Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Akumulator: dolewanie wody destylowanej

Featured Replies

Napisano

Witam,

Wszyscy wiemy, że kiedyś świat był prosty i widać było poziom elektrolitu we wszystkich komórkach akumulatora.

Teraz, muszę sobie radzić w sposób specjalny. W Astrze mam trochę starszy model akumulatora. Oczywiście nic z boku nie widać, ale z góry widać powierzchnię płynu a pod nią elementy (okładki?). Zanurzyłem zatem papierek zwinięty w rulonik kolejno do wszystkich komórek, zapisałem sobie, w której komórce jest najniższy poziom (zewnętrzna, oczywiście), a w której jest najwyższy (ten przyjąłem za pożądaną normę). Komórka z "niższym"; poziomem była tylko jedna i do niej dolałem ok. 20 cm3 wody destylowanej.

Ale co mam zrobić z drugim akumulatorem? Ten jest nowszy (chyba Centra Plus) i z góry nie widzę już poziomu płynu, bo są takie "zasłaniacze". Na próbę dolałem 10 cm3 do komórki z miernikiem i strach... Zmienił kolor na czarny ("doładować"). Na szczęście po paru jazdach już mu przeszło i z powrotem jest zielony ("naładowany"). Nie wiem, co mam dalej z tym akumulatorem zrobić, jak zbadać czy w którejś komórce nie ubyło za dużo płynu? Przecież miernik jest tylko w jednej i to wewnętrznej.

Jak sobie radzicie z takimi problemami? Czy może świat już na tyle poszedł na przód, że wody się nie dolewa tylko kupuje się nowy akumulator???

Pozdrawiam,

Napisano

Co Ty najlepszego robisz?

Centra Plus jest bezobsługowy (choć nie hermetyczny) Nic nie nalezy dolewać.

Są akumulatory całkowicie bezobsługowe o których w ogóle sięzapomina a bajki o tym, ze są gorsze niż te obsługowe, bo w tych ostatnich mozna czegoś pilnować i dolewać to po prostu bajki.

Po użytkowaniu przez 8 lat takiego (5 rozładowań do zera światłami w tym czasie bez wpływu na dalsze użytkowanie po pożyczeniu z innego auta prądu do rozruchu) wiem na pewno, ze technika Centry z pseudo bezobsługowymi akumulatorami nie ma nic wspólnego z nowoczesną techniką w tej dziedzinie.

Futura ledwie dosięga czegoś co 10 lat temu było normalne w firmie Delphi.

Napisano
  • Autor

> Centra Plus jest bezobsługowy (choć nie hermetyczny)

No właśnie o tę hermetyczność mi chodzi. Ten drugi akumulator, też założę się jest bezobsługowy. A jednak w jednej z jego komórek ubyło płynu. Zapewne z powodu braku hermetyczności.

No to jak? Na prawdę nic nie dolewacie?

KL

Napisano

W ostatnim MOTORZE cyt. "Tylko nieliczne modele sa rzeczywiście bezobsługowe- akumulatory te są szczelne i nie ma konieczności uzupełniania elektrolitu. Pozostałe obsługi nie wymagają w zasadzie jedynie w okresie gwarancji /mają niski stopień ubytku elektrolitu/, a zatem przez dwa ,trzy lata. Jednak i one na pewno potrzebują regularnej kontroli."

Napisano

> No to jak? Na prawdę nic nie dolewacie?

Ja mam w jednym aucie Cntrę Plus dwa lata, zerknę jak wygląda to napiszę, ale szczerze mówiąc spodziewałem się, ze nic nie trzeba robić.

Naprawdę polecam prawdziwe, hermetyczne, bezobsługowe akumulatory np. Delphi znane jako DELKOR (Delphi Korea) które różnią się od tych wspaniałych polskich "bezobsługowych" jak Volksvagen od Łady (sorry inne porównanie jakoś nie przyszło mi do głowy). Nimi w ogóle nie trzeba się interesować, chyba, że kiepska klema spadnie lub zaśniedzieje.

Napisano

> W ostatnim MOTORZE cyt. "Tylko nieliczne modele sa rzeczywiście

> bezobsługowe- akumulatory te są szczelne i nie ma konieczności

> uzupełniania elektrolitu.

O takich właśnie mówię. Przez 8 lat eksploatacji tylko patrzyłem w ciągle zielone (chyba że zostawiłem światła zlosnik.gif ), oczko. Tak ma działać aku 21 wieku. Ten co wymaga dolewek wody to jest XIX (no może początek XX)

Napisano

> Co Ty najlepszego robisz?

