Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zapieczone pierścienie

Featured Replies

Napisano

Czy ktoś ma może fotkę na której będzie widać zapieczone pierścienie? Wiele o tym czytałem, prawdopodobnie dopadło moje autko coś takiego, a nigdy nie widziałem jak to wygląda...nie wiem też jak sobie z tym poradzić...czytałem na forum Mazdy, że lali tam naftę w cylindry i pierścienie potrafiły puścić i było ok...a może by tak nalać do cylindrów podgrzaną Cole? hmm.gif

Najbardziej jednak zależy mi na foce... bow.gif

Napisano

> Czy ktoś ma może fotkę na której będzie widać zapieczone pierścienie?

ale jak sobie wyobrażasz zrobienie takiej foty? Przecież pierścień zapieka się ze ścianką cylindra. Trzeba by przeciąć i zrobić przekrój zlosnik.gif

A nafta pomaga. Pomaga też dobre przygotowanie do długiego postoju

Napisano

> ale jak sobie wyobrażasz zrobienie takiej foty? Przecież pierścień zapieka się ze ścianką cylindra. Trzeba by przeciąć i zrobić przekrój

Jak do ścianki? Unieruchamia się na tłoku i nie przylega już do ściany cylindra.

Napisano
  • Autor

> raczej z tłokiem, a do ścianki nie przylega

No dokładnie...i to chciałbym zobaczyć... zlosnik.gif

A przyczynę znacie- dlaczego tak się dzieje?

Napisano

> Przecież pierścień

> zapieka się ze ścianką cylindra.

cytat roku... zlosnik.gifhehe.gifhehe.gif

no tak w starych ursusach z przed II wojny swiatowej to pewnie tak. Czasu pewnie wystarczyłoby do tej pory cool.gif

Napisano

> cytat roku...

> no tak w starych ursusach z przed II wojny swiatowej to pewnie tak.

> Czasu pewnie wystarczyłoby do tej pory

icon_eek.gificon_eek.gificon_eek.gif

Wystarczy, żeby twoje mega hiper nowoczesne auto przestało "pod chmurką" zimę. Postawione tak "z biegu". I pierścienie kompresyjne mówią "papa".

Napisano

> Wystarczy, żeby twoje mega hiper nowoczesne auto przestało "pod

> chmurką" zimę. Postawione tak "z biegu". I pierścienie

> kompresyjne mówią "papa".

niejedno autko, stoi tak na placu fabrycznym i czeka na nabywce - niekiedy dłuzej niz rok. Ale do cylindra pierścień "nie chwyci"

Napisano

> niejedno autko, stoi tak na placu fabrycznym i czeka na nabywce -

> niekiedy dłuzej niz rok. Ale do cylindra pierścień "nie chwyci"

Mylisz się, i to bardzo. Problem jest znany w szczególności pośród użytkowników motocykli, bo są zmuszeni do "zimowania" maszyn. I uwierz, że niejeden sprzęt, który przestał zimę wstawiony "z marszu", potem nagle przestawał jeździć, choć wcześniej śmigał bez zarzutu i zaczynał kotłowac olej, choć wcześniej nie brał grama.

Zresztą elaborat w tym temacie mógłby ci napisac mój znajomy, co wstawił CC900 do nieogrzewanej "komórki" na zimę, mimo że mu mówilem, co przed takim postojem powinien zrobić. Potem wsadził akumulator, i odpalamy.....tak się wszystko zastało, że nie chciało nawet zakręcić. A jak już zakręciło...... W każdym razie mam gdzieś foty gładzi cylindrowych, tłoków z wywalonymi rowkami i pierścieni w kilkunastu kawałkach. Poszukam i wstawię na forum.

Napisano

> ale jak sobie wyobrażasz zrobienie takiej foty? Przecież pierścień

> zapieka się ze ścianką cylindra. Trzeba by przeciąć i zrobić

> przekrój

> A nafta pomaga. Pomaga też dobre przygotowanie do długiego postoju

Możesz to rozwinąć, bo mój samochód ostatnio duuuużo stoi, tzn jeden z moich samochodów.

Napisano

> mówilem, co przed takim postojem powinien zrobić.

Jak mogę prosić napisz co trzeba robić, póki co dopalam go co tydzien i robię rundkę, ale w zimę nie chcę go specjalnie solić i zastanawiam się jak go przygotować na dłuższe postoje. Auto garażowane.

