Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Przerejestrowanie z PL do DE i z powrotem

Featured Replies

Napisano

Witam wszystkich po długiej przerwie smile.gif

Mam takie pytanie

Mam samochód kupiony i zarejestrowany od paru lat w PL. Powiedzmy, że wyjadę teraz na 2-3 lata do DE. Czytałem gdzieś, że Niemcy mocno się czepiają i chcą, żeby najdalej po 6 miesiącach przerejestrować samochód na Niemieckie blachy. Ćwiczył ktoś taki manewr? Czy dużo z tym zachodu, badań, papierologii itp?

A teraz z powrotem - wracam po tym czasie do PL i chcę z powrotem polskie numery - czy Pani w Wydziale Komunikacji zrozumie, że to jest i zawsze był mój samochód i w związku z tym nie dotyczy mnie akcyza, vat i cała ta szopka? Czy może nie mam racji i właśnie dotyczy i będę sięmusiał wszędzie po kolei tłumaczyć?

Pozdrawiam

Sołtys

Napisano

> Witam wszystkich po długiej przerwie

> Mam takie pytanie

> Mam samochód kupiony i zarejestrowany od paru lat w PL. Powiedzmy, że

> wyjadę teraz na 2-3 lata do DE. Czytałem gdzieś, że Niemcy mocno

> się czepiają i chcą, żeby najdalej po 6 miesiącach

> przerejestrować samochód na Niemieckie blachy. Ćwiczył ktoś taki

> manewr? Czy dużo z tym zachodu, badań, papierologii itp?

> A teraz z powrotem - wracam po tym czasie do PL i chcę z powrotem

> polskie numery - czy Pani w Wydziale Komunikacji zrozumie, że to

> jest i zawsze był mój samochód i w związku z tym nie dotyczy

> mnie akcyza, vat i cała ta szopka? Czy może nie mam racji i

> właśnie dotyczy i będę sięmusiał wszędzie po kolei tłumaczyć?

> Pozdrawiam

> Sołtys

ważny jest adres zamieszkania jeśli będziesz dalej zameldowany w Polsce to nie będziesz musiał a chyba nawet mógł zmienić blach w de bo nie będziesz miał zameldowania

Napisano

> ważny jest adres zamieszkania jeśli będziesz dalej zameldowany w

> Polsce to nie będziesz musiał a chyba nawet mógł zmienić blach w

> de bo nie będziesz miał zameldowania

Wiesz poza Polska raczej nigdzie nie ma czegos takiego jak "zameldowanie". Liczy sie to gdzie mieszkasz.

Ja np jestem zameldowany w PL a samochod mam zarejestrowany w innym kraju.

Niestety na temat papierologii przerejestrowania auto z PL do D sie nie wypowiem bo nic w tym temacie mi nie wiadomo.

  • 5 lat później...
Napisano

> Witam wszystkich po długiej przerwie

> Mam takie pytanie

Podjedź we wtorek późnym wieczorem lub we środę od rana zlosnik.gif to ci wytłumaczę i pomogę. Chyba że dziś masz chęć zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Podjedź we wtorek późnym wieczorem lub we środę od rana to ci wytłumaczę i pomogę. Chyba że dziś

> masz chęć

Nie wiem jak wygrzebales ten watek, ale juz dawno nieaktualny (2008)

Sprawe zalatwilem i nie bylo tak strasznie choc Panie w WK to jednak strasznie glupie sa!

No ale jak ktos by kiedys mial Taki Problem, to chetnie wszystko opowiem.

A jak nas tu jest juz dwoch, to chyba musimy jakiegos Cargo poszukac?

Pozdrawiam

Piotr

Napisano

> Nie wiem jak wygrzebales ten watek, ale juz dawno nieaktualny (2008)

Sam się pojawił, znikąd. niewiem.gif

> A jak nas tu jest juz dwoch, to chyba musimy jakiegos Cargo poszukac?

Westfalenstadion i błonia.

