Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Do kierowców TIR-ów

Featured Replies

Napisano

Czy takie schorzenie jak "nadciśnienie tętnicze" jest powodem dla, którego nie można wykonywać tego zawodu? Pytam, ponieważ jestem w trakcie szkolenia na kat. "c" i jestem niestety chory na to ustrojstwo frown.gif, a znajomy mi powiedział że do pracy z tym nie przyjmą..... więc jak to jest confused.gif

Napisano

> Czy takie schorzenie jak "nadciśnienie tętnicze" jest powodem dla,

> którego nie można wykonywać tego zawodu? Pytam, ponieważ jestem

> w trakcie szkolenia na kat. "c" i jestem niestety chory na to

> ustrojstwo , a znajomy mi powiedział że do pracy z tym nie

> przyjmą..... więc jak to jest

Z doświadczenia wiem że badania lekarskie to lipa. Idź po prostu do lekarza u którego nigdy nie byłeś i nie wie on o twojej chorobie.

Napisano

> Idź po prostu do lekarza u którego nigdy nie byłeś i nie wie on o twojej chorobie.

Bardzo dobra rada hehe.gif Wyobraź sobie 40 tonowy zestaw jadący naprzeciwko Ciebie z kierowcą, który ma problemy z serduchem.

Pozdr.

Napisano

> Z doświadczenia wiem że badania lekarskie to lipa. Idź po prostu do

> lekarza u którego nigdy nie byłeś i nie wie on o twojej

> chorobie.

Z doświadczenia wiem, że za takie rady można stąd wylecieć smirk.gif

Zanim Cię misiu pracodawca przyjmie zleci dużo dokładniejsze badania smirk.gif

Napisano

> Zanim Cię misiu pracodawca przyjmie zleci dużo dokładniejsze badania

tak by bylo w idealnym swiecie blush.gif

rzeczywistosc jest inna icon_rolleyes.gif

Napisano
  • Autor

Właśnie o te "duzo dokladniejsze badania" mi chodzi smile.gif i jak sie ma do nich moja choroba....

Napisano

> Z doświadczenia wiem że badania lekarskie to lipa. Idź po prostu do

> lekarza u którego nigdy nie byłeś i nie wie on o twojej

> chorobie.

Ciekawy tok myslenia. Pytanie tylko, co w sytuacji gdy to nadcisnienie jest poważne i doprowadzi w stresującej sytuacji do... powiedzmy chwilowej utraty panowania nad ciężarowką. A z oprzeciwka bedzie jechała spokojnie rodzina z dziecmi.

Wiem, że to może byc wymarzona praca albo chociażby sposób zapewnienia sobie jakichś dochodów ale...

Napisano

> Z doświadczenia wiem, że za takie rady można stąd wylecieć

> Zanim Cię misiu pracodawca przyjmie zleci dużo dokładniejsze badania

O widzę misiu że jesteś kierowcą Tira. O jakich dokładniejszych badaniach piszesz?

Ja robiłem tylko zwykłe badania jak na normalne prawo jazdy kat.B

Potem tylko były badania psychotechniczne, ale one nie mają związku z chorobą kolegi.

Więc napisz może jakie to dokładne badania zleca pracodawca bo jakoś nic mi o tym nie wiadomo.

Aha i nie dawałem lekarzowi w łape tylko poszedłem do normalnego lekarza i poddałem się badaniom.

Napisano

> Z doświadczenia wiem że badania lekarskie to lipa. Idź po prostu do

> lekarza u którego nigdy nie byłeś i nie wie on o twojej

> chorobie.

tia, i zasłabnij za fajerą i skasuj z osiem Bogu ducha winnych osobówek no.gif nie ma to jak dobra rada sick.gif

Napisano

> O widzę misiu że jesteś kierowcą Tira. O jakich dokładniejszych

> badaniach piszesz?

> Ja robiłem tylko zwykłe badania jak na normalne prawo jazdy kat.B

Nie jesteś poddawany badaniom okresowym? Pracodawca opiera się tylko na opinii lekarza uprawnionego do badania kierowców?

> Aha i nie dawałem lekarzowi w łape tylko poszedłem do normalnego

> lekarza i poddałem się badaniom.