Napisano

> Mylisz się, i to bardzo. Problem jest znany w szczególności pośród

> użytkowników motocykli, bo są zmuszeni do "zimowania" maszyn. I

> uwierz, że niejeden sprzęt, który przestał zimę wstawiony "z

> marszu", potem nagle przestawał jeździć, choć wcześniej śmigał

> bez zarzutu i zaczynał kotłowac olej, choć wcześniej nie brał

> grama.

> Zresztą elaborat w tym temacie mógłby ci napisac mój znajomy, co

> wstawił CC900 do nieogrzewanej "komórki" na zimę, mimo że mu

> mówilem, co przed takim postojem powinien zrobić. Potem wsadził

> akumulator, i odpalamy.....tak się wszystko zastało, że nie

> chciało nawet zakręcić. A jak już zakręciło...... W każdym razie

> mam gdzieś foty gładzi cylindrowych, tłoków z wywalonymi rowkami

> i pierścieni w kilkunastu kawałkach. Poszukam i wstawię na

> forum.

Straszne!Tylko,że troszeczkę jest inaczej.Jak już wyżej koledzy pisali jest to typowe zapiekanie się pierścieni w tłokach/kanałach,rowkach jak chcesz tak nazwij/a nie przyleganie /przyklejenie/pierścieni do gładzi.

Napisano

> Jak mogę prosić napisz co trzeba robić, póki co dopalam go co tydzien

> i robię rundkę, ale w zimę nie chcę go specjalnie solić i

> zastanawiam się jak go przygotować na dłuższe postoje. Auto

> garażowane.

Nie wiem czy to nadal aktualny patent, ale kiedys czytalem, ze w motocyklach daje sie pare kropli oleju silnikowego przez otwor po swiecy i wykonuje sie kilka ruchow tlokiem (zeby rozprowadzic). Moze to ten patent ?

Napisano

> Nie wiem czy to nadal aktualny patent, ale kiedys czytalem, ze w

> motocyklach daje sie pare kropli oleju silnikowego przez otwor

> po swiecy i wykonuje sie kilka ruchow tlokiem (zeby

> rozprowadzic). Moze to ten patent ?

no i dobrze chyba świeżym olejem zalać, bo ten przepracowany potrafi zawierać sporo wody

Napisano

> A nafta pomaga. Pomaga też dobre przygotowanie do długiego postoju

Rozumiem, że tą naftą zalewa się cylindry przez wykręcone świece? czy może się mylę?

Napisano

> Rozumiem, że tą naftą zalewa się cylindry przez wykręcone świece? czy

> może się mylę?

Tak zalewa sie naftą przez otwór po świecy. Zostawia na jakis czas (np. noc) Jak nafta przecieka to znaczy, ze pierscienie zapieczone. Jak ilość nafty sie utrzymuje w cylindrze to pierścionki ok. Czynność z dolewaniem nafty sie powtarza do momentu az nafta nie będzie przeciekać. Mozna tez uzywac ropy zamiast nafty. Potem nalezy wymienic olej i wpóścić troche oleju do cylindrów i zakecic walem zeby rozprowadzic olej w cylindrze (bo nafta jest sucha). Wkrecic swiece i jazda.

Napisano

> ale jak sobie wyobrażasz zrobienie takiej foty? Przecież pierścień

> zapieka się ze ścianką cylindra. Trzeba by przeciąć i zrobić

> przekrój

> A nafta pomaga. Pomaga też dobre przygotowanie do długiego postoju

Ciekawe jak wybrniesz teraz z tej teorii hehe.gif. Zapieczenie pierścieni to ich zakleszczenie w rowkach tłoka a to o czym piszesz to korozja wewnątrz cylindra.

Napisano

> Tak zalewa sie naftą przez otwór po świecy. Zostawia na jakis czas

> (np. noc) Jak nafta przecieka to znaczy, ze pierscienie

> zapieczone. Jak ilość nafty sie utrzymuje w cylindrze to

> pierścionki ok. Czynność z dolewaniem nafty sie powtarza do

> momentu az nafta nie będzie przeciekać.

Powidz mi, jak sobie wyobrażasz nie przeciekanie nafty w np. nowiutkim silniku? Mowa oczywiście o zimnym.

Wg Ciebie tam jest szczelnie?

A co ze szczeliną potrzebną na zwiększenie długości obwodowej pierścienia na skutek wzrostu temperatury?

Coś Cię IMHO poniosło.

Z tego co pamiętam, fraza "zapieczone pierścienie" odnosi się do pierścieni unieruchomionych w rowkach tłoka przez nagar. Pierścionki stają i cylindry tracą kompresję.