Bo Rot Weiss Essen to cieniutko przędzie. grinser006.gif

Napisano

Ciekawa sprawa. Możesz opisać jak to wyglądało w DE oraz potem w PL? Jakie problemy i koszty?

Napisano
  • Autor

No dobra, ale wszystko odbywalo sie w latach 2008 (PL-DE) i 2010 (DE-PL).

Samochod Ford Fusion, rocznik 2003, kupiony u Dealera.

PL-DE

Prawie marzenie.

Poszedlem do wydzialu komunikacji, i pytam co trzeba, a pani na to :

- dowod rejestracyjny

- CoC (takie europejskie swiadectwo homologacji, od czasu wejscia do UE daja do kazdego nowego samochodu)

- moj dowod lub paszport (bylem normalnie zameldowany jako obcokrajowiec w DE)

Z tym CoC byl lekki klopot bo samochod z 2003 (czyli przed UE) i mial polski a nie europejski numer homologacji. Ale wystarczyla wycieczka do TÜVu i po tzw rozszerzonym przegladzie mialem odpowiedni dokument (zasadniczo to normalny przeglad techniczny, znaczy niemiecki czyli drobiazgowo upierdliwy, plus rozne szczegoly pan sobie przepisal z komputera). Gdyby samochod byl nowszy niz 3 lata (chyba) to nawet by uznali polski przeglad (no i milabym CoC;) ).

Na moje pytanie czy jakies tlumaczenia itp pani spojrzala jak na idiote i stwierdzila ze po to sa takie same numery rubryk w dowodzie w calej Europie, zeby nie trzeba bylo tlumaczyc. Potem skierowala mnie do specjalnego okienka do spraw trudnych (okienko to zle powiedziane bo siedzi sie z urzedniczka przy biurku) a tam zdziwienie bo w kacie juz staly jakies polskie tablice a pani dopraszala sie ze smiesznym akcentem o karte pojazdu. Potem kwitek na wyrobienie tablic, standardowa oplata rejestracyjna, zielona naklejka na umwelt Zone i juz mozna jechac.

A, no i w komplecie (bez proszenia) zaswiadczenie dla poskiego WK ze tablice o dokumenty zatrzymali niemcy. Na tej podstawie (oczywiscie z tlumaczeniem przysieglym) moglem w PL zglosic sprawe w WK i odmeldowac ubezpieczenie.

Nie liczac tego przegladu, to wszystko trwalo moze godzine. Zadnych Vat'ow, akcyz itp.

Z powrotem bylo trudniej...

Napisano
  • Autor

Powrot w 2010 (tzn samochod mial wrocic, ja nie).

Najlatwie byloby zglosic jako mienie przesiedlencze, ale:

- ja wcale nie wracalem,

- samochodunpotem nie mozna przez jakis czas sprzedac (a wracal tylko po to, zebym mogl go sprzedac szwagrowi).

Telefon do wydzialu komunikacji oczywiscie niewiele pomogl (korespondencja mail'owa tez nie). Panie zarzyczyla sobie standardowego zestawu:

- dowod wlasnosci (mialem iemiecki dowod na wlasne nazwisko, ale to jeje bylo malo, na szczescie mialem tez oryginalny polski rachunek),

- zaswiadczenie o zaplaceniu akcyzy (tlumaczenie ze nie podlega bo nie jest po raz pierwszy wprowadzany do obrotu w polsce nic nie dalo - Panie nie jest od interpretowania ustawy)

- zaswiadczenie o Vat (ditto)

- dowod rejestracyjny z tlumaczeniem przysieglym - tu mnie Pani totalnie rozwalila, bo wlasnie weszlo rozp. MI ze nie trzeba tlumaczyc. Kiedy sie na nie powolalem Pani powedziala, ze owszem dowodu nie, ale podpis i pieczatke. No po prostu Kafka pur!

