Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

problem z reklamacją akumulatora w Norauto

Featured Replies

Napisano

Na początku chciałem się przywitać ze wszystkimi Puntomaniakami 20.GIF

Teraz przechodząc do rzeczy... kupiłem akumulator "Norauto" 30 kwietnia 2007r. i odkąd temperatury zaczęły spadać poniżej 10 st. C zaczęły się problemy ze słabo kręcącym akumulatorem o poranku. Z 2 tygodnie temu postanowiłem podładować sobie akumulator, tak profilaktycznie. Niestety dzisiaj po 3 dniach stania auta pod chmurką nie dałem rady już go odpalić. Aku był tak padnięty, że zresetował mi się zegarek i komp. Potem szybkie podładowanie aku i wycieczka do Norauto, aby oddać go na gwarancji. Pan, który przyjmował reklamację powiedział, że muszę wjechać na warsztat w celu sprawdzenia ładowania. Dodatkowo zapewnił, że dostane aku zastępczy, gdyby zaszła taka potrzeba. Po wjechaniu do środka zbiegło się 3 "fachowców" i zaczęli szukać dziury w całym... nasłuchałem się o tym jakie to alternatory w punto są zawodne i innych pierdołach. Przy włączonych światłach i dmuchawie na fulla na jałowym wyszło im ładowanie 14,12 V. Próbowali mi wcisnąć kit, że alternator za słabo ładuje i żebym jechał do elektromechanika. W końcu po kilku naradach doszli do wniosku, że z ładowaniem jest wszystko ok i że przyjmą mi aku na gwarancji. Po wcześniejszych zapewnieniach kolesia co przyjmował reklamację okazało się, że nie mają aku zastępczego dla mnie i że jest to tylko ich dobra wola. Teraz najlepsze... koleś zauważył, że oderwany jest kawałek nalepki na aku przykrywającej korki. Zacząłem mu tłumaczyć, że musiałem podładować aku, żeby do nich przyjechać i odkręcałem korki, gdyż tak powinno się robić. Dostałem krótki wykład o tym, że jest to aku bezobsługowy i w nim korków nie wolno odkręcać - niestety ja tego nie wiedziałem. Po tym koleś mi z góry powiedział, że aku nawet jak przyjmą to zostanie odesłany przez Warte bez uwzględnienia reklamacji. Teraz musze czekać do poniedziałku na telefon od tego kolesia, gdyż ma dzwonić do Warty spytać czy mogą przyjąć aku, w którym były odkręcane korki.

Teraz się zastanawiam, czy mają w ogóle prawo odrzucić moją reklamację z tak błahego powodu? Na nalepkach na aku nie ma żadnej informacji o tym, że odkręcenie korków jest równoznaczne z utratą gwarancji. Pisze tam coś po węgiersku, domyślam się, że są to warunki gwarancji tylko co z tego jak ja nie znam tego języka. Do tego jak był kupowany aku to nie dostałem żadnej karty gwarancyjnej, warunków gwarancji, dosłownie nic - sam aku i paragon. Wiedzy na temat motoryzacji nie mam bogatej, dlatego nie wiedziałem, że takie aku można ładować przy zakręconych korkach. Nigdy wcześniej nie miałem do czynienia z aku bezobsługowym.

Co o tym sądzicie? Co zrobić jeśli okaże się, że Warta odmówi przyjęcia aku?

Pozdrawiam.

Napisano

> Pisze tam coś po węgiersku, domyślam się, że

> są to warunki gwarancji tylko co z tego jak ja nie znam tego

> języka. Do tego jak był kupowany aku to nie dostałem żadnej

> karty gwarancyjnej, warunków gwarancji, dosłownie nic - sam aku

> i paragon.

No to teraz Ty ich postrasz uzbroj_zlo.gif powołując się na ustawę o języku polskim blah.gif, a konkretnie IThankYou.gif

Quote:

przepis art. 6 ust. 1 ustawy przewiduje konieczność używania języka polskiego w obrocie prawnym w Polsce pomiędzy podmiotami polskimi oraz gdy jedną za stron jest podmiot polski. Dotyczyć to ma w szczególności m.in. nazewnictwa towarów i usług, instrukcji obsługi, informacji o właściwościach towarów i usług oraz warunków gwarancji. Dodatkowo, art. 6 ust. 3, zgodnie z uchwałą Senatu, przewiduje, że obcojęzyczne opisy towarów i usług muszą mieć jednocześnie polską wersję językową.


Powodzenia waytogo.gif

20.GIF

Napisano

> Na początku chciałem się przywitać ze wszystkimi Puntomaniakami

Witam w klubie 20.GIF

> Co o tym sądzicie? Co zrobić jeśli okaże się, że Warta odmówi

> przyjęcia aku?

