Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Odszkodowanie z OC a nieważna polisa sprawcy

Featured Replies

Napisano

Otóż była taka sprawa - w marcu 2007 miałem kolizję nie ze swojej winy, policja była na miejscu, sprawdziła dokumentu, spisała dane, ukarała sprawcę mandatem. Szybko załatwiłem naprawę bezgotówkowo w warsztacie, był rzeczoznawca z ubezpieczalni, ustalił spis części do wymiany, warsztat zrobił naprawę, auto jeździ. Niedawno (jakoś we wrześniu - 5 miesięcy po naprawie) okazało się, że OC sprawcy było sfałszowane, Generali wypięło się, że to nie ich klient i żebym spadał na drzewo (tak w skrócie icon_rolleyes.gif ). Warsztat niedługo wystosuje do mnie pismo o zwrot kasy za naprawę (w umowie była klauzule, że jeśli ubezpieczalnia nie zapłaci w ciągu 90 dni, to w ciągu 14 dni muszę uregulować należność). I co teraz? Mam AC, czy trudno będzie i czy długo będzie trwała wypłata pieniędzy w takiej sytuacji. I jeszcze jedno - typowo do prawników - czy ubezpieczalnia może ot tak sobie pomimo oględzin samochodu przez rzeczoznawcę ubezpieczalni i zakwalifikowania poszczególnych części auta do naprawy/wymiany po prostu stwierdzić, że polisa sprawcy była nieważna - już po wykonaniu naprawy... Będę wdzięczny za odpowiedzi.

Napisano

a czy przy takiej sytuacji nei obejmuje Cie fundusz gwarancyjny?

pzdr

Napisano
  • Autor

> a czy przy takiej sytuacji nei obejmuje Cie fundusz gwarancyjny?

> pzdr

Z tego, co mi wiadomo, to jeśli mam AC, to chyba niestety nie, ale może się coś zmieniło. Sprawdzę.

EDIT: Sprawdziłem, ponieważ mam AC, to nie...

Napisano

jezeli masz ubezpieczenie dobrowolne (AC) to z niego szkode załatwiasz a fundusz gwarancyjny reguluje tylko w kwocie która nie została pokryta z AC ( w przypadku szkód majątkowych tylko gdy sprawca jest zidentyfikowany )

Natomiast nie zostawiałbym tak sprawy z Generali .. napisz do rzecznika ubezpieczonych. Przeanalizuj tez pisma które dostałes przed naprawą auta

Napisano

> Z tego, co mi wiadomo, to jeśli mam AC, to chyba niestety nie, ale

> może się coś zmieniło. Sprawdzę.

> EDIT: Sprawdziłem, ponieważ mam AC, to nie...

Naprawiasz ze swojego AC, a potem w sądzie na drodze cywilnej ścigasz gościa spowodowanie uszkodzeń. Nie miał OC więc zapłaci jak za zborze, co do grosza z własnej kasy. Niertety sprawa długotrwała i najlepiej za pomoca prawnika.

Napisano

Nie ma znaczenia czy masz AC czy nie

skoro sprawcą nie byłeś Ty to sprawca jest obowiązany pokryć szkodę

jeśli nie ma OC to zajmuje si e tym fundusz gwarancyjny

niestety ja mam z tym złe doświadczenia

kiedyś w tate walnął gościu który jechał motorem-bez świateł, bez prawa jazdy, bez OC, bez tablic i oczywiscie po pijaku ...

ok. 2 lata tacie zwracali za naprawe (chyba 2,5 roku)

tata nie mial AC bo to była sierra

Jeśli masz AC to robisz naprawe albo z kieszenie albo z AC

a potem Fundusz powinien ci oddac to co wydałeś na podtsawie oględzin.

Napisano

> Naprawiasz ze swojego AC, a potem w sądzie na drodze cywilnej ścigasz

> gościa spowodowanie uszkodzeń. Nie miał OC więc zapłaci jak za

> zborze, co do grosza z własnej kasy. Niertety sprawa długotrwała

> i najlepiej za pomoca prawnika.