Jak nie daj Bóg coś się stanie to zaczną się kłopoty smirk.gif

Napisano

> Ciekawy tok myslenia. Pytanie tylko, co w sytuacji gdy to

> nadcisnienie jest poważne i doprowadzi w stresującej sytuacji

> do... powiedzmy chwilowej utraty panowania nad ciężarowką. A z

> oprzeciwka bedzie jechała spokojnie rodzina z dziecmi.

> Wiem, że to może byc wymarzona praca albo chociażby sposób

> zapewnienia sobie jakichś dochodów ale...

Zgadzam się z Tobą po części. Ale kolega powinien sam zadbać o badania i ocenę swojego zdrowia, a potem ocenić czy jest to tak duże zagrożenie. To że ma tą chorobę wcale nie znaczy że nie nadaje się do jazdy. A to napewno nie wyjdzie na tych super dokładnych badaniach na które skieruje go pracodawca o których pisał kolega Liwek

Napisano

> Nie jesteś poddawany badaniom okresowym? Pracodawca opiera się tylko

> na opinii lekarza uprawnionego do badania kierowców?

oczywiście że są badania okresowe co 5 lat. Są to badania ogólne i testy psychotechniczne.

Ale uwierz mi że badania na kierowcę zawodowego nie różnią się od tych które Ty wykonywałeś na kat.B

Napisano

> Zgadzam się z Tobą po części. Ale kolega powinien sam zadbać o

> badania i ocenę swojego zdrowia, a potem ocenić czy jest to tak

> duże zagrożenie. To że ma tą chorobę wcale nie znaczy że nie

> nadaje się do jazdy. A to napewno nie wyjdzie na tych super

> dokładnych badaniach na które skieruje go pracodawca o których

> pisał kolega Liwek

Ale z Twojej wypowiedzi wyikło raczej, że ma iść do innego lekarza, ktory nie poznasie - przymknie oko na chorobe i wyda odpowiednie papiery.

Napisano

> Zanim Cię misiu pracodawca przyjmie zleci dużo dokładniejsze badania

Przy obecnym braku kierowców biorą wszystkich jak leci. Obowiązkiem pracodawcy jest sprawdzenie uprawnień, aktualnych badań psychotechnicznych i zaliczony kurs przewozu towarów lub osób.

Pozdr.

Napisano

> Bardzo dobra rada Wyobraź sobie 40 tonowy zestaw jadący naprzeciwko

> Ciebie z kierowcą, który ma problemy z serduchem.

> Pozdr.

No wyobraziłem sobie i co? smirk.gif

A teraz Ty wyobraź sobie kierowcę auta osobowego pędzącego 120 km/h naprzeciwko Ciebie. Oczywiście kierowca ten ma problemy z sercem smirk.gif

Napisano

> oczywiście że są badania okresowe co 5 lat. Są to badania ogólne i

> testy psychotechniczne.

Ja pracuję za biurkiem i 2 lata mam robione dokładne banania, łącznie z dokładnym przebadaniem sercucha. Kierowca zawodowy jest łagodniej traktowany? icon_eek.gif

> Ale uwierz mi że badania na kierowcę zawodowego nie różnią się od

> tych które Ty wykonywałeś na kat.B

Ale ja nie piszę o badaniach na kursie a o tych przed podjęciem pracy.

Napisano
  • Autor

> A leczysz się, bierzesz leki i masz ciśnienie w normie?

tak zazywam leki i teraz mam srednia na poziomie 120/78,

i włąsnie chodzi mi o bezpieczenstwo i nie ma byc to jakies "dawanie w lape" zeby.GIF

Napisano

> Przy obecnym braku kierowców biorą wszystkich jak leci. Obowiązkiem

> pracodawcy jest sprawdzenie uprawnień, aktualnych badań

> psychotechnicznych i zaliczony kurs przewozu towarów lub osób.

To ja zaczynam obawiać się o bezpieczeństwo na drodze innych kierowców icon_rolleyes.gif Bo jeśli wystarczy nie przyznać się do kłopotów zdrowotnych i już można prowadzić TIRa to coś tu jest nie tak crazy.gif

Napisano

> Ale z Twojej wypowiedzi wyikło raczej, że ma iść do innego lekarza,

> ktory nie poznasie - przymknie oko na chorobe i wyda odpowiednie

> papiery.