Zaczyna się również złe zgarnianie oleju z gładzi cylindrowej no i znaczny wzrost zużycia oleju.

Kiedyś przy braku dobrych olejów to się przy dużych przebiegach dość często zdarzało. Kiedyś duży przebieg oznaczało przejechanie autem osobowym ~ 200 kkm, czasem mniej.

Unieruchomienie silnika przez skorodowaną gładź cylindra (cylindrów) to zupełnie inny problem. Powodem jest najczęściej kondensacja pary wodnej na gładzi cylindrów na skutek zmian temp. Dlatego oprócz wspomnianego smarowania swieżym olejem gładzi, zamyka się dostęp powietrza poprze zatkanie rury wydechowej i króćca od ssania powietrza.

Napisano

No przecież po to masz pierśconki żeby tam było szczelnie.

A pierścień nie jest zamknięty na obwodzie wlaśnie po to zeby mógł zwiekszyc swoje wymiary

(wydłużyć) sie w miaręnagrzewania.

Edit: Chętnie przeczytam Twój sposób na zapieczone pierścienie. Poza remontem oczywiście. grinser006.gif

Napisano

> No przecież po to masz pierśconki żeby tam było szczelnie.

> A pierścień nie jest zamknięty na obwodzie wlaśnie po to zeby mógł

> zwiekszyc swoje wymiary (...)

Czyli nafta w sprawnym silniku przepłynie przez te szczeliny do miski olejowej w parę chwil. Mylę się?

Napisano

> Czyli nafta w sprawnym silniku przepłynie przez te szczeliny do miski

> olejowej w parę chwil. Mylę się?

Z tego co wiem, nie, ale chętnie pozanam twoja teorię/praktyke.

Sam tak nie robiłem wiec opieram sie na wiedzy ludzi, którzy testowali taki sposób.

Napisano

> Z tego co wiem, nie, ale chętnie pozanam twoja teorię/praktyke.

> Sam tak nie robiłem wiec opieram sie na wiedzy ludzi, którzy

> testowali taki sposób.

A więc tak.

Szczelina na zamku nowego pierścienia wynosi ok 0.2 - 0.4 mm w zależności od średnicy tłoka.

Przez taki otworek nafta szybko przecieknie.

W zajechanych silnikach szczelina potrafi wynosić nawet 1 mm.

Napisano

> A więc tak.

> Szczelina na zamku nowego pierścienia wynosi ok 0.2 - 0.4 mm w

> zależności od średnicy tłoka.

> Przez taki otworek nafta szybko przecieknie.

> W zajechanych silnikach szczelina potrafi wynosić nawet 1 mm.

Ale ja pytam nie o dane katalogowe szczelin w nowych autach i szczeliny w autach-zdesiach, tylko o konkretny przypadek zapieczonych pierścieni. wink.gif

Napisano

> Ale ja pytam nie o dane katalogowe szczelin w nowych autach i

> szczeliny w autach-zdesiach, tylko o konkretny przypadek

> zapieczonych pierścieni.

Konkretny przypadek ma miejsce wtedy, gdy jest konkretny silnik na stole.

A ja staram Ci się dowieść, że nalanie nafty, czy to do starego, czy nowego silnika nie spowoduje jej zatzymania nad tłokiem. Nafta zwilży wszystko i przecieknie. Czasem to wystarczy.

Napisano

> Konkretny przypadek ma miejsce wtedy, gdy jest konkretny silnik na

> stole.

> A ja staram Ci się dowieść, że nalanie nafty, czy to do starego, czy

> nowego silnika nie spowoduje jej zatzymania nad tłokiem. Nafta

> zwilży wszystko i przecieknie. Czasem to wystarczy.

Ok. O to mi chodziło. Jak pisałem nie robiłem tego sam tylko ktos mi mówił, moze cos przekreciłem. 20.GIF

Napisano

lanie nafty nic nie daje, lub pomaga na chwilę,

pierścienie się zapiekają między innymi z powodu zbyt wysokiej temp. silnika - powodów multum....

jedynym wyjściem z problemu jest wymiana pierścieni na nowe i czyszczenie rowków tłoka,

wszystkie inne "zabiegi" to strata czasu i pieniędzy

skromny.gif

Napisano

> lanie nafty nic nie daje, lub pomaga na chwilę,

> pierścienie się zapiekają między innymi z powodu zbyt wysokiej temp.

> silnika - powodów multum....

> jedynym wyjściem z problemu jest wymiana pierścieni na nowe i

> czyszczenie rowków tłoka,

> wszystkie inne "zabiegi" to strata czasu i pieniędzy

Termostat 92 stopnie, zamiast 87 moze maczać w tym palce?