> Centra Plus jest bezobsługowy (choć nie hermetyczny) Nic nie nalezy

> dolewać.

> Są akumulatory całkowicie bezobsługowe o których w ogóle sięzapomina

Nie wiem,co miałeś z chemii ale wyjaśnię ci jedną rzecz.Z punktu widzenia akumulatora ołowiowego nie jest ważne,czy kosztował 200 czy 500 zł ani jak się nazywa i czy jest zupełnie szczelny czy nie.Dla niego ważna jest gęstość elektrolitu.Nie ma obudowy o 100 % szczelności.W mojej firmie w 2 Lanosach zimą 2 wybuchły (rozerwało je) z powodu ubytku wody w celach ( po czym nastąpiła akcja dolewania we wszystkich pozostałych wody-czasem brakowało 1/3

Napisano

> Nie wiem,co miałeś z chemii ale wyjaśnię ci jedną rzecz.Z punktu

Ja teżnie wiem, po co mi tu pipcysz o chemii jak to czysta elektrotechnika.

Reszte pominę bo jak tak zaczynasz to zaraz się okaże co miałeś z logiki.

A logika mówi, że ze złej tezy nie mozna nijak prawdy wywieść.

Nie wiem co za aku miały Twoje szrotowate Lanosy i mnie to nie interesuje, pewnie Centry "prawie bezobsługowe".

Poczytaj o czym piszę, załóż że piszę z doświadczenia człowieka, który miał do czynienia z akumulatorami, kiedy Ty jeździłeś na trójkołowym rowerku i będziesz miał podpowiedź co dalej zrobić.

EOT bo nie chcę bana a podkurzyłeś mnie wystarczająco.

Napisano

Nie wiem jak jest w aku Centra. W ostatnich latach wymieniłem dwa akumulatory, które podobno były aaabsolutnie bezobsługowe, a nie wytrzymały 3 lat. Trzeciej zimy okazywało się że aku jest trup. Jeden padł w trzyletnim oplu mojego staruszka, drugi w moim samochodzie. Oplowski był firmowany oplem, u mnie siedział exide. Nawet rozprucie tego ostatniego: zdarcie pięknej nalepki, poodkręcanie ukrytych pod nią korków i dolanie wody nic mu już nie pomogło. W najbliższym czasie planuję taką profilaktyczną akcję dolewania wody przeprowadzić.

Napisano

> na czym opierasz tą teorię ?

Miał być EOT ale grzecznie pytasz to grzecznie odpowiem.

Jak od 8 lat mam w pełni hermetyczny akumulator, który byl taki sam produkowany pewnie już 10 lat temu, a w Centrze dopiero Futura jest (niby) hermetyczna i w pełni bezobsługowa to czy mam racje czy nie? Akumulator hermetyczny to taki, do którego nie da się nic dolać ani wylać ani sprawdzic ile ma elektrolitu, bez rozwalenia obudowy.

A co do trwałości to chyba na razie nie ma tych futur 5 letnich, czy się mylę? Poczekajmy jak ludzie zaczną je wymieniać po 5 latach i wtedy przestaną może je chwalic w ten sposób:

- Mam już ten aku rok, jest super! Bo to śmieszne po prostu...

Z postów tutaj widzę, że ludzie tak się przyzwyczaili do tego sprawdzania i dolewania wody że uważają, że tak musi być i już.

Nie wiedzą po prostu, że akumulatory nie mogły być całkowicie hermetyczne (bo tylko wtedy woda nie wyparowuje na zewnatrz i nie zmienia się skład elektrolitu) bo w trakcie ładowania ostro gazowały i zamieniałyby się w bombę. Dopiero opanowanie tego zjawiska pozwala uszczelnić akumulator. I nie jestem przekonany, że Centrze/Exide się to w 100% udało, to co było znane X lat temu gdzie indziej. A czytałem wiele narzekania na inne renomowanych firm bezobsługowe aku, to trudno mi chyba mieć za złe, że widzę w tym momencie jednego lidera....

Napisano

> Miał być EOT ale grzecznie pytasz to grzecznie odpowiem.