Chodzi mi o to że lekrz który wie o chorobie może z góry przekreślić kolegę jako kierowcę. A może jego choroba jest w takim stadium że w rzaden sposób nie ma wpływu na jazdę. Na takich zwykłych badaniach to nie wyjdzie, ale jak zrobi je we własnym zakresie to będzie wiedział czy może czy nie.

Napisano

> tak zazywam leki i teraz mam srednia na poziomie 120/78,

> i włąsnie chodzi mi o bezpieczenstwo i nie ma byc to jakies "dawanie

> w lape"

No to trzeba iść do dobrego lekarza, zrobić ewentualnie dodatkowe badania, przestrzegać zaleceń i jeśli wszystko bedzie dobrze jeździć. A jeśli nie to szkoda własnego zdrowia i innych. poprostu trzeba by pomyslec o czymś innym.

Napisano

> Chodzi mi o to że lekrz który wie o chorobie może z góry przekreślić

> kolegę jako kierowcę.

Jeśli są przeciwwskazania to chyba oczywiste, że przekreśli?

> A może jego choroba jest w takim stadium

> że w rzaden sposób nie ma wpływu na jazdę.

Przecież właśnie lekarz jest od ustalenia tego...Nie rób z nich idiotów.

Napisano

> To ja zaczynam obawiać się o bezpieczeństwo na drodze innych

> kierowców Bo jeśli wystarczy nie przyznać się do kłopotów

> zdrowotnych i już można prowadzić TIRa to coś tu jest nie tak

No niestety tak jest.

Napisano
  • Autor

> Chodzi mi o to że lekrz który wie o chorobie może z góry przekreślić

> kolegę jako kierowcę. A może jego choroba jest w takim stadium

> że w rzaden sposób nie ma wpływu na jazdę. Na takich zwykłych

> badaniach to nie wyjdzie, ale jak zrobi je we własnym zakresie

> to będzie wiedział czy może czy nie.

tak, tylko ze z reguły lekarz, ktory wie o chorobie nie robi badan potrzebnych dla pracodawcy...

Napisano

> Chodzi mi o to że lekrz który wie o chorobie może z góry przekreślić

> kolegę jako kierowcę. A może jego choroba jest w takim stadium

> że w rzaden sposób nie ma wpływu na jazdę. Na takich zwykłych

> badaniach to nie wyjdzie, ale jak zrobi je we własnym zakresie

> to będzie wiedział czy może czy nie.

No to sobie wyjaśniliśmy i jest OK.

Napisano

> tak, tylko ze z reguły lekarz, ktory wie o chorobie nie robi badan

> potrzebnych dla pracodawcy...

Zgadzam się

Napisano

> No to sobie wyjaśniliśmy i jest OK.

Trochę namieszałem ale dobrze że zrozumiałeś 20.GIF

Napisano

> Czy takie schorzenie jak "nadciśnienie tętnicze" jest powodem dla,

którego nie można wykonywać tego zawodu?

Rozporządzenie Ministra Zdrowia (...) w sprawie badań lekarskich kierowców i osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami:

Quote:

W ramach badania lekarskiego uprawniony lekarz ocenia u osoby badanej ogólny stan zdrowia, a w szczególności stan układu krążenia, układu oddechowego, układu nerwowego, sprawność narządu ruchu i stan psychiczny.


Wymienione przypadłości trudno ocenić w kategoriach bezzwględnych (subiektywna ocena lekarza). Zawał i wylew nierzadko dotykają kierowców, także na Twoim miejscu bym się zastanowił ok.gif

Napisano

> Jeśli są przeciwwskazania to chyba oczywiste, że przekreśli?

Ale on przekreśli z góry nie wiedząc nawet jak bardzo choroba ma wpływ na prowadzenie pojazdów w przypadku kolegi

> Przecież właśnie lekarz jest od ustalenia tego...Nie rób z nich

> idiotów.

Ale nie lekarz na badaniach do pracy

Napisano

> No wyobraziłem sobie i co?

I pewnie uważasz dalej, że Twoje rady, aby ukrywać swoje dolegliwości zdrowotne, aby tylko dostać prawko są dobre? Gratuluję dobrego samopoczucia.

