Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

[F] wymiana przegubu - przygotowania

Featured Replies

Napisano

witajcie,

wszelkie znaki na niebie i ziemi zlosnik.gif wskazują, że jutro zabieram się za wymiane przegubu zewnętrznego

zapowiadałem to zresztą od jakiegoś czasu, przegub jeździ w bagażniku od paru tygodni

ponieważ - jak wiecie - lubię być przygotowany na wszelkie niespodzianki, poczytałem sobie archiwum

proszę o podpowiedź praktyczną - warto cackać się ze ściąganiem pierścienia,

czy wyciągać od razu półoś ze skrzyni i przegub zdejmowć "na stole"?

musiałbym tylko dokładnie łapać olej, bo nie mam nic na dolewkę zlosnik.gif

nie mam szczypiec do pierścieni segera, no ale mógłbym kupić za parę złotych wink.gif

ewentualnie powinno dać się przy pomocy śrubokręta, ale czy nie szkoda nerwów?

i pytanko najważniejsze: jak dokręcać nakrętkę koronową?

są sprzeczne dane co do sposobu i momentu idea.gif

zwłaszcza Etzold się popisał:

Quote:

Dokręcić nakrętkę koronową czopa półosi momentem 100 N-m. Samochód musi wtedy stać na podłożu,

włączyć bieg i poprosić drugą osobę o wciśnięcie pedału hamulca. Następnie nakrętkę poluzować

i ponownie dokręcić momentem 20 N-m. Od tego położenia dociągnąć jeszcze nakrętkę o kąt 80° (1/4 obrotu = 90°).


jakieś prostsze, sprawdzone rozwiązania macie? smile.gif

aha, tak jak wcześniej pisałem - zrobię małe foto-story dla potomnych ok.gif

Napisano

Mogę podpowiedzieć bazując na doświadczeniach z fiestą Mk3 '91,

ale coś może się przydać ...

> proszę o podpowiedź praktyczną - warto cackać się ze ściąganiem

> pierścienia,

> czy wyciągać od razu półoś ze skrzyni i przegub zdejmowć "na stole"?

Moim zdaniem warto, nie jest to takie trudne, po odpięciu sworznia wahacza i końcówki drążka pole manewru jest na tyle duże, że można podejść do tematu. No chyba, że chcesz zmienić osłonę na wewnętrznym przegubie przy okazji ... Generalnie wbijanie półosi szczególnie tej dłuższej nie jest takie proste. Kiedyś przerabiałem to przy fieście, przy wymianie zimmeringów w skrzyni - ciężko było ustawić półoś z przegubami w jednej osi żeby puknąć młoteczkiem, żeby zeger wskoczył na miejsce.

> musiałbym tylko dokładnie łapać olej, bo nie mam nic na dolewkę

A masz kanał ? A przerabiałeś dolewanie oleju do skrzyni bez kanału ? Może w Oplu jest na to dobry patent, ale ja chodziłem wokół samochodu i jakoś na nic nie wpadłem.

> nie mam szczypiec do pierścieni segera, no ale mógłbym kupić za parę

> złotych

Te zegery są naprawdę mocne, szczypce za parę złotych mogą nie dać rady. Nie chodzi nawet o same końcówki, ale te tandetne szczypce się potrafią się krzywić na nicie spinającym ramiona.

> ewentualnie powinno dać się przy pomocy śrubokręta, ale czy nie

> szkoda nerwów?

jeśli tanie szczypce nie dadzą rady chyba nie będziesz miał wyjścia.

> i pytanko najważniejsze: jak dokręcać nakrętkę koronową?

> są sprzeczne dane co do sposobu i momentu

> zwłaszcza Etzold się popisał:

Prawidłowo się popisał. W fieście były dwa łożyska stożkowe w piaście z przodu. Kiedyś pytałem ojca o taktykę przykręcania łożysk stożkowych i faktycznie tak się robi. Generalnie jego zasada była taka - najpierw dokręca się na chama, potem odkręca się o 1/3 obrotu. Chodzi tutaj o ustalenie luzu na łożysku. Generalnie nie potrafił mi tego wytłumaczyć na głębszym poziomie, powiedział tylko że 30 lat tak skręcał łożyska i zawsze było git. A Etzold przełożył to wszystko na dokładny przepis.