Zaczalem od tej nieszczesnej akcyzy. W UC na Osmanskiej (W-wa) powiedzieli ze oni tylko standardowe sprawy ale dali nazwisko i numer pokoju Pani na 17go Stycznia ktora moj problem rozwiaze. I rzeczywiscie, sympatyczna Pani Celnik wysluchala sprawy i prawie od reki wystawila zaswiadczenie, ze nie podelga Akcyzie (koszt chyba 20 pln).

Potem US. Procedura jak normalnie przy sprowadzaniu przez osobe prywatna (czyli sie nie placi) ale zaswiadczenie trzeba miec. Jakby ktos probowal w warszawie to uwaga. US dla osoby zagranicznej w sprawie PITa jest na Filtrowej/Nowogrodzkiej, ale do Vatu to juz Jagiellonska (nawet dla os fizycznych). Ja tego nie wiedzialem i Pani na Filtorwej tez nie. W zwiazku z tym wszystko trwalo dluzej, bo musiala przeslac dalej, i oplate tez musialem dwa razy wnosic bo oplata idzie na konto Urzedu Dzielnicy a Filtrowa to Ochota a Jagiellonska to Praga (o zwrot juz sie nie staralem, zawracanie glowy).

Z kompletem dokumetow do WK. Jeszcze oplata za duplikat Karty Pojazdu (bo stara Niemcy zatrzymali) ale przynajmniej oplate ekologiczna sami z siebie odpuscili.

O zaswiadczenie dla niemieckiego WK (zeby odmeldowac z ubezpieczenia i podatku) musialem pisac wniosek do naczelnika i czekac 2 tygodnie.

Sami przyznacie, ze jednak w DE bylo latwiej!

Pzdr

PS

Jesli kogos interesuje, to w zeszlym roku wymienialem prawko (polskie na niemieckie) - jak sie domyslacie poszlo tak samo latwo jak z rejestracja. W urzedzie spedzilem moze 1/2 h lacznie z czekaniem w kolejce.

Napisano

> ważny jest adres zamieszkania jeśli będziesz dalej zameldowany w Polsce to nie będziesz musiał a

> chyba nawet mógł zmienić blach w de bo nie będziesz miał zameldowania

bładzisz

do pol roku pobytu auto ma byc przerejestrowane, niemcy sie czepiaja o lokalny podatek a adres zameldowania to tylko w polsce kogokolwiek interesuje skromny.gif

Napisano

> PS

> Jesli kogos interesuje, to w zeszlym roku wymienialem prawko (polskie na niemieckie) - jak sie

> domyslacie poszlo tak samo latwo jak z rejestracja. W urzedzie spedzilem moze 1/2 h lacznie z

> czekaniem w kolejce.

Dzięki za interesujący opis.

Czy prawojazdy polskie miałeś bezterminowe? Niemieckie też takie jest?

Czy ubezpieczalnie bez problemów honorują polskie prawo jazdy oraz historię bezszkodowości?

Napisano
  • Autor

> Dzięki za interesujący opis.

> Czy prawojazdy polskie miałeś bezterminowe? Niemieckie też takie jest?

2 x Tak

> Czy ubezpieczalnie bez problemów honorują polskie prawo jazdy oraz historię bezszkodowości?

Nie umiem powiedziec czy zawsze, ale w moim przypadku bez problemu zaakceptowali przebieg ubezpieczenia z PZU (nawet nie musialem tlumaczyc)

Napisano

Witam serdecznie.

...

> Sami przyznacie, ze jednak w DE bylo latwiej!

Zgadza się, ale sytuacja była inna. Zrób to w druga stronę.

Auto kupione i zarejestrowane w Niemczech, przewieź do Polski a później z powrotem do Niemiec. Wtedy będzie dobre porównanie.

W tej chwili nie ma jeszcze czego porównywać. Mamy tylko jedną stronę do porównania.

Pozdrawiam.

Napisano
  • Autor

> Witam serdecznie.

> ...

> Zgadza się, ale sytuacja była inna. Zrób to w druga stronę.

> Auto kupione i zarejestrowane w Niemczech, przewieź do Polski a później z powrotem do Niemiec.