> A teraz Ty wyobraź sobie kierowcę auta osobowego pędzącego 120 km/h naprzeciwko Ciebie. Oczywiście kierowca ten ma problemy z sercem

Biorąc udział w ruchu drogowym zdaję sobie sprawę, że codziennie mogę znaleźć się w grupie 15 wybrańców, którzy pójdą do piachu. To po prostu statystyka

Pozdr

Napisano

> I pewnie uważasz dalej, że Twoje rady, aby ukrywać swoje dolegliwości

> zdrowotne, aby tylko dostać prawko są dobre? Gratuluję dobrego

> samopoczucia.

Ale ja nie napisałem żeby ukrywał. Napisałem żeby poszedł na badania, a lekarz sam nie wykryje choroby. To nie jego wina że te badania wyglądają tak że ciężko byłoby na nich wykryć brak nogi zlosnik.gif

> Biorąc udział w ruchu drogowym zdaję sobie sprawę, że codziennie mogę

> znaleźć się w grupie 15 wybrańców, którzy pójdą do piachu. To po

> prostu statystyka

No więc trafiłeś na kierowcę 40 tonowego zestawu jadącego naprzeciwko Ciebie kierowanego przez człowieka który ma problemy z sercem.

Więc to też po prostu statystyka

Napisano

> oczywiście że są badania okresowe co 5 lat. Są to badania ogólne i

> testy psychotechniczne.

> Ale uwierz mi że badania na kierowcę zawodowego nie różnią się od

> tych które Ty wykonywałeś na kat.B

Naprawdę? Mam zupełnie inne doświadczenia.

Napisano

> Naprawdę? Mam zupełnie inne doświadczenia.

No więc mamy inne doświadczenia. Jeżeli to coś wniesie do rozmowy to ja badania robiłem w 2005r. Nie był to znajomy lekarz, nie dostał łapówki i nie został mi polecony przez kogoś dlatego że robi badania niedokładnie. Poszedłem do niego bo miałem blisko zlosnik.gif

A tak z ciekawości. Jak u Ciebie wyglądały badania(w sensie ich szczegółowości) i kiedy robiłeś?

Napisano

> Ale ja nie napisałem żeby ukrywał. Napisałem żeby poszedł na badania,

A czymże jest taka rada

Quote:

wiem że badania lekarskie to lipa. Idź po prostu do lekarza u którego nigdy nie byłeś i nie wie on o twojej chorobie.


jak nie namową do ukrycia dolegliwości, która ma wpływ na bezpieczeństwo na drodze.

> Więc to też po prostu statystyka

Zauważ, że te statystyki są mocno zawyżone w porównaniu do innych krajów UE, A dzieje się tak m.in. dlatego, że w naszym kraju istnieje społeczne przyzwolenie na przymykanie oczu na lipne badanie kierowców, czego sam jesteś najlepszym przykładem.

Pozdr.

Napisano
  • Autor

> A czymże jest taka rada Quote:

> wiem że badania lekarskie to lipa. Idź po prostu do lekarza u

> którego nigdy nie byłeś i nie wie on o twojej chorobie.

> jak nie namową do ukrycia dolegliwości, która ma wpływ na

> bezpieczeństwo na drodze.

> Zauważ, że te statystyki są mocno zawyżone w porównaniu do innych

> krajów UE, A dzieje się tak m.in. dlatego, że w naszym kraju

> istnieje społeczne przyzwolenie na przymykanie oczu na lipne

> badanie kierowców, czego sam jesteś najlepszym przykładem.

> Pozdr.

no tu niestety sie zgadzam...

Napisano

> A czymże jest taka rada Quote:

> wiem że badania lekarskie to lipa. Idź po prostu do lekarza u

> którego nigdy nie byłeś i nie wie on o twojej chorobie.

> jak nie namową do ukrycia dolegliwości, która ma wpływ na

> bezpieczeństwo na drodze.

Badania powinny być takie żeby to wyłapać, a że tak nie jest to nie moja wina.

> Zauważ, że te statystyki są mocno zawyżone w porównaniu do innych

> krajów UE, A dzieje się tak m.in. dlatego, że w naszym kraju

> istnieje społeczne przyzwolenie na przymykanie oczu na lipne

> badanie kierowców, czego sam jesteś najlepszym przykładem.

> Pozdr.

