Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

auto na raty- warto??

Featured Replies

Napisano

Witam!

Ktoś ma doświadczenia? Mówi się o cudownych kredytach w frankach itp na kilkadziesiąt lat na mieszkania i smiesznym oprocentowaniu.

Jak to wygląda w przypadku aut? Ktoś korzystał z usług jakiegoś banku?

Czy warto jest kupować 4-5 letnie auto w kredycie w ogóle, rozumiem, ze AC to podstawa...

Pozdrawiam

Napisano

> Witam!

> Ktoś ma doświadczenia? Mówi się o cudownych kredytach w frankach itp

> na kilkadziesiąt lat na mieszkania i smiesznym oprocentowaniu.

Gdzie słyszałeś o takim śmiesznym oprocentowaniu? Bo ja mam tai kredyt i nie jest mi do śmiechy przy spłacie raty.

> Jak to wygląda w przypadku aut? Ktoś korzystał z usług jakiegoś

> banku?

> Czy warto jest kupować 4-5 letnie auto w kredycie w ogóle, rozumiem,

> ze AC to podstawa...

> Pozdrawiam

W przypadku auta bedziejeszcze mniej śmiesznie. Z tego co wiem oprocentowanie min. dwukrotnie wyższe niz w przypadku kredytu hipotecznego.

Napisano
  • Autor

> Gdzie słyszałeś o takim śmiesznym oprocentowaniu? Bo ja mam tai

> kredyt i nie jest mi do śmiechy przy spłacie raty.

> W przypadku auta bedziejeszcze mniej śmiesznie. Z tego co wiem

> oprocentowanie min. dwukrotnie wyższe niz w przypadku kredytu

> hipotecznego.

Hmm jak jesteś w temacie to jaka teraz jest realna stopa oprocentowania (rocznie) np w frankach. 3-4% na rok czy więcej?

Pozdrawiam

Napisano

W stosunku rocznym może i to nie jest zbyt duże oprocentowanie (mam 3,9%) ale jak to policzysz przez 15 lat to już nie jest tak różowo.

Poza tym ja kupiłem kwadrat 4 lata temu za 125kPLN a teraz jest warte 350kPLN.

A z samochodem wiadomo jak będzie...

Wyjedziesz z salonu i już 7kPLN w plecy.

Napisano

> Hmm jak jesteś w temacie to jaka teraz jest realna stopa

> oprocentowania (rocznie) np w frankach. 3-4% na rok czy więcej?

> Pozdrawiam

Ale chodzi Ci o "końcową" stopę procentową kredytu, czy o LIBOR w CHF ?

Napisano
  • Autor

> W stosunku rocznym może i to nie jest zbyt duże oprocentowanie (mam

> 3,9%) ale jak to policzysz przez 15 lat to już nie jest tak

> różowo.

> Poza tym ja kupiłem kwadrat 4 lata temu za 125kPLN a teraz jest warte

> 350kPLN.

> A z samochodem wiadomo jak będzie...

> Wyjedziesz z salonu i już 7kPLN w plecy.

Nie no tak, ale to juz co innego niz kiedyś. Pamiętam jak brałem kredyt z 7 lat temu to oprocentowanie było około 18% na rok ( w pln) i nie mozna bylo wczesniej spłacic (pko bp).

Co do autka rozważałem używane - maks 4-5 lat.

Napisano
  • Autor

> Ale chodzi Ci o "końcową" stopę procentową kredytu, czy o LIBOR w CHF

> ?

Hmm jak juz mowimy o hipotecznych bo też ciekawy temat dla mnie (nieco OT ale..) to chodzi mi dokładnie jakie jest oprocentowanie ze wszystkimi opłatami itp. Bo to, ze ktoś napisał na szybie banku 1.1 % rocznie i gwiazdka (plus duperele) i nagle zbiera się 4%...

