Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

czy da sie wymienic amora bez wyjecia kolumny?

Featured Replies

Napisano

Jak myslicie?

czy metoda pasow sciagajacych da sie wymienic amortyzatora?

kiedys poduszki wymienilem metoda pasow tak jak jest to

pokazane na WOA

bedzie tyle miejsca aby wyjac sprezyne i zalozyc amora?

juz widze madre odpowiedzi ....

Napisano

> juz widze madre odpowiedzi ....

Witam!

Skoro wymieniales poduszke w ten sposob to wiesz, ze jest za malo miejsca na wyjecie amortyzatora.

Chociaz, gdy udalo Ci sie wyjac sprezyne hmm.gif, wczesniej zdejmujac poduszke to otworem po niej amor by wyszedl do gory.

Suma, sumarum grinser006.gif proboj, moze sie uda yikes.gif

Napisano
  • Autor

jest nebezpiecznie , ale przy szczegolnej uwadze jest mnie j wykrecania

bo najgorzej jest z tymi koncowkami kierowniczymi (kreca sie w kolko)

potem te zaciski hamulcowe itd

moze sie uda wyjac sprezyne

moze juz ktos tak robil?

kto wie?

Napisano

> jest nebezpiecznie , ale przy szczegolnej uwadze jest mnie j

> kto wie?

kiedys, kiedys czytalem ze ktos tego dokonal. Wyjmujac amorka wlasnie gora (sciagajac uprzednio poduszke). Niestety szukajka nie smiga. Osobiscie tego nie sprawdzalem.

Napisano

> jest nebezpiecznie , ale przy szczegolnej uwadze jest mnie j

> wykrecania

> bo najgorzej jest z tymi koncowkami kierowniczymi (kreca sie w kolko)

> potem te zaciski hamulcowe itd

> moze sie uda wyjac sprezyne

> moze juz ktos tak robil?

> kto wie?

W sumie gdyby udalo sie wyjac oslone z lozyskiem, to sprezyna moze zostac. Maly klopot bylby z odkreceniem nakretki na obudowie kolumny, trzeba by wczesniej popuscic.

Wymienialem uzywajac paska, teraz posiadajac sciagacze prawdopodobnie scisnalbym duzo mocniej sprezyne. A to daje duzo wiecej miejsca hmm.gif.

Zaczynam myslec, ze moze sie udac biglaugh.gif

Napisano

Da się bez problemu. Dobrze podlewarować wahacz i ściągnąć sprężynę dwoma łańcuchami rowerowymi/motocyklowymi. Po opuszczeniu wahacza i upewnieniu się, że wszystko trzyma, odkręcić śrubę trzymającą amora w kolumnie. Można się posłużyć przecinakiem i młotkiem aby wymusić jej obrót (zapewniam, że inaczej bedzie ciężko). Potem tylko odkręcić amora od góry, wyjąc poduchę i łożysko i wkładać nowego amora.

Powodzenia!

Napisano
  • Autor

a robiles to?

qrcze nie mam lancuchow ale kupie porzadne pasy

a jak te lancuchy zabezpieczyc (zwiazac)?

Napisano

> a robiles to?

> qrcze nie mam lancuchow ale kupie porzadne pasy

> a jak te lancuchy zabezpieczyc (zwiazac)?

Robiłem. Patent przetestowany też na innych markach samochodów.

Bierzesz jakiś stary łańcuch i przymierzasz wstępnie na sprężynę uprzednio ścisniętą przez podlewarowanie wahacza. Odmierzasz potrzebną długośc łancucha i skracasz o zbędny fragment wybijac sworzeń. Dobrze jest skrócić o jedno ogniwo mniej względem wczesniejszego pomiaru, bo sprężynę da się bardziej ściaśnić jeśli druga osoba ostrożnie naciśnie na maskę w okolicy kielicha. Drugi łańcuch przygotowujesz o takim samej licznie ogniw co pierwszy. Końce łańcuchów spinasz u dołu sprężyny gwoździami (najlepiej nowymi).

