Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

wartość pojazdu na umowie (import prywatny)

Featured Replies

Napisano

Witam,

Zapewne wielu z was sprowadzilo w ostatnim czasie auta z zachodu.

Moje pytanie jest jaka wartosc wpisywaliscie na umowie?

rzecz jasna by placic w Urzedzie celnym jak najmniejsza akcyze.

Czy pisanie 1euro za auto warte chocby 1000euro jest normalna praktyka?

Dzieki za odpowiedzi.

Napisano

Nie wiem, nie znam się niewiem.gif ale wydaje mi się, że gdybym ja coś takiego miał robić, to wpisałbym jakąś wiarygodną i chociaż teoretycznie realną sumę.

Napisano

> Czy pisanie 1euro za auto warte chocby 1000euro jest normalna

> praktyka?

> Dzieki za odpowiedzi.

Możesz mieć problem z ubezpieczeniem AC, czytałem ostatnio że niektórzy ubezpieczyciele zaczęli zwracać uwagę na kwoty umów sprowadzania. Poza tym te 3,6% to nie jest jakaś oszałamiająca kwota. No chyba, że masz płacić 13,6%...

Napisano

zanizanie jest dalej praktykowalne,ja sume podzielilem przez pol:)ale widzialem ze goscie maja po 100 euro za takie auta przyzwoite

Napisano

> zanizanie jest dalej praktykowalne,ja sume podzielilem przez pol:)ale

> widzialem ze goscie maja po 100 euro za takie auta przyzwoite

Ja to się szczerze mówiąc dziwię że to przechodzi. Niektórzy tak absurdalnie zaniżają cenę i niekt nie zwraca na to uwagi? screwy.gif

Napisano

Kiedyś rozmawiałem z jednym gościem w UC i powiedział mi że na umowie napisał że auto uszkodzone opisał usterkę i umowę miał chyba na 100 euro.

Napisano

> Kiedyś rozmawiałem z jednym gościem w UC i powiedział mi że na umowie

> napisał że auto uszkodzone opisał usterkę i umowę miał chyba na

> 100 euro.

Usterka usterką, ale bez przesady -co to musiałby być za raszpel albo jaka usterka żeby auto było warte 100 Euro?

Ja rozumiem, że urzędnikom się nie chce, że podbijają jak leci i mają to gdzieś, ale moim zdaniem za bezczelność powinno się płacić. Rozumiem że można zaniżyć wartość samochodu, ale bez przesady.

No, ale ja z zasady nie lubię cwaniakowania admin.gif

Napisano

> Czy pisanie 1euro za auto warte chocby 1000euro jest normalna

> praktyka?

Jak najbardziej NIENORMALNA!

Dodatkowo jest to oszustwo podatkowo-skarbowe.

Resztę sobie dopowiedz sam. 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Witam,

> Zapewne wielu z was sprowadzilo w ostatnim czasie auta z zachodu.

> Moje pytanie jest jaka wartosc wpisywaliscie na umowie?

> rzecz jasna by placic w Urzedzie celnym jak najmniejsza akcyze.

> Czy pisanie 1euro za auto warte chocby 1000euro jest normalna

> praktyka?

> Dzieki za odpowiedzi.

za swoje auto zapłaciłem akcyze od pełnej rzeczywistej kwoty z faktury. Było mi to potrzebne, zeby wszystko grało dla banku.

Moich dwóch znajomych, którym pomogłem w przywiezieniu auta w przypadku auta o wartości 17-18 koła Euro wpisali na umowie 1500 E + uszkodzenia.

Zalecałbym tu zdrowy rozsadek

Napisano

Slyszalem, ze teraz sie placi wg taryfikatora,

wiec lepiej zaplacic w niemczech.

Napisano
  • Autor

Hmm.. no ale jezeli-

Mój brat mieszkający w niemczech chce mi sprzedac auto za 100euro.

To przeciez faktycznie dalem mu 100 euro i umowa jest umowa a cena ustalona cena zaplacona.

Jezeli ktos chcial bedzie sprawdzic, niech znajdzie mojego brata i go zapyta za ile sprzedal mi auto.

Zdaje sie, ze przepisy stanowia wlasnie o "%" od kwoty na umowie.

Niech zatem szukaja i znajduja tych, ktorzy umowy pisza na kolanie w domu (w polsce).

Ale jezeli mnie ktos powiedzmy sprawdzi to moj brat jak najbardziej potwierdzi ze sprzedal mi auto za 100 euro

Napisano

> Slyszalem, ze teraz sie placi wg taryfikatora,

> wiec lepiej zaplacic w niemczech.

