Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

opony na przod i na tyl gdzie wszadzic lepsze

Featured Replies

Napisano

witam mam takie pytanko jakie ,gdzie wsadzic opony z lepszym bieznikiem na przod czy na tyl ,bo slyszalem ze opony z lepszym bieznikiem najlepiej wsadzic na tyl a te troche gorsze na przod ,wtedy podobno lepiej sie samochod prowadzi . drive.gif

Napisano

> witam mam takie pytanko jakie ,gdzie wsadzic opony z lepszym

> bieznikiem na przod czy na tyl ,bo slyszalem ze opony z lepszym

> bieznikiem najlepiej wsadzic na tyl a te troche gorsze na przod

> ,wtedy podobno lepiej sie samochod prowadzi .

Testy dowodzą, że "niezależnie od rodzaju napędu zalecamy montaż opon nowych lub mniej zużytych na tylną oś pojazdu, aby zapewnić zwiększone bezpieczeństwo w sytuacjach zagrożenia (gwałtowne hamowanie, ostre pokonywanie zakrętu...), w szczególności na mokrej nawierzchni".

Ale zważywszy na zbliżającą się zimę ja założyła bym opony z głębszym bieżnikiem na oś napędową zawsze lepsza przyczepność przy ruszaniu, skręcaniu itp.

Napisano

Lepsze na tył?Po mojemu to bzdura bo wchodzac ostro w zakret jak masz dobry przod to przod wejdzie w zakret a tyłem najwyzej lekko zarzuci, co przy długosci np marei zdarza sie rzadko, natomiast jak dasz gorsze na przod i bedziesz chcial skrecic to mozesz nie wejsc wogole w zakret i pojechac prosto,chyba nie trzeba pisac co dalej...zreszta tak jak Pysia napisała, zawsze lepiej ruszac,skrecac itd,wiec nie wiem co to za testy były...moze na tylnonapędowych? cfaniaczek.gif

Napisano

" Jeżeli z przodu znajdują się gorsze opony, samochód będzie zachowywał się podsterownie. Kierowca, czując, że samochód gorzej się prowadzi, instynktownie będzie zwalniał, a reakcje auta są dla niego bardziej przewidywalne."

Tydzień temu zakupiłem dwie nowe zimówki i fachowiec był tego samego zdania żeby założyc nówki do tyłu a używaną pare do przodu smile.gif

Napisano

> Lepsze na tył?Po mojemu to bzdura bo wchodzac ostro w zakret

Tak ale weź pod uwage że przód masz zawsze lepiej obciążony (silnik) a więc przyczepność lepsza a tył zawsze szybciej ucieknie. Ja w tamtym roku założyłem gorsze na tył i na łuku bardzo ładnie mi tył uciekł na przeciwny pas naszczęście nic nim nie jechało bo nieciekawie by sie to skończyło.

Napisano

A jak bedziesz mial kiepskie na przodzie to mozesz nie wejsc w zakret a na wprost bedzie drzewo i co wtedy?Tył Ci napewno nie pomoze...I zaden test mnie nie przekona

Napisano

> A jak bedziesz mial kiepskie na przodzie to mozesz nie wejsc w zakret

> a na wprost bedzie drzewo i co wtedy?Tył Ci napewno nie

> pomoze...I zaden test mnie nie przekona

Testy testami a przekonania każdy ma swoje wiadomo że na przód nie wepchniesz badziewia bo po co nawet na tył bym nie założył ale jak sam wiesz mając napęd z przodu i też tam silnik przyczepność jest bardzo duża w porównaniu do tyłu co z tego że przy twoim myśleniu przód poprowadzi auto po zakręcie jak i tak lekki tyłek i w dodatku na podjechanej oponie popłynie na to twoje drzewo zdecydowanie zakładam te bardzej zużyte na przód i polegam na swoim doświadczeniu a jestem spokojny o tył który przy zwiększonej przyczepności zachowa sie tak jak ja chcę a nie popłynie gdzie mu sie podoba

Napisano

Jak tyłek popłynie na drzewo to mam skasowana blache, ale zycie nie, a w drugim przypadku niestety tak i nie usmiecha mi sie to.Poza tym nie jezdze az tak szybko by zarzucało tylek,a przy hamowaniu jak opona na zime jest słabsza to po nacisnieciu hampli przod sunie mimo kół skreconych a na dobrej oponie jest szansa na opanowanie sytuacji.Zreszta kazdy robi jak uwaza, ale nawet podczas aquaplaningu wazniejszy jest przod.Ruszanie w zimie,zakrety na sliskim to dla mnie dowody na to by założyc lepsze na przód,odkad mam prawko zrobilem ze 300tys roznymi autami i wiem jak sie zachowuja z autopsji a nie z testów.