Jesli bedzie Ci brakować miejsca w górze kielicha możesz wypiąć łącznik stabilizatora, ale z tym jest zawsze problem, bo jak wiadomo raz przykręconego lepiej nie ruszać bo lubi rozlecieć się przy demontażu.

Co do pasów - myślę, że nieprzerdzewiałe łancuchy ze szrotu beda Cię mniej kosztować a dadzą dużo więcej bezpieczeństwa.

Pozdrawiam!

Napisano

> Robiłem. Patent przetestowany też na innych markach samochodów.

> Bierzesz jakiś stary łańcuch i przymierzasz wstępnie na sprężynę

> uprzednio ścisniętą przez podlewarowanie wahacza. Odmierzasz

> potrzebną długośc łancucha i skracasz o zbędny fragment wybijac

> sworzeń. Dobrze jest skrócić o jedno ogniwo mniej względem

> wczesniejszego pomiaru, bo sprężynę da się bardziej ściaśnić

> jeśli druga osoba ostrożnie naciśnie na maskę w okolicy

> kielicha. Drugi łańcuch przygotowujesz o takim samej licznie

> ogniw co pierwszy. Końce łańcuchów spinasz u dołu sprężyny

> gwoździami (najlepiej nowymi).

> Jesli bedzie Ci brakować miejsca w górze kielicha możesz wypiąć

> łącznik stabilizatora, ale z tym jest zawsze problem, bo jak

> wiadomo raz przykręconego lepiej nie ruszać bo lubi rozlecieć

> się przy demontażu.

> Co do pasów - myślę, że nieprzerdzewiałe łancuchy ze szrotu beda Cię

> mniej kosztować a dadzą dużo więcej bezpieczeństwa.

> Pozdrawiam!

A teraz lamerksie pytanie. Czy ten łańcuch ma być taki od roweru czy taki jak mają psy przy budzie?

Napisano
  • Autor

> A teraz lamerksie pytanie. Czy ten łańcuch ma być taki od roweru czy

> taki jak mają psy przy budzie?

zart?

od roweru oczywiscie

za 15zł chyba dostane nowy w sklepie?

czy oby nie ma mozliwosci pekniecia?

taki lancuch chyba tez moze peknac

co?

w kazdym razie ja dzis jade kupic i jutro wymieniam amory

tak jak pisalem , rok temu wymienilem poduchy i lozyska za pomoca pasów bagazowych

Napisano

> zart?

> od roweru oczywiscie

> za 15zł chyba dostane nowy w sklepie?

> czy oby nie ma mozliwosci pekniecia?

> taki lancuch chyba tez moze peknac

> co?

> w kazdym razie ja dzis jade kupic i jutro wymieniam amory

> tak jak pisalem , rok temu wymienilem poduchy i lozyska za pomoca

> pasów bagazowych

Jak kupisz chinszczyzne to chyba może pęknąć, w każdym razie sprawa jest jasna, że nadaje się do tego łańcuch rowerowy. I o taką odpowiedź mi chodziło.

Napisano

> zart?

> od roweru oczywiscie

> za 15zł chyba dostane nowy w sklepie?

> czy oby nie ma mozliwosci pekniecia?

> taki lancuch chyba tez moze peknac

> co?

> w kazdym razie ja dzis jade kupic i jutro wymieniam amory

> tak jak pisalem , rok temu wymienilem poduchy i lozyska za pomoca

> pasów bagazowych

Wiem, ze o tej porze moze byc juz za pozno ale jak masz kupowac za 15zl lancuch to nie lepiej dolozyc i kupic sciagacze np. w Norauto. Troche drozej jak na alledrogo ale co zakupisz to Twoje grinser006.gif

Napisano

Popieram. Zresztą w demontażu McPhersona nie ma żadnej filozofii. Wyciągnąć dwie końcówki i odkręcić 3 nakrętki. Warto kombinować? Osobiście nigdy bym nie użył łańcucha rowerowego.