Postrasz rzecznikiem konsumenta, jeśli zleja, to nasmaruj. Kolega wyżej tez podał b. istotny argument ok.gif

Napisano

Cześć smile.gif

Na początek to.. czy aby na 100% te akumulatory są bez obsługowe ? jeśli producent przewidział wyjmowane koreczki to w jakimś celu.. np. aby zobaczyć czy woda jest i cele są zalane.. to wolno chyba zrobić każdemu ? to raz. Po drugie to tak jakbyś miał magnetowid i chciał wejść w zaawansowane funkcje i musiał podnieść klapkę gdzie są rzadziej używane przyciski... też byś stracił GW ? bez sensu..

Dodatkowo co to za fachowcy jeśli szukają przyczyny po łebkach.. poza sprawdzeniem ładowania powinni sprawdzić też pobór prądu przy wyłączonym silniku (np. z alarmem powinno być od 50-200 mA ~zależnie....) a PRZEDE WSZYSTKIM powinni sprawdzić stan aku.. tzn. pojemność.. są na to przynajmniej ze 2 znane mi sposoby smile.gif

A z innej beczki... u mnie przyczyną rozładowywania się aku jest prawdopodobnie padnięty rozrusznik (zwarcie ma) bo inne rzeczy już wykluczyłem (aku sprawny w 95%, upływy prądy w spoczynku 180mA)

Napisano

to ja dodam coś od siebie i proponuję zdoktoryzować się na stronce Varty jakiś tekst w temacie tego konkretnego modelu jaki kupiłeś, ogólnych warunków użytkowania jakie Varta zaleca itp.

Jeżeli odpowiedź gwarancyjna będzie negatywna to wal bezpośrednio do producenta, telefon, pismo, najedź na Norauto, że nie dali żadnego papieru prócz paragonu itp ok.gif

Napisano
  • Autor

> Cześć

> Na początek to.. czy aby na 100% te akumulatory są bez obsługowe ?

> jeśli producent przewidział wyjmowane koreczki to w jakimś

> celu.. np. aby zobaczyć czy woda jest i cele są zalane.. to

> wolno chyba zrobić każdemu ? to raz. Po drugie to tak jakbyś

> miał magnetowid i chciał wejść w zaawansowane funkcje i musiał

> podnieść klapkę gdzie są rzadziej używane przyciski... też byś

> stracił GW ? bez sensu..

Byłem tam z ojcem i obaj jak usłyszeliśmy, że przez te korki nie uwzględnią gwarancji to szczęki nam opadły. Przecież to jest chore, dlatego chciałem się Was poradzić...

> Dodatkowo co to za fachowcy jeśli szukają przyczyny po łebkach.. poza

> sprawdzeniem ładowania powinni sprawdzić też pobór prądu przy

> wyłączonym silniku (np. z alarmem powinno być od 50-200 mA

> ~zależnie....) a PRZEDE WSZYSTKIM powinni sprawdzić stan aku..

> tzn. pojemność.. są na to przynajmniej ze 2 znane mi sposoby

> A z innej beczki... u mnie przyczyną rozładowywania się aku jest

> prawdopodobnie padnięty rozrusznik (zwarcie ma) bo inne rzeczy

> już wykluczyłem (aku sprawny w 95%, upływy prądy w spoczynku

> 180mA)

Nie sprawdzali poboru prądu, ani pojemności aku, tylko ładowanie.

Napisano
  • Autor

> to ja dodam coś od siebie i proponuję zdoktoryzować się na stronce

> Varty jakiś tekst w temacie tego konkretnego modelu jaki

> kupiłeś, ogólnych warunków użytkowania jakie Varta zaleca itp.

Nie mogę tam znaleźć aku takiego jaki ja kupiłem. O tym, że jest to Varta dowiedziałem się od sprzedawcy, gdyż nigdzie nie jest to napisane.

> Jeżeli odpowiedź gwarancyjna będzie negatywna to wal bezpośrednio do

> producenta, telefon, pismo, najedź na Norauto, że nie dali

> żadnego papieru prócz paragonu itp

Zastanawiam się, czy jeśli koleś zadzwoni do mnie i powie, że Varta nie przyjmie aku na gwarancję to i tak raczej muszę go oddać mimo wszystko, żeby dostać odmowę na piśmie i później móc coś zdziałać? I jeszcze jedno czy Norauto ma prawo odmówić mi wydania aku zastępczego?

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi 20.GIF

Napisano

> Na początku chciałem się przywitać ze wszystkimi Puntomaniakami

Witam serdecznie 20.GIF

Napisano

Witaj! 20.GIF

Przede wszystkim powinni sprawdzić sprawność akumulatora bo to jego dotyczyla Twoja reklamacja. A w przypadku jego pełnosprawności mogli lecz nie musieli sprawdzać instalację i ładowanie w samochodzie. U nas to wszystko od d..... strony jest załatwiane. Reklamację przyjąć muszą co innego jej uwzględnienie, to już inna bajka.