Napisano

> Hmm jak juz mowimy o hipotecznych bo też ciekawy temat dla mnie

> (nieco OT ale..) to chodzi mi dokładnie jakie jest

> oprocentowanie ze wszystkimi opłatami itp. Bo to, ze ktoś

> napisał na szybie banku 1.1 % rocznie i gwiazdka (plus duperele)

> i nagle zbiera się 4%...

Hipoteczne to na HP :-D

Napisano

> Nie no tak, ale to juz co innego niz kiedyś. Pamiętam jak brałem

> kredyt z 7 lat temu to oprocentowanie było około 18% na rok ( w

> pln) i nie mozna bylo wczesniej spłacic (pko bp).

> Co do autka rozważałem używane - maks 4-5 lat.

To taki kredyt będzie niestety b. drogi.

Klik pierwszy z brzegu.

Oprocentowanie na używki od 10,49 do 12,99%...

Napisano

> Witam!

> Ktoś ma doświadczenia? Mówi się o cudownych kredytach w frankach itp

> na kilkadziesiąt lat na mieszkania i smiesznym oprocentowaniu.

> Jak to wygląda w przypadku aut? Ktoś korzystał z usług jakiegoś

> banku?

> Czy warto jest kupować 4-5 letnie auto w kredycie w ogóle, rozumiem,

> ze AC to podstawa...

> Pozdrawiam

Ja brałem 5 lat temu lanosa na 4 lata. Wpłaciłem 10 000, do tego kredyt 13 000. Te 13 000 to spłaciłem więcej o niecałe 3 000. Uważam, że spoko. Ostatni rok to "zarabiałem" na kredycie dzięki niskiemu kursowi franka, za to jak rozpoczeli wojnę w iraku to dostałem nieźle po pupci. Ale nie żałuję tego kredytu.

Napisano

Dwie podstawowe zasady inwestowania

1. Kup najlepsze, najdroższe i najlepiej zlokalizowane mieszkanie na jakie cię stać. Jeśli Cię na nie nie stać - weź kredyt.

2. Kup najtańsze auto jakie tylko możesz.

- na mieszkaniu zawsze zarobisz, nawet jeśli weźmiesz na nie kredyt. Na poprzednie mieszkanie wziąłem kredyt, i pomimo tego że spłaciłem "extra" 1/4 jego ceny u developera, przy sprzedarzy zarobiłem na "czysto" prawie 200.000PLN

- na aucie zawsze stracisz.

Uważam, że kupowanie auta na kredyt jest wybitnie głupim pomysłem. Już lepiej jeśli ktoś bierze mieszkanie na kredyt, i "dokłada" to tego kredytu np. 40kpln na auto - uprocentowanie hipotecznych jest jeszcze znośne. Ale to i tak głupota ryzykować mieszkanie dla kupy metalu, gumy i plastiku. Jeśli nie ma innego wyjścia, tzn. nie ma kasu i potrzebny jest samochód brałbym takie auto na jakie mie stać - choćby poloneza, cienkiego czy jakiegoś matiza za 6-8tyś. Co z tego że wpakujesz w niego jakieś pieniądze w naprawy których nie ozyskasz. Wyjeżdzając nowym autem z salonu tracisz więcej niż warte te części czy naprawy 10-cio latka ok.gif

Napisano

> 2. Kup najtańsze auto jakie tylko możesz.

A jeśli najtańsze jakie może to jakaś nówka za 120kzł grinser006.gif

Wiesz nie każdy chce, lubi, czuje się dobrze w polonezie za 8 tys. I nie mam na myśli wcale kupowania samochodu by był solą w oku sąsiadów. hehe.gif

Ja kupuję samochody nowe na kredyt i wcale nie uważam bym był jakiś nie za bardzo. Po prostu tak wolę, zarabiam tyle że nie dobija mnie kredyt i po prostu nie widzę powodu dla którego miałbym jeździć polonezem żeby nie mieć kredytu. Ale ja może faktycznie jestem nienormalny bo kupuję mieszkanie a nie dom oink.gif

Napisano

> Wyjeżdzając nowym autem z salonu

> tracisz więcej niż warte te części czy naprawy 10-cio latka

Ale to nie argument przeciwko ratom, tylko przeciw kupowaniu nowych samochodów.