Napisano

no dokładnie każdy robi jak uważa ale my nie mówimy tu o totalnie zajechanych oponkach tylko róznica 1 max 2 sezonów pisałem że szajsu sie nie wkłada a jeżeli chcesz dowodów i masz troszke czasu i lotnisko niedaleko to przetestuj to kiedyś i sie zdziwisz jak błędne jest to myślenie

Napisano

> Jak tyłek popłynie na drzewo to mam skasowana blache, ale zycie nie,

> a w drugim przypadku niestety tak i nie usmiecha mi sie to.Poza

> tym nie jezdze az tak szybko by zarzucało tylek,a przy hamowaniu

> jak opona na zime jest słabsza to po nacisnieciu hampli przod

> sunie mimo kół skreconych a na dobrej oponie jest szansa na

> opanowanie sytuacji.Zreszta kazdy robi jak uwaza, ale nawet

> podczas aquaplaningu wazniejszy jest przod.Ruszanie w

> zimie,zakrety na sliskim to dla mnie dowody na to by założyc

> lepsze na przód,odkad mam prawko zrobilem ze 300tys roznymi

> autami i wiem jak sie zachowuja z autopsji a nie z testów.

Jakaś marna ta twoja wiedza z autopsji skromny.gif, albo nie miałeś jeszcze jakiejś niebezpiecznej sytuacji na drodze blah.gif. Moja teoria na ten temat zmieniła się kila lat temu, jak jeszcze nie mówiono tak o takich testach, kiedy to jadąc sobie trasą Warszawa - Siedlce, gdzieś koło lutego po mokrej drodze, podczas wyprzedzania (omijania) autobusu z prędkością około 50km/h, wracając na swój pas ruchu po przejechaniu przodem na nowych zimówkach, pasa błota pośniegowego machnęło mi tyłem, i nic nie pomogło , ponieważ zrobiłem 2 efektowne piruety i zatrzymałem się po przeciwnej stronie drogi, na szczęście nie w rowie, a na poboczu. Na całe szczęście nic nie jechało w tym momencie z przeciwka, bo pewnie dzisiaj już nic bym tu nie napisał. Od tamtego czasu mam lepsze i mocniejsze auta ( wtedy Ford Escort ) i zawsze opony na tył są zawsze dobre.

Nie pisz więc kolego takich pierdół więcej, bo nie masz o tym pojęcia zielonego sciana.gif, a jeśli myślisz że jednak masz to, to już Twój problem. screwy.gif

Aha, co do ilości przejechanych kilometrów, to nie masz się czym chwalić hahaha.gif

Pozdrawiam. wink.gif

Napisano

> Jakaś marna ta twoja wiedza z autopsji , albo nie miałeś jeszcze

> jakiejś niebezpiecznej sytuacji na drodze . Moja teoria na ten

> temat zmieniła się kila lat temu, jak jeszcze nie mówiono tak o

> takich testach, kiedy to jadąc sobie trasą Warszawa - Siedlce,

> gdzieś koło lutego po mokrej drodze, podczas wyprzedzania

> (omijania) autobusu z prędkością około 50km/h, wracając na swój

> pas ruchu po przejechaniu przodem na nowych zimówkach, pasa

> błota pośniegowego machnęło mi tyłem, i nic nie pomogło ,

> ponieważ zrobiłem 2 efektowne piruety i zatrzymałem się po

> przeciwnej stronie drogi, na szczęście nie w rowie, a na

> poboczu. Na całe szczęście nic nie jechało w tym momencie z

> przeciwka, bo pewnie dzisiaj już nic bym tu nie napisał. Od

> tamtego czasu mam lepsze i mocniejsze auta ( wtedy Ford Escort )

> i zawsze opony na tył są zawsze dobre.