Mam nadzieję, że pomogłem ...

Marcin

Napisano
  • Autor

> Mam nadzieję, że pomogłem ...

dzięki ok.gif

Napisano

wymieniałem dotychczas tylko gumy na przegubach, do tego w kadecie i raz u kumpla w astrze i zawsze wyjmowałem półoś... samochód na lewarku i tak jest przechylony więc tego oleju ze skrzyni symbolicznie wypływało... przynajmniej w moich przypadkach tongue.gif

pierścień segera - ja widziałem tam tylko zwykłą sprężynę z zagiętego druta, bez otworów na szczypce, tylko z odgiętymi końcami

chwycić toto szczypcami wymaga cierpliwości, a jak się już uda to dobrze, żeby druga osoba pukneła w krzyżak, ewentualnie mając półoś w imadle można samemu... ja przy tym trochę nerwów straciłem

co do dokręcania to ja zawsze dokręcałem na maksa bez żadnego czary-mary z popuszczaniem itp. momentu nie podam, ale z dłuugą przedłużką wink.gif

w kadecie, z tyłu, gdzie były stożkowe łożyska to miało sens, tak jak Kolega powyżej opisał...

Napisano

IMHO lepiej wymienić na stole. Nie będzie problemów z ew. syfem sypiącym się z nadkoli. I wyjąć cały przegub ze skrzyni, będzie łatwiej niż otwierać manszetę. Oleju nie zbieraj, chyba że wyczyścisz dokładnie okolice wylotu.

Szczypce do pierścieni zawsze się przydadzą wink.gif.

I, jeśli jeszcze nie masz, kup porządną opaskę na osłonę. Ja po rozerwaniu dwóch kupnych (z cienkiej taśmy) użyłem oryginalnej (na szczęście nie sfatygowałem jej podczas demontażu).

Napisano
  • Autor

> IMHO lepiej wymienić na stole. Nie będzie problemów z ew. syfem

> sypiącym się z nadkoli. I wyjąć cały przegub ze skrzyni, będzie

> łatwiej niż otwierać manszetę.

właściwie to już podjąłem decyzję o takim sposobie ok.gif

> Oleju nie zbieraj, chyba że

> wyczyścisz dokładnie okolice wylotu.

mam czystą skrzynię foch.gif

żart oczywiście...

no to musiałbym zanabyć 2 literki oleju, bo nie wiem co jest żeby tylko dolewkę robić

a może nie wypłynie jak auto będzie przechylone? zlosnik.gif

przy okazji - w F18 wchodzi 1,9 litra, czy więcej? bo tyle to w F16 było... hmm.gif

> Szczypce do pierścieni zawsze się przydadzą .

> I, jeśli jeszcze nie masz, kup porządną opaskę na osłonę. Ja po

> rozerwaniu dwóch kupnych (z cienkiej taśmy) użyłem oryginalnej

> (na szczęście nie sfatygowałem jej podczas demontażu).

opaski, które są w komplecie z przegubem Spidan wyglądają całkiem, całkiem...

Napisano

> właściwie to już podjąłem decyzję o takim sposobie

> mam czystą skrzynię

> żart oczywiście...

> no to musiałbym zanabyć 2 literki oleju, bo nie wiem co jest żeby

> tylko dolewkę robić

> a może nie wypłynie jak auto będzie przechylone?

> przy okazji - w F18 wchodzi 1,9 litra, czy więcej? bo tyle to w F16

> było...

> opaski, które są w komplecie z przegubem Spidan wyglądają całkiem,

> całkiem...

jako że dzis byłem zmuszony do zmiany amortyzatorów pod blokiem i dodatkowo jednej gumy przegubu, byłemna tym plusie że miałem całego McPhersona na wierzchu i dostęp do przegubu był ułatwiony.

jednak bez wyjmowania półosi można śmiało sie do tego zabierać.

A co do amortyzatorów to mnie zatkało jak wyjąłem i sie nim przyjrzałem.