Napisano

> Nie mogę tam znaleźć aku takiego jaki ja kupiłem. O tym, że jest to

> Varta dowiedziałem się od sprzedawcy, gdyż nigdzie nie jest to

> napisane.

czyli co, kupiłeś jakiś bubel ala no name, niby firmowany przez Vartę icon_rolleyes.gif. Sorki, że to napiszę, ale wystarczyło przed zakupem looknąć na forum i wsio byłoby jasne, jaka marka jest polecana, jakie pojemności, prądy rozruchowe itp ok.gif. Ja osobiście wystrzegam sie takich sklepów jak nora czy feu przy takich poważniejszych zakupach, bo to nigdy nic dobrego z tego nie wynika. Sprzedawcy wiedzą wszystko oi nic niestety.

> Zastanawiam się, czy jeśli koleś zadzwoni do mnie i powie, że Varta

> nie przyjmie aku na gwarancję to i tak raczej muszę go oddać

> mimo wszystko, żeby dostać odmowę na piśmie i później móc coś

> zdziałać?

Tutaj nie wiem do końca, ale profilaktycznie nie odbierałbym akumulatora tylko poczęstował ich pismem o braku instrukcji i braku jakichkolwiek przeciwwskazań co do obsługi i kręcenia korkami. Chociaż z drugiej strony na czymś do domu wrócić musisz wink.gif

I jeszcze jedno czy Norauto ma prawo odmówić mi

> wydania aku zastępczego?

> Dziękuję wszystkim za odpowiedzi

Tutaj nie doradzę niestety.

Napisano

> Na początku chciałem się przywitać ze wszystkimi Puntomaniakami

Witam 20.GIF

> Dodatkowo zapewnił, że dostane aku zastępczy, gdyby zaszła taka potrzeba.

To nazywa się "dobra wola sprzedawcy", nie jest to jego obowiązek.

> Przy włączonych światłach i dmuchawie na fulla na jałowym wyszło im ładowanie 14,12 V.

Ładowanie w takim razie jest super. ok.gif

> Próbowali mi wcisnąć kit, że alternator za słabo ładuje i żebym jechał do elektromechanika.

bzdura

> i że przyjmą mi aku na gwarancji.

Przyjęcie akumulatora do reklamacji jest ich obowiązkiem.

> Po wcześniejszych zapewnieniach kolesia co przyjmował reklamację okazało się, że nie mają aku zastępczego dla mnie i że jest to tylko ich dobra wola.

ok.gifMa rację.

> Teraz najlepsze... koleś zauważył, że oderwany jest kawałek nalepki na aku przykrywającej korki. Zacząłem mu tłumaczyć, że musiałem podładować aku, żeby do nich przyjechać i odkręcałem korki, gdyż tak powinno się robić. Dostałem krótki wykład o tym, że jest to aku bezobsługowy i w nim korków nie wolno odkręcać - niestety ja tego nie wiedziałem.

Bzdura. Akumulator bezobsługowy nie ma korków do odkręcania. Takie aku jest hermetyczne, przewracasz do góry nogami, obciążasz i nie ma prawa nic się wylać a rozrusznik ma kręcić.

>Po tym koleś mi z góry powiedział, że aku nawet jak przyjmą to zostanie odesłany przez Warte bez uwzględnienia reklamacji.

Jego obowiązkiem jako sprzedawcy jest przyjąć aku do reklamacji; a obowiązkiem VARTY jako producenta jest ją rozpatrzyć i dać nowy aku lub stary wraz z protokołem reklamacyjnym zawierającym badanie opornościowe i przyczynę odrzucenia reklamacji.

> gdyż ma dzwonić do Warty spytać czy mogą przyjąć aku, w którym były odkręcane korki.

hehe.gifciekawa praktyka

> Teraz się zastanawiam, czy mają w ogóle prawo odrzucić moją

> reklamację z tak błahego powodu?

nie, chyba że w gwarancji jest taki paragraf

> Do tego jak był kupowany aku to nie dostałem żadnej karty gwarancyjnej, warunków gwarancji, dosłownie nic - sam aku i paragon.

Twój błąd. Obowiązkiem sprzedawcy jest wydać gwarancję, jeżeli towar taką posiada. A akumulatory posiadają. smirk.gif

> Wiedzy na temat motoryzacji nie mam bogatej, dlatego nie wiedziałem, że takie aku można ładować przy zakręconych korkach.

Jeżeli korki się odkręcają to należy je przed ładowaniem odkręcić.

> Nigdy wcześniej nie miałem do czynienia z aku bezobsługowym.

To nie jest aku bezobsługowe.