Nie ma podstawy prawnej ku temu w/g mnie. przepisy wyraźnie mówią, że akcyze płaci się od kwoty na umowie a nie od wartości rynkowej auta.

Napisano

> Nie ma podstawy prawnej ku temu w/g mnie. przepisy wyraźnie mówią, że

> akcyze płaci się od kwoty na umowie a nie od wartości rynkowej

> auta.

A Niemcy czy inni Szwajcarzy są na tyle naiwni, że wpisują fikcyjną kwotę na umowie, czy sie po prostu podrabia umowy...? icon_rolleyes.gif

Napisano

> A Niemcy czy inni Szwajcarzy są na tyle naiwni, że wpisują fikcyjną

> kwotę na umowie, czy sie po prostu podrabia umowy...?

każdy robi jak mu pasuje. W przypadku aut do 2.0 pojemności problem nie jest duży ale powyżej jest gorzej, wszystko zależy od wartości auta. Ale mi osobiście ie uśmiachałoby sie płacic kilka tysiecy samej akcyzy

Napisano

> Możesz mieć problem z ubezpieczeniem AC, czytałem ostatnio że

> niektórzy ubezpieczyciele zaczęli zwracać uwagę na kwoty umów

> sprowadzania. Poza tym te 3,6% to nie jest jakaś oszałamiająca

> kwota. No chyba, że masz płacić 13,6%...

o tym samym w TVN program widziałęm, twierdzil że jest coraz powszechniejsze, a do tego _całkowiecie zgodnie z prawem_ (jakieś orzeczenie sądu przytaczał zaproszony prawnik) stosowanie przez ubezpieczyciela praktyki płacenia za szkodę do wartości widniejącej na fakturze zakupu auta sprowadzonego, a nie wg tabel czy wręcz w ogóle uchylanie się od wypłaty odszkodowania (nie wiem czy dobrze zrozumiałęm, ale chodziło o nabycie z naruszeniem prawa pojazdu czy jakoś tak). Dodatkowo powiadamia taki ubezpieczyciel US o stwierdzonej niezgodności wartości auta.

Co ciekawe - ubezpieczyciel w momencie zawierania ubezpieczenia słowem o tym nie wspomina, nie wymaga tej faktury, ubezpiecza wg wartości z tabel, dopiero w momencie likwidacji szkody klient robi coraz większe oczy.

Co gorsza -jeśli kupujemy auto od kogoś kto je sprowadził zaniżając fakturę, także możemy się spodziewać takich kłopotów (co jest nielogiczne, ale taki był wniosek tego prawnika).

Napisano

chwila, no ale ubezpiecza sie auto na konkretną wartość według eurotaxu lub faktury. Jesli umowa jest zawierana na kwote auta np 30 kPLN to w chwili likwidowania szkody podstawą nie moze być umowa kupna sprzedaży tylko polisa.

Napisano

> A Niemcy czy inni Szwajcarzy są na tyle naiwni, że wpisują fikcyjną

> kwotę na umowie, czy sie po prostu podrabia umowy...?

Ja nawet umow nie bralem od Niemcow zlosnik.gif

Napisano

1 euro to przesada, ale ja zawsze wpisuje tak 25% wartosci auta ok.gif

Napisano

Zaznacz na umowie dlaczego kupiles za taka "promocyjna cene" i bedzie ok.gif

Przyklad w zalaczniku ok.gif

Napisano

> chwila, no ale ubezpiecza sie auto na konkretną wartość według

> eurotaxu lub faktury. Jesli umowa jest zawierana na kwote auta

> np 30 kPLN to w chwili likwidowania szkody podstawą nie moze być

> umowa kupna sprzedaży tylko polisa.

ja tego nie wyjaśjnię, też sie zdziwiłem. Program przedstawiał jakiś konkretny przypadek + opinia prawnika poparta wyriokiem sądu (ktoś z klientów tak zrobionych przez ubezpieczyciela się sądził - i przegrał) Nie wiam co jest dokładnie podstawą - może podobna jak w przypadku np. w przypadku rozbicia auta po pijaku czy w ogóle przy złamaniu prawa - wówczas ubezpieczenia nie dostaniemy.

W kazdym razie wnioskiem z całego progamu było to, że taka praktyka jest jednak legalna, po drugia żeby dokładnie sprawdzzać OWU bo nie kazde tow ubezp. tak postępuje.