To nie moja wina że w polsce badania wyglądają tak a nie inaczej. Też uważam że trzeba to zmienić bo jak nieraz patrzę na parkingu na niektórych kierowców to witki mi opadają

Napisano

> Czy takie schorzenie jak "nadciśnienie tętnicze" jest powodem dla,

> którego nie można wykonywać tego zawodu? Pytam, ponieważ jestem

> w trakcie szkolenia na kat. "c" i jestem niestety chory na to

> ustrojstwo , a znajomy mi powiedział że do pracy z tym nie

> przyjmą..... więc jak to jest

u mnie badania wygladają nastepująco - przed podjęciem pracy i co dwa lata robię tzw badania okresowe( różnią się w zależności od stanowiska).jako kierowca kat a,b,c,d,e,t, bada mnie lekarz ogólny, laryngolog i okulista. lekarz ogólny pyta o to i tamto, bada słuchawkami, ekg, cukier, mierzy ciśnienie. ponadto co 5 lat należy zrobic tzw świadectwo kwalifikacji, czyli badania lekarskie, psychologiczne i kurs na przewóz rzeczy i/lub osób.badania lekarskie są podobne do tych co okresowe ( wykonuje je lekarz uprawniony do badań kierowców) kierując także do laryngologa i okulisty. idąc na kurs prawa jazdy też robiłeś badania lekarskie ( przed rozpoczęciem kursu).lekarz powinien zapytac czy chorujesz na jakies przewlekłe choroby ( czasem pyta konkretnie o astmę, cukrzycę itp). jeśli uznał że jesteś zdolny na kandydata na kierowcę kat c to myślę ,że tak jest, chociaż ja wśród znajomych nie znam nikogo kto takich badań nie przeszedł pozytywnie.

sumując - na pewno cukrzyca, padaczka dyskwalifikują jako kierowcę. jeśli będziesz świadomy swej choroby, brał leki i wiedział kiedy nie możesz jechac to zostaje mi życzyc gumowych drzew i szerokiej drogi. yay.gif

Napisano

> O widzę misiu że jesteś kierowcą Tira. O jakich dokładniejszych

> badaniach piszesz?

> Ja robiłem tylko zwykłe badania jak na normalne prawo jazdy kat.B

> Potem tylko były badania psychotechniczne, ale one nie mają związku z

> chorobą kolegi.

> Więc napisz może jakie to dokładne badania zleca pracodawca bo jakoś

> nic mi o tym nie wiadomo.

> Aha i nie dawałem lekarzowi w łape tylko poszedłem do normalnego

> lekarza i poddałem się badaniom.

Dokładnie jest tak jak piszesz. Ja śmigam( chwilowo mam przerwę) w transporcie międzynarodowym i żadnych "dokładnych" badań nie miałem poza laryngologiem, okulistą i neurologiem waytogo.gif

Napisano
ok.gif Ale niektórzy myśą inaczej.
Napisano

> Ale niektórzy myśą inaczej.

Ich sprawa. Jak ktoś ma nie pokolei w głowie i będzie ukrywał poważne choroby to niestety my na to nie mamy wpływu ale myślę że tacy idioci sie nie zdarzają zbyt często no.gif

Napisano

> Ich sprawa. Jak ktoś ma nie pokolei w głowie i będzie ukrywał poważne

> choroby to niestety my na to nie mamy wpływu ale myślę że tacy

> idioci sie nie zdarzają zbyt często

Takie rady jak w tym wątku z pewnością zmniejszą ich ilość smirk.gif

Napisano

> Takie rady jak w tym wątku z pewnością zmniejszą ich ilość

Z pewnością sick.gif

Napisano

> tak zazywam leki i teraz mam srednia na poziomie 120/78,

Jak masz takie ciśnienie, to w czym problem...? icon_rolleyes.gif

Napisano

> tak zazywam leki i teraz mam srednia na poziomie 120/78,

Takie to ja bym też chciał mieć. Masz w normie, bierzesz leki to czym sie martwisz ?

Napisano

BTW: Nie ma co demonizować nadciśnienia tętniczego.

Problem z nim ma b.duży odsetek ludzi w Polsce.

Sam znam kilka osób, które co prawda nie jeżdżą TIRami

ale osobowymi juz tak. I co z tego?