> Nie pisz więc kolego takich pierdół więcej, bo nie masz o tym pojęcia

> zielonego , a jeśli myślisz że jednak masz to, to już Twój

> problem.

> Aha, co do ilości przejechanych kilometrów, to nie masz się czym

> chwalić

> Pozdrawiam.

Machnęło bo ująłeś gazu jeszcze na krzywiźnie toru jazdy.

Przód napędzany ma to do siebie, że z poślizgu można wyprowadzić dając ostro w pedał gazu. Ja wolę jak mi przód dobrze się prowadzi a tył może sobie lewitować pod kontrolą.

Napisano

widzę ze zdania są badzo podzielone jednak ja zawsze zakładam oponki "te lepsze" tam gdzie jest napęd czyli w tym przypadku na przód ....

miałem też kilka sytuacji poślizgowych ale nigdy w takich przypadkach nie ujmowałem nogi z gazu ani (broń cię panie boże) nie hamowałem ,bo to podstawowy błąd kierowcy , instynkt , strach i człoweik nie porafi zapanować nad autkiem wtedy jest ostry but w hample ......

wiem....... tez tak kiedyś robiłem bo w szkołach jazdy nie uczą jak się zachować w takich sytuacjach ... na szczęscie są szkoły prywatne ,do których moja dawna fima mnie wysłała .....naprawdę warto się tam zapisć i pójśc na kilka lekcji....... dowiedziałem się wtedy ze tak naprawdę nie umiałem jeżdzić .... dzisiaj jest inaczej (ale nie przechwalajmy)

jedno jest pewne ....

na fakt prowadzenia samochodu wpływa

-stan ogumienia

-prawa fizyki(których nie oszukamy)

-technika jazdy kierowcy

i co najważniejsze pędkość ..... trochę mniej szaleństw i rozwagi wtedy nie będziecie się zastanawiać gdzie lepsze oponki

a poza tym tu i tu powinny być najlepsze

Napisano

> no dokładnie każdy robi jak uważa ale my nie mówimy tu o totalnie

> zajechanych oponkach tylko róznica 1 max 2 sezonów pisałem że

> szajsu sie nie wkłada a jeżeli chcesz dowodów i masz troszke

> czasu i lotnisko niedaleko to przetestuj to kiedyś i sie

> zdziwisz jak błędne jest to myślenie

Nie wpadajmy w skrajnosci nie mówimy o 2 nowych oponach i 2 zjechanych do granicy używalności. Poza tym to gdzie jakie zakładamy to też wybór kierowcy tzn. czy szybciej opanuje auto z pod czy nadsterowności

Napisano

prawda jest taka ze samochod ze slabszymi oponami z tylu bedzie jechal "bokiem" a to dlatego ze tyl jest duzo lzejszy od przodu. i przy ostrym hamowaniu na sliskim czy wchodzeniu w zakret (nie daj boze sciagac noge z gazu - dociazamy wtedy przod samochod a tyl nas ladnie wyprzedza) poprostu pojedziemy bokiem.

Troche inaczej ma sie sprawa z RWD

Napisano
  • Autor

> Nie wpadajmy w skrajnosci nie mówimy o 2 nowych oponach i 2

> zjechanych do granicy używalności. Poza tym to gdzie jakie

> zakładamy to też wybór kierowcy tzn. czy szybciej opanuje auto z

> pod czy nadsterowności

oponki co chce wsadzic na zime maja roznice niecalego 1mm czyli przod oponki z bieznikiem 7mm a tyl z bieznikiem 7.8mm i gra i tak wlasnie zaloze lepsze na tyl a te troszke gorsze na przod i bedzie git jump.gif

Napisano

wiele odpowiedzi już było......

to do sedna.....

koła napedowe (przód lub tył) mają bardzo wielki wpływ na tor jazdy pojazdu......

a szczególnie na możliwość wyprowadzenia autka z poślizgu......

odpowiedzi typu....lepiej na tył niż na przód lub na przód niż na tył ....w samym założeniu są błędne.....

a dlatego, że każda sytuacja na drodze, śliskość nawierzchni....etc........to przy każdym aucie i jego stanie technicznym i oponkach ..........jest różna.....

podziwiam zlosnik.gif tych co mówią : zakładaj lepsze na przód... inni lepsze na tył.....

proponuję założyć....jechać gdzieś.....na opuszczone lotnisko i testować zachowanie autka.......

inego sposobu nie ma....

faktem jest, ze obciążony przód i przedni napęd.........ma swoje za .....i przeciw.......

ale tak samo jest z napedem tylnym i obciążonym przodem.....

kochani....nie ma na to recepty..........

jedyne to poznanie możliwości auta w pewnych warunkach.........