> Jak od 8 lat mam w pełni hermetyczny akumulator, który byl taki sam

> produkowany pewnie już 10 lat temu, a w Centrze dopiero Futura

> jest (niby) hermetyczna i w pełni bezobsługowa to czy mam racje

> czy nie? Akumulator hermetyczny to taki, do którego nie da się

> nic dolać ani wylać ani sprawdzic ile ma elektrolitu, bez

> rozwalenia obudowy.

> A co do trwałości to chyba na razie nie ma tych futur 5 letnich, czy

> się mylę? Poczekajmy jak ludzie zaczną je wymieniać po 5 latach

> i wtedy przestaną może je chwalic w ten sposób:

> - Mam już ten aku rok, jest super! Bo to śmieszne po prostu...

> Z postów tutaj widzę, że ludzie tak się przyzwyczaili do tego

> sprawdzania i dolewania wody że uważają, że tak musi być i już.

> Nie wiedzą po prostu, że akumulatory nie mogły być całkowicie

> hermetyczne (bo tylko wtedy woda nie wyparowuje na zewnatrz i

> nie zmienia się skład elektrolitu) bo w trakcie ładowania ostro

> gazowały i zamieniałyby się w bombę. Dopiero opanowanie tego

> zjawiska pozwala uszczelnić akumulator. I nie jestem przekonany,

> że Centrze/Exide się to w 100% udało, to co było znane X lat

> temu gdzie indziej. A czytałem wiele narzekania na inne

> renomowanych firm bezobsługowe aku, to trudno mi chyba mieć za

> złe, że widzę w tym momencie jednego lidera....

futura jest szczelnym aku, za test możesz przyjąć dachowanie samochodu i przebywanie w pozycji kołami do góry przez 1-2h, z futurą na podstawce - nic nie wyciekło

ztcw futura to technologia starsza niż 5l a już na pewno starsza niż lat 3 bo od takiego czasu osobiście z nią jeżdżę.

Aku jest wytrzymały, przetrwał spokojnie pad alternatora, dokładając do tego tydzień stania w zimie, jazdę bez ładowania ca 20km nie wymagał zabierania do domu i ładowania.

Napisano

> futura jest szczelnym aku, za test możesz przyjąć dachowanie

> samochodu i przebywanie w pozycji kołami do góry przez 1-2h, z

> futurą na podstawce - nic nie wyciekło

ok.gif

> ztcw futura to technologia starsza niż 5l a już na pewno starsza niż

> lat 3 bo od takiego czasu osobiście z nią jeżdżę.

> Aku jest wytrzymały, przetrwał spokojnie pad alternatora, dokładając

> do tego tydzień stania w zimie, jazdę bez ładowania ca 20km nie

> wymagał zabierania do domu i ładowania.

No i gratuluję, pierwszy konkret z doświadczeniem o futurze. Szacunek.

Porównaj to z tym:

8 lat 240kkm , zapalanie w zimie na gazie 2 lata temu (-25-30stopni) czyli jak był 6 -letni, jakieś 5 padów rozładowań do zera światłami (raz stał tak 4 dni na parkingu lotniskowym), z których podniósł się tak po prostu przez pożyczenie prądu z innego auta i ładowanie w czasie jazdy.

Życzę, żeby futura też tak posłużyła. Ma z tego co słysze jeden minus, jakieś cuda z ładowaniem tzreba wyprawiać, nie wiem jak to się przekłada jak ją wstawiac do starych aut.

Ja tam miałem DELKOR 8 lat i kupiłem nowy DELKOR (trzymałem go rok w piwnicy bo zeszła zima byla słaba i nie był potrzebny a się bałem to kupiłem nowy), który - uwierzysz - bez żadnego ładowania wsadziłem do auta i zakręcił, zapalił. niewiem.gif czy to normalne? Futura jest też niestety większa od niego i bez przeróbki nie weszłaby mi do auta. No i jak kupowałem swój była też droższa.

Napisano

wlasnie wrocilem z garazu, padl mi roczny bezobslugowy bosh, to normalne? alternator i regulator napiecia sprawne. co o tym sadzicie? prosze o pomoc

Napisano

> Zwolnij,bo ci cukier skoczy

20.GIF chemiku

Napisano

> wlasnie wrocilem z garazu, padl mi roczny bezobslugowy bosh, to

> normalne? alternator i regulator napiecia sprawne. co o tym

> sadzicie? prosze o pomoc

Coś tam w felach jest z tymi regulatorami napięcia czy mi sie wydaje? Nie doładowują do końca. Poładuj go prostownikiem i załóż.