to prawda, długo to trwa a czy od razu do sądu to ja nie wiem screwy.gif

Napisano
  • Autor

> jezeli masz ubezpieczenie dobrowolne (AC) to z niego szkode

mam

> załatwiasz a fundusz gwarancyjny reguluje tylko w kwocie która

> nie została pokryta z AC ( w przypadku szkód majątkowych tylko

> gdy sprawca jest zidentyfikowany )

dzięki za info, czyli jest szansa, że za wiele nie stracę ok.gif

> Natomiast nie zostawiałbym tak sprawy z Generali .. napisz do

> rzecznika ubezpieczonych. Przeanalizuj tez pisma które dostałes

> przed naprawą auta

Właśnie o to mi chodzi... Nie chcę tego tak zostawić. Normalnie wypełniłem wszystkie papiery, oni wysłali rzeczoznawcę, mam kopię protokołu oględzin przez rzeczoznawcę, zakwalifikowali części do wymiany, wszystko było w porządku, warsztat zaczął naprawę, skończył, wydał auto (do tej pory nie mają żadnego potwierdzenia, że auto zostało mi wydane po zakończonej naprawie - nic nie podpisywałem) i dopiero długo po zakończeniu naprawy okazało się, że polisa, z której naprawiano mi auto nie istnieje...

Napisano

> Nie ma znaczenia czy masz AC czy nie

> skoro sprawcą nie byłeś Ty to sprawca jest obowiązany pokryć szkodę

> jeśli nie ma OC to zajmuje si e tym fundusz gwarancyjny

> niestety ja mam z tym złe doświadczenia

> kiedyś w tate walnął gościu który jechał motorem-bez świateł, bez

> prawa jazdy, bez OC, bez tablic i oczywiscie po pijaku ...

> ok. 2 lata tacie zwracali za naprawe (chyba 2,5 roku)

> tata nie mial AC bo to była sierra

> Jeśli masz AC to robisz naprawe albo z kieszenie albo z AC

> a potem Fundusz powinien ci oddac to co wydałeś na podtsawie

> oględzin.

przeczytaj ustawe zmienisz zdanie biglaugh.gif

Napisano

> przeczytaj ustawe zmienisz zdanie

nie chce mnie sie calej ustway czytac

czyli rozumiem ze zostaje droga sądowa do odzyskania odszkodowania od sprawcy ?? confused.gifblush.gif

Napisano
  • Autor

> Nie ma znaczenia czy masz AC czy nie

> skoro sprawcą nie byłeś Ty to sprawca jest obowiązany pokryć szkodę

> jeśli nie ma OC to zajmuje si e tym fundusz gwarancyjny

> niestety ja mam z tym złe doświadczenia

> kiedyś w tate walnął gościu który jechał motorem-bez świateł, bez

> prawa jazdy, bez OC, bez tablic i oczywiscie po pijaku ...

> ok. 2 lata tacie zwracali za naprawe (chyba 2,5 roku)

> tata nie mial AC bo to była sierra

> Jeśli masz AC to robisz naprawe albo z kieszenie albo z AC

> a potem Fundusz powinien ci oddac to co wydałeś na podtsawie

> oględzin.

Oj chyba nie ma tak dobrze... Na stronie swojej UFG pisze, że konieczne jest oświadczenie o braku dobrowolnego ubezpieczenia AC pojazdu... Ale w sumie nie jestem pewien...

Napisano

Chwila moment...

Coś tu nie ładnie pachnie:

1. Na jakiej podstawie generali zrobiło oględziny? Ja rozumiem ze mozna sfałszować polise.. ba moze być na orginalnym druku ale nie zarejestrowana w systemie TU i nie opłacona... Ale to jest do wykrycia w 5 minut...przy wpisywaniu zgłoszenia szkody. Przecież podałeś dane sprawcy, numer polisy, dane auta itp...

2. Trzeba by ustalić gdzie było auto ubezpieczone wczesniej (jeśli było wogole). Może gość nie wypowiedział poprzedniej polisy (a wiec sie przedłużyła automatycznie) tylko "załatwił" lewy kwit.

3. No i oczywiście gościa należy podać do funduszu gwarancyjnego - szybko mu kare przywala.

Proponuje spróbować zlikwidować tą szkode z AC - już Twoje TU zrobi z gościa marmolade...

Krawiec

Napisano

> mam

> dzięki za info, czyli jest szansa, że za wiele nie stracę

> Właśnie o to mi chodzi... Nie chcę tego tak zostawić. Normalnie

> wypełniłem wszystkie papiery, oni wysłali rzeczoznawcę, mam

> kopię protokołu oględzin przez rzeczoznawcę, zakwalifikowali

> części do wymiany, wszystko było w porządku, warsztat zaczął

> naprawę, skończył, wydał auto (do tej pory nie mają żadnego

> potwierdzenia, że auto zostało mi wydane po zakończonej naprawie

> - nic nie podpisywałem) i dopiero długo po zakończeniu naprawy

> okazało się, że polisa, z której naprawiano mi auto nie

> istnieje...

po pierwsze co to jest "fałszywa polisa"

Do głowy przychodzą mi 3 źródła powstania takiej polisy:

1. zakup od nieuczciwego agenta firmy - wtedy odpowiedzialność ponosi UBEZPIECZYCIEL

2. zakup u brokera - wtedy roszczeń dochodzic mozna z obowązkowego ubezpieczenia brokera

3. tamten gosc sfałszował polise wtedy ubezpieczyciel ma obowiązek złozyc zawiadomienie do prokuratury

Na początku zarządaj wyjaśnienia w tej sprawie

Napisano
  • Autor

> Chwila moment...