Co do kredytu - trzeba policzyć, ile kosztuje autko bez i w kredycie, zobaczyć róznicę i zdecydować, czy warto - cała filozofia. wink.gif

Napisano

warto jak nie masz własnych funduszy ok.gif (czyt. nie masz wyboru)

Napisano

> Czy warto jest kupować 4-5 letnie auto w kredycie w ogóle, rozumiem,

> ze AC to podstawa...

> Pozdrawiam

Tutaj mam przyjętą zasadę taką, że jeżeli jest coś, bez czego da się normalnie żyć, to nie kupuję tego na kredyt.

Kredyt spłacasz z odsetkami i dodatkowo możesz być zobowiązany do opłaty AC.

Moje zdanie jest takie, ze kupuję to, na co mnie stać z oszczędzonych pieniędzy.

W ten sposób jestem może i krok do tyłu za innymi, ale nie mogę powiedzieć, by mi coś brakowało i nie dorabiam banków wink.gif

Oczywiście nie ma to zastosowania do kredytów na cele mieszkaniowe, bo bez sensu jest płacić wynajem, czyli w zasadzie marnować pieniądze.

Napisano
  • Autor

> A jeśli najtańsze jakie może to jakaś nówka za 120kzł

> Wiesz nie każdy chce, lubi, czuje się dobrze w polonezie za 8 tys. I

> nie mam na myśli wcale kupowania samochodu by był solą w oku

> sąsiadów.

> Ja kupuję samochody nowe na kredyt i wcale nie uważam bym był jakiś

> nie za bardzo. Po prostu tak wolę, zarabiam tyle że nie dobija

> mnie kredyt i po prostu nie widzę powodu dla którego miałbym

> jeździć polonezem żeby nie mieć kredytu. Ale ja może faktycznie

> jestem nienormalny bo kupuję mieszkanie a nie dom

Dokładnie, z tego co widze kredyty samochodowe nie są tak tanie zeby np zamiast gotówki wziąć kredyt a gotówkę inwestować np na giełdzie i coś z tego finalnie zarobić. Z mieszkanami to owszem mozna sporo zarobić..ale kupując drugie na handel smile.gif No bo majac te jedno i mieszkając w nim..w przypadku sprzedaży musimy kupić inne już po podwyżkach.

Dzięki za wszelkie informacje, po prostu przez chwile myslalem o drugim aucie do domu, ale finalnie sobie odpuszczę.

Pozdrawiam!

Napisano

> Dzięki za wszelkie informacje, po prostu przez chwile myslalem o

> drugim aucie do domu, ale finalnie sobie odpuszczę.

Prawda jest taka, że samochód to są wydatki a nie inwestycja. I tak to trzeba traktować. Płacisz za wygodę, komfort bezpieczeństwo i albo cię stać i się na to godzisz albo nie.

Ja mieszkam w mieście i w mojej rodzinie jeden samochód wystarcza, kupuję taki bym był zadowolony a nie żeby samochód był jak najtańszy, bo jest mi tak lepiej. I.. już

Napisano

"Dwie podstawowe zasady inwestowania

1. Kup najlepsze, najdroższe i najlepiej zlokalizowane mieszkanie na jakie cię stać. Jeśli Cię na nie nie stać - weź kredyt.

2. Kup najtańsze auto jakie tylko możesz."

W jakiesjs tam perspektywie, pewnie powyzej 10 lat (i to grubo) na mieszkaniach bedzie mozna stracic, zauwazyc tez trzeba, ze cena mieszkan w takim Wroclawiu zaczyna byc porownywalna z cena, powiedzmy, porownywalnego mieszkania w Berlinie (oczywiscie trzeba pamietac o opinii nt Berlina, jaka cieszy sie taz metropolia wsrod wessich bynajmniej nie mieszkajacych w Berlinie)

najdrozsze mieszkanie, na jakie cie stac

najtanszy samochod, w jakim sie mozesz pokazac

to chyba tak mial brzmiec ten inwestytcyjny bon-mot?