Napisano

"zdjęcie nogi z gazu i obrócenie kierownicy w kierunku pokonywanego zakrętu, co umożliwia przywrócenie stabilności" - icon_eek.gifyikes.gifyikes.gifChyba ktoś zapomniał dodać że po znacznym zwolnieniu. Jak przód wpada w poślizg i jeszcze się zacieśni zakręt, to już chyba tylko modlić się można. Za nic auto nie skręci i to gwarantuję.

to gdzie jakie

> zakładamy to też wybór kierowcy tzn. czy szybciej opanuje auto z

> pod czy nadsterowności

I tu jest sedno. Ja, podobnie jak niewielu przedmowców, jestem zwolennikiem "lepszego" przodu - lepsza kierowalność = lepsze bezpieczeństwo. Dla wyuczonych nadsterowność jest przyjemniejsza i łatwiejsza do opanowania. Ale nie od każdego można wymagać doświadczenia i opanowania na takim samym poziomie. Ja przejeździłem jakieś 350 - 400tys i mogę powiedzieć, że dopiero po tylu km dociera do człowieka fakt, w jak niewielkim stopniu potrafi panować nad autem. Dla mnie osobiście podsterowność jest dużo bardziej paskudna od nadst. i dlatego przód musi być tip-top, szczególnie przy front-napędzie.

Zostaje jeszcze jedna sprawa - samochody z elektroniką. (ABS, ASR,ESP, BAS itp). Elektronice łatwiej opanować podsterowność i może stąd teoria lepszych opon na tył hmm.gif Faktem jest, że przy elektronice wiele odruchów kierowcy powinno być wręcz odwrotnych niż bez. (Np hamowanie przy skrętach, pogłębienie skrętu etc)

Napisano

> oponki co chce wsadzic na zime maja roznice niecalego 1mm czyli przod

> oponki z bieznikiem 7mm a tyl z bieznikiem 7.8mm i gra i tak

> wlasnie zaloze lepsze na tyl a te troszke gorsze na przod i

> bedzie git

jeśli chodzi o tak małą różnicę to moim zdaniem jest to bez znaczenia. natomiast przsy większej różnicy jest nieco inaczej.

Znam sprawę z autopsji ;-) W zeszłym sezonie zimowym kupiłem sobie 2 nowe zimowki (miałem tylko na 2 frown.gif ) i założyłem na przód nówki. Jeżdże głównie po aglomeracji śląskiej (więc nie są to jakieś trudne nieodśnieżone drogi) ale zauwazyłem jak pare razy tył chciał uciekać i nawet udało się mu to parę razy (na szczęście na dojeżdzie do parkingu w pracy i uznałem to za niezły fun - od pierwszego razu potem zawsze wchodziłem z poślizgiem).

Więc dzieje się tak jak piszą - mając lepsze opony z przodu jedziesz szybciej niż mógłbyś mając gorsze z przodu co powoduje to co opisałem powyżej.

W tym sezonie zakupiłem drugi komplet i świeżynki dałem na przód a zeszłosezonowe na tył. W przyszłym sezonie założe odwrotnie (aby się równomiernie zuzywały)

Natomiast na pewno nie kupię już więcej tylko 2 oponek bo jest to bardzo niebezpieczne. (w tym roku moja obecna żona zaczeła jeździć)

Pozdrawiam

Napisano

> witam mam takie pytanko jakie ,gdzie wsadzic opony z lepszym

> bieznikiem na przod czy na tyl ,bo slyszalem ze opony z lepszym

> bieznikiem najlepiej wsadzic na tyl a te troche gorsze na przod

> ,wtedy podobno lepiej sie samochod prowadzi .

A nikt nie wspomniał o sile ciągu opony nowej i trochę gorszej na śniegu, np przy wyjeżdżaniu rano z zasypanego parkingu, lub pod górę po nie odśnieżonej drodze.

