Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wysoka temp silnika, zimny nadmuch i zamarznięty reduktor.

Featured Replies

Napisano

Od 3 tygodni mam dziwny problem. W czasie jazdy (często po przejechaniu 4-5 km) zaczyna "w oczach" rosnąć temperatura silnika. Powiedzmy że po tych 5 km silnik ma 70 stopni tak w ciągu 2-3 minut robi się niecałe 100 stopni. W tym czasie przestaje lecieć ciepłe powietrze a robi się całkiem zimne. Silnik zaczyna się dusić po czym gaśnie. Otwieram maskę....reduktor całkiem zamarznięty. Po iluś tam próbach zapalam silnik, odpowietrzam układ chłodniczy ale reduktor dalej zmrożony. Robie przygazówki, w zbiorniczku nie pojawiają się żadne bomble powietrrzne. Odkręcam śrubę pod reduktorem gdzie zbierają się wszystkie syfy i zostaje przeszyty z zimna wypływającym gazem, a raczej jakąś cieczą wymieszaną z syfami. Zapalam silnik....odpowietrzam i dalej nic....reduktor zimny. Przygazówa silnika, w zbiorniczku z poziomu max robi się dużo poniżej poniżej min i reduktor dopiero zaczyna być ciepły.

W kabinie również wraca ogrzewanie.

Przepraszam że się trochę rozpisałem...ale mniej więcej chcialem to jakoś opisać tak żeby każdy zrozumiał o co chodzi.

Na samym końcu oczywiście moje pytanie........

..............czy są to objawy walniętego:

a/ termostatu (raczej wykluczam tą możliwość)

b/ UPG (najbardziej prawdopodobne)

c/ reduktora (sam nie wiem co o tym myśleć)

d/ inne, a jeśli tak to co?

Proszę o uzasadnienie odpowiedzi wink.gif

Napisano

a

Napisano
  • Autor

to dlaczego temperatura rośnie na początku całkiem ok, a później dostaje kopa, dlaczego również w aucie robi się zimno (nagrzewnica idzie chyba przez tzw mały obieg więc powinno być przez cały czas ciepło, jakim cudem przez krótką chwilę z ciepełka robi się zimno?). i jak wytłumaczyć po przygazówie szybki ubytek dużej ilości płynu? chyba musi wypełnić jakąś bankę powietrzną...a ta z kolei skąd się mogła wziąść?!

Może i faktycznie to termostat..dużej wiedzy na temat silników nie posiadam...ale obawiam się że to uszczelka...i trzeba będzie rozebrać pół silnika. Chociaż są też plusy, przy okazji wymienię rozrząd, bo wcześniejszy właściciel też tam chwile nie zaglądał, a ja już użytkuje samochód od września boje_sie.gif

Dodam jeszcze że jest to PEugeot 406 silnik 1,8 16V. Spalanie gazu od tych 3 tygodni zwiększyło się z 10,5 na 12 litrów alien.gif

Napisano

gdzies sie zapowietrza - nie masz na ziemi sladow po wyciekajacym plynie

Napisano

> a no.gif

P.S. Odpowiedź brzmi: zapowietrzony układ.

Napisano

Sprawdzic, czy plyn chlodniczy nie jest zbyt rozwodniony i sprawdzic korek ukladu chlodzenia - ma byc szczelnie dokrecony, zaworek w nim sprawny.

Uzupelnic poziom plynu - NIE woda !

Napisano

> Od 3 tygodni mam dziwny problem. W czasie jazdy (często po

> przejechaniu 4-5 km) zaczyna "w oczach" rosnąć temperatura

> silnika. Powiedzmy że po tych 5 km silnik ma 70 stopni tak w

> ciągu 2-3 minut robi się niecałe 100 stopni. W tym czasie

> przestaje lecieć ciepłe powietrze a robi się całkiem zimne.

> Silnik zaczyna się dusić po czym gaśnie. Otwieram

> maskę....reduktor całkiem zamarznięty. Po iluś tam próbach

> zapalam silnik, odpowietrzam układ chłodniczy ale reduktor dalej

> zmrożony. Robie przygazówki, w zbiorniczku nie pojawiają się

> żadne bomble powietrrzne. Odkręcam śrubę pod reduktorem gdzie

> zbierają się wszystkie syfy i zostaje przeszyty z zimna

> wypływającym gazem, a raczej jakąś cieczą wymieszaną z syfami.