> Co o tym sądzicie? Co zrobić jeśli okaże się, że Warta odmówi przyjęcia aku?

Jedynym i koronnym argumentem o odmowie przyjęcia do reklamacji jest brak karty gwarancyjnej, a nie odkręcanie korków

> Pozdrawiam.

Trzym się i sprawdź w aucie jaki jest pobór prądu spoczynkowy, być może ucieka Ci gdzieś prąd.

ps. Jaka jest pojemność akumulatora (podany w Ah)i prąd zimnego rozruchu (podany w A), wg jakiej normy (np. EN)?

Napisano

> Dostałem krótki wykład o tym, że jest to aku bezobsługowy i w nim korków nie wolno odkręcać

TUTAJ masz opis czym się różni akumulator "bezobsługowy" od akumulatora bezobsługowego.

Skoro cele nie są hermetyczne to znaczy, że może z nich odparowywać woda z elektrolitu i trzeba to kontrolowa (właśnie przez korki).

pozdr.

Napisano

> Na początku chciałem się przywitać ze wszystkimi Puntomaniakami

Witam serdecznie 20.GIF

Ja kiedyśskusiłem się na tani akumulator w nieistniejącym już Carmanie - coś takiego jak norauto - i mówiąc krótko - totalna porażka. wytrzymał dwa lata, dwa dni po końcu gwarancji padła jedna cela z powodu oberwania się ołowianej płytki. Od tamtej pory wychodzę z założenia, że "tanie mięso to psy jedzą" - jak mówi babcia mojej żony i kupuję części tylko od uznanych producentów z jak najdłuższą gwarancją

Napisano

> Na początku chciałem się przywitać ze wszystkimi Puntomaniakami

20.GIF Witaj w Klubie waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> czyli co, kupiłeś jakiś bubel ala no name, niby firmowany przez Vartę

> . Sorki, że to napiszę, ale wystarczyło przed zakupem looknąć

> na forum i wsio byłoby jasne, jaka marka jest polecana, jakie

> pojemności, prądy rozruchowe itp . Ja osobiście wystrzegam sie

> takich sklepów jak nora czy feu przy takich poważniejszych

> zakupach, bo to nigdy nic dobrego z tego nie wynika. Sprzedawcy

> wiedzą wszystko oi nic niestety.

Aku kupował ojciec, jak on jeszcze jeździł puntolotem. Skusił się na niską cenę (130 zł) oraz gwarancję 3 lata. Teraz ten sam aku kosztuje 320 zł. Możliwe, że te aku były robione na zamówienie dla Norauto i dlatego nie ma ich Varta w katalogu...

> Tutaj nie wiem do końca, ale profilaktycznie nie odbierałbym

> akumulatora tylko poczęstował ich pismem o braku instrukcji i

> braku jakichkolwiek przeciwwskazań co do obsługi i kręcenia

> korkami. Chociaż z drugiej strony na czymś do domu wrócić musisz

Przekonam się pojutrze jak sprawa się potoczy, ale na pewno im nie podaruje. Najbardziej się obawiam tego, że nie dadzą mi aku zastępczego i auto będzie stało co najmniej 2 tygodnie oslabiony.gif

Napisano
  • Autor

> Jego obowiązkiem jako sprzedawcy jest przyjąć aku do reklamacji; a

> obowiązkiem VARTY jako producenta jest ją rozpatrzyć i dać nowy

> aku lub stary wraz z protokołem reklamacyjnym zawierającym

> badanie opornościowe i przyczynę odrzucenia reklamacji.

W Norauto powiedział, że on przyjąć aku może tylko, że Varta na 100% odrzuci reklamacje i wysyłanie jest zbędne. Ma właśnie do nich przedzwonić spytać czy rozpatrzą reklamację pomimo odkręcenia korków.

> Twój błąd. Obowiązkiem sprzedawcy jest wydać gwarancję, jeżeli towar

> taką posiada. A akumulatory posiadają.

Mój błąd? Przecież Norauto nie wydawało karty gwarancyjnej tylko paragon mówiąc, że to na jego podstawie jest gwarancja.

> Jeżeli korki się odkręcają to należy je przed ładowaniem odkręcić.

Tłumaczył mi koleś, że jest jakiś odpowietrznik i dlatego nie powinienem odkręcać korków do ładowania. Tylko, żebym ja to wiedział wcześniej...

> To nie jest aku bezobsługowe.

Teraz już wiem, że jest to pseudo "bezobsługowy".

> Trzym się i sprawdź w aucie jaki jest pobór prądu spoczynkowy, być

> może ucieka Ci gdzieś prąd.

Nie mam niestety miernika. Dziwię się jednak, że nie sprawdzili tego w Norauto...

> ps. Jaka jest pojemność akumulatora (podany w Ah)i prąd zimnego

> rozruchu (podany w A), wg jakiej normy (np. EN)?

