśmy normalnie, aż tu pod sklepem bach...i auto nie chce zapalić wcale. Okazało się, że akumulator...i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że akumulator nowiusieńki, bo zakupiony i założony 1 marca 2007 roku. Już sama nie wiem co jest przyczyną i co kupować: moduł zapłonowy...komputer...cewkę??? Bądź mądry...POMOCY!!! pad.gif

Napisano

> Jak Wam pisałam kilka dni temu moja Asterka gaśnie kiedy chce i

> niezależnie od tego czy jest na gazie czy na Pb. Zazwyczaj ma to

> miejsce na niskich obrotach. Diagnoza u elektryka "niskie

> napięcie zaworu wtryskiwaczy" i rada, by kupić nowy komputer

> sterujący.

> Kilka dni był spokój, a dzisiaj pół dnia jeździliśmy normalnie, aż tu

> pod sklepem bach...i auto nie chce zapalić wcale. Okazało się,

> że akumulator...i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt,

> że akumulator nowiusieńki, bo zakupiony i założony 1 marca 2007

> roku. Już sama nie wiem co jest przyczyną i co kupować: moduł

> zapłonowy...komputer...cewkę??? Bądź mądry...POMOCY!!!

Do warsztatu oddać i już.

Pozdrawiam,

Napisano

kolego po pierwsze nie pisz duzymi literami, a po drugie nadajac temat POMOCY masz duze szanse, ze taki post zostanie zignorowany, nie mowiac juz o tym, ze utrudnia szukanie.

a skoro padl aku to musisz miec gdzies zwarcie lub padl Ci altek (i moze on robi zwore). zbadales sprawe? moze ma to zwiazek z niskim napieciem.

Napisano

> kolego

Koleżanko... wink.gif

Ale cała reszta OK, podpisuję się pod tym jako mod wink.gif

Pozdroofka

Napisano

> Koleżanko...

> Ale cała reszta OK, podpisuję się pod tym jako mod

> Pozdroofka

a skad wiesz, ze to Kolezanka? cfaniaczek.gif

Napisano

> a skad wiesz, ze to Kolezanka?

MAnuela to chyba Ona, chociaz teraz to juz nic pewnego

Napisano

> a skad wiesz, ze to Kolezanka?

Jeżeli ktoś pisze:

> pisałam

> sama

to zazwyczaj jest to kobieta. wink.gif

Pomijam ludzi z "problemami osobowości" i tych, którzy podając się za kobietę liczą na lepsze traktowanie. grinser006.gif

Pozdroofka

Napisano

> MAnuela to chyba Ona, chociaz teraz to juz nic pewnego

a Maradona to tez Ona? wink.gif

no dobra nie zauwazylem, ze w podpisie jest wlascicielka.

wiec Kolezanko - zmien mechanika albo miernik w dlon i szukaj zwarcia.

Napisano
  • Autor

> a Maradona to tez Ona?

> no dobra nie zauwazylem, ze w podpisie jest wlascicielka.

> wiec Kolezanko - zmien mechanika albo miernik w dlon i szukaj

> zwarcia.

Dobra...dobra...te litery to znak rozpaczy, bo mnie już trafia (ale obiecuję poprawę). A co do płci, z tego co mi wiadomo nie mam problemów osobowościowych, więc jak nic koleżanka.

Aaaaaa no i żeby nie było tak lekko pewnie muszę sprawdzić to co mówicie tylko, że aż tak "mechaniczna" to ja nie jestem i trzeba mi łopatologicznie wytłumaczyć, co i gdzie sprawdzic, czy ktoś mógłby???

Napisano

Witam.

Może jest problem z masą na silniku i/lub osprzęcie ( alternator)

Pzdr.

