Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Demontaż mechanizmu wycieraczek... i nastał smutek [fotki]

Featured Replies

Napisano

Witam,

Wycieraczki nie chodziły tak jak to przystało na wycieraczki.Tu opisuje swój problem..aż przestały wogóle funkcjonować. Nie czekając ani chwili dłużej, kupiłem 20.GIF... no dobra dwa 20.GIF i postanowiłem wczoraj przy wolnym dniu zdemontować cały mechanizm. Po zdemontowaniu okazało się na szczęście że silniczek jest wporządku, przyczyną braku jakichkolwiek ruchów posuwisto zwrotnych wycieraczek mojej Strzały jest część, którą pokazuje poniżej:

gallery-33943079.jpg

aby drgnąć wyżej pokazana część musiałem użyć...Młotka, w innym przypadku ani drgnęła

Postanowiłem więc sprubowac wybić ową część w celu wyczyszczenia i nasmarowania-->>po godzinie męczarni bez rezultatu:

gallery-33943080.jpg

Zamontowałem ponownie zeby nic nie przeciekało i dzisiaj cały dzień szukałem niżej pokazanej części, na szrotach, w allegro, wszelkich hurtowniach, u nas na forum w sprzedam i jak się domyślacie-->>bez szans.

Co radzicie, może ma ktoś czystym przypadkiem po demontażu odsprzedać, bo w o tej porze roku rainy.gifrainy.gifrainy.gif bez wycieraczek to ani rusz frown.gif

gallery-33943082.jpg

Z góry wielkie dzięki

Pozdrówka

Napisano

> Witam,

> Wycieraczki nie chodziły tak jak to przystało na wycieraczki.Tu

> opisuje swój problem..aż przestały wogóle funkcjonować. Nie

> czekając ani chwili dłużej, kupiłem ... no dobra dwa i

> postanowiłem wczoraj przy wolnym dniu zdemontować cały

> mechanizm. Po zdemontowaniu okazało się na szczęście że

> silniczek jest wporządku, przyczyną braku jakichkolwiek ruchów

> posuwisto zwrotnych wycieraczek mojej Strzały jest część, którą

> pokazuje poniżej:

> aby drgnąć wyżej pokazana część musiałem użyć...Młotka, w innym

> przypadku ani drgnęła

> Postanowiłem więc sprubowac wybić ową część w celu wyczyszczenia i

> nasmarowania--

> Zamontowałem ponownie zeby nic nie przeciekało i dzisiaj cały dzień

> szukałem niżej pokazanej części, na szrotach, w allegro,

> wszelkich hurtowniach, u nas na forum w sprzedam i jak się

> domyślacie--

> Co radzicie, może ma ktoś czystym przypadkiem po demontażu

> odsprzedać, bo w o tej porze roku bez wycieraczek to ani

> rusz

> Z góry wielkie dzięki

> Pozdrówka

Podgrzej nad palnikiem w kuchence gazowej i wyjdzie po lekkim puknieciu. Nastepnie jak ostygnie rozwierć lub wyczyść papierem ściernym, posmaruj, poskładaj i bedzie jak nowe.

Napisano

Może wkręć w imadło tę część z kulką i próbuj kręcić za resztę - dźwignia jest długa, może się uda...

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

> Może wkręć w imadło tę część z kulką i próbuj kręcić za resztę -

> dźwignia jest długa, może się uda...

> Pozdroofka

Nie dodałem że ta operacja tez została podjęta. Jednak uwierzcie, że to tak mocno siedzi, że aż nie wierzyłem!! Że też wilgoć może spłatać takie figle rainy.gifrainy.gif Spróbuje jeszcze tak jak opisał kolega wyżej, mam nadzieję że się uda

Pozdrówki

Napisano

spróbuj, u mnie sie udało wink.gif Nie mialem sumienia walić na sile mlotkiem, wystarczylo porzadnie podgrzać nad włoskim piecykiem gazowym który mam w garażu i lekko stuknąć mlotkiem.