Napisano
W 2001 r. wziąłem Matiza na kredyt we frankach . Kredyt miał być na 7 lat . Rata miesięczna wynosiła ok.420 - 450 zł . Mam rodzinę , sam zarabiam . Nie jestem typem kredytobiorcy , który przejmuje się tymi wszystkimi sprawami związanymi z kredytem ( jakieś libory itp. ) . Wybrałem samochód jaki chciałem ( najtańszy 4 drzwiowy ) i za którego miałem płacić ratę do 500 zł . Na początku płaciłem 420 zł , później kurs franka rósł i rata podskoczyła do ok.480 zł . Na koniec kredytu rata spadła i wynosiła ona już ok. 370 zł . Podsumowanie : jestem pierwszym właścicielem ; mimo 6 lat nadal chcę nim jeździć ; jest bezawaryjny ; nie chcę i nie muszę kupować innego samochodu . I przede wszystkim mam go , mimo posiadania rodziny na utrzymaniu . Nie byłbym w stanie sam uzbierać pieniędzy na zakup nowego samochodu . Nawet , jak bym odkładał te pieniądze do szafy , albo na lokatę , to i tak zawsze znalazłyby się jakieś potrzebniejsze wydatki . Ratę musisz spłacać i koniec . Taki miałem plan i go dotrzymałem ok.gif . Różnica między mną , a tym , co mówi , że nie powinno się brać nowego samochodu na raty jest taka , że ja jestem pierwszym właścicielem samochodu . Wiem , co mam ok.gif .
Napisano
  • Autor

> W 2001 r. wziąłem Matiza na kredyt we frankach . Kredyt miał być na

> 7 lat . Rata miesięczna wynosiła ok.420 - 450 zł . Mam rodzinę ,

> sam zarabiam . Nie jestem typem kredytobiorcy , który przejmuje

> się tymi wszystkimi sprawami związanymi z kredytem ( jakieś

> libory itp. ) . Wybrałem samochód jaki chciałem ( najtańszy 4

> drzwiowy ) i za którego miałem płacić ratę do 500 zł . Na

> początku płaciłem 420 zł , później kurs franka rósł i rata

> podskoczyła do ok.480 zł . Na koniec kredytu rata spadła i

> wynosiła ona już ok. 370 zł . Podsumowanie : jestem pierwszym

> właścicielem ; mimo 6 lat nadal chcę nim jeździć ; jest

> bezawaryjny ; nie chcę i nie muszę kupować innego samochodu . I

> przede wszystkim mam go , mimo posiadania rodziny na utrzymaniu

> . Nie byłbym w stanie sam uzbierać pieniędzy na zakup nowego

> samochodu . Nawet , jak bym odkładał te pieniądze do szafy ,

> albo na lokatę , to i tak zawsze znalazłyby się jakieś

> potrzebniejsze wydatki . Ratę musisz spłacać i koniec . Taki

> miałem plan i go dotrzymałem . Różnica między mną , a tym , co

> mówi , że nie powinno się brać nowego samochodu na raty jest

> taka , że ja jestem pierwszym właścicielem samochodu . Wiem , co

> mam .

Hmm no właśnie... a moze kredyt mobilizuje człowieka do spłacanie "czegoś". Ja mam wrażenie, że jest jak piszesz, sporo wydatków leci bokiem....bo zawsze cos wypadnie itp. A rate twardo trzeba spłacać smile.gif No i cały czas jest "efekt" tych rat smile.gif

Napisano

> Hmm no właśnie... a moze kredyt mobilizuje człowieka do spłacanie

> "czegoś". Ja mam wrażenie, że jest jak piszesz, sporo wydatków

> leci bokiem....bo zawsze cos wypadnie itp. A rate twardo trzeba

> spłacać No i cały czas jest "efekt" tych rat

tak dokladnie kredyty sa dla tych co nie potrafia oszczedzac.