> Coś tu nie ładnie pachnie:

> 1. Na jakiej podstawie generali zrobiło oględziny? Ja rozumiem ze

> mozna sfałszować polise.. ba moze być na orginalnym druku ale

> nie zarejestrowana w systemie TU i nie opłacona... Ale to jest

> do wykrycia w 5 minut...przy wpisywaniu zgłoszenia szkody.

> Przecież podałeś dane sprawcy, numer polisy, dane auta itp...

No właśnie to mnie najbardziej zastanawia, czy Generali może od tak zmienić decyzję, że nie ma takiej polisy - nagle i już po wykonaniu naprawy. Moim zdaniem po prostu nie sprawdzili... Zwłaszcza, że na miejscu była policja i to od nich mam wszystkie dane.

> 2. Trzeba by ustalić gdzie było auto ubezpieczone wczesniej (jeśli

> było wogole). Może gość nie wypowiedział poprzedniej polisy (a

> wiec sie przedłużyła automatycznie) tylko "załatwił" lewy kwit.

Spróbujemy ok.gif

> 3. No i oczywiście gościa należy podać do funduszu gwarancyjnego -

> szybko mu kare przywala.

na razie jest zgłoszenie na policję o podejrzeniu popełnienia przestępstwa posługiwania się sfałszowanymi dokumentami

> Proponuje spróbować zlikwidować tą szkode z AC - już Twoje TU zrobi z

> gościa marmolade...

> Krawiec

Tak chcę zrobić... Martwi mnie tylko, że w tym roku (4ty) wykupiłem polisę AC bez amortyzacji części. Z tym, że szkoda miała miejsce w czasie trwania poprzedniej polisy AC (pełne ubezpieczenie, wykupiony wkład własny i amortyzacja). Najchętniej chciałbym również zachować zniżki (nic dziwnego 270751858-jezyk.gif ) z tym, że jeśli to się nie uda, to nie będę płakał (małe auto o małej pojemności, więc nie są to jakieś straszne pieniądze na szczęście).

Napisano
  • Autor

> po pierwsze co to jest "fałszywa polisa"

> Do głowy przychodzą mi 3 źródła powstania takiej polisy:

> 1. zakup od nieuczciwego agenta firmy - wtedy odpowiedzialność ponosi

> UBEZPIECZYCIEL

> 2. zakup u brokera - wtedy roszczeń dochodzic mozna z obowązkowego

> ubezpieczenia brokera

> 3. tamten gosc sfałszował polise wtedy ubezpieczyciel ma obowiązek

> złozyc zawiadomienie do prokuratury

Prawdopodobnie ta opcja, zawiadomienie w prokuraturze już jest ok.gif

> Na początku zarządaj wyjaśnienia w tej sprawie

Zażądam ok.gif

Napisano

> Prawdopodobnie ta opcja, zawiadomienie w prokuraturze już jest

Gosc musiałby byc ostatnim kretynem zeby tak zrobic

Za naprawe zapłaci i tak z własnej kasy a dodatkowo doszedł mu zarzut fałszerstwa ( do którego sam sie przyznał )

Napisano
  • Autor

> Gosc musiałby byc ostatnim kretynem zeby tak zrobic

> Za naprawe zapłaci i tak z własnej kasy a dodatkowo doszedł mu zarzut

> fałszerstwa ( do którego sam sie przyznał )

Coś przebąkiwał, że nie ma ubezpieczenia, myślałem, że chodziło mu o AC...

Napisano

Pewnie cwaniak... lewego kwitka niebiescy nie wychwycą (zwłaszcza jak sam kwitek jest orginalny) a tu niestety było bum i wyszło wszystko na jaw.

Krawiec

Napisano
  • Autor

> Pewnie cwaniak... lewego kwitka niebiescy nie wychwycą (zwłaszcza jak

> sam kwitek jest orginalny) a tu niestety było bum i wyszło

> wszystko na jaw.

> Krawiec

Dokładnie - gościu właśnie na takiego wyglądał...