Siedziały jeszcze fabryczne o nr 90496642, gdzie po zakupie w 2005 i w kolejnych latach na ścieżce diagnostycznej wychodziło mi po 52-54%, jednak wiek zrobił swoje i lewy wylał i przy pierwszych lepszych dziurach wywalił mi poduche amortyzatora :/.

Załozyłem oczywiście preferowane przez wszystkich KaYaB Excel G.

pierwsze odczucia to auto nie nurkuje przy hamowaniu no i jest zdecydowanie twardsze.

pozdrawiam sklejek

Napisano

A ile może kosztować wymiana przegubu na prawe koło? Jeżeli w Intercarsie sam przegub kosztuje 188 zł, to zamknę w łącznej kwocie 300 zł z robocizną? U mnie też coś przegub zaczął dawać znać o sobie... frown.gif

Napisano

> Jeżeli w Intercarsie sam przegub kosztuje 188 zł, to zamknę w łącznej

> kwocie 300 zł z robocizną?

Całkiem prawdopodobne. U nas biorą 50 zł za wymianę jednego przegubu.

Pozdroofka

Napisano

> Całkiem prawdopodobne. U nas biorą 50 zł za wymianę jednego przegubu.

> Pozdroofka

Czyli wymiana samego przegubu nie jest taka droga... a czy coś jeszcze trzeba doliczyć, jakieś nie przewidziane części?

I czy jeżdżąc z takim poluzowanym przegubem coś można uszkodzić, coś się szybciej wyrabia przez to?

Napisano

Wszystko po drodze od sprzęgła do przegubu się szybciej wyrabia wink.gif.

Napisano
  • Autor

witajcie,

wymiana "dokonała się" w sobotę z pełnym sukcesem

nie wyciągałem półośki ze skrzyni, pierścień bez trudu udało

się rozchylić, a przegub zszedł gładko, po lekkim puknięciu smile.gif

zachęceni sukcesem postanowiliśmy wymienić i końcówkę drążka, skoro była wybita ze zwrotnicy...

niestety, tu już nastąpowały porażka za porażką

pierwsza poddała się śruba (łeb) na zacisku końcówki

to nic, spróbujemy wykręcić końcówkę razem z tym sworzniem regulacyjnym

niestety, ukręciła się kolejna śruba, tym razem na zacisku na drążku...

próby wykręcenia całego drążka z maglownicy spełzły na niczym,

przede wszystkim z uwagi na strach przed ukręceniem kolejej rzeczy...

sworzeń był zapieczony w końcówce i w drążku na tyle, że zaryzykowałem

dziś przyjazd do Torunia żeby podejść do sprawy profesjonalnie, czyt. palnikiem zlosnik.gif

z wykręceniem końcówki poszło stosunkowo łatwo, gorzej ze sworzniem regulacyjnym

ale i on się w końcu poddał, pozostało rozwiercenie starej śruby, co zajęło z pół godziny

nie gwintując skręciłem to na śrubę+nakrętkę "8" o twardości 8.8, powinno być ok

gwinty na sworzniu pokryłem grafitem, mam nadzieję, że następnym razem będzie łatwiej

nie miałem miedziowego pod ręką, proszę nie krytykować idea.gif

cała ta zabawa (dzisiaj 2,5h) to dla mnie nauczka na przyszłość oslabiony.gif

zbiezność ustawiona trochę na oko, trochę na suwmiarkę, ale dziś oczywiście jadę na stację skorygować

a fotorelacja z pomyślnej wymiany przegubu wkrótce! smile.gif

Napisano

> cała ta zabawa (dzisiaj 2,5h) to dla mnie nauczka na przyszłość

Ale konkretnie jaka jest ta nauczka? smile.gif

Napisano
  • Autor

> Ale konkretnie jaka jest ta nauczka?

konkretnie to taka, że następnym razem sam się za końcówki drążków nie zabieram hehe.gif

Napisano

> pierścień bez trudu udało się rozchylić

A że się tak zapytam szczypcami czy jakimś innym narządziem ?