Napisano

Oj, czasem jest filozofia, nawet dla dobrych mechaników zaopatrzonych nie tylko w kosmiczne siągacze koncówek ale i w palniki. Przy demontażu drugiej kolumny entuzjazm czasem mija grinser006.gif

Napisano

> Oj, czasem jest filozofia, nawet dla dobrych mechaników zaopatrzonych

> nie tylko w kosmiczne siągacze koncówek ale i w palniki. Przy

> demontażu drugiej kolumny entuzjazm czasem mija

Przeczytales calosc confused.gif bo chyba nie hmm.gif.

Kolega nie chce rozbierac tak jak pisza w manualach i koncowek nie chce ruszac. Piszemy o sciagaczach sprezyn biglaugh.gif

Napisano

> Przeczytales calosc bo chyba nie .

> Kolega nie chce rozbierac tak jak pisza w manualach i koncowek nie

> chce ruszac. Piszemy o sciagaczach sprezyn

Spokojnie smirk.gif

No własnie kolega wyraźnie woli nie bawić się w łańcuchy i grzebać u góry kielicha tylko jak sądzi w bezpieczniejszy dla niego sposób użyć ściągacza, np. tego z norauto i zdemontowac całą kolumnę celem wymiany amorka.

A mnie po prostu zwyczajnie poruszyło jak kolega Orochimaru generalizuje w sprawie wytachania kolumny, co dla niejednego fachowca jest problemem.

Wszystko. koniec OT smile.gif

Pozdrawiam!

Napisano

Nie zgodze sie z Toba, bo wszystko zalezy od uzytego sciagacza.

Zdjecie koncowek jest proste, nie chce zejsc sciagaczem nie psujacym, uzywamy psujacego - wymiana koncowki.

W tej chwili nie pracuje juz 20 lat w samochodowce, a posiadam dwa sciagacze ktore ostatnio zakupilem. Jeden to widelec - koncowka do wymiany bo przecina gume. Drugi dziala jak dzwignia, koncowka do zalozenia. I takiego typu uzywalem pracujac kiedys, dzialalo.

Napisano

Zgodzę się, że niektóre końcówki bywają uparte. Sam używałem palnika, a mam taki ściągacz (własnej roboty), że spęczyłem nim śrubę od końcówki a ta ani drgnęła.

Jednak wolę mieć kolumnę wymontowaną, niż pchać się z łapami w okolice napiętej byle czym sprężyny wink.gif

Napisano

> Zgodzę się, że niektóre końcówki bywają uparte. Sam używałem palnika,

> a mam taki ściągacz (własnej roboty), że spęczyłem nim śrubę od

> końcówki a ta ani drgnęła.

> Jednak wolę mieć kolumnę wymontowaną, niż pchać się z łapami w

> okolice napiętej byle czym sprężyny

Zgodzę się też nie uśmiecha mi się pchać paluchów, mogą się jeszcze kiedyś przydać ... za chwile też czeka mnie wymiana amortyzatorkow.

Jaka jest orientacyjna cena ściągacza do sprężyn i niepsującego ściągacza do końcówek ?

Napisano

> Jaka jest orientacyjna cena ściągacza do sprężyn i niepsującego

> ściągacza do końcówek ?

Sciagacze do sprezyn sa w roznych cenach od 29zl w zwyz na portalu Alledrogo <<sciagacz sprezyn>> .

Nie psujacy do koncowek drazka to masz tu ale tylko jak wyglada <<sciagacz nie psujacy>> .

Z tym, ze nie uzyjesz go do dolnych sworzni wachacza, nie podejdzie i tu trzeba uzyc ten zly <<ten zly>> .

To co dalem wyzej to tylko pogladowo, szukaj a moze kupisz taniej.

Napisano

Tak właściwie to widelec już gdzieś ojciec robił... a i ten niepsujący da się dość łatwo zrobić...

Pozostają ściągacze do sprężynek do kupna...