Napisano
  • Autor

> spróbuj, u mnie sie udało Nie mialem sumienia walić na sile

> mlotkiem, wystarczylo porzadnie podgrzać nad włoskim piecykiem

> gazowym który mam w garażu i lekko stuknąć mlotkiem.

A mniej więcej nad którym miejscem mam się skupić z podgrzewaniem, tam gdzie jest gwint czy z drugiej strony.

Dzięki Pozdrówki

Napisano

> A mniej więcej nad którym miejscem mam się skupić z podgrzewaniem,

> tam gdzie jest gwint czy z drugiej strony.

> Dzięki Pozdrówki

jechałem po całości, grzałem z każdej strony. Strachu nie ma bo tam nie ma elementów z tworzyw sztucznych. Podgrzej i próbuj z wyczuciem wybić młotkiem.

Napisano

wal mlotkiem az wylezie. daj tylko nakretke zeby gwintu nie rozwalic i trzaskaj przez jakies drewno. nie ma bata, musi puscic zlosnik.gifok.gif

Napisano

> Postanowiłem więc sprubowac wybić ową część w celu wyczyszczenia i

> nasmarowania-- po godzinie męczarni bez rezultatu

Bo pukałeś jak w swoje, a to trzeba pier....nąć jak w metal... grinser006.gif

Pozdroofka

Napisano

kolego proponuje coca cola zalac i rano lekko rozruszać, ja tak zrobiłem i zadziałało

Napisano

> Bo pukałeś jak w swoje, a to trzeba pier....nąć jak w metal...

> Pozdroofka

Lelek... z vervą znaczy biglaugh.gif

Napisano

> Lelek... z vervą znaczy

O to to..... zlosnik.gif

Pozdroofka

Napisano

> Bo pukałeś jak w swoje, a to trzeba pier....nąć jak w metal...

Jak przy rozbieraniu zwrotnicy w maluchu biglaugh.gif

oskaros22 wbij to z powrotem. Później znowu kawałek wybij polewając naftą lub WD40. Na pewno się ruszy. A wtedy rozruszaj obracając w lewo i w prawo i wyjdzie.

Papier ścierny, trochę smaru i będzie jak nowe waytogo.gif

Napisano

> Jak przy rozbieraniu zwrotnicy w maluchu

Pamiętałeś... zlosnik.gif

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

Spróbuję napewno wszystkich możliwości ,jeżeli mówicie że puści to musi puścić mlotek.gif tylko teraz keine grenzen i keine 20.GIF ewentualnie Redbullek cool.gif

Podziękować

Pozdrówki

Napisano

przede wszystkim NIE WYBIJAJ !!!!!! Zamocuj w czymś stabilnie, podgrzej i KRĘĆ polewając oliwką lub psikając np. wd40 - wyjdzie na 100% a zakleszczyło sie własnie od wybijania

Napisano

> przede wszystkim NIE WYBIJAJ !!!!!! Zamocuj w czymś stabilnie,

> podgrzej i KRĘĆ polewając oliwką lub psikając np. wd40 - wyjdzie

> na 100% a zakleszczyło sie własnie od wybijania

koledzy mają racje z podgrzewaniem, nie wal na siłe bo może pęknąć i wtedy bedzie dopiero płacz.....jeśli nie pomoże to ja studze w wodzie i nagrzewam kilkakrotnie....musi puścić wink.gif

Napisano

> koledzy mają racje z podgrzewaniem, nie wal na siłe bo może pęknąć i

> wtedy bedzie dopiero płacz.....

Problem uderzania nie polega na możliwości pękniecia. Waląc młotkiem, materiał ulega spęczeniu, następuje nieznaczny wzrost średnicy trzpienia, co dodatkowo zakleszcza materiał. To wszystko.

Napisano

Gdybyś jednak rozwalił, daj znać, mam taki mechanizm na zbyciu. Ma jednak luzy na przegubach kulkowych.