> Wtedy będzie dobre porównanie.

> W tej chwili nie ma jeszcze czego porównywać. Mamy tylko jedną stronę do porównania.

> Pozdrawiam.

Ale do czego wlasciwie zmierzasz?

Czym to sie niby bedzie roznilo od tego jak przywiozlem mojego Fusiona do DE? Czy myslisz ze wtedy kaza mi Niemcy tlumaczyc pieczatki w dowodzie? Czy moze wymysla na te okazje Akcyze zebym mogl pochodzic pomiedzy urzedami starajac sie o zwolnienie?

No chyba ze chesz sprobowac zarejestrowac ponownie w DE te cuda techniki i kunsztu blacharskiego ktore ogladam na lawetach jadac A2. To rzeczywiscie moze byc problem bo wiele z tych samochodow figuruje w niemieckich kartotekach jako zezlomowane!

Pzdr

Napisano

> ubezpieczenia z PZU (nawet nie musialem tlumaczyc)

A tak z ciekawości. Jakie są koszty ubezpieczenie, przeglądów itp w DE?

Dużo drożej niż w Polsce?

Napisano

> 2 x Tak

> Nie umiem powiedziec czy zawsze, ale w moim przypadku bez problemu zaakceptowali przebieg

> ubezpieczenia z PZU (nawet nie musialem tlumaczyc)

Przebieg ubezpieczenia? Możesz powiedzieć coś więcej?

Napisano
  • Autor

> Przebieg ubezpieczenia? Możesz powiedzieć coś więcej?

Jak zglosilem w WK, to z "Decyzja Administracyjna" poszedlem do PZU co by mi skladki oddali i poprosilem o zaswiadczenie o bezszkodowosci, a oni mi na to wydrukowali taka dluga liste ktora rok po roku wymieniala jaki pojazd i jakie ubezpieczenie (OC, AC) a na koncu jakie szkody i kiedy no i oczywiscie pieczatka i podpis.

Z ta lista poszedlem do niemieckiego ubezpieczyciela (VHV) a oni na tej podstawie wyliczyli po swojemu Schadensfreiheitsklasse. W moim przypadku bylo AC i OC nieprzerwanie od 1998 do 2008 ale z AC mialem szkode w 2005, wiec wyszlo im na Haftpflicht SF10 (albo 11?) an na Vollkasko chyba SF7 ale juz nie pamietam.

Aha, wszystko zalatwialem w DE przez brokera (maklera po niem wink.gif ) wiec moze dlatego bylo latwiej.

Pzdr

P

Napisano
  • Autor

> A tak z ciekawości. Jakie są koszty ubezpieczenie, przeglądów itp w DE?

> Dużo drożej niż w Polsce?

Nie umiem porownac z biezacymi cenami, choc wydaje mi sie ze drozej:

- Tüv ok 80 EUR co dwa lata (pierwszy po 3)

- Podatek (Golf Plus 2010 1.4 TSI) 100 EUR/rok, za Passata byloby ze 240 bo diesel, ale to nie moj Problem grinser006.gif

- Ubezpieczenie (tez Golf, cena troche podbita przez wyposazenie) w pakiecie do nowego samochodu (2010) 55 EUR/mies (po znizkach)

Generalnie nowe samochody sa drozsze niz w polsce, dlatego wielu z tych co kupuja za gotowke robi re-import z PL (dla ciekawskich polecam prownaie konfiguratora VW).

Pzdr

Napisano

> Jak zglosilem w WK, to z "Decyzja Administracyjna" poszedlem do PZU co by mi skladki oddali i

> poprosilem o zaswiadczenie o bezszkodowosci, a oni mi na to wydrukowali taka dluga liste ktora

> rok po roku wymieniala jaki pojazd i jakie ubezpieczenie (OC, AC) a na koncu jakie szkody i

> kiedy no i oczywiscie pieczatka i podpis.