Czy jest sprawny w tym momencie dowiesz się tylko w warsztacie jak go naładują i sprawdzą rezystancję wyjściową i pojemność.

Napisano

> go naładują i sprawdzą rezystancję wyjściową i pojemność.

A jak się sprawdza pojemność akumulatora na poczekaniu?

Napisano

> A jak się sprawdza pojemność akumulatora na poczekaniu?

Myslę, że ze spadku napięcia po zadanym czasie rozładowania konkretnym prądem. MOzna to aproksymować pewnie.

WIem że taki tester jest i coś tam pokazuje. Raczej to się nadaje do diagnoz dobry/zły.

Napisano

> Coś tam w felach jest z tymi regulatorami napięcia czy mi sie wydaje?

> Nie doładowują do końca. Poładuj go prostownikiem i załóż.

> Czy jest sprawny w tym momencie dowiesz się tylko w warsztacie jak

> go naładują i sprawdzą rezystancję wyjściową i pojemność.

jutro jak bede jechal do szkoly to go podlacze a jak wroce to go sprawdze, jak nie to mam gwarancje i sie zobaczy, poprzedni aku wytrzymal od nowosci do tamtego roku i raczej regulator napiecia i alternator sprawne

Napisano

> Myslę, że ze spadku napięcia po zadanym czasie rozładowania

> konkretnym prądem. MOzna to aproksymować pewnie.

> WIem że taki tester jest i coś tam pokazuje. Raczej to się nadaje do

> diagnoz dobry/zły.

Pytam, bo nie widziałem takiego pomiaru. Bardziej przychyliłbym się do pomiaru

- zadana oporność -> pomiar napięcia pod znanym obciążeniem.

Napisano
  • Autor

Fajnie.

Niektórzy się klotnia.gif, inni się zgodzili że dolewanie może być potrzebne, jeszcze inni mówili że ktoś dolewał.

Ale powtarzam: JAK? Jak dolewacie, jeżeli nie widać (od góry) powierzchni płynu sciana.gif? No, chyba ktoś na tym forum dolewał ostatnio wody destylowanej, co???

KL

Napisano

> Fajnie.

> Niektórzy się , inni się zgodzili że dolewanie może być potrzebne,

> jeszcze inni mówili że ktoś dolewał.

> Ale powtarzam: JAK? Jak dolewacie, jeżeli nie widać (od góry)

> powierzchni płynu ? No, chyba ktoś na tym forum dolewał

> ostatnio wody destylowanej, co???

> KL

Poziom elektrolitu powinien wynosić około 2-3cm ponad płytami.

ZTCP to w Centrach Plus które jeździły u mnie w domu to praktycznie nie było potrzeby dolewania wody przez cały okres eksploatacji (4-5 lat), niemniej raz na rok zaglądałem tam profilaktycznie wink.gif

Napisano
  • Autor

> Poziom elektrolitu powinien wynosić około 2-3cm ponad płytami.

Ale je nie widze tego poziomu. Obudowa niby ma dziurę po środku komory, ja wyjmuje ten czopek z tej dziury, ale ta dziura jest 2-3cm poniżej tak "zaślepiona" (niehermetycznie, oczywiście). Więc, w rezultacie poziom jest zasłonięty. Mam spróbować jakoś na ukos go zbadać, omijając tę przesłonę?

Napisano

> Ale je nie widze tego poziomu. Obudowa niby ma dziurę po środku

> komory, ja wyjmuje ten czopek z tej dziury, ale ta dziura jest

> 2-3cm poniżej tak "zaślepiona" (niehermetycznie, oczywiście).

> Więc, w rezultacie poziom jest zasłonięty. Mam spróbować jakoś

> na ukos go zbadać, omijając tę przesłonę?

Czekaj, powoli:

-zdjąłeś zaślepkę wraz z korkami (czasem korki zostają w celach i trzeba je wyjąć ręcznie)?

-masz dostęp do każdej celi ale nie widzisz płyt bo przeszkadzają Ci mostki łączące cele (paski o szerokości 1 cm) ?

Jeśli masz Centrę Plus to w każdej celi powinien znajdować się taki "języczek" w kształcie litery L. Poziom elektrolitu powinien sięgać do zagięcia języczka

Napisano
  • Autor

> -zdjąłeś zaślepkę wraz z korkami?

Tak, wraz z korkami

> -masz dostęp do każdej celi ale nie widzisz płyt bo przeszkadzają Ci

> mostki łączące cele (paski o szerokości 1 cm) ?