Napisano

hmm.gif> Termostat 92 stopnie, zamiast 87 moze maczać w tym palce?

Tu chyba chodzi o duzo wyzsze temperatury. Np gotujacy sie plyn. Tylko nie wiem czy wystarczy raz zagotowac plyn, czy musi to trwać troche i si powtarzac.

Napisano

> Termostat 92 stopnie, zamiast 87 moze maczać w tym palce?

Znaczy w zapieczeniu pierścieni? IMO raczej nie.

Zapieczenie zwykle następuje w zajechanych silnikach, w silnikach w ktorych stosowano marne oleje, nie pilnowano wymiany lub w takich, gdzie są duże przedmuchy i powstaje spora ilość nagaru.

Kiedyś za młodu, kiedy to zamiast iść do szkoły dla zabicia czasu odbywaliśmy jazdy autem bez hamulców z silnikiem dwusuwowym. Zalaliśmy benzyną lotniczą z bylejakim olejem i jazda.

Silnik tak się rozgrzał, że z powodu wysokiej temperatury dostał samozapłonu i były kłopoty z zatrzymaniem tego wynalazku. Wyłączenie zapłonu oczywiście nic nie dało. Silnik chodził, do czasu aż nie odłączyliśmy rurki paliwa od zbiornika.

Po takiej akcji elektrody świec uległy stopieniu, a pierścienie złączyły sie z tłokami na stałe :-) To oczywiście skrajny przypadek, w dzisiejszych czasach raczej niemożliwy, bo aut na dwusuwie już praktycznie nie ma.

Napisano

> Czy ktoś ma może fotkę na której będzie widać zapieczone pierścienie?

Zapieczone pierścienie - pierścień nie wystaje poza tłok.Jest zapieczony w rowku co za tym idzie nie zgarnia oleju tylko go spala . Pomaga sciągnięcie głowicy ( wymiana uszczelniaczy ) i wyjęcie tłoków z korbowodami do góry wymiana na nowe pierscienie. koszt ja płaciłem 300 zł sama robota +cześci +reg.głowicy - Lanie nafty prawie nigdy nie pomaga .

Napisano

U mnie od nowości na Mobil 1 później na S.

Teraz 160 tyś i pierścienie pozapiekane, od nowości na LPG, LPG serwisowane co 10 tyś, fakt że co regulacja to coś trzeba było podregulowywać.

I zastanawiam się od czego się pozapiekały. Lanos teraz cześciej stoi niz jeździ, właściwie to prawie zawsze stoi.

Co tydzięń go na małą przelotkę biorę.

Na codzien mam inne auto, i w nim wszystko ok, oleju bierze 0,5l na 10 tyś.

Napisano
  • Autor

> U mnie od nowości na Mobil 1 później na S.

> Teraz 160 tyś i pierścienie pozapiekane, od nowości na LPG, LPG

> serwisowane co 10 tyś, fakt że co regulacja to coś trzeba było

> podregulowywać.

> I zastanawiam się od czego się pozapiekały. Lanos teraz cześciej stoi

> niz jeździ, właściwie to prawie zawsze stoi.

> Co tydzięń go na małą przelotkę biorę.

> Na codzien mam inne auto, i w nim wszystko ok, oleju bierze 0,5l na

> 10 tyś.

Ja się zastanawiam, czy to właśnie LPG nie powoduje zapiekania pierścieni...w końcu ma wyższą temperaturę spalania... hmm.gif

Napisano

(...)

> I zastanawiam się od czego się pozapiekały. Lanos teraz cześciej stoi

> niz jeździ, właściwie to prawie zawsze stoi.

...

Historia zna przypadki fabrycznego montowania detali niewłaściwej selekcji.

Zwykle powodem zapieczenia pierścieni jest zbyt wysoka temperatura pracy np. podczas długotrwałego spalania detonacyjnego (stukowego).

Napisano

> Zwykle powodem zapieczenia pierścieni jest zbyt wysoka temperatura

> pracy np. podczas długotrwałego spalania detonacyjnego

> (stukowego).

To się zdecyduj... bo to dwa rózne zjawiska zlosnik.gif. A jak nie kumasz o co chodzi to nie pisz hehe.gif

Napisano

> To się zdecyduj... bo to dwa rózne zjawiska . A jak nie kumasz o co

> chodzi to nie pisz

Oczywiście, że dwa.

Pierwszy zdarzył się mojemu koledze. Auto nie przejeździło roku.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.