Hmmmm... Kurcze, a nie orientujesz się co będzie z takim druczkiem jak człowiek skacze co roku między ubezpieczalniami?

Czy na tym druku poza przebiegiem ubezpieczenia była informacja o zniżkach czy coś? Mi zniżki się zbierają i w sumie od tego roku już powinno 60% być w PL ( no chyba że przydzwonię zlosnik.gif ), wszystkie ubezpieczalnie po kojeji uznawały mi zniżki na "gębę", ale niemcy to pewnie tego nie kupią wink.gif

Napisano
  • Autor

> Hmmmm... Kurcze, a nie orientujesz się co będzie z takim druczkiem jak człowiek skacze co roku

> między ubezpieczalniami?

> Czy na tym druku poza przebiegiem ubezpieczenia była informacja o zniżkach czy coś? Mi zniżki się

> zbierają i w sumie od tego roku już powinno 60% być w PL ( no chyba że przydzwonię ),

> wszystkie ubezpieczalnie po kojeji uznawały mi zniżki na "gębę", ale niemcy to pewnie tego nie

> kupią

Mysle ze bez papierow bedzie ciezko, ale pole do interpretacji jest szerokie. Moze wystarczy jak przyniesiesz ostatnia umowe z ktorej bedzie wynikal poziom znizek.

Ale tak dokladnie to nie wiem, bo bylem w PL rozrzutny i trzymalem sie PZU.

Napisano

> Mysle ze bez papierow bedzie ciezko, ale pole do interpretacji jest szerokie. Moze wystarczy jak

> przyniesiesz ostatnia umowe z ktorej bedzie wynikal poziom znizek.

> Ale tak dokladnie to nie wiem, bo bylem w PL rozrzutny i trzymalem sie PZU.

Będę kombinował jak zajdzie potrzeba wink.gif

A o przebieg ubezpieczenia można wystąpić w trakcie jego trwania czy trzeba zakończyć umowę z ubezpieczycielem najpierw?

Napisano
  • Autor

> Będę kombinował jak zajdzie potrzeba

> A o przebieg ubezpieczenia można wystąpić w trakcie jego trwania czy trzeba zakończyć umowę z

> ubezpieczycielem najpierw?

No idea niewiem.gif

Napisano

> Mysle ze bez papierow bedzie ciezko, ale pole do interpretacji jest szerokie. Moze wystarczy jak

> przyniesiesz ostatnia umowe z ktorej bedzie wynikal poziom znizek.

Poziom zniżek się nie liczy.

Liczą się roczne lub wieloletnie zaświadczenia z których wynika ilość szkód (OC i/lub AC) w danym okresie ubezpieczenia.

Napisano

> Poziom zniżek się nie liczy.

> Liczą się roczne lub wieloletnie zaświadczenia z których wynika ilość szkód (OC i/lub AC) w danym

> okresie ubezpieczenia.

Możesz to rozwinać? Co miałbym przytargać ubezpieczycielowi w DE żeby mieć jakieś zniżki? Jak wcześniej napisałem co roku inny ubezpieczyciel w moim przypadku, bo idę tam gdzie mi dają lepszą ofertę.

Napisano

> Nie umiem porownac z biezacymi cenami, choc wydaje mi sie ze drozej:

> - Tüv ok 80 EUR co dwa lata (pierwszy po 3)

Obecnie już 100 bo badanie spalin jest niejako połączone

> - Podatek (Golf Plus 2010 1.4 TSI) 100 EUR/rok, za Passata byloby ze 240 bo diesel, ale to nie moj

> Problem

Zależnie od rocznika różnie jesy liczone -> tutaj można sobie policzyć

> Generalnie nowe samochody sa drozsze niz w polsce, dlatego wielu z tych co kupuja za gotowke robi

> re-import z PL (dla ciekawskich polecam prownaie konfiguratora VW).

Juz kiedyś otym pisałem. niemiecki rynek bardzo wysoko sobie ceni własne samochody.