Też słyszałem o tym, żeby zakładać lepsze na tył, ale jak to się ma właśnie w tym przypadku? Przecież nowa będzie lepiej wybierać śnieg niż 2 - 3 sezonowa.

I znów dylemat sick.gif

Najlepszym wyjściem jest mieć 4 nówki grinser006.gif wtedy problem znika drive.gif

Napisano

> Lepsze na tył?Po mojemu to bzdura bo wchodzac ostro w zakret jak masz

> dobry przod to przod wejdzie w zakret a tyłem najwyzej lekko

> zarzuci

Moim zdaniem z dwóch powodów jednak lepiej mieć lepsze ogumienie na tyle. Po pierwsze przód jest lepiej doważony, a po drugie (i najważniejsze) przód jest zawsze sterowalny - możesz kontrować i generalnie coś robić w momencie poślizgu. Natomiast tył jest po prostu bezwładny.

Ale - generalnie na śnieg i lód nie ma złotej recepty, więc polecam założyć tak, jakie się ma preferencje - i po prostu zawsze pamiętać o tym, że jak jest ślisko, to się jeździ ostrożnie smile.gif

Napisano

> Testy dowodzą, że "niezależnie od rodzaju napędu zalecamy montaż opon

> nowych lub mniej zużytych na tylną oś pojazdu,

też słyszałem taką opinie ... aczkolwiek ja założył bym chyba lepsze opony na przód... moja subiektywna opinia jest taka że na "zjechanych" oponach samochód jest mocno podsterowny... po zamianie opon tylnie na przód a zużyte przednie na tył sytuacja poprawiła sie znacznie. fachowcy moga sobie mówić co chcą mi tak jeździ sie lepiej ...

Napisano

> Jak tyłek popłynie na drzewo to mam skasowana blache, ale zycie nie,

> a w drugim przypadku niestety tak i nie usmiecha mi sie to.

ciekawe co powiesz jak Ci tył ucieknie i zrobisz 360stopni... screwy.gif

Napisano

> A nikt nie wspomniał o sile ciągu opony nowej i trochę gorszej na

> śniegu, np przy wyjeżdżaniu rano z zasypanego parkingu, lub pod

> górę po nie odśnieżonej drodze.

> Też słyszałem o tym, żeby zakładać lepsze na tył, ale jak to się ma

> właśnie w tym przypadku? Przecież nowa będzie lepiej wybierać

> śnieg niż 2 - 3 sezonowa.

> I znów dylemat

> Najlepszym wyjściem jest mieć 4 nówki wtedy problem znika

niezależnie czy napęd jest na tył czy przód lepsze kapcie zakładać na przód

Napisano

> Jakaś marna ta twoja wiedza z autopsji , albo nie miałeś jeszcze

> jakiejś niebezpiecznej sytuacji na drodze .

Kolejny specjalista sie znalazł od niebezpiecznych sytuacji.Akurat takich to pełno na naszych drogach...Moja teoria na ten

> temat zmieniła się kila lat temu, jak jeszcze nie mówiono tak o

> takich testach, kiedy to jadąc sobie trasą Warszawa - Siedlce,

> gdzieś koło lutego po mokrej drodze, podczas wyprzedzania

> (omijania) autobusu z prędkością około 50km/h, wracając na swój

> pas ruchu po przejechaniu przodem na nowych zimówkach, pasa

> błota pośniegowego machnęło mi tyłem, i nic nie pomogło ,

> ponieważ zrobiłem 2 efektowne piruety i zatrzymałem się po

> przeciwnej stronie drogi, na szczęście nie w rowie, a na

> poboczu. Na całe szczęście nic nie jechało w tym momencie z

> przeciwka, bo pewnie dzisiaj już nic bym tu nie napisał.

Jeden z kolegów dobrze napisał, odjąłes gazu zanim zmieniłes do konca pas i dlatego Ci kita zarzuciło,pisałem ze mam maree wiec jest długa i co najwyzej w takiej syt troszke bokiem by poszla.

>Od tamtego czasu mam lepsze i mocniejsze auta ( wtedy Ford Escort )

-Gratuluje.W koncu nawet papier toaletowy sie rozwija.