> Zapalam silnik....odpowietrzam i dalej nic....reduktor zimny.

> Przygazówa silnika, w zbiorniczku z poziomu max robi się dużo

> poniżej poniżej min i reduktor dopiero zaczyna być ciepły.

> W kabinie również wraca ogrzewanie.

A co dalej z płynem, dolewasz po czymś takim do stanu? Ja bym raczej nie obstawiał że to termostat, mały obieg nie idzie przez niego i jeśli byłby walnięty, to albo silnik byłby niedogrzany albo non stop miałby wysoką temperaturę, a takie skoki temp. (gorący po paru min. a potem zimny nadmuch) to raczej wskazuje mi na UPG. Kolega miał podobnie, najpierw gorący silnik i działające ogrzewanie a potem zimno z nadmuchu. Podczas odpowietrzania znowu ciepłe powietrze, a po zakręceniu odpowietrznika znowu zimno, no i częste dolewanie płynu. Może się mylę i masz zapowietrzony układ ale ja obstawiam UPG.

Napisano

Ja stawiam na:

b/ UPG

Poniewaz:

Sam uklad sie nie zapowietrza

Ja na poczatku UPG tez nie mialem widocznychy bombli a jednak ukad sie zapowietrzal.

Jesli ci plyn ubywa ui nie widac wyciekow (bialego nalotu) to tylko potwierdza moja diagnoze.

Napisano

> Ja stawiam na:

> b/ UPG

> Poniewaz:

> Sam uklad sie nie zapowietrza

oczywiście że sam się zapowietrza, bo jest nieszczelny...

popuszcza na trójnikach lub po prostu jest dziura w chłodnicy i wcale nie musi być to otwór wielkości piłki golfowej...

jeśli nie znajdzie przecieku to faktycznie niedługo wymieni uszczelkę pod głowica...

Napisano

typowy początek padu UPG,

pompuje kompresję do układu po przekroczeniu jakiejś tam wartości temp.

rozszczelnia sie minimalnie uszczelka i zostaje wypchnięta ciecz z najbliższych okolic,

stąd ten wzrost gwałtowny temp.,

po czym traci się obieg płynu w małym obiegu (w zasadzie to w ogóle się on traci bo pompa lata sobie w skrajnych przypadkach w powietrzu), no i ogrzewanie znika...

tak to wygląda, a w autkach jeżdżących tylko na PB to po odkręceniu korka ładnie czuć paliwo, ale nie zawsze...

Napisano
  • Autor

Dzięki za wszystkie odpowiedzi ok.gif

Jutro spróbuje jeszcze raz odpowietrzyć układ, prawdopodobnie wydostanie się dość spora ilość powietrza.

Istnieje też możliwość że ja go źle odpowietrzam (odkręcam nakrętkę przed trójnikiem który łączy obieg układu z nagrzewnicą, czekam aż wyleci powietrze i poleje się płyn chłodniczy tak z minutę może dwie).

Teraz sobie myślę, że nie próbowałem odpowietrzać samej chłodnicy a jakiś odpowietrznik powinien się tam również znajdować hmm.gif

Teoretycznie najwyższym punktem układu będzie reduktor, ale czy tam jest jakiś odpowietrznik to nie wiem, no chyba że próbować popuścić lekko węża.

Może faktycznie dostaję się gdzieś lewe powietrze na jakimś łączeniu. Wszystko na spokojnie jutro przeglądne.

Układ jest zalany płynem chłodniczym, wcześniej zielonym Borygo a teraz jakimś niebieskim orlenowskim zrobionym chyba przez petrygo. Poprzedni właściciel wlewał wodę no.gif

Po przekroczeniu około 95 stopni płyn zaczyna uciekać ze zbiorniczka, przy niższej temp nie zauważyłem wycieku, także zawór chyba działa tak jak powinien.

A jeśli jeszcze chodzi o wycieki, to rano nie ma żadnej mokrej plamy po samochodem.