Napisano

Jest taki dokument w każdej ubezpieczalni, wydawany na życzenie od wielu lat i nazywa się "zaświadczenie o przebiegu ubezpieczenia komunikacyjnego".

Obojętnie ilu ubezpieczycieli miałeś, wystarczy zatelefonować do każdego i poprosić o takowy.

Dobrze mieć ciągłość zaświadczeń, nie obniża się wtedy klasy zniżek (SF) za luki.

Każdy ubezpieczyciel w D podchodzi do tego osobno, nieistotna jest ilość zaświadczeń.

Obecnie nasi sprytni inaczej i "zaradni" rodacy "zapracowali" lipnymi zaświadczeniami na obowiazkowe tłumaczenia u większości ubezpieczycieli. Jeszcze 2 lata temu nie były konieczne.

Uznanie przebiegu ubezpieczenia z PL jest indywidualną sprawą ubezpieczycieli.

Ubezpieczyciele coraz częściej sprawdzają w PL prawdziwość zaświadczeń.

Przyznanie zniżek następuje praktycznie natychmiast a o ewentualnej korekcie stawki zostaniesz poinformowany pocztą.

Nie ma praktycznie możliwości uznania zniżek z PL i zapłacenia za OC bez posiadania rachunku bankowego w D i zgody na opłatę składki przez "Lastschrift".

Napisano

> Jest taki dokument w każdej ubezpieczalni, wydawany na życzenie od wielu lat i nazywa się

> "zaświadczenie o przebiegu ubezpieczenia komunikacyjnego".

> Obojętnie ilu ubezpieczycieli miałeś, wystarczy zatelefonować do każdego i poprosić o takowy.

> Dobrze mieć ciągłość zaświadczeń, nie obniża się wtedy klasy zniżek (SF) za luki.

> Każdy ubezpieczyciel w D podchodzi do tego osobno, nieistotna jest ilość zaświadczeń.

> Obecnie nasi sprytni inaczej i "zaradni" rodacy "zapracowali" lipnymi zaświadczeniami na

> obowiazkowe tłumaczenia u większości ubezpieczycieli. Jeszcze 2 lata temu nie były konieczne.

> Uznanie przebiegu ubezpieczenia z PL jest indywidualną sprawą ubezpieczycieli.

> Ubezpieczyciele coraz częściej sprawdzają w PL prawdziwość zaświadczeń.

> Przyznanie zniżek następuje praktycznie natychmiast a o ewentualnej korekcie stawki zostaniesz

> poinformowany pocztą.

> Nie ma praktycznie możliwości uznania zniżek z PL i zapłacenia za OC bez posiadania rachunku

> bankowego w D i zgody na opłatę składki przez "Lastschrift".

Aaaaa czyli jak przez 5 lat miałem pięciu ubezpieczycieli, to mam mieć papiera od każdego, tak?

Jak rozumiem na tej podstawie powinni mi przyznać zniżki wg własnego uznania. Mam ciagłość ubezpieczenia od 2008 roku i mogą sobie to sprawdzać jak tylko chcą smile.gif

Napisano

> Jak rozumiem na tej podstawie powinni mi przyznać zniżki wg własnego uznania. Mam ciagłość

> ubezpieczenia od 2008 roku i mogą sobie to sprawdzać jak tylko chcą

Nie napinaj się tak, ubezpieczyciel w D nie ma żadnego obowiązku i przymusu uznawania obcych zniżek. Jest to tylko jego dobra wola.

Napisano

> Nie napinaj się tak, ubezpieczyciel w D nie ma żadnego obowiązku i przymusu uznawania obcych

> zniżek. Jest to tylko jego dobra wola.

Tak, zdaję sobie z tego sprawę frown.gif

Ale tak jak zapytałem wcześniej jak będą mieli dobrą wolę to kilka kwitów z przebiegiem ubezpieczenia im wystarczy?

Jakieś dobre rady jak przenieś skutecznie zniżki z PL do DE? Czy jak raz mi jakaś ubezpieczalnia uzna zniżki, to jak np. po roku ją zmienię na inną, to procedura jest od początku czy już mam na zawsze przyznane zniżki w DE?