Jest to aku 38Ah 330A wg EN.

Napisano
  • Autor

> TUTAJ masz opis czym się różni akumulator "bezobsługowy" od

> akumulatora bezobsługowego.

> Skoro cele nie są hermetyczne to znaczy, że może z nich odparowywać

> woda z elektrolitu i trzeba to kontrolowa (właśnie przez korki).

Dzięki, teraz już będę wiedział piwo.gif

Napisano

> W Norauto powiedział, że on przyjąć aku może tylko, że Varta na 100% odrzuci reklamacje i wysyłanie jest zbędne. Ma właśnie do nich przedzwonić spytać czy rozpatrzą reklamację pomimo odkręcenia

Niech przyjmie; A Ty żądaj protokołu reklamacyjnego - to jest TWOJE prawo.

> Mój błąd? Przecież Norauto nie wydawało karty gwarancyjnej tylko paragon mówiąc, że to na jego podstawie jest gwarancja.

Bzdura; Każdy akumulator ma kartę gwarancyjną; (Sprzedaję akumulatory już 15 lat i pierwszy raz słyszę o sprzedaży na sam paragon. KAŻDE AKU MA SWOJĄ KARTĘ, KAŻDE AKU MA SWÓJ KOD PRODUKCJI WPISYWANY DO TEJ KARTY.

> Tłumaczył mi koleś, że jest jakiś odpowietrznik

tzw. centralne odgazowywanie; wówczas korki nie mają odpowietrzników, ale korki te lepiej podczas ładowania odkręcić

> Nie mam niestety miernika. Dziwię się jednak, że nie sprawdzili tego w Norauto...

To nie jest ich obowiązek... Podjedź do zaprzyjaźnionego elektryka

> Jest to aku 38Ah 330A wg EN.

I Tu jest pies pogrzebany. Aku jest za małe jak do twojego auta.

Napisano
  • Autor

> Bzdura; Każdy akumulator ma kartę gwarancyjną; (Sprzedaję

> akumulatory już 15 lat i pierwszy raz słyszę o sprzedaży na sam

> paragon. KAŻDE AKU MA SWOJĄ KARTĘ, KAŻDE AKU MA SWÓJ KOD

> PRODUKCJI WPISYWANY DO TEJ KARTY.

Niestety w Norauto stosują inne praktyki mad.gif

> I Tu jest pies pogrzebany. Aku jest za małe jak do twojego auta.

Jest to aku wg katalogu Norauto przeznaczony m.in. do mojego Punto z tym, że jest jeszcze wersja bodajże 42Ah lub 44Ah. W książce znalazłem, że powinien być 40Ah 200A, więc raczej te 2Ah nie robią większej różnicy zwłaszcza, że większość jeździ się po mieście. No chyba, że się mylę...

Napisano

> Jest to aku wg katalogu Norauto przeznaczony m.in. do mojego Punto z tym, że jest jeszcze wersja bodajże 42Ah lub 44Ah. W książce znalazłem, że powinien być 40Ah 200A, więc raczej te 2Ah nie robią większej różnicy zwłaszcza, że większość jeździ się po mieście. No chyba, że się mylę...

To jest aku na "styk". Najlepsza byłaby 12V 50Ah Centra Futura; przeszkodą będzie wymiar donicy którą albo trzeba wywalić albo zakupić większą.

Napisano

> To jest aku na "styk". Najlepsza byłaby 12V 50Ah Centra Futura;

> przeszkodą będzie wymiar donicy którą albo trzeba wywalić albo

> zakupić większą.

Mój aku też odstawia numery i nie wiem czy nie będę szukał nowego.

Ile teraz kosztuje Futura do PII 1.2 8v ?

pozdr.

Napisano

> Witam

> To nazywa się "dobra wola sprzedawcy", nie jest to jego obowiązek.

> Ładowanie w takim razie jest super.

> bzdura

> Przyjęcie akumulatora do reklamacji jest ich obowiązkiem.

> Ma rację.

> Bzdura. Akumulator bezobsługowy nie ma korków do odkręcania. Takie

> aku jest hermetyczne, przewracasz do góry nogami, obciążasz i

> nie ma prawa nic się wylać a rozrusznik ma kręcić.

> Jego obowiązkiem jako sprzedawcy jest przyjąć aku do reklamacji; a

> obowiązkiem VARTY jako producenta jest ją rozpatrzyć i dać nowy

> aku lub stary wraz z protokołem reklamacyjnym zawierającym

> badanie opornościowe i przyczynę odrzucenia reklamacji.

> ciekawa praktyka

> nie, chyba że w gwarancji jest taki paragraf

> Twój błąd. Obowiązkiem sprzedawcy jest wydać gwarancję, jeżeli towar

> taką posiada. A akumulatory posiadają.