Dzieki za linki

Napisano

> Tak właściwie to widelec już gdzieś ojciec robił... a i ten

> niepsujący da się dość łatwo zrobić...

> Pozostają ściągacze do sprężynek do kupna...

> Dzieki za linki

Oj co do tego nie psujacego, zebys sie nie pomylil grinser006.gif.

Kiedys robil mi kowal, a po mniej wiecej roku zaczela sruba puchnac i sprzet do wyrzucenia.

Ten co zakupilem, wyglada na podobny, z tym ze uzylem prywatnie i chyba starczy na jakis czas. Ale nie z tej aukcji, moj byl troche drozszy frown.gif.

Napisano
  • Autor

Niestety z lancuchami malo miejsca

wyjąłem kolumne i tym razem na prawde nie bylo z tym problemow

ale co mi znowu nie pasuje?

przed wymiana przy skrecaniu kolami caly czas wydobywal sie z prawej kolumny taki dzwiek "naprezania sprezyny", nie wiem jak to okreslic(tak jakby co chwile puszczalo naprezenie (dzyn, dzyn, dzyn) hehehe - dobre okreslenie

teraz po wymianie tych amorow to samo, cos jakby haczylo?

przy okazji wymienilem dolne dystanse gumowe (ta guma na kielichu)

w zeszlym roku wymienione sprezyny, lozyska i wsporniki takze jest caly juz nowy zestaw kolumny MaC'a

co tam nie pasuje?

teraz wypowiedzcie sie tak licznie jak na temat sworzni, lancuchow, sciagaczy itd

Napisano

> przed wymiana przy skrecaniu kolami caly czas wydobywal sie z prawej

> kolumny taki dzwiek "naprezania sprezyny", nie wiem jak to

> okreslic(tak jakby co chwile puszczalo naprezenie (dzyn, dzyn,

> dzyn) hehehe - dobre okreslenie

> teraz po wymianie tych amorow to samo, cos jakby haczylo?

Mam to samo i ten dźwięk powoduje zatarte górne łożysko kolumny amortyzatora. Ja kupiłem 2 sztuki i teraz jak będę zmieniał amortyzatory to wymieniam oba, koszt 18 zł/szt takie z blaszką od spodu.

Napisano
  • Autor

qrde ja jakies pol roku temu wymienialem i sa "chyba" ok.

wlasnie z blacha od gory - FEBI (nie takie ostatnie byle co)

moze faktycznie?

juz mam dosyc tej kolumny

rece opadaja

zawsze cos

niech mi ktos jeszcze napisze jak to jest z tym rantem

lozysko nachodzi na rant i na nim sie zatrzymuje a jak jest ze wspornikiem?

czy tam powinno cos "wskoczyc"?

bo umnie tylko wychodzi gwint a drugiego rantu nie widac

amory KYB 665501 a wsporniki RUVILLE

Napisano

> qrde ja jakies pol roku temu wymienialem i sa "chyba" ok.

> wlasnie z blacha od gory - FEBI (nie takie ostatnie byle co)

> moze faktycznie?

> juz mam dosyc tej kolumny

> rece opadaja

> zawsze cos

> niech mi ktos jeszcze napisze jak to jest z tym rantem

> lozysko nachodzi na rant i na nim sie zatrzymuje a jak jest ze

> wspornikiem?

> czy tam powinno cos "wskoczyc"?

> bo umnie tylko wychodzi gwint a drugiego rantu nie widac

> amory KYB 665501 a wsporniki RUVILLE

Sam jeszcze nie wiem bo nie rozbierałem ale jakiś czas temu odezwała mi sie prawa kolumna i przy okazji regeneracji wahaczy w warsztacie zmienił mi mechanik górne łożysko i teraz z tamtej strony cisza, lewe za to się odezwało. Zmieniam na identyczne amortyzatory, podobno dobre są, tył już po wymianie i różnica kolosalna w prowadzeniu.

Jak rozbiorę to będę wiedział, o co pytasz bo teraz jestem zielony w temacie.

Pozdrawiam

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.