Napisano

> mówicie tylko, że aż tak "mechaniczna" to ja nie jestem

no wlasnie i tu jest problem.

na poczatek moze wepnij sie amperomierzem (oczywiscie szeregowo) miedzy aku i przewod (moze byc +) autka i sprawdz jaki plynie prad. upewnij sie, ze masz wylaczona radio, lampke itp. nie powinno byc wiecej niz pare mA (jesli masz alarm).

ale jesli nie masz o tym pojecia to naprawde oddaj go do mechanika bo dlubiac tak sama wiecej popsujesz niz naprawisz

Napisano

Koleżanka podjedzie do mnie, do garazu to cos pogrzebiemy... biglaugh.gif

270635636-JUMP2.gif

ale zeby nie bylo to nadmieniam ze sie na tym nie znam rotfl.gif

Napisano

> Dobra...dobra...te litery to znak rozpaczy, bo mnie już trafia (ale

> obiecuję poprawę). A co do płci, z tego co mi wiadomo nie mam

> problemów osobowościowych, więc jak nic koleżanka.

> Aaaaaa no i żeby nie było tak lekko pewnie muszę sprawdzić to co

> mówicie tylko, że aż tak "mechaniczna" to ja nie jestem i trzeba

> mi łopatologicznie wytłumaczyć, co i gdzie sprawdzic, czy ktoś

> mógłby???

OK, ale ja mimo wszystko ponownie bardzo proszę o zmianę tytułu wątku na jakiś związany z jego treścią.

Pozdroofka

Napisano

> Koleżanka podjedzie do mnie, do garazu to cos pogrzebiemy...

> ale zeby nie bylo to nadmieniam ze sie na tym nie znam

Z tymi ogolonymi nóżkami to ona cię nie zechce! Tylko Leika cię pragnie smile.gif A koleżance też nie pomogę - zbyt szerokie objawy!

Napisano

> Z tymi ogolonymi nóżkami to ona cię nie zechce! Tylko Leika cię

> pragnie A koleżance też nie pomogę - zbyt szerokie objawy!

wpysk.gif musial wypaplec! zazdrosnik 033102bebe_1_prv.gif

swiety.gif

Napisano

na początek pomiar najprostszy. Trza sprawdzić czy alternator działa jak należy.

1 Bierzesz multimetr,

2 ustawiasz na badanie napięcia stałego (V)

3 unosisz maske

4 lokalizujesz gdzie jest akumulator

5 odpalasz auto

6 podchodzisz z miernikiem do akumulatora i przykładasz jego końcówki do biegunów aq i patrzysz co jest na wyświetlaczu

Jeśli będzie w grqnicach 13,9-14,4V to wszystko ok i błędów trza szukać gdzie indziej. Jeśli wyjdą inne wartości no to coś w alternatorze szwankuje

Już bardziej łopatologicznie nie maiłem pomnysłu jak to ująć zlosnik.gifgrinser006.gif

Napisano
  • Autor

> Koleżanka podjedzie do mnie, do garazu to cos pogrzebiemy...

> ale zeby nie bylo to nadmieniam ze sie na tym nie znam

Hahahaha dzięki za dobre chęci. Jesli dzisiaj nie znajdziemy rozzsądnej przyczyny to kto wie smile.gif

Napisano
  • Autor

> musial wypaplec! zazdrosnik

rusek jakby to napisać: może to i dobrze, że się nie widzimy, bo kto wie jakie byłłyby reakcje człeka na człeka wink.gif A poza tym koleżanka nie dość, że sama nie mała to jeszcze ma obstawę 85 kg psa i męża jeszcze większego biglaugh.gif

Napisano
  • Autor

> na początek pomiar najprostszy. Trza sprawdzić czy alternator działa

> jak należy.

> 1 Bierzesz multimetr,

> 2 ustawiasz na badanie napięcia stałego (V)

> 3 unosisz maske

> 4 lokalizujesz gdzie jest akumulator

> 5 odpalasz auto

> 6 podchodzisz z miernikiem do akumulatora i przykładasz jego końcówki

> do biegunów aq i patrzysz co jest na wyświetlaczu

> Jeśli będzie w grqnicach 13,9-14,4V to wszystko ok i błędów trza

> szukać gdzie indziej. Jeśli wyjdą inne wartości no to coś w

> alternatorze szwankuje

> Już bardziej łopatologicznie nie maiłem pomnysłu jak to ująć

nunu wielkie dzięki taka wykładnia mi w zupełności wystarczy smile.gif

Napisano

> rusek jakby to napisać: może to i dobrze, że się nie widzimy, bo kto

> wie jakie byłłyby reakcje człeka na człeka A poza tym koleżanka

> nie dość, że sama nie mała to jeszcze ma obstawę 85 kg psa i

> męża jeszcze większego

devil.gif Pamiętaj, że prawdziwy Rusek jest odporny na wiedzę i trudny do zabicia!