Napisano

> Problem uderzania nie polega na możliwości pękniecia. Waląc młotkiem,

> materiał ulega spęczeniu, następuje nieznaczny wzrost średnicy

> trzpienia, co dodatkowo zakleszcza materiał. To wszystko.

oczywiście.....masz racje ( dlatego uderzamy przez drewno, jak juz pisał jeden z przedmówców), ojciec jest kowalem i o zachowaniu metalu po uderzeniu młotkiem, czy obróbce termicznej mam jako takie pojęcie. Ale zauważ też że pod wpływem drgań od uderzeń bardzo prawdopodobne jest pęknięcie. Druga sprawa, jeżeli jest zasyfione w środku to możliwe jest "sklejenie" obydwu części mechanizmu, nagrzewanie i studzenie powoduje ruch metalu ( rózna rozszerzalność różnych metali w danej temperaturze )...więc nie wiem gdzie w swojej poprzedniej wypowiedzi stzreliłem gafe....

Napisano

> oczywiście.....masz racje ( dlatego uderzamy przez drewno, jak juz

> pisał jeden z przedmówców),

Gafa jest tutaj. Jakiekolwiek uderzanie przez drewno w tej sytuacji nie daje szans na powodzenie. Dowcip polega na mocnym uderzaniu małym młotkiem, najlepiej przez miedziany lub lepiej mosiężny kawałek metalu, aby spowodować fale w materiale.

Drewno powoduje tłumienie drgań na którym nam najbardziej zależy.

Co do obróbki cieplnej, oczywiści masz 100% racji. To najlepszy sposób.

> metalu po uderzeniu młotkiem, czy obróbce termicznej mam jako

> takie pojęcie. Ale zauważ też że pod wpływem drgań od uderzeń

> bardzo prawdopodobne jest pęknięcie.

Dlatego uderzamy małym młotkiem przez coś twardego, a jednak miększego od metalu z ktorego wykonany jest trzpień. Gdyby zależało nam na sile, należałoby użyć prasy.

> Druga sprawa, jeżeli jest

> zasyfione w środku to możliwe jest "sklejenie" obydwu części

> mechanizmu, nagrzewanie i studzenie powoduje ruch metalu ( rózna

> rozszerzalność różnych metali w danej temperaturze )...więc nie

> wiem gdzie w swojej poprzedniej wypowiedzi stzreliłem gafe....

Czasami aby rozbić to "sklejenie" o ktorym piszesz, uderza się małym młoteczkiem w obudowę, prostopadle do ośki, kładąc całość na kowadle.

Ogólnie się zgadzamy.

Napisano

zgodze sie z Tobą, widać że masz pojęcie o tym co piszesz.... jeśli chodzi o drewno to tylko w tym momencie mi sie coś nie widzi...a mianowicie masz racje z tym ze drewno tłumi cześć siły, ale nie rozbija metalu, oczywiście zależy taż od rodzaju drewna...jak użyjemy np. topolowego to rzecz jasna ze nasza męka mija sie z celem, oczywiście trzeba wziąść pod uwage czy drewno jest świerze czy wysezonowane....

co do opukiwania młotkiem na kowadle....dobrze ze o tym wspomniałeś, często pomaga ok.gif

mi jakoś wyleciało z głowy i od razu kazałem pod palnik rotfl.gif

a tak na marginesie nie chodzi mi o polemizacje kto ma wiekszą racje, tylko o wymiane spostrzeżeń i możliwych rozwiązań zaistniałego problemu, gdyż to przyniesie wieksze korzyści dla ogółu wink.gif

Napisano

> oczywiście zależy taż od rodzaju drewna...jak

> użyjemy np. topolowego to rzecz jasna ze nasza męka mija sie z

> celem, oczywiście trzeba wziąść pod uwage czy drewno jest

> świerze czy wysezonowane....

Leżę na łopatkach i ledwo oddycham... smile.gif Pojęcia o tym nie mam.