Napisano

Sfałszowana polisa = brak polisy, odszkodowania dochodzimy w ubezpieczeniowym funduszu gwarancyjnym (chyba tak się to nazywa). Taką szkodę zgłasza się podobno u swojego ubezpieczyciela (warto mieć komplet dokumentów z policji potwierdzających fałszerstwo, czyli przestępstwo). W/w fundusz powinien pokryć szkodę a o zwrot kosztów ścignąć sprawcę.

Tak wygląda teoria, a w praktyce wziąłbym dwóch kolegów, pojechał do sprawcy i "grzecznie" poprosiłbym o refundację plus może jakieś zadośćuczynienie.

Proponuję również lekturę portali z poradami prawnymi - nie daj się - trzymam kciuki.

Napisano

to nie twoja wina, że TU dało ciała podczas likwidacji szkody......

na razie się nie stresuj....

teraz to raczej będzie ich problem.....

Napisano
  • Autor

> to nie twoja wina, że TU dało ciała podczas likwidacji szkody......

> na razie się nie stresuj....

> teraz to raczej będzie ich problem.....

Otóż dostałem od warsztatu "ostateczne i przed sądowe wezwanie do zapłaty za fakturę" w terminie 7 dni od daty doręczenia pisma. Jest podana kwota, ale faktury dotąd nie dostałem. Problem polega na tym, że w umowie był punkt, że jeśli w ciągu 90 dni ubezpieczania ubezpieczalnia nie zapłaci, to w ciągu 14 dni muszę ową kwotę uregulować. I co teraz?

Napisano

a jaką ty umowę podpisywałeś wogóle?

kiedy z kim i dlaczego?

masz jej kopię?

ps: dzwoniłeś do Gordona?

Napisano
  • Autor

> a jaką ty umowę podpisywałeś wogóle?

Przy oddawaniu auta

> kiedy z kim i dlaczego?

z warsztatem

> masz jej kopię?

mam

> ps: dzwoniłeś do Gordona?

Nie odbiera frown.gif

Napisano

> Przy oddawaniu auta

> z warsztatem

> mam

masz jej jakąś fotokopię?

prześlij na maila ..........

Napisano
  • Autor

> "Gordon" dzwonił do "mdryka"

"mdyrka" bardzo dziękuje "Gordon" biglaugh.gif za wszelkie informacje IThankYou.gif Wiszę Ci co najmniej czteropak zeby.GIF Poinformuję, jak się rozwinie sprawa smile.gif

Napisano
  • Autor

Minął tydzień od pisma, które było "ostatnim przed sądowym wezwaniem do zapłaty" - dokumenty są w Generali - rzekomy ubezpieczyciel sprawcy (albo już przewiezione do PTU - mój ubezpieczyciel). Odszkodowanie ma być na razie wypłacone z mojego AC, co zostało napisane w piśmie - odpowiedzi do warsztatu. Istotne jest to, że dzwonili dzisiaj do mnie z tegoż. Ton rozmowy był zupełnie inny - byli mili i grzeczni. Poinformowali, że jest problem, bo nie mają żadnych dokumentów potwierdzających zakres wykonanej naprawy, a Generali nie chce im ich zwrócić... W ogóle nie mają żadnych dokumentów... Już nie straszą sądem, bo mają tylko zlecenie naprawy powypadkowej podpisane przeze mnie i... nic poza tym. Nie mają faktury, nie mają zakresu robót, nie mają dokumentu potwierdzającego wykonanie naprawy (poza zleceniem nic nie podpisywaliśmy) - czyli formalnie naprawa wciąż trwa biglaugh.gif Klauzula w zleceniu naprawy mówiła bowiem o 90 dniach od daty jej zakończenia... Podczas rozmowy mama wykazała oczywiście dobrą wolę (to ona rozmawiała z warsztatem, wóz jest na nią) - "dajcie chociaż kopię faktury, to przekażę ją ubezpieczalni i zaczną procedurę" "No właśnie problem polega na tym, że nic nie mamy". Dlaczego o tym piszę... Może być ciekawie, bo likwidator z Generali był znajomym właściciela warsztatu i wydłużył zakres napraw o kilka pozycji, np. miał być wymieniony cały tylny błotnik, a został tylko wyklepany. Także sytuacja odwróciła się diametralnie - warsztat już nie żąda, tylko grzecznie prosi. Zobaczymy jak to wszystko się rozwinie... Będę pisał o postępach sprawy. Pozdrawiam

Napisano

Oooo to jak bedziesz robić to z własnego AC to moze być bardzo ciekawie....

Krawiec

Napisano
  • Autor

> Oooo to jak bedziesz robić to z własnego AC to moze być bardzo

> ciekawie....

> Krawiec

chyba będzie... biglaugh.gif Zwłaszcza, że zasugerowałem, że faktura może być zawyżona...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.