> i zawsze opony na tył są zawsze dobre.

> Nie pisz więc kolego takich pierdół więcej, bo nie masz o tym pojęcia zielonego , a jeśli myślisz że jednak masz to, to już Twój

> problem.

-Problem jakis to chyba Ty masz,ale to forum motoryzacyjne i tu ludzie pisza z problemami motoryzacyjnymi, a emocjonalne rozwiazuje odpowiedni lekarz.I nie pisz,ze to sa pierdoły bo wcale tak nie jest.Jak juz tu niektórzy napisali sa + i - zakladania opon lepszych na tył, ja nie jestem zwolennikiem tego i napisałem juz to,poprostu w syt ekstremalnej mozna jeszcze cokolwiek z autem zrobic poprzez manewry kierownica i odpowiednia kontrole gazem, gdzie przy gorszych oponach,skrecisz i jedziesz na wprost,ale to juz zostalo opisane.Koniec kropka.

> Aha, co do ilości przejechanych kilometrów, to nie masz się czym chwalić.

-Moze i nie mam.Nie napisalem ze to jest jakis super wynik,bo takimi moga sie pochwalic kierowcy ciezarowek,biorac jednak pod uwage fakt,ze kazdy km byl za wlasna kase,tak samo jak kazde auto to mysle ze robi sie juz dobry wynik,jak dorzuce ze nie mialem zadnej kolizji,wypadku,mandatu ani punktu to juz sie robi synku super wynik palacz.gifPoza ty sadze ze po takiej ilosci km nabiera sie dopiero pewnych nawyków i zaczyna sie widziec to,czego na poczatku nie bylo widac,mowiac wprost zaczyna sie jezdzic z wyobraznia.Skoro uwazasz ze 300 tys km to malo to Ty masz blade pojęcie o jezdzie.

> Pozdrawiam.

Ja również

Napisano

> Ja, podobnie jak niewielu przedmowców, jestem

> zwolennikiem "lepszego" przodu - lepsza kierowalność = lepsze

> bezpieczeństwo. Dla wyuczonych nadsterowność jest przyjemniejsza

> i łatwiejsza do opanowania. Dla mnie osobiście podsterowność jest

> dużo bardziej paskudna od nadst.

Dla mnie też trudniejsze jest wychodzenie z podsterownego

dlatego zakładam lepsze na przód.

Napisano

> ciekawe co powiesz jak Ci tył ucieknie i zrobisz 360stopni...

jak zrobię 360 to pojadę nadal w tym samym kierunku skromny.gif

Napisano

> Moim zdaniem z dwóch powodów jednak lepiej mieć lepsze ogumienie na

> tyle. Po pierwsze przód jest lepiej doważony, a po drugie (i

> najważniejsze) przód jest zawsze sterowalny - możesz kontrować i

> generalnie coś robić w momencie poślizgu. Natomiast tył jest po

> prostu bezwładny.

> Ale - generalnie na śnieg i lód nie ma złotej recepty,

Dlatego niech każdy polega w takich sytuacjach na włsnym doświadczeniu i opanowaniu podczas poślizgu ale ja przynajmniej wiem że probójąc wyprowadzić auto z poślizgu mam chociażby częściowe zabezpieczenie tyłu na lepszym bieżniku a to dodatkowa zaleta.

Napisano

> Dlatego niech każdy polega w takich sytuacjach na włsnym

> doświadczeniu i opanowaniu podczas poślizgu ale ja przynajmniej

> wiem że probójąc wyprowadzić auto z poślizgu mam chociażby

> częściowe zabezpieczenie tyłu na lepszym bieżniku a to dodatkowa

> zaleta.