Dobra, nazwijmy to mostki. Dotąd nie widziałem tego w żadnym oglądanym akumulatorze, ale człowiek uczy się całe życie.

> Jeśli masz Centrę Plus to w każdej celi powinien znajdować się taki

> "języczek" w kształcie litery L. Poziom elektrolitu powinien

> sięgać do zagięcia języczka

Czyli sięgać do dolnej częsci litery L? (dolnej, poziomej)

Czy poziom powinien sięgac od dołu to tego języczka? (Wtedy go nie zobaczę, bo zasłaniają mi te mostki, albo dolne częsci języczka)

Czy poziom powinien lekko przykrywać dolną część tego języczka? (wtedy mam szanse zobaczyc poziom po uzupełnieniu)

Napisano

> Czyli sięgać do dolnej częsci litery L? (dolnej, poziomej)

> Czy poziom powinien sięgac od dołu to tego języczka? (Wtedy go nie

> zobaczę, bo zasłaniają mi te mostki, albo dolne częsci języczka)

> Czy poziom powinien lekko przykrywać dolną część tego języczka?

> (wtedy mam szanse zobaczyc poziom po uzupełnieniu)

Generalnie języczek powinien być zalany, ale to nie apteka jeśli będzie +- kilka mm wink.gif

Napisano
  • Autor

> Generalnie języczek powinien być zalany

No i gites. Odezwę się po tej operacji.

Napisano

> Coś tam w felach jest z tymi regulatorami napięcia czy mi sie wydaje?

> Nie doładowują do końca. Poładuj go prostownikiem i załóż.

też miałem bezobsługowego bocha model silver - szczelna obudowa, żadnych korków

i padł po 3 latach - nie trzymał napięcia - tzn rozładowywał sie w ciągu 2-3dni tak, że auto nie odpaliło frown.gif

więc z tymi wypasionymi aku renomowanych firm wcale tak dobrze nie jest wink.gif

teraz kupiłem najzwyklejszą centrę i dolewam sobie wody,

przynajmniej wiem że mam zwykły aku, a nie wynalazek wink.gif

w dodatku za pół ceny i jak padnie nawet po 3 latach to kupię drugi grinser006.gif

miałem też aku bezobsługowy w poprzednim autku i był naprawdę OK, wytrzymał chyba z 8 lat, co prawda na mrozie już ciężko mu było kręcić 2.5L diesla, ale do -10'C dawał radę ... jakiś włoski wynalazek ...

Napisano

> też miałem bezobsługowego bocha model silver - szczelna obudowa,

> i padł po 3 latach

A nie był czasem wyprodukowany w fabryce za naszą południową granicą?

Napisano

> A nie był czasem wyprodukowany w fabryce za naszą południową granicą?

a tego to ja nie wiem, wiem że miał dumne BOSCH SILVER -

zakupiony ok 2003roku i że kosztował tyle co dwie centry wink.gif

Napisano

> Pytam, bo nie widziałem takiego pomiaru. Bardziej przychyliłbym się

> do pomiaru

> - zadana oporność -> pomiar napięcia pod znanym obciążeniem.

hmm.gif Ale to daje tylko pojęcie o rezystancji wyjściowej ogniwa.

Chociaż pewnie z niej można wnioskować o stopniu naładowania, bo ta wartośc maleje wraz z ładowaniem. Nie znam szczegółów przyznajębez bicia, ale spotkałem się z określeniem pomiar pojemności w serwisie aku i tak napisałem. Dawno temu było bo jak widać z innych postów ostatnio problemów z akumulatorami nie miałem smile.gif

Napisano

> Fajnie.

> Niektórzy się , inni się zgodzili że dolewanie może być potrzebne,

> jeszcze inni mówili że ktoś dolewał.

> Ale powtarzam: JAK? Jak dolewacie, jeżeli nie widać (od góry)

> powierzchni płynu ? No, chyba ktoś na tym forum dolewał

> ostatnio wody destylowanej, co???

Na mnie nie licz hehe.gif Jak napisałem dawno nie miałem w rękach akumulatora, do którego można coś dolać.

Zwykle po odkręceniu korków widać elektrolit - wtedy jest OK.

Jeżeli widać płyty (czyli paski w poprzek aku) to trzeba dolać H2O destyl. , żeby je zakryć na minimum 5-10mm.

Tak siekiedyś w zamierzchłej przeszłości postępowało z akumulatorami hehe.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.