> tylko o wymiane spostrzeżeń i możliwych rozwiązań zaistniałego

> problemu, gdyż to przyniesie wieksze korzyści dla ogółu

Mi również.

Napisano

> Leżę na łopatkach i ledwo oddycham... Pojęcia o tym nie mam.

możesz mi wieżyć lub nie, ale w silnikach parowych kiedyś wykorzystywano drewno jako mechanizmy współpracujące, gdyż było tańsze niż metal, i twardość była porównywalna....lecz odporność na temperature mniało niestety niższą...nie pamiętam jakie to drzewo, ale chyba jakieś liściaste...

> Mi również.

20.GIF

Napisano
  • Autor

> zgodze sie z Tobą, widać że masz pojęcie o tym co piszesz.... jeśli

> chodzi o drewno to tylko w tym momencie mi sie coś nie widzi...a

> mianowicie masz racje z tym ze drewno tłumi cześć siły, ale nie

> rozbija metalu, oczywiście zależy taż od rodzaju drewna...jak

> użyjemy np. topolowego to rzecz jasna ze nasza męka mija sie z

> celem, oczywiście trzeba wziąść pod uwage czy drewno jest

> świerze czy wysezonowane....

> co do opukiwania młotkiem na kowadle....dobrze ze o tym wspomniałeś,

> często pomaga

> mi jakoś wyleciało z głowy i od razu kazałem pod palnik

> a tak na marginesie nie chodzi mi o polemizacje kto ma wiekszą racje,

> tylko o wymiane spostrzeżeń i możliwych rozwiązań zaistniałego

> problemu, gdyż to przyniesie wieksze korzyści dla ogółu

Luxus150 i Graf szacunek naprawdę bow.gif, wasza wiedza na ten temat jest mistrzowska waytogo.gifbrawo.gif

Napisano

> Luxus150 i Graf szacunek naprawdę , wasza wiedza na ten temat jest

> mistrzowska

dziex, a dla kol. lelka piwo.gif żeby przymknął oko na mały spam ( to jest ten jeden 1% nietechniczny)

a propo, ojciec jest mistrzem kowalstwa artystycznego i ma ciut wieksze pojecie w tej dziedzinie, wiec jak sa jakies wątpliwości na ktore nie znam jeszcze odpowiedzi....to śmiało, pomęcze go wieczorkiem wink.gif

Napisano

> dla kol. lelka żeby przymknął oko na mały spam

No jaki spam... icon_eek.gif Siedzę i słucham z zainteresowaniem waszego wykładu z materiałoznawstwa. wink.gif

Pozdroofka

Napisano

> No jaki spam... Siedzę i słucham z zainteresowaniem waszego wykładu

> z materiałoznawstwa.

chyba z kol. Grafem jesteśmy obciążeni genetycznie, i chciał nie chciał, coś w głowach nam zostało. A skoro zostało to czemu sie nie podzielić wiedzą z resztą, nawet jak jest to mały offtopic zlosnik.gif Do grobu, rzecz jasna, tego nie zabierzemy wink.gif

nawet nie sądziłem, że mamy tak zacne grono "słuchaczy" zakrecony.gif

Napisano

> nawet nie sądziłem, że mamy tak zacne grono "słuchaczy"

Wiedzy nigdy dosyć... smile.gif

Pozdroofka

Napisano

> chyba z kol. Grafem jesteśmy obciążeni genetycznie, i chciał nie

> chciał, coś w głowach nam zostało. A skoro zostało to czemu sie

> nie podzielić wiedzą z resztą, nawet jak jest to mały offtopic

> Do grobu, rzecz jasna, tego nie zabierzemy

> nawet nie sądziłem, że mamy tak zacne grono "słuchaczy"

No ja też "słuchałem" z otwartym otworem gębowym yikes.gif.