Napisano

Chciałem przypomnieć, że nie znajdujemy się na IKA....

Napisano
  • Autor

> na początek pomiar najprostszy. Trza sprawdzić czy alternator działa

> jak należy.

> 1 Bierzesz multimetr,

> 2 ustawiasz na badanie napięcia stałego (V)

> 3 unosisz maske

> 4 lokalizujesz gdzie jest akumulator

> 5 odpalasz auto

> 6 podchodzisz z miernikiem do akumulatora i przykładasz jego końcówki

> do biegunów aq i patrzysz co jest na wyświetlaczu

> Jeśli będzie w grqnicach 13,9-14,4V to wszystko ok i błędów trza

> szukać gdzie indziej. Jeśli wyjdą inne wartości no to coś w

> alternatorze szwankuje

> Już bardziej łopatologicznie nie maiłem pomnysłu jak to ująć

Alternator jest OK ma 14,1 V

Napisano

> Alternator jest OK ma 14,1 V

Nowy akumulator mogl uszkodzis sie mechanicznie. Powinnas moc go sprawdzic w kazdym sklepie gdzie sprzedaja akumulatory.

Jak szybko sie podnosi.

A co do braku mozliwosci uruchomienia auta jezlei pojawia sie to tylko czasami i nie wywala sie zaden blad. Bedzie to ciezko zdiagnozowac.

Napisano

Jak już wcześniej pisałem "niskie napięcie" z reguły świadczy że jest zwarcie do masy w danym obwodzie a przy okazji "wysokie napięcie" to obwód przerwany. Proponuję pójść za radą kolegi amcieka

Pozdrawiam

Napisano

Elektryk sprawdzał to "niskie napięcie" diagnoskopem, czy miernikiem?

W tym silniku mamy jednego podejrzanego (czyt. wtryskiwacz).

Na początek zrób jak radził kolega Amciek. Tylko pamiętaj o zamkniętych drzwiach. Jeśli wskazania będą zbyt duże to odłączaj po kolei bezpieczniki (tzn: wyjmujesz jeden, sprawdzasz czy prąd nie spadł, wkładasz z powrotem i tak ze wszystkimi). Wszystko przy zamkniętych drzwiach, bo pożegnasz się z bezpiecznikiem w mierniku.

Rozumiem, że po wymianie akumulatora nie ma problemów z silnikiem?

Napisano
  • Autor

> Elektryk sprawdzał to "niskie napięcie" diagnoskopem, czy miernikiem?

> W tym silniku mamy jednego podejrzanego (czyt. wtryskiwacz).

> Na początek zrób jak radził kolega Amciek. Tylko pamiętaj o

> zamkniętych drzwiach. Jeśli wskazania będą zbyt duże to odłączaj

> po kolei bezpieczniki (tzn: wyjmujesz jeden, sprawdzasz czy prąd

> nie spadł, wkładasz z powrotem i tak ze wszystkimi). Wszystko

> przy zamkniętych drzwiach, bo pożegnasz się z bezpiecznikiem w

> mierniku.

> Rozumiem, że po wymianie akumulatora nie ma problemów z silnikiem?

Zrobiłam tak jak powiedział kolega Amciek i jak już napisałam wyżej wyszło 14,1V więc alternator jak najbardziej w porządku. Zgodnie ze skalą podaną przez nunu7. Pomiar był robiony przez nas miernikiem. Przy wyłączonych wszystkich urządzeniach i pozamykanych drzwiach.

Elektryk przy diagnozie podłączał kompa.

Akumulator był wymieniony w marcu i od tego czasu jeździliśmy normalnie, aż do ostatnich objawów. Od dwóch dni, od naładowania akumulatora jak narazie spokój. Słuchajcie ale akumulator mógł paść jak sie to auto tak odpalało co chwilę przy gaśnięciu. A że na miejscu jeździmy bardzo krótkie trasy to nie miał gdzie się podładować...no nie wiem to moja teoria.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.