> Jeżeli korki się odkręcają to należy je przed ładowaniem odkręcić.

> To nie jest aku bezobsługowe.

> Jedynym i koronnym argumentem o odmowie przyjęcia do reklamacji jest

> brak karty gwarancyjnej, a nie odkręcanie korków

> Trzym się i sprawdź w aucie jaki jest pobór prądu spoczynkowy, być

> może ucieka Ci gdzieś prąd.

> ps. Jaka jest pojemność akumulatora (podany w Ah)i prąd zimnego

> rozruchu (podany w A), wg jakiej normy (np. EN)?

To w takim razie odpowiedz mi czy Futura jest całkowicie bezobsługowa i nic tam się nie uzupełnie otwiera itd czy przeciwnie?

Wszędzie gdzie tylko można mówili mi że to jest całkowicie bezobsługowy aku i absolutnie nic tam się nie dolewa, otwiera itd. tymczasem ponieważ mi padł otworzyłem sobie go ponieważ się dało uzupełniłem wody dsetlowanej bo trochę brakowało i doładowałem.... a podobno jest całkowicie bezobsługowy...

Kupiłem sobie też Varte Silver i też wszędzie piszą że jest całkowicie bezobsługowy a i tak się idzie dobrać do niego choć jeszcze nie zdążyłem bo jest zupełnie nowy... Z tego co pamiętam całkowcie hermetyczny bez możliwości otworzenia czegokolwiek jest chyba tylko Bosch Silver...

Skoro sprzedajesz aku to rozjasnij mi to proszę bo zgłupieć od tego można...?

Napisano

> To w takim razie odpowiedz mi czy Futura jest całkowicie bezobsługowa i nic tam się nie uzupełnie otwiera itd czy przeciwnie?

Całkowicie bezobsługowa jest "bateryjka" serii : "Centra Futura ++"

> Wszędzie gdzie tylko można mówili mi że to jest całkowicie

> bezobsługowy aku i absolutnie nic tam się nie dolewa, otwiera

> itd. tymczasem ponieważ mi padł otworzyłem sobie go ponieważ się

> dało uzupełniłem wody dsetlowanej bo trochę brakowało i

> doładowałem.... a podobno jest całkowicie bezobsługowy...

Całkowicie bezobsługowy aku nie otwiera się i nic do niego nie dolejesz. Są różne rozwiązania: najpopularniejsze aku spiralne mają tak zrobione kanały odgazowujące które eliminują wylanie się czynnika a także nie dopuszczają do odparowania gazów do atmosfery

> Kupiłem sobie też Varte Silver i też wszędzie piszą że jest

> całkowicie bezobsługowy a i tak się idzie dobrać do niego choć

> jeszcze nie zdążyłem bo jest zupełnie nowy... Z tego co pamiętam

> całkowcie hermetyczny bez możliwości otworzenia czegokolwiek

> jest chyba tylko Bosch Silver...

To są stosunkowo nowe technologie dopiero wprowadzane na rynek

> Skoro sprzedajesz aku to rozjasnij mi to proszę bo zgłupieć od tego można...?

Przy dobrym ładowaniu i doborze aku do auta i braku zwarć w instalacji nie ma potrzeby doładowywania aku. Najszerzej stosowany obecnie system centralnego odgazowywania daje luksus przysłowiowej "bezobsługowalności". Jednak każde takie aku można otworzyć (jeżeli ma korki i nie jest hermetryczne) i jest to zalecane do ładowania prostownikiem. Polecam wszystkim dosyć częste kontrole napięcia ładowania w pojeździe i upływu spoczynkowego prądu (ja robię to przynajmniej raz na pół roku)

Napisano

> Całkowicie bezobsługowa jest "bateryjka" serii : "Centra Futura ++"

> Całkowicie bezobsługowy aku nie otwiera się i nic do niego nie

> dolejesz. Są różne rozwiązania: najpopularniejsze aku spiralne

> mają tak zrobione kanały odgazowujące które eliminują wylanie

> się czynnika a także nie dopuszczają do odparowania gazów do

> atmosfery

> To są stosunkowo nowe technologie dopiero wprowadzane na rynek

> Przy dobrym ładowaniu i doborze aku do auta i braku zwarć w

> instalacji nie ma potrzeby doładowywania aku. Najszerzej

> stosowany obecnie system centralnego odgazowywania daje luksus

> przysłowiowej "bezobsługowalności". Jednak każde takie aku można

> otworzyć (jeżeli ma korki i nie jest hermetryczne) i jest to

> zalecane do ładowania prostownikiem. Polecam wszystkim dosyć

> częste kontrole napięcia ładowania w pojeździe i upływu

> spoczynkowego prądu (ja robię to przynajmniej raz na pół roku)

no to biorąc pod uwagę to co napisałeś i rzeczywistość, Centra Futura i jemu podobne nie są dla mnie akumulatorami całkowicie bezobsługowymi. Jest to dla mnie tylko chwyt reklamowy, bo skoro można akumulator otworzyć a co ważniejsze skoro nie jest hermetyczny i paruje z niego elektrolit któy trzeba uzupełnić to jak możemy mówić o całkowitej bezobsługowości.