Co z twojego bieżnika na lodzie mokrym asfalcie, do których to zimowe opony nie są stworzone. Nie ma jak kolce na lód albo ciepłe kapcie przed komputerem zlosnik.gif

Napisano

> Co z twojego bieżnika na lodzie mokrym asfalcie, do których to zimowe

> opony nie są stworzone. Nie ma jak kolce na lód albo ciepłe

> kapcie przed komputerem

a wiesz miałem kiedys takiego kola co to brawą posuwał na kolcach jak śnieg spadł i lekko oblodziło ale to sprawdzało sie w jego wiosce bo po 10 km miał jeszcze 20 do Wrocka i kolce poległy po niedługim czasie miał chłopak fantazje cool.gif

Napisano

> a wiesz miałem kiedys takiego kola co to brawą posuwał na kolcach jak

> śnieg spadł i lekko oblodziło ale to sprawdzało sie w jego

> wiosce bo po 10 km miał jeszcze 20 do Wrocka i kolce poległy po

> niedługim czasie miał chłopak fantazje

Tam krótkie zimy albo i zupełne bezzimie. Co do kolców, to powszechnie są stosowane w Rosji i chyba Skandynawii. Są jeszcze inne rozwiązania, opon na lód i twardy śnieg, zamiast kolców.

Napisano

> Tak wypowiadają się eksperci:

> Lepsze opony na tył?

> Dlaczego należy montować opony nowe lub mniej zużyte na tył?

dokladnie tak. lepsze gumy na tyl to podstawa bezpiecznej jazdy. w sytuacjach extremalnych ludzie maja tendencje do wciskania hamulca np, w lukach czy zakretach . auto nurkuje i tyl robi sie lzejszy, traci latwiej przyczepnosc niz przod i dlatego wsadzajac gumy lepsze na tyl staramy sie minimalizowac utrate przyczepnosci. do tego latwiej kontroluje sie przod auta niz nieskretny tyl i to drugi powod dla ktorego mamy lepsze gumy na tyle zlosnik.gif tyle mi powiedziano i ma to dla mnie sens wiec ja sie tego trzymam zlosnik.gif

Napisano

> jak zrobię 360 to pojadę nadal w tym samym kierunku

zakładasz że zrobisz to kręcąc się w miejscu?

Napisano

Dopowiem nieco - w każdej sytuacji, jakakolwiek by się nie zdarzyła, to przednie koła odgrywają kluczową rolę. Jeżeli przednie koła będą poruszać się idealnie obranym torem po krzywiźnie łuku bez poślizgu, to z tyłem może się dziać cokolwiek chce. Czy w jedną, czy w drugą może się miotać ile chce i nie ma w tym nic groźnego, jeśli przednie koła nie wpadną w poślizg i pojadą swoim właściwym torem.

Napisano

hmmmmm piszesz jak osoba ktorej nigdy w ciasnym zakrecie nie uciekla dupa auta zlosnik.gif albo osoba ktore nigdy nie uzyla hamuca recznego przy 80km na godzine do zablokowania kol - przetestuj a zobaczysz jak wazne jest to zeby dupa auta jechala jak po sznurku zlosnik.gif zaufaj mi nie jest tak milo jak tylek zaczyna sie slizgac zlosnik.gif

Napisano

Też coś napiszę....

"Szkoła bezpiecznej jazdy GoodYear" poleca zakładać mniej zuzyte opony na TYŁ auta....Sprawdzone w praktyce przez ekspertów....bo:

Podstawą bezpiecznej jazdy jest to aby całe auto miało jaknajbardziej zblizoną przyczepność, a przód ze względu iz tam jest silnik jest lepiej dociążony a przez to ma o wiele większą przyczepność, więc aby pomócy tyłowi zakładamy tam lepsze oponki.

Nie popadajmy też w skarajności....nie pisze o zakładaniu całkowicie zjechanych oponek na przód tylko o zakładaniu mniej zużytych na tył.

Owszem wyjazd z dużego śniegu itp. to wiadomo że lepiej poradzą sobie opony nowe, ale wyjazd z zasypanego parkingu jest bardziej bezpieczny niż poślizg i piruety podczas jazdy......Więc w tej sytuacji nacisk postawiony jest na bezpieczeństwo.

Napisano

> hmmmmm piszesz jak osoba ktorej nigdy w ciasnym zakrecie nie uciekla

> dupa auta

Niezliczoną ilość razy zlosnik.gif W 99% specjalnie, ale w tym 1% się to przydało - bez skutków ubocznych

Napisano

Dodam jeszcze że czasem nie tylko chodzi o stopień zużycia opon ale także wiele osób ma dwa rodzaje opon (2 jednej firmy i 2 innej firmy) i wtedy jest dylemat które założyć gdzie (nie zawsze można stwierdzić której firmy są lepsze.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.