Napisano

Ja kupowalem auto w Belgii i tutaj je rejestrowalem, to w PZU dostalem swistek o bezszkodowej jezdzie i belgijski ubezpieczyciel uznal mi wszystkie znizki ok.gif

Napisano

> Ja kupowalem auto w Belgii i tutaj je rejestrowalem, to w PZU dostalem swistek o bezszkodowej

> jezdzie i belgijski ubezpieczyciel uznal mi wszystkie znizki

Tak, ale my tu o Niemczech piszemy 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Tak, ale my tu o Niemczech piszemy

Wiem, ale w Belgii tez sa cyrki pewno takie same ja w DE, ale jak chca to akceptuja znizki wink.gif

Napisano
  • Autor

> Czy jak raz mi jakaś ubezpieczalnia

> uzna zniżki, to jak np. po roku ją zmienię na inną, to procedura jest od początku czy już mam

> na zawsze przyznane zniżki w DE?

Wg moich doswiadczen, jak juz raz wejdziesz w system, to potem jest latwiej. Tzn u nowego ubezpieczyciela mowisz jakie miales znizki i gdzie (lacznie z numerem ubezpieczenia) i oni to sobie sami sprawdza. Tak jak juz napisano, jak sklamiesz, to po jakims czasie przyjdzie poprostu korekta, a ze maja twoj numer konta to sobie sami pieniazki sciagna.

Jeszcze jedna istotna roznica do PL. W PL jak masz znizki to mozesz je zastosowac do dowolnej ilosci samochodow ktorych jestes min. wspolwlascicielem. W DE obowiazuje zasada jeden zestaw znizek jeden samochod. Tzn jak kupisz drugi i zarejestrujesz na siebie to musisz wybrac czy znizki zostaja na starym czy je przenosisz na nowy. Z tym drugim "bezznizkowym" zaczynasz praktycznie od 0 choc wiekszosc ubezpeiczycieli da ci jakies male znizki ale niewiele w porownaniu do tych co miales.

Napisano

> Wg moich doswiadczen, jak juz raz wejdziesz w system, to potem jest latwiej. Tzn u nowego

> ubezpieczyciela mowisz jakie miales znizki i gdzie (lacznie z numerem ubezpieczenia) i oni to

> sobie sami sprawdza. Tak jak juz napisano, jak sklamiesz, to po jakims czasie przyjdzie

> poprostu korekta, a ze maja twoj numer konta to sobie sami pieniazki sciagna.

OK. To sprawa jasna. Jak przyjdzie czas i pora to będę walczył smile.gif

> Jeszcze jedna istotna roznica do PL. W PL jak masz znizki to mozesz je zastosowac do dowolnej

> ilosci samochodow ktorych jestes min. wspolwlascicielem. W DE obowiazuje zasada jeden zestaw

> znizek jeden samochod. Tzn jak kupisz drugi i zarejestrujesz na siebie to musisz wybrac czy

> znizki zostaja na starym czy je przenosisz na nowy. Z tym drugim "bezznizkowym" zaczynasz

> praktycznie od 0 choc wiekszosc ubezpeiczycieli da ci jakies male znizki ale niewiele w

> porownaniu do tych co miales.

A to ciekawe w sumie. Tu już drąże temat z czystej ludzkiej ciekawości, wiecej niż jednego auta nie planuję wink.gif. Jak mam jedno auto ze zniżkami i kupię drugie, to na drugim startuję od zera, tak? A co po paru latach? Czy dobrze kombinuję że tu zniżki ma się w formie, hmmm.... nie wiem jak to nazwać, pakietu na sztukę auta? Można sobie uzbierać na 5 samochodów, potem mieć jeden, a za jakiś czas kupić jeszcze dwa i po tym czasie mieć zniżki na te dwa nowe z racji tego że wcześniej się miało więcej aut i uzbierało zniżek?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.