> sworzeń był zapieczony w końcówce i w drążku na tyle, że

sworzeń == śruba regulacyjna, zwana potocznie rzymską, ale nie żebym się czepiał

> zaryzykowałem

> dziś przyjazd do Torunia żeby podejść do sprawy profesjonalnie, > czyt. palnikiem

Ja jakiś czas po zakupie Astry chciałem pojechać na ustawienie zbieżności. Dzwonię na stację diagnostyczną żeby się umówić, a pan na to, że to astra F hę ? Bo jak astra F to trzeba jechać do mechanika, żeby rozruszać wszystkie śruby. Początkowo myślę sobie o czym ten pan do mnie rozmawia ? Poszedłem do auta, klucz na śrubę zabezpieczającą - puściła, druga - też puściła, regulacyjna ani drgnie. Wytargałem drążki, całe szczęści obyło się bez palnika ...

Zastosowałem metodę oklepywania ... młotkiem. Obstukałem z wyczuciem drążek wokół śruby, zalałem WD i jakoś poszło

> gwinty na sworzniu pokryłem grafitem, mam nadzieję, że następnym

> razem będzie łatwiej

> nie miałem miedziowego pod ręką, proszę nie krytykować

Pan diagnosta powiedział mi, że wszelkie smarowanie nic nie daje, bo z tymi oplami już tak jest. Że też chciało Ci się walczyć z przeznaczeniem, eh wink.gif

> a fotorelacja z pomyślnej wymiany przegubu wkrótce!

claps.gif

Napisano
  • Autor

> A że się tak zapytam szczypcami czy jakimś innym narządziem ?

miałem szczypce pod ręką, ale bez problemu udało się śrubokrętem

no, żebyś się nie czepiał: wkrętakiem zlosnik.gif

szkoda mi było brudzić szczypiec, bo po zdjęciu starej osłony nagle wszystko było w smarze zlosnik.gif

> sworzeń == śruba regulacyjna, zwana potocznie rzymską, ale nie żebym

> się czepiał

ależ skąd zlosnik.gif

dla uspokojenia powiem Ci, że używam tych pojęć wymiennie

napisałem sworzeń, bo ostatnio widziałem w Etzoldzie taką nazwę tego elementu

zgodzę się co do tego, że zabrakło słówka "regulacyjny"

ale i tak wszyscy wiedzą o co chodzi zlosnik.gif

> Zastosowałem metodę oklepywania ... młotkiem. Obstukałem z wyczuciem

> drążek wokół śruby, zalałem WD i jakoś poszło

ha, myślisz że nie klepałem i nie polewałem? oslabiony.gif

wiesz jak efekt jest jak się śruba ukręca?

przez ponad 1/4 obrotu zdawało mi się, że się odkręca, a ona się ukręcała zlosnik.gif

> Że też chciało Ci się walczyć z

> przeznaczeniem, eh

nie chciało mi się

coś mnie podkusiło, bo końcówka woziła się w bagażniku zlosnik.gif

Napisano

> wiesz jak efekt jest jak się śruba ukręca?

> przez ponad 1/4 obrotu zdawało mi się, że się odkręca, a ona się

> ukręcała

Oj wiem, kiedyś miałem coś takiego, ale wręcz przeciwnie zlosnik.gif

Kiedyś przy zakładaniu pokrywy zaworów w Fieście ukręciłem śrubę. Najpierw sam byłem zdziwiony, że tak słabo przykręciłem a potem ona zaczęła nagle strasznie łatwo się kręcić zlosnik.gif

A teraz westchnienie natury bardziej ogólnej - przed niektórymi naprawami powstrzymuje mnie ... brak drugiego samochodu. Boję się uziemić sobie auto nie mając drugiego, a czasem trzeba jeszcze raz do sklepu pojechać, albo co ...

No dobra koniec próżnego gadania. claps.gif za skuteczną akcję.

Aaa, jeszcze jedna rzecz mi się przypomniała - przy produkcji manuala nie zapomnij o informacji jakim momentem, albo jakim momentem w danym momencie przykręciłeś nakrętkę piasty.

Pamiętam przy fieście prowadziłem kiedyś dyskusję czy dowalać ją na maksa czy nie. Ja wybrałem opcję dowalić i trochę odpuśić, kolega dowalić i zostawić ... No i on musiał jeszcze raz po 10 tyś. wymienić łożyska w kole. No ale wtedy sprawa tyczyła się właśnie wymiany łożysk.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.