W tej sytuacji uważam że całkowicie bezobsługowymi akumulatorami są jedynie akumulatory żelowe np. Optima które są faktycznie całkowicie bezobsługowe-hermetyczne i można je nawet na suficie podwiesić do góry nogami i nic się nie stanie. Ale to jest już zupełnie inna półka cenowa i parametry co typowe akumulatory samochode nawet te podobno "całkowicie bezobsługowe" wink.gif

Napisano

witaj 20.GIF

Nie biorąc ,przy zakupie akumulatora gwarancji,popełniłeś błąd

nie wiem,czy sam paragon,moze byc podstawa do uznania reklamacji

obawiam się,że to może byc wykorzystane przez producenta na Twoją niekorzyść obym sie mylił,cuda się zdarzają , a co do uznania akumulatora z korkami za bezobsługowy, to koledzy mają racje,zwykła ściema.

Napisano

> witaj

> Nie biorąc ,przy zakupie akumulatora gwarancji,popełniłeś błąd

> nie wiem,czy sam paragon,moze byc podstawa do uznania reklamacji

dowód zakupu jest podstawą reklamacji, nieważne czy jest to paragon, wyciąg z rachunku bankowego jeśli płaciłeś kartą, podbicie bądz nie podbicie karty gwarancyjnej jest bez znaczenia, ale sprzedawcy jak zwykla na wszystkim zawsze się znają zlosnik.gif

wystarczy poczytać KPC odnośnie bodajże sprzedaży konsumenckiej i wszytko będzie jasne ok.gif

jesli sprzedawca ma jakieś problemy to najlepiej załatwiać reklamacje poprzez rzecznika konsumentów którego znaleźć można w każdym mieście ok.gif

> obawiam się,że to może byc wykorzystane przez producenta na Twoją

> niekorzyść obym sie mylił,cuda się zdarzają , a co do uznania

> akumulatora z korkami za bezobsługowy, to koledzy mają

> racje,zwykła ściema.

Napisano

> Jest to dla mnie tylko chwyt reklamowy

Dokładnie; Niestety Nasza rzeczywistość w coraz większym stopniu jest takimi chwytami utkana. oslabiony.gif

Napisano

> dowód zakupu jest podstawą reklamacji,

ok.gif

> nieważne czy jest to paragon, wyciąg z rachunku bankowego jeśli płaciłeś kartą,

ok.gif

> podbicie bądz nie podbicie karty gwarancyjnej jest bez znaczenia,

Można na upartego odnależć tutaj nieprawidłowość zawarcia umowy sprzedaży i tym postraszyć sprzedawcę, człowiek który nie dostaje karty gwarancyjnej nie wie czy istnieje w niej paragraf dotyczący odkręcania korków

> ale sprzedawcy jak zwykla na wszystkim zawsze się znają

dziękujemy za uznanie zlosnik.gif

> wystarczy poczytać KPC odnośnie bodajże sprzedaży konsumenckiej i wszytko będzie jasne jesli sprzedawca ma jakieś problemy to najlepiej załatwiać reklamacje poprzez rzecznika konsumentów którego znaleźć można w każdym mieście racje,zwykła ściema.

można, dłużej potrwa ale można ok.gif

Napisano

> no to biorąc pod uwagę to co napisałeś i rzeczywistość, Centra Futura

> i jemu podobne nie są dla mnie akumulatorami całkowicie

> bezobsługowymi. Jest to dla mnie tylko chwyt reklamowy, bo

> skoro można akumulator otworzyć a co ważniejsze skoro nie jest

> hermetyczny i paruje z niego elektrolit któy trzeba uzupełnić to

> jak możemy mówić o całkowitej bezobsługowości.

mam nadzieję, że nie będzie całkiem OT, jeśli podzielę się spostrzeżeniem z dzisiejszej wizyty w markecie real w Katowicach (3 Stawy). oto na półce stoi aku Centra Futura CF01 w cenie 329 zł, z którego po prostu kapie złotobrązowa ciecz. gdy się nim co nieco potrząchnie, ciecz kapie na podłogę.

nie wiem, czy to doświadczenie przekonało mnie, że CF01 to jest to, co najbardziej potrzebuję...