Napisano

3 lata temu jak przywoziłem sobie astrę to gotówiki zapłaciłem 700 euro a na umowie było o ile dobrze pamiętam koło 300 + uwagi o uszkodzeniach samochodu typu rdza, niesprawny silnik i coś tam jeszcze. Ale wtedy była złodziejska stawka akcyzowa icon_rolleyes.gif Te 65% były zabójcze. W zeszłym roku kiedy przywoziłem vekę to już nie kombinowałem bo niecałe 4% po prostu z "urzędu" wliczyłem sobie w koszty.

Nie wiem ile faktycznie jest warte to auto, które masz kupić ale teraz już się chyba nie opłaca za bardzo kombinować. Bo w sumie to pewnie nikt się nie przyczepi ale różnie to bywa icon_rolleyes.gif

Napisano

> Ja to się szczerze mówiąc dziwię że to przechodzi. Niektórzy tak

> absurdalnie zaniżają cenę i niekt nie zwraca na to uwagi?

nikt nie zwraca kiedys to sie ejszcze fatygowali i ogladali auto na zewnatrz teraz to kompletnie zreszta pisze ze strajkuja:)ja wpisalem ze silnik uszkodzony i tyle

Napisano

> Slyszalem, ze teraz sie placi wg taryfikatora,

> wiec lepiej zaplacic w niemczech.

A co ty chcesz płacić w Niemczech ?

Akcyzę (3.1 lub 13.6%) płaci się w Polsce.

Przedtem, jeśli auto było spoza UE, to można zapłacić VAT w Niemczech - będzie 19 zamiast naszych 22%.

Napisano

> Możesz mieć problem z ubezpieczeniem AC, czytałem ostatnio że

> niektórzy ubezpieczyciele zaczęli zwracać uwagę na kwoty umów

> sprowadzania. Poza tym te 3,6% to nie jest jakaś oszałamiająca

> kwota. No chyba, że masz płacić 13,6%...

W Pzu takich problemów nie miałem na umowie niemieckiej500 euro suma ubezpieczenia AC 25000 PLN, wszystko zależy od agenta.

A i akcyza do 2000cm3 wynosi 3,1% wartości wpisanej na umowie. Chyba każdy zaniża wartość na umowie zagranicznej i jest to chyba nagminna praktyka w naszym kraju?

Napisano

> W Pzu takich problemów nie miałem na umowie niemieckiej500 euro suma

> ubezpieczenia AC 25000 PLN, wszystko zależy od agenta.

> A i akcyza do 2000cm3 wynosi 3,1% wartości wpisanej na umowie. Chyba

> każdy zaniża wartość na umowie zagranicznej i jest to chyba

> nagminna praktyka w naszym kraju?

Też oglądałem ten program - był na TVN Turbo.

Oczywiście ubezpieczyć możesz, pieniązki od Ciebie wezmą - ale problem może (nie musi) być przy realizacji świadczenia z AutoCasco.

A wynika to z faktu, że jest zapis, że nie podlega ochronie ubezpieczeniowej pojazd wprowadzony nielegalnie do naszej strefy celnej. A, że nielegalnie - to oni wywodzą z faktu zaniżonej kwoty (fałszywa umowa - nie przedstawia stanu faktycznego). No chyba, że faktycznie udowodnisz, że zapłaciło się 100euro.

I należy pamiętać, że ubezpieczenie majątkowe ma za zadanie pokryć szkodę - a nie być źródłem zysku.

Więc jeżeli coś jest warte 100 000 to nie możesz sobie ubezpieczyć tego na 300 000 i oczekiwać, że w razie szkody dostaniesz 300 000. Znaczy możesz, ale odszkodowanie może być tylko do wysokości straty, a więc do tych 100 000 tyle ile jest to warte.

I teraz można to też przyrównać do pojazdu o wartości 100 euro. Kupiłeś coś co jest warte 100euro. Rozwaliłeś go - to co masz dostać na 15 000 odszkodowania?

EDIT:

Aaaa ja właśnie przywiozłem sobie auto i chciałem normalną kwotę na fakturze. Niemiecki sprzedawca powiedział, że jestem pierwszym, który o to prosi. Samochód na DG - to i tak odliczone w koszty 19% pokryje 3,1% akcyzy i 8,8% VATu.

Napisano

> EDIT:

> Aaaa ja właśnie przywiozłem sobie auto (...)

Nie zamordowali Cię po drodze...? cfaniaczek.gif

Napisano

> Nie zamordowali Cię po drodze...?