Dzięki chłopaki 20.GIF

Napisano

no to na koniec mała wskazówka dla kolegi borykającego sie z problemem.....mianowicie jeśli okliczności zmuszą cie do grzania nad palnikiem i nagłego studzenia, dobrze by było żebyś "odpuścił" stalową oske mechanizmu. Wiadomo ze przez szybkie studzenie metal sie hartuje i powstają wewnętrzne naprężenia i przy nastepnym wybijaniu może ośka sie "rozdwoić"

Odpuszczasz opukując młotkiem (malutkim) i delikatnie jeśli oska nie nabrała pomarańczowego koloru przy nagrzwaniu.

A jeśli nabrała, to po wydostaniu jej, nagrzej ją jeszcze raz do tego samego koloru i pozwól aby powoli ostygła ( najlepiej zasypując w popiole ), wtedy naprężenia sie same rozejdą....

A jeśli chcesz juz mieć wiekszą pewność ze problem sie nie powtórzy tak szybko, oske mozesz zaoksydować w zużytym oleju...proces ten polega na nagrzaniu metalu do temp. samozapłonu oleju i spaleniu go na matelu. tzn. nagrzewasz do odpowiedniej temp., zanurzasz w oleju na chwile, i czekasz az olej sie spali na ośce. W tym procesie cząsteczki oleju przedostają sie w wyniku dyfuzji miedzy cząsteczki metalu i prawdopodobienstwo zasyfienia spada wink.gif jak już olej sie spali to ośke w popiół i masz odpuszczone i zaoksydowane za jednym zamachem

Napisano

> możesz mi wieżyć lub nie, ale w silnikach parowych kiedyś

> wykorzystywano drewno jako mechanizmy współpracujące, gdyż było

> tańsze niż metal, i twardość była porównywalna....lecz odporność

> na temperature mniało niestety niższą...nie pamiętam jakie to

> drzewo, ale chyba jakieś liściaste...

O silnikach nie słyszałem. Wiem z całą pewnością, że w XIX wieku wykonywano z drewna bukowego panewki do łożysk ślizgowych osi w wagonach kolejowych. Znaczna część łożyska zanużona była w zbiorniku z wodą. Smarowanie było i chłodzenie również było zapewnione.

Coś z tamtych technologii pozostało, bo w naszym zakładzie wyposażonym w wiele automatów i maszyn numerycznych, do dnia dzisiejszego stosujemy buk w nietypowej produkcji.

Ostatnio robiliśmy kopyta do gięcia rur do starych giętarek i pras.

Źadna z kilku maszyn numerycznych (tak, tak) jakie posiadamy nie dawała rady, a 50 letnia prasa hydrauliczna z kopytem klejonym z drewna bukowego i obrobionym na maszynie numerycznej jak i wiekowa giętarka przerabiała produkcję rzędu kilkudziesięciu tys. elementów.

Jako, że to kącik motoryzacyjny, jako ciekawostkę powiem Wam, wiele lat temu mój szanowny kolega zrobił progi do auta z drewna dębowego, a podłogę miał z blachy nierdzewnej. Wszystko pomocowane razem i do ramy technologią lotniczą - na nity. Przejeździł tak ponad 10 lat i tak auto sprzedał.

A więc z szacunkiem do drewna proszę. smile.gif

Napisano

Odnośnie drewna to jak wiadomo jest ono anizotropowe. Dlatego jeśli coś wybija się przez drewno to należy klocek ułożyć tak, żeby siła młota działała wzdłuż włókien.

Łożyska ślizgowe drewniane są stosowane w rolnictwie do niektórych bron tależowych. A np: drewno gwajakowca jest używane do produkcji łożysk ślizgowych śrub okrętowych, bo jest bardzo twarde i pod wpływem wody uszczelnia się.

Osobiście jeśli już coś wybijam, zwłaszcza z gwintem na końcu, to robię to przez płaskownik aluminiowy. W tym konkretnym przypadku starałbym się rozruszać powoli oś polewając smarowidłem. Wtedy łatwiej wyjdzie waytogo.gif.

Aha... kowale wszystkich krajów łączcie się! mlotek.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.