--

imagine

Napisano

> Można na upartego odnależć tutaj nieprawidłowość zawarcia umowy

> sprzedaży i tym postraszyć sprzedawcę, człowiek który nie

> dostaje karty gwarancyjnej nie wie czy istnieje w niej paragraf

> dotyczący odkręcania korków

nie spotkałem się z tego typu problemami więc się nie wypowiadam zlosnik.gif

> dziękujemy za uznanie

zawsze do usług grinser006.gif

może trochę uogólnię, ale najczęściej jest tak że sprzedawcy mają znikome pojęcie o przepisach odnośnie zasad i terminów reklamacji zlosnik.gif

> można, dłużej potrwa ale można

ale nieraz lepiej zdać sie na fachowca zlosnik.gif

Napisano

ja kupiłem centre plus(chyba bo dokładnie nie pamiętam) przeznaczona do punciaka 40Ah miesiąc temu i bylo ok do czasu mrozow -10 kiedy to owa centra nie zakręciła po nocy wcale icon_eek.gif Wyjąłem baterie i naładowałem na drugi dzień po nocy znowu kaput, silnik nie chciał zakręcić. Znowu wyjałem i po rozmrożeniu podlaczyłem do prostownika, okazało się ze jest naladowany na full. Zamontowalem i silnik zakręcił( na dworzu 0 ) jak myslicie aku jest walnięte czy centra po nizej -10 tak zamarza że jej wydajnoiść spada do zera yikes.gifyikes.gif Nie wiem czy to reklamowac czy TTTM hmm.gif Na szczęście mrozy zmalały grinser006.gif

Napisano

> ja kupiłem centre plus(chyba bo dokładnie nie pamiętam) przeznaczona

> do punciaka 40Ah miesiąc temu i bylo ok do czasu mrozow -10

> kiedy to owa centra nie zakręciła po nocy wcale Wyjąłem

> baterie i naładowałem na drugi dzień po nocy znowu kaput, silnik

> nie chciał zakręcić. Znowu wyjałem i po rozmrożeniu podlaczyłem

> do prostownika, okazało się ze jest naladowany na full.

> Zamontowalem i silnik zakręcił( na dworzu 0 ) jak myslicie aku

> jest walnięte czy centra po nizej -10 tak zamarza że jej

> wydajnoiść spada do zera Nie wiem czy to reklamowac czy TTTM

> Na szczęście mrozy zmalały

ja bym reklamował ok.gif. Polecana na kąciku Centra Futura 50Ah daje radę, do tego stopnia, że po dwóch dniach stania pod wiatą, autko odpaliło, nawet radio się nie wyłączyło ze spadku napięcia ok.gif

Napisano

> dwóch dniach stania pod wiatą, autko

> odpaliło

To chyba normalne -powód do zadowolenia to byłby wtedy gdyby po 20 dniach na mrozie odpalił bez zająknięcia.

pozdr.

Napisano

A Ja mzoe z zupełeni innej beczki. b dobrze ze kolega wskazał ZAKŁAD / /PUNT HANDLOWY, KTÓRY WŁASNIE TAK PODCHODZI DO RZECZY. NAWET EJŚLI NIE WYGRASZ, tY STRACISZ WARTOŚĆ TEGO akku, ONI NATOMIAST OBROTY!!!!

jeżeli ja decyduję sie na zakup czegokolwiek, interesuję sie czy nie kiwaja tam kleintów. POdejscie ich w tym temacie jest gówniarskie!!Jeżeli była by to powazna firma, to przy ich obrotach i dbaniu o wizerunek ten akku wpuszcza w koszty, lub po prostu pomogą. ja wieme jedno jezeli jest to norauto K-ce, to zapewne poza Tobą ja także tam nie wejdę już!!

Sam kupilem kilak alt temu akku, tylko ze miałem o wiele gorzej padł mi w domu, przywóz w autobusie byłby karkołomny, a odległość do moejgo domu była ok 12-14 km, poprosiłem aby zawieźli mnei z tym do domu, bo rpzecież wdomu stary na wymianę odbiorą jak rpzęłożę- przywieźli, odebrali, zabrali. jestem b zadowlony Centra + ma juz dwa lata i jest OKay, a firma to mała firma z Jaworzn z Ul. katowickiej nazwa to VChyba ANDEX, polecam w kwestii AKKU.

Napisano

Polecana na kąciku Centra Futura 50Ah daje radę,

> do tego stopnia, że po dwóch dniach stania pod wiatą, autko

> odpaliło, nawet radio się nie wyłączyło ze spadku napięcia

e to zadne osiagniecie...tyle to nawet moj FIAMM da rade no.gif

zdziwienie to bylo jak moj tato w piatek wyszedl odsniezyc swojego kropka bo od soboty przed wigilia nie jezdzil smile.gif no i zeby centre plus zabrac do ladowania a autko zrobilo mu numer i odpalilo jakby nigdy nic a nocami przez kilka dni bylo po -10, -12

pozdro

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.