Dzięki jeszcze raz za pomoc wink.gif

Napisano
  • Autor

Jeszcze raz ten sam temat i trochę długie opowiadanie...

W środę pojechałem do znajomego. Spuściliśmy płyn chłodniczy, ale dla pewności zalaliśmy go wodą żeby sprawdzić czy układ faktycznie nie jest tylko zapowietrzony. Sprawa wygląda tak......silnik się rozgrzewa, powiedzmy do 70 stopni i wszystko jest oki owrajt. W momencie kiedy ma się otworzyć termostat (przypuszczalnie w okolicach 75-80 stopni), zaczyna dmuchać zimnym powietrzem i zaczynają się cyrki z zamarzaniem reduktora. Wąż, który łączy chłodnicę z małym obiegiem jest zimny i do tego "twardy" (termostat napewno zamknięty, ale dlaczego wąż jest twardy? no chyba że tak ma być). Temperatura na silniku skacze w szybkim tempie na 95 stopni, ja w tym czasie zabieram się za odpowietrzanie układu (ze zbiorniczka pomału zaczyna uciekać płyn). Nie wiem już w którym momencie termostat otwiera się i wszystko wraca do normy. Jak silnik jest już ciepły, to z układem nie ma żadnych problemów, reduktor nie zamarza, w aucie jest ciepełko.

Dodam jeszcze tylko, że raz wjechałem zimnym autem w korek, w tym czasie wystąpiła taka sama sytuacja ale nie miałem możliwości nic odpowietrzyć (stałem na środkowym pasie przed skrzyżowaniem)....i tak sobie siedziałem w aucie, patrzyłem jak temperatura skacze do prawie 100 stopni, serce krwawiło z bólu i troski o mojego Kocura, no i nagle w aucie zaczęło wiać ciepłem, temperatura zeszła w pół minuty z tych 100 do 75 stopni, a podczas dalszej jazdy nie było już żadnych problemów.

Ze znajomym stwierdziliśmy że nie ma co ruszać uszczelki, prawdopodobnie będzie to termostat.

Ale czy napewno?!

Skąd może się brać powietrze przed otwarciem termostatu ?! Za każdym razem kiedy gaszę auto, układ jest odpowietrzony.

Do termostatu mamy zaglądnąc dopiero w środę (niestety brak czasu w inne dni), a do tego czasu może dowiem się czegoś ciekawego od Was..

Napisano

stawiałbym na UPG.

Kiedys w SC mialem podobnie. Poki samochod byl srednio nagrzany, bylo ok. Po przejechaniu ok. 20km robilo sie zimno w kabinie, samochod zaczynal sie zalewac (zamarzal reduktor). Wentyl na chlodnicy wlaczal sie co chwile. W skrajnych chwilach to wyłączal sie na pol sekundy i ponownie w ruch. Po planowaniu i zmianie UPG jak ręką odjął.

jedno tylko co mnie zastanawia, to to, ze nie sra Ci spod korka plynu chlodniczego. Chociaz u mnie to bylo tak, ze jak byl cieply, to nie wypychal plynu, natomiast jego poziom podnosil sie w ciagu sekundy tuż przed załączeniem się wentylatora cfaniaczek.gif

Napisano
  • Autor

> jedno tylko co mnie zastanawia, to to, ze nie sra Ci spod korka plynu

> chlodniczego. Chociaz u mnie to bylo tak, ze jak byl cieply, to

> nie wypychal plynu, natomiast jego poziom podnosil sie w ciagu

> sekundy tuż przed załączeniem się wentylatora

No właśnie że sra tym płynem ze zbiorniczka, nawet w tym długim opisie gdzieś to jest 270751858-jezyk.gif Ale płyn ucieka tylko wtedy kiedy temp dochodzi do około 90 stopni a termostat jest nadal zamknięty. Wentylator nie załącza sie jeszcze, no bo chłodnica jest zimna więc nie ma co chłodzić.

A kiedy auto chodzi na dużym obiegu, to tak jak wcześniej mówiłem, nie ma żadnych problemów z wylewaniem się płynu, zapowietrzaniem albo nagłym wzrostem temp.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.