Ej... no coś Ty. Za takie grosze to można jedynie zęby stracić. Widać nikt z bandytów z grupy AK się nie pofatygował, mimo mojego wtedy zachęcającego tematu shhh.gif

Napisano

> Ej... no coś Ty. Za takie grosze to można jedynie zęby stracić. Widać

> nikt z bandytów z grupy AK się nie pofatygował, mimo mojego

> wtedy zachęcającego tematu

ok.gifhehe.gif

A poważnie - warto jeszcze jeździć do niemcowni po auta...? hmm.gif

Napisano
  • Autor

> Kupiłeś coś co jest warte 100euro. Rozwaliłeś go - to co masz

> dostać na 15 000 odszkodowania?

Tu sie nie zgodze,

Kupilem auto od brata za 100 euro.

rozwaillem - powinienem dostac to co rozwalilem!

brat mi drugiego takiego samego auta za 100 euro nie sprzeda.

To ubezpieczalnia powinna zadbac bym mial ponownie takie auto jak mialem.

Napisano

> A poważnie - warto jeszcze jeździć do niemcowni po auta...?

Bylem w lutym, kupilem ok.gif Bylem w marcu - nic ciekawego nie znalazlem no.gif Jade pojutrze... zobaczymy zlosnik.gif

Napisano

Wierz mi nie przeraża mnie walka ze wszelkimi Towarzystwami Ubezpieczeniowymi!!! Jestem w tym zahartowany smile.gif

Napisano

> Tu sie nie zgodze,

> Kupilem auto od brata za 100 euro.

> rozwaillem - powinienem dostac to co rozwalilem!

> brat mi drugiego takiego samego auta za 100 euro nie sprzeda.

> To ubezpieczalnia powinna zadbac bym mial ponownie takie auto jak

> mialem.

Cena kształtuje wartość. Nie otrzymałeś od brata samochodu wartości 10 000euro w ten sposób, że zapłaciłeś mu 100 a resztę jego wartości przekazał ci w formie darowizny. Wtedy wszystko byłoby OK.

A czy ubezpieczyciela obchodzi gdzie Ty dostaniesz drugi taki pojazd? Wypłacając Ci odszkodowanie też "potrąca" sobie wartośc tego co Ci zostało. A Ty się sam musisz bujać, żeby dosłowną kupkę złomu opylić wg. cen w ich kalkulacji.

Napisano

> A poważnie - warto jeszcze jeździć do niemcowni po auta...?

Nie wiem czy na handel...

W każdym razie pojazd z takim wyposażeniem i w stanie (bezwypadkowy, zadbany) jaki przywiozłem sprzedawany u nas jako kupiony w polskim ASO wychodzi w zależności od szajby sprzedającego od 8 000 do nawet 13 000 drożej.

Więc dla mnie było warto...

Napisano

> A poważnie - warto jeszcze jeździć do niemcowni po auta...?

tańsze są w Polsce ale tam jest duża szansa, ze kupisz coś dobrego i dobrze wyposażonego

Napisano

> A poważnie - warto jeszcze jeździć do niemcowni po auta...?

Jasne, na ulicy nie stoją, ale jak się poszuka...

Do mnie co miesiąc ktoś z rodziny wpada i zawsze jakieś cudo znajdziemy i to na miejscu:)

pozdr

uko

Napisano
  • Autor

Dzwonilem wczoraj do rzecznika praw ubezpieczonych.

Połączono mnie z Pania specjalistka od ubezpieczen komunikacyjych.

Powiedziala jednoznacznie, ze podstawa okreslenia wysokosci ubezpieczenia/odszkodowania AC jest wartosc rynkowa pojazdu (ew. obnizona przez amortyzacje pojazdu itp. tutaj pani podala mi mnustwo szczegolów jakie moga wystepowac)

Wartosc na umowie nie jest dla ubezpieczalni a dla mnie! To ja wynegocjowalem cene!

Dla mnie zródło wiarygodne.

> Możesz mieć problem z ubezpieczeniem AC, czytałem ostatnio że

> niektórzy ubezpieczyciele zaczęli zwracać uwagę na kwoty umów

> sprowadzania. Poza tym te 3,6% to nie jest jakaś oszałamiająca

> kwota. No chyba, że masz płacić 13,6%...

Napisano

> Dzwonilem wczoraj do rzecznika praw ubezpieczonych.

> Połączono mnie z Pania specjalistka od ubezpieczen komunikacyjych.

> Powiedziala jednoznacznie, ze podstawa okreslenia wysokosci

> ubezpieczenia/odszkodowania AC (...)

Problem w tym, że ustawa reguluje zasady OC, a w AC możesz mieć sporo kruczków z gwiazdką i małymi literkami. icon_rolleyes.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.