Wszyscy z nich biorą leki na obniżenie ciśnienia i żyją normalnie.

Naciśnienie to nie jest jakaś dolegliwość, która może spowodować np. nagłą, niespodziewaną palpitacje serca, zawał

czy zasłabnięcie za kółkiem. Jak np. nie weżmie się leków

to człowiek może się czuć gorzej, to się może pogłębiać (i zawsze można spokojnie zjechać na parking).

Ale nie jest to jakaś choroba atakująca nagle silny sposób (jak padaczka).

To już prędzej miażdżyca może spowodować zawał czy inne niepsodziewane problemy z sercem.

Napisano

> Bardzo dobra rada Wyobraź sobie 40 tonowy zestaw jadący naprzeciwko

> Ciebie z kierowcą, który ma problemy z serduchem.

> Pozdr.

Dla mnie chorym jest robienie z człowieka kaleki z byle powodu. Jeśli jest pod stałą kontrolą swojego lekarza i bierze leki na nadcisnienie mając je wtedy w normie to co z nim jest nie tak ?

Tak jakby ktoś kto ma wade wzroku i noszac okulary był dalej uwazany za takiego co źle widzi sick.gif no i oczywiscie tez nie móglby jeździć.

Byc może faktycznie lekarz nie wyda zgody na jeżdzenie Tirem komus z nadcisnieniem. Nie wiem. Jest faktycznie to na moje paranoja jakas. W moim otoczeniu sa osoby z nadcisnieniem i jakos nikt nie ma problemu z normalnym funkcjonowaniem i jezdzeniem nawet wiele godzin za kolkiem.

Napisano
  • Autor

> Takie to ja bym też chciał mieć. Masz w normie, bierzesz leki to czym

> sie martwisz ?

No właśnie tym, że mnie nastraszyli iż nie przyjmą mnie z tym do pracy.... gadałem wczoraj z wujkiem, który tez jest w tym fachu i tez jest na to chory... mowil ze to naprawde nie jest taka prosta sprawa, ze badania okresowe od pracodawcy trudniej przejść. A jak sam był u lekarza to też niby lekkie zastrzeżenia były i powiedział, ze skoro cos jednak jest przeszkoda do wykonywania zawodu to od razu niech na emeryture lub rente go ześlą 270751858-jezyk.gif. Ale jednak może dalej jezdzic. zlosnik.gif

Napisano

(...)

> No więc trafiłeś na kierowcę 40 tonowego zestawu jadącego naprzeciwko Ciebie kierowanego przez człowieka który ma problemy z sercem.

Niewiele wiesz o nadciśnieniu tętniczym. Przyczyny mogą mieć różne podłoże, a serce często nie ma tu nic do rzeczy.

Człowiek biorący leki na nadciśnienie tętnicze może mieć serce jak dzwon, a żyły jak nastolatek. Zwykle jest pod stałą kontroą lekarską i może prowadzić normalne życie.

IMHO bardziej niebezpiecznymi są zwykli kierowcy, ktorzy mają prawo jazdy bezterminowo i nie chodzą do lekarza. U takich udar, czy zawał serca atakuje niespodziewanie i jeśli to jest w czasie prowadzenia auta, to katastrofa gotowa.

Napisano

> (...)

> Niewiele wiesz o nadciśnieniu tętniczym. Przyczyny mogą mieć różne

> podłoże, a serce często nie ma tu nic do rzeczy.

> Człowiek biorący leki na nadciśnienie tętnicze może mieć serce jak

> dzwon, a żyły jak nastolatek. Zwykle jest pod stałą kontroą

> lekarską i może prowadzić normalne życie.

> IMHO bardziej niebezpiecznymi są zwykli kierowcy, ktorzy mają prawo

> jazdy bezterminowo i nie chodzą do lekarza. U takich udar, czy

> zawał serca atakuje niespodziewanie i jeśli to jest w czasie

> prowadzenia auta, to katastrofa gotowa.

Ale zacytowałeś nie mojego posta. To któryś inny kolega pisał żebym sobie wyobraził takiego kierowcę

Napisano

> Ale zacytowałeś nie mojego posta. To któryś inny kolega pisał żebym

> sobie wyobraził takiego kierowcę

Przepraszam spineyes.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.