Napisano

> tak dokladnie kredyty sa dla tych co nie potrafia oszczedzac.

Nie do końca . Biorąc samochód na raty , dostałem go " od ręki " . Oszczędzając / odkładając pieniądze , które chciałbym przeznaczyć na ratę , kupiłbym samochód po kilku latach ( pewnie ok. 4 latach ) . Podsumowując : plusem oszczędzania jest to , że kupimy samochód za jego normalną cenę ok.gif ( bez żadnych prowizji , odsetek itd. ) , minusem i to dużym jest to , że ten samochód będziemy mieli dopiero po kilku latach no.gif .

Napisano

> Witam!

> Ktoś ma doświadczenia? Mówi się o cudownych kredytach w frankach itp

> na kilkadziesiąt lat na mieszkania i smiesznym oprocentowaniu.

> Jak to wygląda w przypadku aut? Ktoś korzystał z usług jakiegoś

> banku?

> Czy warto jest kupować 4-5 letnie auto w kredycie w ogóle, rozumiem,

> ze AC to podstawa...

najgorsze w kredytach na samochod (i innych konsumpcyjnych) jest

to, ze w dosc krotkim okresie (3 - 4 lata) splacasz 150% pierwotnej wartosci samochodu a w momencie sprzedazy dostajesz za niego 50% albo i mniej.

Czyli samochod za 20 tys, splacisz z odsetkami 30 tys (albo i wiecej) a sprzedasz go za 10 tys. Mnie to skutecznie odstrasza.

Wyjatkiem moga byc jedynie kredyty 0% na nowe auta gdzie splacasz tylko sam kapital.

z nieruchomosciami to troche inna bajka bo one rosna w cene...

Napisano

Jeśli ktoś kupuje samochód na raty , to raczej po 5 latach nie będzie go sprzedawał . To nie ten typ klienta . Spadek wartości w tak krótkim czasie nie jest więc tak ważny . Przykład z autopsji : mam 6 letnie auto , które w tym roku spłaciłem . Ma mały przebieg , nie było żadnej poważnej awarii , jestem 1 właścicielem , czyli wiem , co mam ok.gif . Nawet nie pomyślałem o zmianie samochodu . To nie zabawka , aby zmieniać co kilka lat . Przynajmniej kogoś , kto bierze auto na raty nie będzie stać na częstą jego zmianę .

Napisano

> Jeśli ktoś kupuje samochód na raty , to raczej po 5 latach nie

> będzie go sprzedawał . To nie ten typ klienta . Spadek wartości

> w tak krótkim czasie nie jest więc tak ważny . Przykład z

> autopsji : mam 6 letnie auto , które w tym roku spłaciłem . Ma

> mały przebieg , nie było żadnej poważnej awarii , jestem 1

> właścicielem , czyli wiem , co mam . Nawet nie pomyślałem o

> zmianie samochodu . To nie zabawka , aby zmieniać co kilka lat .

> Przynajmniej kogoś , kto bierze auto na raty nie będzie stać na

> częstą jego zmianę .

no moze i w Twoim przypadku to zadzialalo

ale policza ile za ten samochod zaplaciles i za ile bys go teraz mogl

sprzedac jakbys jednak chcial zmienic

poza tym autor pierwszego posta chce wziac UZYWKE na raty

wiec pewnie poza splata rat i dosc wysokich procentow bedzie mial takze

koszt czesci

poza tym wiekszosc ludzi w ciagu 5 - 6 lat wykreci 100+ kkm a co w tanim autku niskiej klasy jest duzym powodem do zmiany bo przy takim przebiegu niestety zaczyna sie czas dosc duzych inwestycji a ceny czesci w porownaniu do wartosci samochodu sa po prostu chore

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.